Follow by Email

wtorek, 30 czerwca 2015

Inspiracja

What Inspires You words in 3d letters on a background of clouds to ask what motivates you to think creatively, use your imagination and achieve success

Inspiracje dla Ciebie Teraz
Inspiracja do otwarcia serca
do patrzenia z zachwytem na wszystko co się pojawia
Inspiracja do przebudzenia ze snu
i otwarcia się na rzeczywistość poza władzą umysłu
Inspiracja do kreatywności, która jest twoim naturalnym stanem
pozwolenia sobie na szybowanie wysoko, bez lęku i braku wiary
w nieskończoną siłę, która wypełnia całego ciebie
Inspiracja do świadomego bycia Tu i Teraz,
bez ucieczki w iluzję życia
Inspiracja do porzucenia starych uwarunkowań i lekkości w każdym kroku,
do zobaczenia piękna tego świata w palecie wszystkich odcieni
Inspiracja do ZATRZYMANIA i odkrycia Kim Jesteś



Jak widać bierze się z wnętrza, bo gdy my wyostrzamy zmysły,
Staje się klarowny obraz dla naszego Wyższego Ja i zachwytu.

A to On będzie szeroko przez nas obraz odbierał,
I wyostrzony, by przekazywał inspirację od Niego,
Tak by tworzył się razem, obrazem i jego odbiciem,
I twórczość całą naszej poprawionej rzeczywistości.

Może my zmysłowo odbieramy, a On obraz utrwala i zatwierdza,
Gdy sobie to coraz bardziej uzmysławiam, to i nabieram zaufanie.

Nie zwracam nawet kropelką myśli, że ktoś mnie oszukuje i zatraca,
Nie wdaję się w niemądre polemiki, co do obcych i ich manipulacji,
Wierzę, że dotyczy tylko tych co tym egregor'om energię oddają sami.

One są jak chmury kłębiaste na niebie i łatwo je rozproszyć,
Bo to dzięki naszym myślom tworzą się tu ich myślokształty,
Gdy przestajemy o nich myśleć, to po prostu przestają istnieć.



Najlepszą inspiracją są takie znaki naszej przyrody natury bytu,
Im bardziej się jej przyglądasz to tym szczegółowo podpowiada.

To co zauważysz w odpowiedzi na własne myśli natychmiast odpowiada,
Obrazem wyraźniejszym, czasami jak deja vu innego czasu skojarzeniem.

Trudno nam to określić, łatwiej sobie kobiety z tym radzą,
To one często niczego nie słyszeli i nie widzieli, a wiedzą.

Taka czuciowiedza w połączeniu z koncentracją uwagi to pomaga,
Gdy obie strony zaczynają się rozumieć j zacząłem ze sobą gadać.

Musiało to wyglądać śmiesznie, gdy zaczynałem się śmiać do siebie,
Bo przecież tylko ja wiedziałem dlaczego i co się wokół mnie dzieje.



Mrówki szły, gdzie ja wcześniej myślałem, ptak pikował w odpowiednią stronę,
Śpiew ptaka, czy powiew wiatru z właściwej strony dawał odpowiedzi na pytania.

Może mam coś pod kapeluszem, no i śmiałem się do samego siebie,
Z czasem czytałem znaki ostrzegawcze, szczególnie w samochodzie.

Wiedziałem, kiedy coś się pojawi, a w dyskusji co ktoś i kiedy powie,
Z początku było to dla wszystkich żenujące i budziło wrogą niechęć,
Gdy za wcześnie powiedziałem coś, czego nie powinienem wiedzieć.

Musiałem wtedy powściągnąć własne reakcje i nie wybiegać przed orkiestrę,
Wiem, że większość czytelników miała coś podobnego i to zniecierpliwienie.

To ono wtedy było najtrudniejsze do pokonania,
Aby tak nie wychodzić na durnowatego pyszałka.



Jak taka mrówka, co światem kropli tu rządzi i panuje,
Teraz to już nie okazuję i nie bawię się w prekognicję.
Bo wiem, że wszyscy ją mamy, tylko bez świadomości.

Pamiętacie takie stare spotkania u dawnych znajomych?
Staliśmy się dla nich inni i jakby obcy w towarzystwie,
Zbieraliśmy się osobno w małe grupki zawzięcie gadając.

Co szczególnie innych denerwowało to nasze podniecenie,
Gdy pytaliśmy się o to, czy ktoś zna już, jak przykładowo;
"Rozmowy z Bogiem", czy "W Świetle Prawdy" czy inne.

Nie wiem jak Wy teraz, ale ja unikam takich spotkań jak ognia,
Gadania o wszystkim i o niczym po prostu dla zabijania czasu.
Kobietom łatwiej, bo mają temat ploteczek i kreacji w modzie.



I tak małymi kroczkami zbliżamy się do trzeciego oka:

http://tamar102.bloog.pl/id,349276014,title,Trzecie-Oko,index.html

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Obserwator


Obserwator wewnętrzny to prawdziwe ja i nie ma i nie będzie,
Ten kto inaczej myśli i odbiera, ten jest nim samym w błędzie,
Gdy rozdzielasz własną świadomość, na te dwie świadomości,
Stoisz przed samym sobą tak jak teraz twoje ciało przed lustrem.

Niby dwa ciała, ale jedno jest z drugiego odbiciem, a więc i iluzją,
Gdy świadomość wchodzi w tego w lustrze, to jakby się rozdziela,
Od prawdziwego tworząc nową komórkę i wtedy ona śnić zaczyna.


Z czasem jak nowa komórka która powstała z takiego podziału,
Zaczyna śnić o własnym ciele i tworzyć go jak w rzeczywistości,
Mimo to, że wydaje się prawdziwe jest z węgla nietrwałych komórek

To tak jak wydmuszka nadmuchanego balonu naszych pragnień,
Ale jak już jest to dbajmy o niego by przedwcześnie nie wybuchł:


Ego nie może istnieć bez ciebie.
To ty płacisz rachunki.
Jesteś jego głównym sponsorem.
Kiedy ktoś istnieje bez ego, 
staje się natychmiast wolny
od wszelkich osobistych sądów;
 a postrzega życie
i świat przez boskie oczy i umysł.
Nic nie jest dla niego obraźliwe
i zawsze pozostaje w doskonałej harmonii 
i spokoju.
Mooji

Jak dojść do Obserwatora z pozycji ego za lustrem?
Jedni mówią by się jako ego cofnąć do wnętrza tyłu,
Ja sądzę, że cało to zamieszanie i podział na przed i w,
Jest procesem tworzenia nowej rzeczywistości jak bytu.

Popatrzmy na podział komórek i na supernową, jak się rodzi,
Na flary wybuchów Słońca, czy one są odbiciem, czy częścią?

Myślę, że to jest tak, jak z tworzeniem węglowego planu,
A potem, gdy dojdzie do najlepszej kopi, to i krystalizacji.



Więc ja widzę to, jako te kolejne odbicia, jak w lustrze ewolucji,
Aż dojdzie do tego, co na górze, tak na dole, jak te nasze dzieci.

Czyli staje Bóg przed lustrem i tak się długo odbija,
Aż zobaczy przed sobą samego siebie i Nim się staje.
W 'Księdze Życia' i 'W świetle Prawdy' tak to się dzieje.

Z rdzenia całości wydziela się sam taki fragment Projektu Stworzenia,
Zamykający się okręgiem i wokół rdzenia jako sześć Wszechświatów,
A z każdego wydzielają się prototypy, ewolucyjnie dorastające wzorce.



W drodze powrotnej to jakoby stają się podobne do oryginału,
Jak te powyższe homo, kolejnych ras, a naszej piątej do szóstej.
Ale nikt chyba nie sądzi, że na naszej się kończy i nie idzie dalej?

Jak ktoś ma wątpliwości niech przeczyta 'Nieskończoność' Agni Jogi!

niedziela, 28 czerwca 2015

Jasność myśli

560278_336046986468716_772535332_n

To ty sprawiasz, że twoje życie “rusza z miejsca", nadając jasności swoim myślom. Myśl o tym, jaki chcesz być, co chcesz robić i mieć. Myśl tak często, aż stanie się to dla ciebie olśniewająco jasne. Następnie odrzuć wszelkie inne myśli. Nie dopuszczaj żadnych innych możliwości. Usuń wszelkie negatywne myśli ze swych wyobrażeń. Wyzbądź się pesymizmu. Rozprosz wątpliwości. Uwolnij się od leku. Ćwicz umysł w wytrwałym trzymaniu się pierwotnej twórczej myśli. Kiedy twe myśli wykrystalizują się i okrzepną, zacznij je głosić jako prawdy. Mów je głośno. Użyj słów kryjących w sobie ogromna moc: ja jestem. Nic we wszechświecie nie dorównuje stwórczej sile tego stwierdzenia. Cokolwiek wypowiesz po słowach “ja jestem", wprawia w ruch ciąg przyczyn i skutków, który doświadczenia te przywoła, przyniesie je tobie. Wszechświat inaczej działać nie potrafi. Nie umie znaleźć innej drogi. Na stwierdzenia “ja jestem…" odpowiada niczym dżin uwięziony w butelce.

Neale Donald Walsch, Rozmowy z Bogiem.


 shutterstock_165422546 (2) (Kopiowanie)

Jasność myśli to taka synchronia, nie ma zbiegów okoliczności,
Odpowiada na nasze myśli, obrazem w mózgu i na nowo wraca.


Screen Shot 2015-06-15 at 5.31.32 PM

Nie tylko wyostrzają się w trakcie siadu w medytacji.
Ale w ciągu bieżących obowiązków dnia codziennego.

Jasność myśli, to taka synchronia harmoniczna z Kosmosem,
To odpowiedź na nasze myśli, jak odbicie we wklęsłym lustrze,
Dlatego dla nas niewidoczna w trakcie życia dniem powszednim.




Ciekawe, bo gdy w takim stanie miałem podjąć w pracy,
 Jakąkolwiek trudną decyzję, zawsze okazywała się trafną.

To jedyny sposób pomocy, bo i z tej drugiej strony,
Nie można go przekazywać od tak sobie werbalnie,
Nie każdy też może telepatyczne obrazy przełożyć.

Więc zostaje przekaz intuicyjno - telepatyczny stron,
Do tych już nieco oświeconych i znudzonych życiem.
Pierwsza myśl jest i była jako pierwsza zawsze trafna.

http://porozmawiajmy.tv/z-jasnowidzka-przy-kominku-monika-jakubczak/

Ta Pani Monika J..., nie tylko ładna, ale świetnie odbiera obrazy,
To przykład klarownej czuciowiedzy, dzięki której, ja sam piszę.

 Nie bawię się już od dawna w prekognicję, bo przestała mnie cieszyć,
To tak jak łapanie baniek mydlanych i przy tak dynamicznej ewolucji.



Ona podobnie stawia na kreatywność tutaj obecnych energii,
Za pozostawieniem samemu sobie starej energii, aż zniknie,
Albo stanie się nawozem dla nowego lub starą świątynią bytu.

Nowej Natury Gai:





sobota, 27 czerwca 2015

Rozdzielenie światów?





To ciekawe, bo czuję, że jak coś będzie, to właśnie tak,
Chcę, aby tak było, obudzić się jak ze snu i znaleźć się,
Zupełnie w nowym miejscu, ale we własnym i dawnym.

To tak, jak mamy koszmarny sen z którego nie możemy się obudzić,
Wtedy rozglądamy się dookoła i szybko go zapominamy czując ulgę.


Ja sam podobnie interpretuję też swoje sny i nie nazywam je prorocze,
Bo one są tu wyłącznie dla mnie i mają tylko mnie coś do przekazania,
Myślę, że interpretacja takich oczekiwań w pewnym stopniu je tworzy.

Więc nie byłoby nic złego w tym, aby jak najwięcej ludzi uwierzyło,
Np. w ten Projekt naukowy Globalnej Świadomości Rogera Nelsona:

Dot. skutków działania i śladów istnienia zbiorowej świadomości, 
Głównie w oparciu o laboratoryjne eksperymenty, które wykazały,
Efekt działania ludzkiej intencji na urządzenie generujące liczby. 

W warunkach laboratoryjnych sam ochotnik stara się wpłynąć 
Na działanie tzw. generatora liczb losowych (tzw. RNG) tj. np.,
Urządzenia fizycznego, nie będącego programem komputerowym, 
A którego celem jest uzyskiwanie wyższych lub niższych rezultatów.


Pamiętajmy, że takie wychylenie było tuż przed WTC i wybuchów wulkanów,
Że zwierzęta to zdecydowanie odczuwają i uciekają z takich miejsc jak szczury.

Wracając co do rozdzielenia światów, dla nas jest to niewyobrażalne,
Podobnie, jak dla naukowców pojęcie Boga Wielkiego Programatora.

Teorie względności i kwantów potwierdzają nie realność iluzji,
A więc dla nas jako obserwatorów, nie ma większego znaczenia.

Dlatego mnie tak jak i już innych życie zaczyna nieco śmieszyć,
Przecież wszystko tu jest możliwe i zależy od liczby wierzących,
To efekt działania ludzkiej intencji na urządzenie generujące liczby.

Bo im więcej ludzi się o tym dowie i w to uwierzy,
A niekoniecznie tak bardzo, jak w Zbawienie Jezusa,
To przecież liczy się efekt, kto wie czy nie o tym mówił?

piątek, 26 czerwca 2015

Zmieniamy świat


Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie – nieskończoność czasu.
Spróbuj choć raz odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc, najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i...
...TAŃCZ
Tańcz, duszo tańcz!



1. Zakręć wodę: Zakręcaj wodę podczas szczotkowania zębów.
2. Bierz krótki prysznic: Częściej wybierz prysznic zamiast kąpieli w wannie.
3. Wykorzystaj deszcz: Wykorzystuj wodę deszczową do podlewania roślin, a zaoszczędzisz na rocznym zużyciu wody w kranie.
4. Wyhoduj to sam: Posadź drzewo, a uratujesz lokalne środowisko i klimat.
5. Zaadoptuj skrawek zieleni: Wybierz sobie jakiś skrawek zieleni i dbaj o to, aby zawsze był czysty.


 Czy jesteśmy sami to zrobić? Oczywiście, że tak!
Wystarczy coś zrobić w swoim otoczeniu i kwiat,
Zasadzić w ogródku przed domem no i wsiąść psa,
Na spacer po lesie uśmiechając się z nim pobawić.

Nie róbmy niczego za innych i na wyrost, nie odkładajmy na później,
Róbmy to co mieliśmy zrobić dzisiaj i nie odkładajmy tego i na jutro.

 Życie to dar od Boga, więc i każdemu się ono należy.

Tak naprawdę róbmy wszystko dla siebie,
A sami nie zabierajmy szansy żyć innym,
Każdy już sobie wcześniej je zaplanował,
Więc wyręczanie to, zwykłe złodziejstwo..



Dlatego to ja nie powinienem zabierać w ogóle głosu,
Jeśli mam nie wyjść sam tu na głupca, ale pisać mogę,
Bo gdy coś napiszę, a ktoś źle zrozumie, to nie muszę,
Ani się tłumaczyć, ani też wchodzić w jałową dyskusję.

W ten sposób zmieniam świat, bo powstaje on z naszych myśli,
Więc jak ktoś coś z tego przeczyta i pomyśli to dodaje cegiełkę.

Ale jaką cegiełkę i do czego, to nie wiem i wiedzieć nie muszę,
Bo to każdego indywidualna sprawa, jak 'Rozmowy z Bogiem',
Podpowiedź nic mnie nie kosztuje, a sam na tym nie zarabiam,
Więc tak na prawdę nie podpowiadam i za nic nie odpowiadam.

Kto chce niech czyta i basta,
Kto już nie, to nie moja strata.

https://scontent-ams2-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/11224018_1071818209514233_3057757425104560587_n.jpg?oh=fa418d8dfa539fe0d96b39e7356e6aea&oe=56290C12

Więc sam tak łatwo się teraz nie wymigam i z odpowiedzialności,
Ale życie dało mi też w kość, więc odpowiedzialności się nie boję.

Zrozumiałem, że ja sam jestem odpowiedzialny, przed samym sobą,
Co do innych to można ściemniać, wprowadzać w błąd i wymigiwać,
Ale siebie nie da się oszukać, usprawiedliwić, zwalić na kogoś innego.

A więc jak ty chcesz zmienić świat, to zmień siebie,
Automatycznie dotknie to wszystkich razem afektem.

A jak oni to kupią i zareagują, to nie nasza sprawa,
A więc tak na prawdę rozsyłamy potencjały wyboru,



Nie dodasz cegiełki różnorodności, a ten kto tego nie dodaje,
Zostaje jak truteń pozostawiony poza ulem - i pełnym miodu,
Wchodząc w ten świat dostajesz miodu ambrozję by ją zebrać,
W jeszcze większej ilości doświadczeń, niż dostałeś zdolności.



A więc jeszcze raz, zmieniajmy świat zmieniając samego siebie,
Każdy z nas jest cenny jak kawałek puzzla w całości Stworzenia!



Zacznijmy od naszych dzieci zmieniać świat, a szczególnie własnym przykładem,
Ale na pewno, coś się i dzieje też i poza nami, może to dźwięki otwieranego nieba:

http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/ludzie-na-calym-swiecie-slysza-dzwiek-trabki-dochodzacy-z-nieba-o-co-chodzi/nfh4dx




czwartek, 25 czerwca 2015

Głupota

Głupota została odmieniona takim słowem obraźliwym jak "głupi",
Niestety już od dziecka przyzwyczajamy się niej, jak do ang. "well"
Stała się już zwyczajowym idiomem używanym przez nas wszystkich.

Nie wiem, czy z tego powodu ludzie nie mający tu nic do powiedzenia,
Cały czas mielą językiem dookoła no i o niczym, co byłoby interesujące,
Na zasadzie młynka do kawy, jak co powiesz, oni to powtarzają i "ja też",

Cieszą się przy tym ubarwiając własnymi słowami, aby być mądrzejszymi,
Często opowiadają o najprostszych czynnościach, aby je zapamiętać na zaś.

Chyba, ale do końca nie wiem, lea wiem, że nie mogę tego już słuchać,
A więc staram się na siłę też i ziewnąć wiedząc, że to zaraźliwe i działa,
Ale tylko czasami, tak próbuję zmienić temat, co skutkuje zatrzymaniem,
Na krótko, bo niestety, jak tama taka przerwana, co przychodzi jak burza.
Nie da się powstrzymać wodospadu, więc takich ludzi unikam jak ognia.

https://www.facebook.com/abcnews/videos/10153511225413812/

Czasami ze zwierzętami jest już łatwiej porozumiewać się telepatycznie.
Niż patrzeć, co robią ze swoim ciałem kobiety, aby się nam przypodobać:

https://www.facebook.com/borayeter/videos/822170717864079/



Największą głupotą jest brak marzeń i przeżuwanie życia innych,
A to właśnie głupota wypełnia potrzeby zbiorowej rzeczywistości,
Jak stado baranów są prowadzeni w powtarzalność, ale w nie nauki.

Prawdziwa nauka to sama nie zna powtarzalności,
Co zdejmuje sen z oczu naukowcom "bez ducha",
Na tym ten świat się opiera i na nieskończoności,
Oraz ich różnorodności, bez powtórzeń wyników.

Czyli mądrość jest przeciwieństwem takiej głupoty,
Kiedy masz świadomość niepowtarzalności niczego,
Możesz tylko próbować sobie to pojąć - wyobraźnią.

Kto jej nie ma, to nie zrozumie niepowtarzalności,
Będzie żył dawnymi marzeniami przeszłości bytu,
Szukał dawnych podobnych rzeczy w przyszłości,
A czas mu tu i teraz będzie niepostrzeżenie uciekał.



Gdyby on sam jeszcze próbował powtarzać piękno,
Ale ono nie dociera już do tych co żyją w przeszłości,
To dziwne, bo w oczach nie mają zrozumienia chwili,
Ciągle chcą rozmawiać i o czymś, co było lub będzie.

Tak nazwana głupota, życia poza "tu i teraz" nikomu nie wadzi,
Jedni smakują życie teraz, a drudzy żyją jak we wspomnieniach,
Ciągle nie rozumiejąc, że im życie ucieka i po niewczasie żałują,
Ale sami nie wiedzą czego, więc stąd frustracje i zazdroszczenie,
Że innym się udało, że mają coś więcej, że są szczęśliwi nie mając.

Jak na przekorę głupimi nazywają tych, co się w życie angażują teraz,
Uważają i to słusznie, że powinno samo płynąć, ale nie samo się robić,
Bo też i trudno oddzielić, to co ma przyjść od tego, co można zmienić,

Prawdę mówiąc to nic nie da się zmienić z tego, co jest ich prawdą,
Można tylko zmieniać to, co inni zmienili przed nami tu wcześniej,
Dlatego nie próbuję zmieniać czyjś poglądów, tylko jedynie własne.



To jest mój świat i tak go widzę, więc nie chcę widzieć innych,
Głupotą wdawać się z kimkolwiek w dyskusję, jak nie z sobą,
Tylko w nas jest kielich prawdy i to z niego tu warto korzystać.

Hodujmy życie we własnych rękach tak jak samo przychodzi:




środa, 24 czerwca 2015

Uśmiech

 

Wokół nas nie może wydarzyć się nic agresywnego, 
jeśli w naszej duszy nie ma agresji. 
Dlatego jeśli ktoś nas ordynarnie popchnął lub obraził, 
 oznacza to jedynie, że w naszej duszy brakuje umiejętności kochania
 i w ten sposób dostajemy przypomnienie. 
Proszę to zaakceptować i wewnętrznie się uśmiechnąć. 
Siergiej Łazariew

A co do Dnia Ojca....


Nie wiem, czy każdego tatę na taki uśmiech stać,
Mnie też byłoby trudno trudno to zaakceptować,
Chyba, że za Anthony Mello to wprost stwierdzę,
Wyjdę poza siebie do wyższego Ja i nie poskarżę.

https://www.youtube.com/watch?v=8X7iLpTI25U

Trudno mnie odstawić "mnie" no i się obudzić,
Ono jest przywiązane tu do ustalonych etykiet,
Nazw tych przedmiotów, na których nam zależy,
Dlatego pewnie będzie mi szkoda i samochodu..



Nie ważne już, co się czyni i nie czyni, ważne jest kim jestem,
Nie zbawię świata, aby się uśmiechał, bo on jest tylko we mnie,

Rzeczy są takie jakim my jesteśmy i w świadomości,
Nie warto nikogo zmieniać i kochać i wychowywać,
To nic nie zmieni, a zmieni tylko nasze postrzeganie. 


My szczęścia nie możemy dosięgnąć i jeśli sami się nie obudzimy,
Nie można go dostąpić w świecie iluzji naszego ego i przywiązań,
Złapie jedno zaraz będzie myślał o następnym, bo nie tego szukał.

Może szczęście leży w świadomości Ja, a uwolnionego od tych etykiet,
Które od dzieciństwa narzuciło nam społeczeństwo i to uważamy nimi?

Społeczne etykiety wiążą naszą świadomość, jak ślepca we mgle,
Wmawiają nam co jest dobre, a co złe, co mamy robić i dokąd iść.

To wieczny sen, z którego mamy się obudzić,
Ale jak go opisać by to całkowicie zrozumieć?





Tylko my sami wiemy, co chcemy i czego możemy oczekiwać,
A więc nie szukaj na zewnątrz rozwiązania, bo go nie dostaniesz,
Gdy się oderwiesz od zewnętrznych przywiązań to i jesteś wolny,
Ale tylko wtedy, gdy będziesz w stanie obserwować siebie samego.

W każdym momencie tego co robisz musisz być świadomy,
Jak małe dziecko co się uczy i powtarza to jest to, a to tamto,
Ale i jednocześnie jest świadome, co się w okół dzieje i staje.

Nie wiem, czy teraz jestem dobrze zrozumiany i dam własny przykład,
Gdy jadę na daleką podróż samochodem, mam podwójną świadomość,
Jedną która zajmuje się różnymi sprawami, a ta szersza już samą drogą.

To, że np. słucham radia, muzyki, czy komentatora wydarzeń,
Nie przeszkadza mi obserwować drogi i właściwie reagować.

Nie zdajemy sobie sprawy, że to wtedy jesteśmy w 'tu i teraz',
I w pełni współpracuje moje wyższe ja, ze mną, jako umysłem.



To właśnie jest taka etykieta, którą możemy zakładać na sobie,
Gdy to czynimy na zewnątrz świat wewnątrz nas się nie zmieni,
Ale gdy patrząc na niego z zachwytem i bez ocen wewnętrznym,
Wtedy to wewnętrzny uśmiech, zmieni świat nieomal natychmiast.

Wracając do auta, to gdy wewnętrznie jesteśmy spokojni i uśmiechnięci do siebie,
Ono będzie nas prowadziło przez drogę spokojną z uśmiechniętymi wydarzeniami.

Wtedy jesteśmy jak obudzeni i patrzymy z dystansem, jako i na oba,
Ale zawsze ten zewnętrzny do tego wewnętrznego będzie się układał.



Mam nadzieję, że odwrotnie wszyscy myślą, o tym co piszę,
To nie oznacza, że myślicie tak identycznie i jak ja układnie.
W każdej sytuacji każdy dobiera co ma na szczególnej uwadze.

W każdej sytuacji to takie wątpliwości będą się przejawiać na zewnątrz,
Nawet wtedy, kiedy nic się pozornie nie dzieje, to lepiej być uważnym,
Gdy w zaufaniu, zaufamy sami sobie, możemy być spokojni co do losu.


Jeżeli człowiek jest przekonany, 

że w tym świecie wszystko co najlepsze zostało już wyprzedane, 
to naprawdę do jego dyspozycji pozostają jedynie puste półki.
 Jeżeli myśli, że za dobrym towarem trzeba stać w ogromnej kolejce i drogo zapłacić, 
to tak właśnie się dzieje. Jeżeli oczekiwania są pesymistyczne 
i przepełnione wątpliwościami, to z pewnością okażą się uzasadnione. 
I jeśli człowiek oczekuje spotkania z niechętnym mu otoczeniem, 
jego przeczucia się spełniają.
Ale wystarczy, że człowiek przejmie się niewinną myślą, 
że świat przygotował dla niego wszystko co najlepsze, 
i to również z jakiegoś powodu zadziała.

Zeland Vadim
TRANSERFING RZECZYWISTOŚCI
Tom piąty

wtorek, 23 czerwca 2015

Ziemia


Ziemia to Gaja, po której stronach książki chodzimy,
Czy najpierw wchodzimy, by potem schodzić, nie ważne,
Ważne, aby się na niej zatrzymać jak najdłużej i żyć godnie.

Religie wszczepiają nam status nascendi z nadzieją, że gdzieś tam,
Nie gódźmy się na to, aby ciężko pracować dla innych i zbawienia.

Siejąc strach i zbawienie od niego, przez innych,
Paraliżujemy własny rozwój świadomości bytu,
Zamiast cieszyć się życiem i radować istnieniem,
Zmuszamy się do pracy na rzecz iluzji tych innych.

 

Jeśli ktoś z pracy czerpie radość życia, to niech, jak ci artyści pracuje,
Nie przeszkadzajmy innym w wyborze i nie próbujmy manipulować,
Szczególnie mam na myśli nasze "własne" dzieci, bo nie są własnością.

Ani "Boga", ani innych, jak i rodziców i wychowawców dzieci,
Pedagodzy się z tym nie zgodzą, bo z opieki obcych dzieci żyją,
Nieliczni rozumieją ich problemy ze społeczeństwem i rodziną,
A więc sprawa zaczyna się i kończy, na młocie i kowadle obu stron.


,,Nie utrudniaj sobie życia, nie stawiaj siebie niżej od innych. 
Ciesz się tym, co potrafisz i wiedz, że każdy człowiek jest duszą, 
która jest nieskończonością - bez początku i bez końca, 
że ty w swoim Ja możesz poznać najwyższą siłę Boskości 
i że jest możliwe - z samego siebie wiedzieć, czego się chce".
- Mistrz Morya


Rodząc się na Ziemi to wchodzimy w jej hologram rzeczywistości,
Dostrajamy się do nici liniowego czasu tu wyznaczonego kawałka,
Jak owad spijający nektar z kwiatostanu, co nie może być wszędzie.

Nasza wyobraźnia jest naszymi drzwiami do alternatywnych potencjałów,
Dzięki niej nie trzymamy się jednej alternatywnej nici czasu jak większość.

Ludzie z wyobraźnią poszerzają paletę możliwości jej wyboru w świadomości,
Inni trzymają się z rozpaczą i niechęcią tej jednej narzekając na cierpienie losu.


oświecenie

To te błędne przekonania każą nam teraz lekceważyć wyobraźnię i skazują na sferę głupców,
Wyobraźnia jest naszym narzędziem, który pozwala nam wybrać alternatywne rzeczywistości.

To co sobie wyobrażamy jest tak samo potencjalnie realne jak ta rzeczywistość,
Potencjał jest realnym planem, jeszcze sobie nie uprzytomnionym faktem bytu.

Jeśli owad realnie odbiera nektar z jednego kwiatu - kwiatostanu,
To dla niego nie oznacza, że nie ma w innych potencjalnie nektaru.

To cała Ziemia jest jak książka ze stronicami potencjałów,
Możemy ją przewracać kartkami i poszerzać świadomość,
Możemy czerpać z życia jednej kartki całości bez wyobraźni.

 

Dostrajanie się do potencjałów idzie za koncentracją uwagi,
Krocząc za nią uniesiemy się jak owad ponad kwiatostanem,
Będziemy widzieć z dala jak owad fruwający z możliwością.

To bukiet marzeń dystansuje nas do jednej linii kwiatu,
To nie oznacza, że nie przywiązujemy do niego i wagi,
To oznacza, że mamy świadomość całości potencjałów.

Gdy zaczynamy kroczyć uwolnieni od iluzji czasu linearnego,
Uwalniamy się od jego ograniczeń i wchodzimy w możliwości,
Wyborów alternatywnych światów nakładających się na siebie.

Praktycznie, gdy np. znudziła nas ciągła awantura o pietruszkę,
Po prostu decydujemy wewnętrznie wyjść z tego i wychodzimy,
Partner nawet nie wiedząc o tym traci zainteresowanie i milczy.



A my tak po prostu skaczemy z kwiatka na kwiatek jego świadomości na łące,
Podobnie i własnej wybierając ten w którym nie awantur i kłótni o pietruszkę.

Tak rozumiem kwanty fizyków co do możliwości potencjału,
A to wszystko odbywa się na naszym ekranie rzeczywistości.

Iluzja rozpada się wtedy, gdy zaczynają się rozpadać kolejne pułapki,
Ekonomiczne, wierzeniowe, społeczne czy polityczne liniowego czasu.



Twoja Obecna Chwila jest teraz holograficzna, 

We „wszystkich rzeczach i we wszech-czasie”
To i tak, jakby we wszystkich kwiatach na łące.
Natomiast nie, gdy nie jesteś w 'tu i teraz' czasie.

Oczywiście, że jesteś, ale nie własnej świadomości,
Gdy jesteś w tu i teraz możesz siebie nie ograniczać,
Tak jak z kopułą na głowie, albo jest, albo jej nie ma.

Ziemia tak jak książka ma wszystkich linii czasowych strony,
Nie musisz się cofać do takiej, która wybrała tą teraz chorobę,
Możesz od razu przeskoczyć na właściwą stronę bez tej choroby.



https://www.facebook.com/borayeter/videos/852636708150813/

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Cuda widy i nie widy


Nareszcie ktoś, na Kursie Cudów zrobił mi właściwy obrazek,
To cuda widy i nie widy, jak się ich nie ocenia i osądza patrząc.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=128535177478028&id=100009646392892

Tworzą tu rzeczywistość iluzji dla każdego inną i własną,
Na zasadzie stosunku do stosunku lęku i miłości do niej,
To nasze przekonania wewnętrzne ją tworzą na życzenie.



No i mamy dylematy na temat wdzięczności innych,
Ale nikt nie chce się wdzięczyć do niewdzięczników,
Czy chodzi nam o brak samoakceptacji samego siebie?

Cuda i widy, podobnie jak nie widy są wszędzie,
Wszystko się zmienia gdy sobie to uprzytomnimy,



Czy taka wdzięczność do samego siebie się nie liczy?
To prawdziwy cud widy i nie widy tego co nie widać.


Tylko po co takie dyrdymały pisać, jak każdy to już wie,
Dopóki mamy pragnienie, a gorzej, gdy go już nie mamy,
A zapierdalamy, bo tak inni każą i podobno ci nam bliscy.

Widać z tego jasno, żeby z tego jarzma się uwolnić,
Trzeba nic nie robiąc udawać medytującego i patrzeć.

Samo się zrobi, czy przyjdą krasnoludki, zawsze ktoś naiwny się znajdzie,
Co wierzy jeszcze w dobroczynność innych i ma nadzieję tej wdzięczności.

Nie namawiam nikogo do niczego, ale ta zabawa z samym sobą,
Wydaje się naiwna i głupia, co poświęceń dla innych jaki i dzieci.

Podobno istnieją prawa wszechświata,
A gdyby je na swoim ekranie zmienić,
Na pewno wyjdziemy na głupiego wariata:

 http://kochanezdrowie.blogspot.com/2015/06/prawa-wszechswiata.html

Albo po prostu zamknąć oczy i nie mówić nic nikomu?
Przecież to robimy codziennie jak śpimy cuda nie widy.

http://sladamipotencjalow.blogspot.com/p/pytania-i-odpowiedzi.html

Ale po co sobie suszyć głowę niech nam powiedzą cuda widy przekazy!
Bo tak fajnie rozmawiać z samym sobą udając, że się Mistrza słucha...

Nadchodzi Nowy Porządek Świata

Albo się dobrze postraszyć i jakby oglądać horror:

http://alexjones.pl/pl/aj/aj-nwo/aj-informacje/item/58582-nadchodzi-nowy-porzadek-swiata

"Nie ze mną takie numery Bruner", jak mówił Hans Kloss!
Ja już wiem, że to co czytam i uwierzę, to sam sobie tworzę.

W Nowej Energii to wszystko nie ma już znaczenia,
Twoje życie staje się przede wszystkim przestrzenią,
Taką do swobodnych kreacji płynących tu z poczucia,
Głębokiego zaufania do siebie i do swoich wyborów.

Każdy Twój wybór może być tu dla Ciebie przygodą..
Albo stanowić wyzwanie, bo wszystko zależy i od tego,
Jak bardzo ufamy i na ile jesteśmy w stanie się otworzyć,
Na te Nowe Energie które służą przede wszystkim Tobie.



A więc nic nie muszę, ale wszystko teraz już mogę odkręcić,
Gdy widzę to co się teraz tu dzieje, mówię sobie, że to nie jest,
To stare i jak metan wypływający z bagna nie będę go wdychał,
Ani cudzych dawnych artefaktów ze zbiorowej rzeczywistości!

Koniec, kropka, nie będę nic z tym robił same się rozpuszczą,
Albo jak metan wyparują i spłoną, albo bez energii zdechną..

http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/ludzie-na-calym-swiecie-slysza-dzwiek-trabki-dochodzacy-z-nieba-o-co-chodzi/nfh4dx

A teraz posłuchaj, jak słyszysz tzn. jesteś nie przebudzony?
Czy jak ja słyszę to może drzwi św. Piotr otwiera do Nieba?