Follow by Email

niedziela, 31 marca 2013

Czy to aby bracia mniejsi?

http://krystal28.wordpress.com/2013/03/29/wplyw-nowej-energii-na-zwierzeta/


 

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=88uuWLgX280




















Czy można napisać coś więcej niż to pokazać o braciach mniejszych?
Towarzyszą nam i nie tylko za tego życia, ale i reinkarnują się z nami,
Łatwo to już zauważyć, gdy się miało np. nie jednego psa i to w czasie,
Odległym od zwierzęcia teraz życia, wtedy każda następna reinkarnacja,
Wynika to ze zdarzeń poprzedniego zwierzęcia i jego ciągu wydarzeń życia!

Żeby nie być gołosłownym opowiem historię mojej pięknej suczki,
Przypominającej tą partnerkę zakochanego kundla Wolta Disneya!

Była mieszanką ratlerka i pekińczyka z nieprawdopodobną energią,
Do wszystkiego i do ruchu życia, o wielkim duchu w maleńkim ciele,
Która tak nie fortunnie za mną pobiegła, gdy odjechałem tramwajem!
Nie tyle martwiłem się, że zginęła, ale o to jak się odnajdzie u innych?

Od tego momentu, długo nie mogłem się na psa sam zdecydować,
Ale to wtedy po latach przeszła jej dusza i wybrana już przez żonę,
Jako od dzieciństwa czarna piękna pudliczka, ale i też zestresowana,
Jedyna suczka z trzech nie dopilnowana i mająca siedmioro szczeniąt!

Z zachowania tej drugiej można było odczytać, co się działo z tą poprzednią,
Podobnie jak z następnej suki po latach kupionej na targu niby jako pudelka,
Który się okazał mieszańcem skocznym jak pierwsza, a już nie zestresowanym,
Pełnym energii i życia jak ta pierwsza, lecz i na koniec nie szczęśliwa rozwodem!

Największym nieszczęściem dla psa są rozwody jego 'państwa',
Podobnie jak i przypadkowe rozstania na spacerach no i w mieście,
Z uwagi na to, że psy to zwierzęta stadne i nie znoszą rozłąk i rozstań!

Nie wiem sam co się dzieje z duszyczką tej mojej suczki,
Ale podejrzewam, że po tych niefortunnych rozstaniach,
Czeka już na mnie po drugiej stronie, aż światy się zbliżą.
Czasem czuję na granicy snu i jawy jak mnie po policzku liże...


A to ja pół wieku temu na balkonie i moja pierwsza psia miłość!

Już nie pamiętam dlaczego jej kazałem siedzieć tak na parapecie,
O ile sobie przypominam to chodziło o gołębicę siedzącą na jajkach.
Kiedyś pozwoliliśmy sobie na taki luksus i w każdym roku było stado.


Wyobraźcie teraz sobie pekińczyka z długą mordką ratlerka,
O dłuższych łapkach i skoczną jak ta pantera, a to właśnie ona,
Kochała też rurki z kremem w kawiarni na ul. Marszałkowskiej,
Nie było dziecka w Śródmieściu by ją nie znało i wołało "pędusia"!


W tym dniu radosnym, oczekiwanym,
gdzie gasną spory, goją się rany
życzę Ci zdrowia, życzę miłości,
szczerości duszy, zapachu ciasta,
przyjaźni, która jak miłość wzrasta,
kochanej twarzy, co rano budzi,
i wokół pełno życzliwych ludzi.
Pogody w sercu i radości płynącej z faktu  świąt wielkanocnych życzy Małgorzata i Patryk <3

W tym dniu radosnym, oczekiwanym,
tam gdzie gasną spory, goją się rany,
życzymy zdrowia i życzymy miłości,
szczerości duszy jak zapachu ciasta,
przyjaźni, która jak miłość wzrasta,
no i kochanej twarzy, co rano budzi,
jak i wokół pełno życzliwych ludzi.
Pogody w sercu i radości płynącej 
z faktu tych świąt wielkanocnych ...
życzymy
BRACIOM MNIEJSZYM!

 

 

Dzień dzisiejszy

http://monikaczyrek.blogspot.com/2013/03/310313-kin-260-13-ahau-kosmiczne-zote.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+WszystkoOWolnoci+%28WSZYSTKO+O+WOLNO%C5%9ACI%29

 http://members.optusnet.com.au/~mpjaworski/P188.htm

Słucham w radio jak ewoluują się poglądy na zmartwychwstanie Jezusa,
Czy to jako Boga, jak w naszym kościele, czy jako zwykłego człowieka,
Czy to ważne dla nas, gdy sami będziemy zmartwychwstawać teraz ciałem,
Czy duchem w innym ciele, to nie ważne, ważne by zrozumieć taką możliwość!

To co dla nas najważniejsze, to, to co się stanie w iluzji,
By zrozumieć jak nas wciąga, aby nie wrócić do prawdy,
Dlatego nadzieja jest dzisiejszym najważniejszym świętem!



sobota, 30 marca 2013

Jajo czy kura?

"Tego dnia każdy z odwiedzających klasztor zadał mistrzowi tylko jedno, najważniejsze pytanie:
- Co będzie po śmierci?
Mistrz uśmiechał się i milczał. Uczniowie zaczęli go dopytywać, dlaczego uchyla się od odpowiedzi.
- Zauważyliście może, że życiem pozagrobowym interesują się najbardziej ci, którzy nie wiedzą, co mają czynić z obecnym życiem? Ci ludzie potrzebują jeszcze jednego życia, które trwałoby wiecznie, - odpowiedział mistrz.
- To jak to w końcu jest? – uparcie dopytywał jeden z uczniów. – Jest życie po śmierci czy nie?
- Czy jest życie przed śmiercią, oto jest pytanie, - cicho odpowiedział mistrz".

"Tego dnia każdy z odwiedzających klasztor zadał mistrzowi tylko jedno, najważniejsze pytanie:
- Co będzie po śmierci?
Mistrz uśmiechał się i milczał. Uczniowie zaczęli go dopytywać, dlaczego uchyla się od odpowiedzi.
- Zauważyliście może, że życiem pozagrobowym interesują się najbardziej ci, którzy nie wiedzą, co mają czynić z obecnym życiem? Ci ludzie potrzebują jeszcze jednego życia, które trwałoby wiecznie, - odpowiedział mistrz.
- To jak to w końcu jest? – uparcie dopytywał jeden z uczniów. – Jest życie po śmierci czy nie?
- Czy jest życie przed śmiercią, oto jest pytanie, - cicho odpowiedział mistrz".
 


Prawda, czy fałsz, co było pierwsze jajo, czy kura,
Niech każdy własne serce otworzy na tą odpowiedź,
Na pewno ją znajdzie, ale oczywiście jak teraz musi..
Ale jakie to ma znaczenie i w świetle naszej wiedzy? 

Żadne, bo każdy jest tutaj kowalem swojego losu,
Sam przed sobą rachunek zdać musi i tą spowiedź!
Dlatego ci co wrócili mówili; o przeglądzie i Miłości,
I tej wszechogarniającej Boga w nas i Miłosierdziu!

Dlaczego nie spotykamy tego w świątyni, za to gromy?
I przykład tej największej zbrodni obecnie prawdziwej,
Zabójstwa niezależnie kogo i gdzie, mamy je na co dzień.
Dawniej krzyż, jak i wszelka kaźń, za nieposłuszeństwo,
Gromadziła ciekawą gawiedź, nieszczęścia i szyderstwo,
Zastępowało to te dzisiejsze media, jak dawne igrzyska,
Pełne rozszalałe tłumy rządne krwi za swoje nieszczęścia,
Czas by religie zaczęły uczyć dzieci miłości, a nie podziału!





Kabała naucza jak przestać być niewolnikiem ciała,
A chrześcijaństwo jak być najdłużej i czcić swe ciało,
Nawet po śmierci kupcząc pochówkiem i relikwiami.

To nie martyrologia ciała na krzyżu ma nauczyć nas Miłości,
Może nauczyć co prawda współczucia, ale siejąc strach i grozę,
Pokazując na wstępie urodzonym dzieciom, do czego jest zdolny,
Człowiek człowiekowi ma być bratem, a nie wrogiem jak na wojnie! 

Cierpienie jest piaskiem w tryby naszego wznoszenia,
Skrzętnie to wykorzystują różnego rodzaju religie:

http://www.epokaserca.pl/instytut/ksiazki/metatron-jam-jest-tworca-zycia 


"Ból, znasz go i w nim pozostać chcesz, bo wygodnym jest przecież. 
Od winy uwalnia , od odpowiedzialności odgradza, 
przecież cierpisz czyż to nie wystarcza?"
 "Tam gdzie serce działa prawdziwe - nie ma lęku, obaw, 
ocen, niepewności, jest pełnia oddania ŚWIATŁU , 
UFNOŚCI, MOCY I SILE w WAS"



Ciągle też się spieram, a nawet z najbliższymi, co do szczęścia,
Nie mogą zrozumieć, że trzeba go mieć w sobie by odczuwać,
Że nie można go kupić prezentami dla innych i szczędząc sobie,
Ze trzeba być samemu szczęśliwym by uszczęśliwić także i innych.

No cóż, trudno im wytłumaczyć, że to co widzą na zewnątrz,
Jest odbiciem ich uczuć i myśli aktualnych jakie noszą w sobie!


:D  Najzabawniejszym jest TO , że  NAJWIĘCEJ  ABSURDÓW na nasz temat- opowiadają  INTERNETOWI FB- PLOTKARZE , KTÓRZY NIE ZNAJĄ NAS  OSOBIŚCIE  w Świecie Realnym ...
Można zadać sobie pytania; Czy Tę Osoby są Świadome tego-że to jest infantylne działanie -na poziomie Dzieci z Przedszkola?  
Tylko Dzieci 1,5 - 5 lat-  opowiadają sobie  nawzajem Wszystko, co usłyszą  z zewnątrz, nie poddając INFORMACJE  specjalnej OCENIE i  krytyce ,a przy okazji- dopisując  do tego TO, co im FANTAZJA podrzuci...
Ale dzieci z wieku 5=7 lat- już zaczynają używać Oceny Wartości  Informacji, używając do tego Zasobów, dojrzewającego Mózgu...
  Aż się prosi zadać sarkastyczne  Pytanie :  Czy  niektórzy Internetowi Plotkarze, udające naszych Znajomych-  zdegradowali do Poziomu Wieku  Dzieci  "DO LAT  5-ciu" ,  czy raczej- NIGDY z tego wieku nie EWOLUOWALI?  ;-)
   Ale Oceniając Ich  Działania- nadal Warto Kochać i Szanować Ich  Młode, Niedojrzałe Duszę -w dojrzałych Ciałach...
 Przecież- Każdy Kiedyś Dorośnie- PRAWDA? :-)

"Najzabawniejszym jest TO , że NAJWIĘCEJ ABSURDÓW na nasz temat
- opowiadają INTERNETOWI FB- PLOTKARZE , 
KTÓRZY NIE ZNAJĄ NAS OSOBIŚCIE w Świecie Realnym ...
Można zadać sobie pytania; Czy Tę Osoby są Świadome tego
-że to jest infantylne działanie -na poziomie Dzieci z Przedszkola?
Tylko Dzieci 1,5 - 5 lat- opowiadają sobie nawzajem Wszystko, 
co usłyszą z zewnątrz, nie poddając INFORMACJE specjalnej OCENIE i krytyce,
a przy okazji- dopisując do tego TO, co im FANTAZJA podrzuci...
Ale dzieci z wieku 5=7 lat- już zaczynają używać Oceny Wartości Informacji, 
używając do tego Zasobów, dojrzewającego Mózgu...
Aż się prosi zadać sarkastyczne Pytanie : 
Czy niektórzy Internetowi Plotkarze, udające naszych Znajomych
- zdegradowali do Poziomu Wieku Dzieci "DO LAT 5-ciu" , 
czy raczej- NIGDY z tego wieku nie EWOLUOWALI? ;-)
Ale Oceniając Ich Działania- nadal Warto Kochać i Szanować Ich Młode, 
Niedojrzałe Duszę -w dojrzałych Ciałach...
Przecież- Każdy Kiedyś Dorośnie- PRAWDA?"

A kto to powiedział, że wszyscy nie jesteśmy dziećmi, które się teraz uczą?,
Nie ma teraz ideałów w Samsarze, bo to szkoła jak każda inna i przetrwania!

O zakonnikach  pierwszych chrześcijan:
"…który w imię miłości myślał nie o własnych sprawach, ale o sprawach bliźnich, zaniósł ją innemu zakonnikowi, który był chory. Człowiek ten podziękował Bogu za dobroć swego brata, ale również myśląc bardziej o swoim sąsiedzie niż o sobie, zaniósł mu ją, tamten zaś jeszcze innemu i w ten sposób ta sama kiść winogron przechodziła z rąk do rąk przez wszystkie miejsca odosobnienia, jakie znajdowały się na pustyni, i nikt już nie wiedział, skąd się wzięła, aż trafiła w końcu do tego, który ją przyniósł."


Na początku każdego zboru, wspólnoty jest entuzjazm,
Potem wkrada się rutyna lizusostwo i zanik entuzjazmu,
Tak było z każdą religią, początkami państw i małżeństw,
Sam wspominam swoją wspólnotę przy budowie szpitala.

Potem jak do siebie z butami wchodzą inni i robią po swojemu porządek,
Tak wchodząc na gotowe bez szacunku dla wcześniejszych doświadczeń,
Tak w historii wiele pięknych idei padło wraz z założycielami w realizacji.

Choćby konfrontacyjna piękna idea komunizmu w Rosji,
Idei tej nie dorastają do pięt przeciętniacy, choćby Lenina,
A każde piękno i harmonia rzucone w błoto się ochlapią.

Może teraz biskup Rzymu przewietrzy i dwoistość w kościele,
Idei od praktyki, ceremonii pogańskich, od czczenia tu prawdy,
Praktyk mieszania dawnych krwawych ofiar z ofiarą ciała i krwi,
I zamieszania przy ołtarzu krzyża z Jezusem i tuż obok skarbonki,
Właśnie dziś byłem świadkiem sam i z koszyczkiem do poświęceń.

Gdy większość wiernych wypinała się na mnie całując Jezusa na krzyżu,
Trzymanego przez małego chłopca siedzącego na drugim stopniu ołtarza,
Każdy wierny nie klękał, a się wypinał, bo drugą ręką wrzucał ofiarę na tacę.

Dobrze, że jest zimno i ciasne ubiory i bez wiosennych strojów powiewnych mini.
Tak to teraz są zachowane proporcje pomiędzy starymi, a obecnymi zwyczajami..

Cały czas nie próbowałem tego oceniać i dodawać energii uwagi,
Bo to jest najważniejsze, dostrzegać, ale nie wytykać i nie oceniać!

Będę o tym pisał dlaczego......


Pismo Święte, przekazuje wiele interesujących rzeczy o Ewangelii Chrystusa, 
jeśli czyta się je z Otwartym Umysłem podpartym wiedzą historyczną oraz żydowską mitologią 
i mistyką w świetle której rozmaite historie pojmować należy. 
Dajmy więc trochę Światła Ewangelii, chociażby po to, aby odróżnić dogmaty ciemnych 
i chorych sekt pseudo-chrześcijańskich od Prawdziwej Nauki Jezusa Chrystusa, 
Mesjasza Królestwa Bożego i Proroka – Założyciela Chrześcijaństwa. 
Faktycznie wystarczy przyjrzeć się kilkunastu faktom, 
które widać już przy pierwszym czytaniu Ewangelii Ap. Mateusza, 
aby jasno przejrzeć na oczy i choć trochę otrząsnąć się z niewoli dogmatu i herezji.
 
http://www.himavanti.org/pl/c/ezoteryka-serca/087-tajemnice-ewangelii-chrystusa 
,,Gdzie kończy się ciało, a zaczyna umysł? 
Gdzie kończy się umysł, a zaczyna duch? 
Nie sposób ich oddzielić, gdyż są ze sobą powiązane
 i stanowią po prostu różne aspekty tej samej boskiej świadomości, 
która przenika wszystko”.
- B.K. S. Iyengar

piątek, 29 marca 2013

Życzę


Ale tak na poważnie to życzę codziennego rozwoju,
Poszerzenia i wysubtelnienia ciała w duchu Ducha,
Ciszy i spokoju w stałym napięciu wewnętrznej radości,
Akceptacji tego co się zdarza nam i współczucia dla innych!

http://jeszua.blogspot.com/2013/03/czarodziej-zezwalajac-na-obfitosc.html 

Nowa twórczość


Nie powinniśmy przekreślać niczego i tego oraz też i nikogo,
 Co ktoś inny napisał i dopóki nie wypróbujemy tego na sobie. 
Pamiętajmy! Każda technika, która wywołuje przekonanie jest tą, 
Wiarą którą powinniśmy się trzymać, a całą resztę odsunąć na bok.


 Od dłuższego czasu mam takie uczucie jak gdyby mi głowa rosła od wewnątrz,
Nie wiem czy to za sprawą wyższego ciśnienia, czy poszerzania świadomości;


Mam wrażenie, że tworzenie nowej rzeczywistości polega na dostosowaniu,
Do tego co sobie wyobrażamy z intencją swoich do tego uczuć, jak o randce,
Z ukochanym, czy ukochaną, nie myślimy o tym jak wygląda i w co się ubierze,
Czujemy poszerzające się od naszego serca głębokie uczucie tego nieznanego!

Bez jakiejkolwiek oceny przedwstępnej tego co się ma wydarzyć,
Bez schematu planowania, jak to się rozegra i z otwartym sercem.
Z oczekiwaniem na nieznane i wiarą w piękno przyszłych wydarzeń!

Ale żeby to się stało, musimy pokonać bierność i wyjść na przeciw,
Jak z punktu "A" do punktu "B" co nakazuje wyobraźnia i praktyka!

Dawniej musieliśmy wyjść z domu, wsiąść do samochodu i gdzieś pojechać,
Teraz już nie musimy tego robić, tak jak pilot samolotu zdalnie kierowanego,
Samą myślą nim steruje subtelnie używając przy tym uczucia przyspieszenia.

Wszystko to czynimy myślą za pomocą ognia!
On już będzie sam wiedział co dalej z tym robić.

W podobny sposób dostosowania wibracji wyglądają techniki,
Dostosowanie się uczucia; do chodzenia po ogniu, czy wodzie,
Czy latania w powietrzu, jak opisywano to w przypadku świętych!

To głębia uczuć do czegokolwiek i kogokolwiek rozpalała ogień,
Czasami to dla nieprzygotowanych kończyło się też i tragicznie,
Spotykano ciała takich osób dziwnie zwęglone w palnych fotelach,
W taki sam sposób pewnie można tłumaczyć stygmaty ojca Pio!

Sam mogę tylko spekulować dlaczego właśnie to się nie dzieje masowo,
Przy obecnych teraz masowych zainteresowaniach dziedzin duchowych,
Pewnie jest to częściowo wytłumaczalne transformacją naszych komórek,
Nie wiem czy za sprawą przyspieszenia świadomości, czy tej transformacji,
Dzieje się to równolegle, a my musimy używać uczuć delikatnie jak sprzęgła!

Spróbujmy zacząć dzień nie wstając od wzbudzenia wdzięczności do życia,
Potem od wdzięczności do i dla możliwości naszego ciała do spędzenia dnia,
W ciszy i spokoju, ale i też aktywnie i nie tylko umysłowo jak i też fizycznie,
Rozciągając same członki tuż przed wstaniem i naprężając rozluźnione mięśnie,
By dopuścić do nich i zwiększyć ciśnienie krwi w całym układzie krwionośnym,
Ale najważniejsze i cementujące podwyższoną wibrację jest uczucie wdzięczności!

O jakie uczucia tu chodzi? O bezwzględną miłość do wszystkiego jak leci!

Jest coś, co mamy wszyscy, a czego nie zauważamy i nie doceniamy. Nie wiemy gdzie to jest, jak wygląda, jakie jest duże,   do czego służy. Tym czymś jest dusza.

Aleksander Deyev
Jest coś, co mamy wszyscy, a czego nie zauważamy i nie doceniamy. 
Nie wiemy gdzie to jest, jak wygląda, jakie jest duże, 
do czego służy. Tym czymś jest dusza.

Aleksander Deyev

W czystości swego serca znajdziesz wszystkie odpowiedzi.
Ale jak to wszystko działa i jaki jest nasz w tym udział:


 FRED ALAN WOLF –
Odpowiedź jest subtelna, ale tak zaskakująca,
jak to tylko może się wydawać.
Zmieniasz rzeczywistość wprost poprzez jej obserwację.    
W prawdziwym świecie mechaniki kwantowej ostatecznie
i całkowicie my wpływamy na wszechświat,
kiedykolwiek obserwujemy go lub cokolwiek w nim.

Jestem pod wrażeniem, bo sam to podejrzewałem, 
Tylko jako nie fizyk, nie mógłbym tego potwierdzić,
A w zasadzie odkrywamy wszechświat, który już ktoś,
Stworzył w potencjale jak my płytę DVD  i odtwarzamy,
Ale każdy inaczej, bo każdy inaczej go postrzega......
 
W miejsce życzeń świątecznych składam przemyślenia:

* Myślisz, że powinieneś stać się oświeconym. Daruj sobie, już nim jesteś.

* Myślisz, że musisz podążać jakąś ścieżką, żeby dotrzeć do celu... Nie męcz się, nie ma

żadnych ścieżek.

* Myślisz, że oświecenie jest celem. Odpuść sobie, nie ma żadnego celu...

* Myślisz, że powinieneś zmienić siebie i świat, żeby uczynić go bardziej znośnym.

Wyluzuj,nie masz niczego do zrobienia...

* Myślisz, że znajdziesz Boga w Indiach czy Tybecie... Nie ma dokąd zmierzać...

Świadomość jest wszędzie, i taka sama.

* Myślisz, że twoja osobista historia ma jakieś znaczenie... Wszystkie są takie same,

niezależnie od tego jak przebiegały.

* Myślisz,że twoja historia jest prawdziwa... W żadnej mierze, to tylko sen...

* Myślisz, że panujesz nad swoim życiem... Żart, jesteś tylko marionetką w rękach Źródła.

* Myślisz, że masz wolną wolę i dokonujesz wyborów... Nic z tego, jest tylko przeznaczenie,

stopniowo odsłaniające swoje oblicze.

* Myślisz, że masz jakiś wrogów w świecie...Mylisz się, oni, jak i wszystko inne, to tylko

Źródło.

* Myślisz, że jest jakaś tajemna formuła pozwalająca znaleźć Boga...Zrelaksuj się, nie

musisz nikogo szukać,już jesteś u siebie.

* Myślisz, że Bóg życzy sobie podniesienia poziomu świadomości na planecie.

Dobre sobie, to tylko Źródło bawi się w granicach stworzonych przez siebie ograniczeń.

* Myślisz, że Bóg uczynił ciebie odpowiedzialnym za twoje postępki... Nie zawracaj sobie

tym głowy, nie ma czegoś takiego jak karma.

* Zabawiasz się osądami,radujesz ocenami, lubujesz w porównaniach.

Zamęczasz preferencjami. Zatrzymaj się wreszcie, wszystko jest dokładnie takie, jakie być

powinno.

* Chcesz być kimś ważnym i szanowanym. Daj spokój, po prostu bądź.

* Boisz się śmierci jako najbardziej tragicznego wydarzenia twego życia. Odwagi, śmierć jest

końcem ograniczeń...

* Masz nadzieję na lepsze życie następnym razem... Jaźń nie inkarnuje. Jest tylko Źródło, Ja

Jestem.

* Żałujesz przeszłości, zamartwiasz się teraźniejszością, lękasz się przyszłości...

Przebudź się! Jesteś nieskończonym Źródłem, bawiącym się swoim snem.

* Podniecają cię wszelkie spiskowe teorie. Nie ma żadnego spisku, to tylko Źródło bawi się

ze sobą.

* Myślisz, że twoje życie ma jakiś cel...Nie ma indywidualnego Ja mającego cel.

Jest tylko Źródło. Ono cię powołało i nigdy nie poznasz celu przez swój, siłą rzeczy,

ograniczony umysł.


A tak mawiał mędrzec z Bombaju:

Ostateczną odpowiedzią jest: NIE MA NICZEGO. TO TYLKO ŻART."

{Tekst autorstwa Satyam'a Nadeen'a zawierający istotę nauk Nisargatty Maharaja}

To wszystko odnośnie naszej duszy, ale poza iluzją zabawy,
Ale gdy wchodzimy w grę, wtedy wszystko się liczy i karma,
Jak zasady przyciągania i dwoistości rozdzielenia dobra od zła:

Zdjęcie

czwartek, 28 marca 2013

Mowa Mistrzów Karma Kagyu*


"Wszystkie istoty same przychodzą na świat, same również umrą. 
Żyjąc cierpią także same. Nie ma przyjaciół w Samsarze."
"Każdy jest panem samego siebie, jest dla siebie oazą. 
Każdy powinien przede wszystkim zachować kontrolę nad sobą."
"Próżnowanie skraca drogę do śmierci, pracowitość stanowi drogę życia; 
głupi są leniwi, mądrzy zaś pracowici."
"W naturze ludzi głupich leży smutek i wpadanie w depresje, jeżeli coś im się nie uda, 
oraz zadowolenie i egzaltacja, gdy rzeczy rozgrywają się zgodnie z ich oczekiwaniami. 
Mądrzy potrafią przejść w równowadze przez trudne i przyjemne chwile."
"Łucznik stara się robić proste strzały; 
podobnie mądry człowiek stara się, 
by jego umysł pozostawał prosty."
"Tajemnica zdrowia, tak umysłu, jak i ciała, polega na tym, 
by nie rozpaczać nad przeszłością, nie martwić się o przyszłość 
ani nie uprzedzać kłopotów, lecz żyć chwilą obecną, mądrze i poważnie."
"Miłość w przeszłości jest tylko wspomnieniem. 
Miłość w przyszłości jest tylko oczekiwaniem. 
Prawdziwa miłość żyje w teraźniejszości."
"Ten świat zna trzy błędne punkty widzenia"

 

Wystarczy! Chyba już wystarczająco was zachęciłem do tych wschodnich mądrości,
Reszta też nie musi być milczeniem, tak jak w naszej kulturze religijnej zachodu opartej,
Nie na dziesięciu przykazań jak dla wczesnych zachowań nie ludzkich, raczej zwierzęcych,
Zakazów i nakazów łatwych do manipulowania w celu poddaństwa za to nic nie uczących,
Jak dla zwierząt trzymanych w klatkach, aby się nie pozabijali i nie narobili szkody "Panu"! 


Takie było moje pierwsze wrażenie się z zetknięciem się np. z wedami po Biblii!
Czy też z "Tybetańską księgą zmarłych " czy też innymi perełkami wschodu....

 

Uczyć własnym przykładem, a nie rozkazami jak wojsku na mięso armatnie!



 Człowiek na ten świat przychodzi już z odwróconym obrazem rzeczywistości,
Nawet siebie sam widzi jakby do góry nogami, może nie fizycznie, ale duchowo! 

http://nowadroga.webnode.com/news/duchowe-lustro/?utm_source=copy&utm_medium=paste&utm_campaign=copypaste&utm_content=http%3A%2F%2Fnowadroga.webnode.com%2Fnews%2Fduchowe-lustro%2F 


Czy to nie oznacza, że może mieć podobnie odwrócony świat duchowy?
Nie każdy ma odwagę, by spojrzeć sobie w duchowe oczy i świadomość,
Możemy w nim zobaczyć swoje własne niedoskonałości, jak też i u innych,
Ale jak własne przez nich odgrywane byśmy mogli się z nich lekcji nauczyć.

Możemy to zobaczyć tylko wtedy gdy mamy już odwagę spojrzeć we własne,
Od tego momentu przestaniemy winić innych  za własne porażki niedoskonałości!

 

To my we własnym teatrze teraz odgrywamy główną rolę,
Inni nam tylko służą jako aktorzy w teatrze lalek do nauki,
Podobnie jest z nimi, to my również służymy swoją grą innym!

Życie i my bijemy to samą pianę i z tego samego jajka białka,
Rozbijamy na coraz więcej pęcherzyków aktorów spektaklu!

Człowiek bez świadomości bije bezmyślnie przypadkową pianę,
Obwiniając innych za swoje wybory i często głośno też krzycząc,
Gdy zaczyna mieć świadomość własnej gry to staje się samotny,
Pozornie inni jeszcze grają już fałszywie, po to by je sam uzdrowił,
Poprzebijał pęcherzyki mocą zrozumienia i w ten sposób uzdrowił!

 
Gdy nawiązujesz kontakt z tym wymiarem, który znajduje się w Twoim wnętrzu - 
i łączność ta jest Twoim stanem naturalnym, a nie jakimś cudownym osiągnięciem 
- wówczas wszystkie Twoje czyny i związki z ludźmi odzwierciedlą ową jedność 
z wszech-stworzeniem, jaką w sobie odczuwasz - To Miłość.
 
Prawa, nakazy, przepisy i regulacje potrzebne są tylko ludziom odciętym od tego, 
kim oni naprawdę są: od Prawdy wewnętrznej. 
„Kochaj i rób, co chcesz" - powiedział święty Augustyn. 
Żadne słowa nie są bliższe Prawdy.

Eckhart Tolle
 

środa, 27 marca 2013

Mother Earth - Matka Ziemia


Czy tą Matkę Ziemię mamy we własnej głowie, czy ona nasze ciało w sobie,
Wszystko jest w duchu, jak ekran życia i projektor, choć tego nie rozumiem:
Ale to nie ważne, bo ja naprawdę tak się czuję, utrzymując w sobie wiele radości!
Bo to radość będzie przewodnikiem obecnego roku 2013 -go w lekkiej twórczości!



Jestem Kim Jestem

Jestem kim jestem, takie piękne słowa
Najpiękniejsze uznanie siebie prawdziwego
Bez dorównywania wzorcom, bez wysiłku
Zmian, przez akceptację swojej istoty

W której i radość i smutek się mieszają,
Przeszłość odchodzi wspomnieniami, a
Przyszłość jest zawsze taka, jaką sobie
Stwarzamy, słuchając uważnie siebie

Jestem kim jestem, to czucie pełnego
Porozumienia ze sobą, pełna zgoda na
Wszystko czego doświadczamy, nawet
Wtedy, gdy nie jest to przyjemnością

Wielobarwność, przenikanie, spójność
Żywotności naszej, nie będzie pełna
Bez stałego kontaktu ze sobą, w
Dawaniu szczerego przyzwolenia na

To co jest…

Obserwacja, w zatrzymaniu pędu wokół,
Stop klatka co jakiś czas, wybory i chęć
Poznawania wszystkiego takim jakim
Jest naprawdę, w trafnej ocenie czucia

Jestem kim jestem, to klucz co otwiera
Drogę, z której już nie zechce się zejść,
Będąc tak żywym dowodem, że bycie
Szczęśliwym jest w codzienności, którą

Wchłaniamy pełnymi garściami dnia…

A gdy już wiemy kim jesteśmy, tak ze
Środka siebie, w ciszy zadomowionej
To nawet wielki szum i hałas nie będzie
Przeszkodą w przebudzeniu rankiem

I w łagodnym zasypianiu po kolejnych
Wydarzeniach, jakie dzień przyniósł
A suma doświadczeń, mądre wiedzenie
Dopomoże obudzić się znów w pełni

Otwartości na to co się zadzieje…


 
 
"Stańcie za murkiem". -tak mówił kiedyś Tobiasz:

"To może być wzięcie sobie kilku dni wolnego. 
Musicie czasami powiedzieć „nie” potrzebom innych, 
nawet waszej rodzinie, przyjaciołom, współmałżonkom. 
Weźcie kilka dni dla siebie, bądźcie ze sobą. 
Kiedy to zrobicie, nie dajcie się pochwycić przez dramat 
tych wszystkich rzeczy dziejących się wokół was. 
Weźcie ten czas dla siebie. 
Weźcie tydzień wolnego i nie chcę słyszeć jak mówicie, 
ale ja muszę pracować. Nie mam czasu na wakacje. 
To są wszystko wymówki. Kiedy podejmiecie decyzję, 
żeby to zrobić, wejdą zasoby, które was wesprą."



Nie dajmy się teraz zwariować i nawet wtedy
Gdy inni rzucają się w wir nieustającej pracy
By odsunąć od siebie natłok wracających myśli,
To one mają być uleczone współczuciem braku uwagi!

To nie jest obojętność wobec ludzkiej krzywdy,
To zwykła też formalność leczenia przeszłości,
By nam teraz nie ciążyła niepotrzebnym balastem,
"To co było, a nie jest to nie pisze się w rejestr" 
Stare przysłowie mówi, jak by znało boskie prawo.

Choćby dlatego, aby stało się miłosierdziem Boga!

 

wtorek, 26 marca 2013

Nowe matryce wewnętrznego piękna

http://www.shaumbra.pl/przekazy/rozne/Matryce%20Nowego%20Cz%C5%82owieka.html

 

 http://www.shaumbra.pl/przekazy/adamus/Freedom%20Series/6%20-%20Oswiecone%20marzenia.html

 "Traktujcie się nawzajem z największym szacunkiem.
Patrzcie innym w oczy i odnajdźcie ich wewnętrzne piękno.
Dbajcie o siebie nawzajem przy każdej okazji i grajcie fair ze sobą."

/To było dawniej zaledwie 3 lata temu, a teraz Adamus/:

 "A ja wam powiem, że możecie pozwolić temu odejść w trakcie jednego oddechu.
To wszystko. Cała karma, wszelkie wątpliwości co do siebie samych,
wszelkie przywiązania, wiążące was z innymi i innych z wami.
To wszystko może odejść w jednym oddechu.
To największy oddech, jaki kiedykolwiek przyjdzie wam wziąć
i najlepszy jaki kiedykolwiek przyjdzie wam wziąć"

 


"Oświecony Fundusz Wolnego Świata, jak został on nazwany,
to bardzo prosty koncept i wiąże się bardzo dobrze z tym,
co robimy tutaj z wewnętrzną wiedzą." - Adamus

To subtelna energia, tak jak machnięcie powyższego motyla,
Dla chciwych władzy i pieniędzy, i grubiaństwa niedostępna!

Wiedziałem to od dawna, a nawet wtedy, gdy byłem w wojsku,
Jedni krzyczeli strasząc czymkolwiek dla posłuchu ich 'władzy',
A drugi uśmiechem mimo woli zmuszał do wewnętrznego piękna!

Ale już gdy dochodziło do prawdziwego wypadku np. na drodze,
Wtedy wszyscy tak jak jeden mąż patrzyli na tego, co należy zrobić,
Wystarczył wtedy jeden ruch by się mu podporządkować bez słowa,
Tak jak psy patrzące na reakcję swego przewodnika, a teraz wodza.

Jak to się dzieje, że gdy zaskoczenie i trwoga to zwracamy się do nich,
A przedtem szydzimy i próbujemy o tchórzostwo ich oskarżać śmiechem?

Strach wymusza na ego zwrócenie się do wewnętrznego wiedzy przewodnika,
A ten wybiera na ten czas tego, kto już go sobie podporządkował i jest wolny!

My już nie damy się omamić zbiorową świadomością ludzi i mediów,
Wewnętrzna wiedza piękna nam na strach nie pozwoli i subtelna moc!

Pierwsi jej moc wykorzystywali jak ci rewolwerowcy w samo południe,
Teraz jest nas coraz więcej panujących nad własnymi emocjami empatii!

 

Kto to wie, czy oświecone marzenie wg Adamusa nie zaczyna się realizować,
A zaczęło się uroczyście na górze Ślęzy w zimie tego wczesnego lata 2013 r.?

Nie wiem co może być naszym marzeniem teraz, jeśli ma się udać?
Adamus mówi, że wszystko się uda jeżeli bezwstydnie pomyślimy;
Nie o ratowaniu innych i spełnianiu ich zachcianek, ale tylko o sobie!

A w oparciu o wewnętrzne kryształy naszych potencjałów w Ziemi,
Gdy sam się zastanowiłem co ja marzę w swoich zakamarkach duszy,
To doszedłem do wniosku, że najlepiej być ciągle ciekawym wędrowcem,
Oczywiście, że nie tylko po samej Ziemi i po jej najpiękniejszych zakątkach,
Ale też i po całym kosmosie Stworzenia ciągle zaskakiwanym przez Duszę!

Jak mówi Adamus nasze marzenia już tam gdzieś są i zbierane skrzętnie,
Czekają w świecie idei na to nasze wezwanie do realizacji już gotowe...
Kiedyś marzyłem, że w Kudowie stworzę ośrodek hipoterapii. dla dzieci,
Nawet kupiłem ziemię pod przyszły Aszram i chciałem też dom zbudować,
Wtedy mi powiedziano, że ten Aszram już tam stoi i czeka, a mnie wysłano,
Bym dalej kontynuował  rolę wędrowca i siał ziarna przyszłych potencjałów!

"Marzenie nie pochodzi od aspektu, który nazywa siebie człowiekiem,
czy od aspektów lub kompilacji wszystkich waszych wcieleń,
ponieważ marzenie wiąże się także z duszą"


"Marzenie duszy, tańczące z marzeniem człowieka,
tańczące z marzeniem Mistrza."

" Marzenie jest do odczuwania, nie do myślenia."

 "Marzenie jest jak imię waszej duszy.
Nie może być wypowiedziane, gdyż jest zbyt święte."

 "Ale marzenie może być przez was poznane."

Adamus


 

Grawitacja psychiczna


 http://www.youtube.com/watch?v=fjJPvFZswhg
 
Chłopczyk spojrzał na staruszka.
“Dziadku, jak Stwórca może mnie odróżnić od wszystkich innych ludzi na Ziemi?”.
Starzec zamyślił się szukając mądrej odpowiedzi na to istotne pytanie.
„Stworzył cię niepowtarzalnym, synku. Jest tylko jeden taki, jak ty. 
Zrobił tak, żeby mógł cię odnaleźć, jak będzie chciał.”
Chłopiec uśmiechnął się od ucha do ucha:
„Ale sprytnie!”

Pamiętaj: BÓG NIE ROBI BUBLI!!!
http://soulowicz.wordpress.com/2013/03/23/zastapic-ciemnych-saint-germain/ 
 
 "Grawitacja – fizyczna grawitacja Ziemi – jest niczym,
w porównaniu z psychiczną grawitacją tej rzeczywistości. 
Łatwo jest zgubić drogę, zapomnieć, dlaczego tutaj jesteście, 
bardzo łatwo jest  wejść w dawne utarte wzorce, 
zająć się bardziej prawdopodobieństwami, aniżeli potencjałami."
Adamus 
Psychiczna grawitacja to pewnego rodzaju duchowe tutaj bagno, 
Do którego w sobie samym i jak do kuli dusza daje się wciągnąć!
Najpierw ją stworzyła dla siebie by się w niej zanurzyć jako aspekty,
Reprezentujące kosmiczną rodzinę Zakonu Arki tą z 144000 rodzin!
A potem niech się dzieje, co dziać się musi i z wolną wolą każdego!
 
To jak skok na bangi, czy ze spadochronu w nieznane stworzone potencjały!
 
Ale teraz dzięki niej tworzymy kręgi tak jak bramy do drogi z powrotem,
Jak to zrobiła Mandala ZE w swoim spotkaniu pod górą Ślęży powyżej! 
Świat jest Piękny
Życie jest Piękne
Ty jesteś Piękny
Oni są Piękni
Wszyscy i Wszystko jest Piękne
Kiedy?
Kiedy we Wszystkim i Wszystkich ujrzysz DOSKONAŁOŚĆ.

Zdjęcie
 Ciekawa odmiana 'Piękna' przez przypadki.
 
,,Jedyną drogą prowadzącą do odnalezienia spokoju umysłu jest podążanie duchową ścieżką. Dlaczego? 
Ponieważ na duchowej ścieżce nie będziecie myśleli o sobie jako o wielkiej osobistości, czy wielkiej istocie. W duchowości totalnie poddajemy się Bogu. 
Ta Boskość jest obecna w każdym i ona jest boską mocą, która
jest wyższa od nas wszystkich. Jeżeli zaczniecie wierzyć w tą siłę, 
wtedy automatycznie otrzymacie spokój umysłu.”
- Swami Premananda
,,Jedyną drogą prowadzącą do odnalezienia spokoju umysłu jest podążanie duchową ścieżką. Dlaczego? Ponieważ na duchowej ścieżce nie będziecie myśleli o sobie jako o wielkiej osobistości, czy wielkiej istocie. W duchowości totalnie poddajemy się Bogu. Ta Boskość jest obecna w każdym i ona jest boską mocą, która
jest wyższa od nas wszystkich. Jeżeli zaczniecie wierzyć w tą siłę, wtedy automatycznie otrzymacie spokój umysłu.”
-  Swami Premananda
  Ten jest nauczycielem, kto teraz mówi: 
„Zamierzam połączyć się na powrót ze sobą.”
To jest wtedy, kiedy ma się dość tego bagna,
I chce się z niego wydostać do wewnątrz ducha!
 
Tak, ta decyzja staje się naszym obudzeniem,
Człowiekiem przebudzonym do powrotu do ducha! 
Kochać siebie to siebie akceptować, bo to już pomaga,
Wydostać się z tego zewnętrznego bagna brakiem uwagi!

Grawitacja teraz wciąga, ale i wyciąga, w zależności jak i w co władamy uwagę,
Niezależnie, czy na zewnątrz i wewnątrz zależnie od stopnia miłości i akceptacji!
Można być zadufanym w sobie guru medytującym, ale i zewnętrznym gburem,
I można też być skromnym słuchaczem innych i akceptującym złe oznaki losu.
Najważniejsze mieć wewnętrzną świadomość powrotu do ducha i jego Źródła!
Jesteście Wcielonymi Mistrzami, jak pisze Adamus w najnowszym 6 Shoudzie,
Ale nie dbającymi o ziemskie tytuły i takie odznaczenia, bo i dla nas bez wartości!
Wystarczy świecić światłem na otoczenie jak ten obraz na początku naszej Anny!
http://www.shaumbra.pl/przekazy/adamus/Freedom%20Series/6%20-%20Oswiecone%20marzenia.html 


"Gdy raz nastąpi akceptacja, prawdziwa magia się rozpocznie."
Show must go on!
http://jeszua.blogspot.com/2013/03/czarodziej-zezwalajac-na-obfitosc.html 
Klucz do obfitości leży w nas wszystkich.
Tego Wam i sobie uroczyście życzę w Święta! 
http://www.facebook.com/media/set/?set=a.10200915823646906.1073741825.1504844578&type=1 
 http://www.facebook.com/media/set/?set=a.232142560262761.1073741827.100004010577386&type=1
 http://anilalah.wordpress.com/2013/03/21/sleza-przygody-ktore-byly-przed-tymi-ktore-beda/