Follow by Email

wtorek, 31 stycznia 2017

Świat mentalny

Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Żyjemy w świecie mentalnym dla którego natura staje się tłem,
Jak na obrazie w którym coraz mniej jest miejsc na żywe kolory.

Jednak nasz świat jest już na tyle mentalny, jak to mówi Adamus,
Że od niego zaczyna nam pękać głowa na tyle, że nie chce więcej.

Nasze głowy znajdują się jak w mentalnym hełmie,
W końcu dojdzie do tego, że zacznie zjadać siebie.

Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Nie tylko archaniołowie o tym trąbią, ale i wszystkie alternatywne media,
Coraz więcej tworzy się filmów o ratowaniu środowiska naturalnego ziemi.

Grozi nam przegrzanie systemów samonapędzającej się gospodarki,
To my stajemy się systemem akupunkturowym Gai dla nowej energii.


Ratunkiem odwracającym uwagę od produkcji wszystkiego,
Coraz więcej i więcej jest sztuka i piękno w każdym wydaniu.

Coraz większa ilość schizofrenii i leczenie psychotropami,
Zwiększa agresję tych jednostek tworząc zabójców innych.

Media rozsiewają strach przed nimi i tworzą nowe przypadki,
A wszystko w tle mentalnej samotności, jak beznadziei i nudy.

Zdjęcie użytkownika An Skarżyński.

Występy takie nazywane spędem jak bydła do uboju czy wodopoju,
Hałas muzyki jak zgrzyt metalu, też zwiększają napięcie mentalne.

Młodzi nie wiedzą, jak się z niego wydostać. Wołają o pomoc. 
Próbują uzyskać pomoc przede wszystkim poprzez coś innego.

'Co nazywacie systemem konwencjonalnym, 
rozmawiając ze specjalistami – specjalistami, 
którzy natychmiast zalecają im tabletki,
 co jeszcze pogarsza sprawę.

 Adamus 

Zdjęcie użytkownika An Skarżyński.

Jest coraz więcej filmów i książek odciągających od świata mentalnego,
Lecz to są wyjątki poszerzające świadomość i poznania piękna natury.

Sztuczna inteligencja to ludzka inteligencja,
Wyżera całą energię planetarną, jak i naszą.

Ale jak tłumaczy Adamus to jest połykanie własnego ogona przez węża,
Gdy nie starczy sztucznej energii to zdechnie jak Magia w Merlina filmie.

Zdjęcie użytkownika An Skarżyński.

Na tych igrzyskach mentalnych próbują zaistnieć magowie,
Najczęściej za nimi kryje się zwykły interes zysku i walka.

 https://www.youtube.com/watch?v=-tEXRrba1BQ&t=85s


poniedziałek, 30 stycznia 2017

Postrzeganie

Zdjęcie użytkownika Era Wodnika.

W tej rzeczywistości umysłu, czasu i przestrzeni mamy inny sposób postrzegania. 
Możemy w inny sposób wszystkiego posmakować i popróbować tak jak w czasie. 

To nam pozwala wtedy, gdy pracujemy z użyciem czasu i przestrzeni, 
Zobaczyć efekty naszych działań, naszych myśli i naszej twórczości. 

Pracując w umyśle, czasie i przestrzeni, spowalniamy wszystko tak,
Że zaczynamy rozumieć coś, co nazywamy w myśli konsekwencjami. 

 Zdjęcie użytkownika Era Wodnika.

W ten sposób jesteśmy w stanie zrozumieć, jak i pojąć zasadę przyczyny,
 I skutku w sposób, który byłby bardzo trudny do zastosowania przez nas.

No bo jak mamy tutaj zobaczyć następstwa swoich wyborów,
Gdy one zamiast w ciągu zdarzeń stawałyby się natychmiast?

Zdjęcie użytkownika Era Wodnika.

Gdyśmy byli jako istoty czuciowe, jako anielskie istoty, 
Ale wcześniej przebywające poza czasem i przestrzenią? 

I na które czas i przestrzeń nie wywierają żadnego wpływu.
Wyobraźmy to sobie przez chwilę, ale to nie jest tylko myśl. 

Zdjęcie użytkownika Era Wodnika.

To czuciowość anielskiej istoty przebywającej poza czasem,
 Jak i przestrzenią powoduje, że to natychmiast się spełnia.

 A gdy tylko powstaje pragnienie i kiedy tylko się pojawia – nie myśl, 
Pasja – i gdy tylko pojawia się w głębi niefizycznej anielskiej istoty.

To natychmiast się spełnia i niezależnie od tego jak bardzo to jest piękne, 
I prawie natychmiast wywołuje pewne reperkusje w innych wymiarach.

Tam nie byłoby oddzielenia, ale tylko taka ciągłość,
Nie było podziału na czas i przestrzeń, to co wtedy?

 Zdjęcie użytkownika Era Wodnika.

Można to też porównać do tablicy z jakimś tam kreślarskim projektem,
Czy wzorem na robótkę na drutach, gdy mamy czas do zastanowienia.

Podobnie jak ta wspinaczka z samym sobą, a więc:

Zdjęcie użytkownika Era Wodnika.

Świata się nie zmieni bo to nasze postrzeganie,
Zmień postrzeganie a jego rezultaty się pojawią.

Wizje tzw. świętych, to nic innego jak wymysły umysłu,
I razem z niebem i piekłem, chyba, że na własne życzenie.

/to już co innego i inna bajka postrzegania/

Zdjęcie użytkownika Elen Elijah.

'Kiedyś gdy czytałam Biblię fragmentami to - nuda.
Po jakimś czasie wróciłam wybiórczo i dostrzegłam,
Że tekst mówi więcej niż ukazują litery.'
/napisała znajoma/

Prawdziwe książki tak działają, jak matryca,
Do coraz to szerszego kręgu ich rozumienia, 
Po każdym i kolejnym ich przeczytaniu..
/odpowiedziałem/

niedziela, 29 stycznia 2017

Miłość


 

Każdy o niej mówi, ale sam nie wie czym jest naprawdę,
Bo jak powie to za chwilę kogoś oceni, że źle powiedział.

A samo bycie dobrym jest dla frajerów i po prostu 'dobrym',
Nie ma ludzkiego określenia poza tym właśnie określeniem.

I to jest najgłupsze, bo nikt jej nie poznał i spotkał w życiu,
Czasami jesteśmy bliscy będąc w euforii po kimś miłym. 

Zdjęcie użytkownika Era Wodnika.

 Nie jest to świadomość zewnętrzna,
Nie jest to świadomość wewnętrzna,
Ani nie jest to świadomość w zawieszeniu,
Nie jest to wiedza,
Nie jest to brak wiedzy,
Ani nie jest to znajomość samego siebie,
Nie może być widziane ani zrozumiane,
Nie można temu wytyczyć granic.
Jest niewysłowione i poza wszelką myślą.
Nie sposób tego zdefiniować.
Można to poznać jedynie poprzez stanie się tym.

Isha Upanishad

(Zdjęcie: Adam Martinakis

 Zdjęcie użytkownika Era Wodnika.

Wydaje się być tym co nam brakuje i gdy ktoś inny to ma,
To też szybko okazuje się tą następną iluzją i fatamorganą.

Trzeba sobie teraz powiedzieć, że jej po prostu tutaj nie ma,
Są jedynie jej cienkie liany z drzewa spuszczone przejawy.

Czasami się o nie ocieramy np. gdy nas coś pięknego spotyka,
Jak mnie rozpierające uczucie, 1- go dnia wakacji po maturze.  

Chwilowe zachłyśnięcie się kimś nowo poznanym,
Czy pierwszym pocałunkiem do nieznanego uczucia.


Zdjęcie użytkownika Era Wodnika.

A więc może bliżej ją określić jako tą świadomość?
Nic tak mnie nie raduje, jak to takie jej poznawanie.

Święci jakiegokolwiek kościoła bez religii nazywają to kontaktem,
Nieważne z kim i czym, ale już wiadomo, że i tak przyciągającym.

I że nie możemy i nie chcemy oderwać się od tego z uczuciem,
Czyżby te spuszczone liany były rosnącym uczuciem Miłości.

Może ona jest tym Kosmicznym Magnesem,
Co nas jak opiłki metalu przyciąga do siebie.

Zawsze wiedziałem, że towarzyszyła mi cały czas tęsknota,
Za czymś wyższym niezgłębionym, niezbadanym i dalekim.


Zdjęcie użytkownika Era Wodnika.

Może to być pasja do tworzenia i pociąg do zdobywania wiedzy,
Może jest tym wszystkim co nas wyrywa z marazmu tego świata.

Tak też myślałem, by gdzieś wyżej pofrunąć choćby w góry,
Oderwać myśli od codziennych problemów po prostu uciec.


Zdjęcie użytkownika Era Wodnika.

Dziś w to nie wierzę, a bardziej w jakąś misję do zrobienia dla Niej,
Aby zrozumieć, że nosimy ją w sobie i rozprowadzamy ją tu dla Gai.

Od momentu, gdy mi to przyszło do głowy wszystko się zmieniło,
Ale można to było zauważyć dopiero po latach patrząc jakby wstecz.

Faktycznie wyjechałem z Warszawy rzeczywiście w góry i do Kudowy,
Nie wiedząc co dalej medytowałem i oddychałem pranajamą na rowerze.

 Zdjęcie użytkownika Era Wodnika.

Wszystko się w logiczną całość sprowadziło tak jak na ścieżce,
Dotarłem do kolejnych miejsc i wydarzeń, aż do stanu obecnego.

Nie będę przynudzał, bo wiele o tym pisałem,
Wiem, że taka ścieżka do czegoś nas prowadzi.

Odrzucając religie, filozofie i kolejne z tzw. wiedzy tajemnej,
Różne z tym związane rytuały i okultyzm, to myślę że Jestem!

Doszedłem i do tego, że ja Jestem w Nim, a On we mnie,
A razem jesteśmy jak w lustrze coraz bardziej doskonałym.

 Zdjęcie użytkownika Era Wodnika.

Poszerzanie świadomości stało się pasją,
Jak u ogrodnika tulipany, czy jak ta róża.

Czy On jest szukaną miłością, czy nie, to już nie ma znaczenia,
Droga do niej jest przez serce do wnętrza, a na zewnątrz iluzja.

Nie wolno nam jej lekceważyć, bo na niej jest też ścieżka i drogowskazy,
A wszystkie zabawki jak pionki gry w szachy trzeba pozbierać dziękując.

Zdjęcie użytkownika Era Wodnika.

Miłość to jest uczucie, a ono tworzy wymiary postrzegania,
Podobno nie ma ich i królestw tylko sposoby czuciowiedzy.

Wszystko co nią nie jest, jest tu tylko wytworem umysłu,
A 'Lucyfer' to nanotechnologia co nas chce jej pozbawić.

Czyli zrobić nas robotami i tak jak owady podległe w jej ulu,
Zbiorowa świadomość może ulec, ale nie nasza indywidualna!

Dlatego ostrzegam przed tzw. Jednością jak NWO,
Nanotechnologią wstrzykiwaną w nasze ciało itp.

 Zdjęcie użytkownika Era Wodnika.

Bycie samotnym w ciszy jest wspaniałe,
Pozwala myśleć rozsądnie i być ze sobą!

sobota, 28 stycznia 2017

Przyzwolenie

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

Człowiek nie jest odpowiedzialny za swoje oświecenie. 
 Człowiekowi jest potrzebne tylko własne przyzwolenie. 

Wtedy oświecenie, boskość, jakby przenika do wnętrza. 
Gdy bierzemy głęboki oddech i przyzwalamy, to wnika. 

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

 Ja też przyzwalam, aby same przychodziły i tekst i obrazy,
Gdy daję przyzwolenie, jak gdyby ustawiają się w kolejce.

Ja nic nie kombinuję i niczego nie wymyślam, po prostu piszę,
Słowa w zdania same się układają, a obrazy pojawiają na osi fb

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

'I to jest ta piękna strona całej sprawy. A człowiek by to ograniczył'. 
Tak mówi Adamus, a ja osobiście wiem, o czym on mówi i mu wierzę.

Człowiek by to uczłowieczył, a tymczasem to oświecenie, 
Takie urzeczywistnienie jest najbardziej czuciową rzeczą, 
Jaką trudno sobie wyobrazić, bo tu chodzi o czuciowiedzę. 

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

Staję się indywidualnością w jedności z przyrodą,
Nie będę jednym i takim samym jak te inne istoty.

Jestem sam suwerenem samego siebie, nie będę naśladować,
Ani nikogo, ani zachowania innych, ani sposobu na tzw. życie.

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

Mogę z kimś współbrzmieć w harmonii, ale też zawsze i solo,
Przyzwalam sobie na to sam i z niewymuszonej niczyjej woli.

Najlepiej przestać kontrolować cokolwiek, 
Samemu przestać myśleć co ma się zmienić.

Najlepiej przyzwolić aby się działo samo, 
A cały świat niech wyje głośno i wrzeszczy.

Tak jak w ostatniej scenie Merlina ta Pani Magia, 
Samo wszystko odpuści jak przyzwolimy na zmianę.

Już każda sensacyjna ocena w tym przeszkadza, 
A my sami pamiętajmy, że energia idzie za uwagą!

 Zdjęcie użytkownika Mariusz Pieczykolan.

Przyzwalam sobie na to co mnie dotyczy,
Ale bez szkody dla innych i samemu sobie:

https://www.facebook.com/justlouisdefunes/videos/286768701719159/

piątek, 27 stycznia 2017

Moje miasto

Zdjęcie użytkownika Anartist.

Czy właśnie tak mam widzieć swoje miasto
Za każdym razem, gdy do niego powracam?

Moje miasto dzieciństwa, a jednak kolorowe i plac Zbawiciela,
Wszystko odbudowane zapałem mieszkańców i zasobami kraju.

Pamiętam jako malec odgruzowałem i pomagałem nosić cegły,
Pod budowę nowej szkoły na Mokotowskiej w latach 50-tych.

Zdjęcie użytkownika Ewa Rapca.

To moja parafia gdzie na sumie odpuściłem sobie grzechy,
Chyba przez miesiąc ilość zdrowasiek na całe swoje życie.

/jako odpust zupełny/

To tutaj gdzieś w pobliżu teatru chodziłem na lekcje skrzypiec,
Mieszkając na ul. Marszałkowskiej na samym rogu Litewskiej.

Zdjęcie użytkownika Zosia Ratajczak.

Niedaleko od dworca na Koszykowej pracowałem i urywałem się na targ,
Wiedząc, że jest tam na kiermaszu dla mnie 'jakaś' książka z wyprzedaży.

Całe moje życie wiąże się z odbudową Warszawy,
Urodziłem się na Starówce przy ul. Świętojerskiej.


Sam nie bardzo tęsknię za tym miastem zniszczonym przez wojnę,
Nawet teraz jest tam warstwa ciał pogrzebanych i nie odkopanych.

Wody pod nimi oligoceńskie dodają mocy wyciągającej energię,
Zawsze tam ludzie są podekscytowani tak jakby też bez powodu.

Ale czy to ma jakieś znaczenie dla ducha?
Trudno o nim w moim wieku nie pamiętać.


Można miasta niszczyć podobnie, ale i w inny sposób niż bombami,
Trochę to schizofreniczne jak na USA i poezję i treść w niej zawartą:

'Widziałem najlepsze umysły mego pokolenia
zniszczone szaleństwem, głodne histeryczne nagie,

włóczące się o świcie po murzyńskich dzielnicach
w poszukiwaniu wściekłej dawki haszu,

anielo-głowych hipster-sów spragnionych pradawnego niebiańskiego
podłączenia do gwiezdnej prądnicy w maszynerii nocy,

którzy w nędzy łachmanach z zapadniętymi oczyma w transie czuwali
paląc w nadnaturalnych ciemnościach tanich mieszkań,
płynąc poprzez dachy miast, kontemplując jazz.....

Zdjęcie użytkownika Zdzisław Jan Jończyk.

Zawsze też jest nadzieja, a ja kocham to swoje miasto i ludzi,
Bo potrafi odrodzić się z popiołów materii jak feniks do ducha.

https://www.facebook.com/PL.Polska.Poland/videos/1383404115051288/?hc_ref=NEWSFEED

Zdjęcie użytkownika Historia w pigułce.

czwartek, 26 stycznia 2017

Intuicja

Zdjęcie użytkownika Krystyna Maciąg.

Intuicja jest najbardziej wrażliwą i informacyjną częścią osobowości. 
Intuicja to - działanie sercem! to ona potrafi odtworzyć umiejętności,
Które posiadaliśmy pierwotnie na Ziemi oraz te na innych planetach.

Zdjęcie użytkownika Krystyna Maciąg.

Intuicja mi podpowiada by w obecnych czasach,
Dobrze zakotwiczyć się w Gai obiema aspektami.

Powyżej wzory obojga aspektów Stwórcy w wersji z Syriusza (za Kai). 
Proponuję patrzeć na nie ruszając głowę lub cały tułów z prawa na lewo.
Bądź z lewa na prawo, według podpowiedzi wrodzonej mądrości własnego ciała. 
Przed tym dobrze się uziemiamy bo stamtąd pobieramy zintegrowane energie.
Zacznijmy więc od stóp i wprowadźmy te energie do każdego czakramu.

Zdjęcie użytkownika Historia Zakazana.

 Aby wrócić do pierwowzoru krystalicznego siebie,
Należy zrównoważyć aspekt męski i żeński w sobie.

Tego teraz oczekuje od nas nasza Matka Gaja,
Nie biegajmy za niczym nie pomagajmy innym.

Stańmy jak najczęściej w ciągu dnia w stanie Samadhi,
Tylko tego Ona oczekuje od nas jak przy akupunkturze.

Zdjęcie użytkownika Historia Zakazana.

Bądźmy igłami poprzez które do niej będzie płynąć energia,
To my narodziliśmy się tu jako katalizatory jej podniesienia.

Zawsze by narodziło się nowe jak i nowy świat,
Musi dojść do połączenia jego rodziców i w nas.

Zdjęcie użytkownika Historia Zakazana.

Dawne niby pierwotne ludy wiedziały to od zarania dziejów,
Tylko współczesne religie założyły pieczęcie niezgody płci.

Tak by Ing i Jang były ze sobą w niezgodzie,
Wtedy można nimi manipulować dla władzy.

A intuicja? Niby się przyjęło, że leży po stronie kobiet,
To słusznie, bo energię właśnie one odbierają naturalnie.

My mężczyźni będący w ciągłym ruchu zapominamy,
Że, fala napływa w bezruchu chwilowej cząstki stałej.

 Zdjęcie użytkownika Historia Zakazana.

Najlepiej się to sprawdza w momentach medytacyjnej euforii,
Wtedy, gdy dochodzi do równowagi wszystkiego w nas i płci. 

Potencjał równowagi płci w każdym człowieku i obu płci,
Nadaje sens życiu we wszystkich aspektach jak i w intuicji.

To ona otwiera wenę twórczą z wyższych aspektów siebie,
Działa podobnie jak światło dla całej natury Gai jak i w nas.

Nasze komórki dostają wtedy energie też podobnie,
Nie muszą umierać jak na głodzie w kole Samsary.

Zdjęcie użytkownika Historia Zakazana.

Pamiętajmy, święta krew w naszym ciele to podobnie jak woda w Gai,
Spełniają taką samą rolę jak energia we wszechświecie w komunikacji.

 Pojąć się nikomu jeszcze nie udało, 
No chyba, że poetom i co do weny.
Ach te kobiety, jak je tu zrozumieć,
Bo po ślubie już nie jest taką samą,
Ukochaną, a tylko matką, jak i żoną.

http://tamar102a.blogspot.com/2017/01/swieta-moc-krwi-menstruacyjnej.html



 O przyszłych teściowych już nie wspomnę..
Ale jak to zrównoważyć w sobie, nie wiem.


środa, 25 stycznia 2017

Mity

Zdjęcie użytkownika Wonders Of Nature.

Nic nie bierze się z niczego i tak samo jest i z prorokiem,
Każdy z nas jest zrodzony, gdy już znajduje się na ziemi.

Samo życie jest cudem, a więc i nie upiększajmy go sztucznie.
Nie ważne kto i co mówi, bo ważne są słowa i treść proroctwa.


Zdjęcie użytkownika Wonders Of Nature.

Mity powstają wtedy, gdy jest zapotrzebowanie na nie władzy,
Łatwiej nimi się posługiwać, gdy jest w nich coś cudownego.

Czy Stwórca posyłałby swego syna, aby robił zamęt w głowach cudami,
Czy chciałby aby każdy z jego posłańców przechodził taką samą drogę?

Wszyscy chodzimy do szkoły, aby się uczyć systematycznie,
Kuglarstwo to tylko korzystanie z niewiedzy u innych ludzi..

Zdjęcie użytkownika Krystyna Maciąg.

Taki umysł otwiera się na wiedzę, a szkoła uczy jej stopniowo,
Gdy nie jest podparta przykładem i doświadczeniem jest teorią.

Mistrzowie wschodu i Nauczyciele uczą pokory i cierpliwości,
Jak i wiedzy o siedmiu wtajemniczeniach takiej Ścieżki Ucznia.

Takiej zapewne uczył się sam Jezus i nic nie wskazuje na to, aby jej sam nie przechodził: 
http://tamar102.bloog.pl/id,359041972,title,Zycie-i-Nauki-Jezusa-Chrystusa-w-Egipcie,index.html

Zdjęcie użytkownika Krystyna Maciąg.

Przecież lepiej otworzyć się na nią samemu i próbować samemu ją przejść,
Mam i takie wrażenie, że komuś zależy byśmy sami nie dochodzili prawdy.

Co jest mitem i jakiej religii, bo Koran uważa Jezusa za Mesjasza,
Nie przyszłoby do głowy im mieszanie okrucieństwa krzyżowania.
Ze sprawami boskimi, bo uważają, że został wzięty do nieba jako żywy,
Co w takim razie jest mitem, a co prawdą, przeszkadza to tylko władzy.
Zdjęcie użytkownika Krystyna Maciąg.

Nawet teraz babcia stała się dawnym mitem,
Podobnie jak dawna szkoła Mistrza i ucznia.

Wszystko idzie w kierunku wyrównania do przeciętności,
Nie wiem, czy to dobrze, czy źle, ale przestaje obchodzić.

Może właśnie o to chodzi, aby się wszystko wyrównało,
Jak przykładowo dwie religie w Hiszpanii przez 700 lat.

Przecież wtedy był największy rozkwit kultury, sztuki i pokoju,
Co ciekawe, to wtedy, gdy przestali walczyć zwolennicy o racje.

Zdjęcie użytkownika Krystyna Maciąg.







Kwiatuszek.png

Siedmiostopniowa Ścieżka Ucznia, jaką Jezus przeszedł;
Tj Szczerości, Sprawiedliwości, Wiary, i Dobroczynności.

Jak i Braterstwa i Miłości, a w końcu i siódmy dot. środka gwiazdy,
Centrum sześcioramiennej Gwiazdy Dawida, symbolizującej Serce.

Zdjęcie użytkownika Słoneczne chwile.

Czy to nie ścieżka duchowego poszerzania świadomości,
Za trudna dla kapłanów, jak i dla wyznawców tych religii?

To właśnie oni wymyślili śmieszne różnice, by wyznawców skłócić,
Napuścić jednych na drugich tworząc w te odwieczne wojny o racje.

Zdjęcie użytkownika Krystyna Maciąg.

Osobiście ja sam bardziej rozumiem Koran mówiący i o tym,
Że to byłoby bez sensu by ktoś jak syn samego Boga umierał.

Przykład niesprawiedliwej śmierci uczy nas tylko okrucieństwa,
Mieszanie do tego samego Stwórcy jest na prawdę bezczelnością.

Z drugiej strony porównując dwóch proroków,
To dwa przeciwieństwa, to jak ogień i woda..

Mahomet jako wojownik podbijający ludy i Jezus jako posłaniec Miłości,
To dlatego trzeba ukrzyżować Miłość, aby nawracać siłą strachu wiernych?

 Zdjęcie użytkownika Krystyna Maciąg.

I tak też ja spokojnie patrzę na mity stworzone przez ludzi,
Zawsze je przed snem wyrzucam i rozpalam ogień miłości.

Co najważniejsze tym rozterkami nie chcę obarczać komórki,
One też zastanawiają się kto im wydaje polecenia więc im mówię:

Kocham was, chociaż nie widzę, ale za to wyczuwam,
Myślę, że wy podobne macie takie same rozterki ducha.

'Hubris-obłuda,
hipokryzja to najgorszy błąd od samego początku,
błąd fałszu uniemożliwiający rozwój wewnętrzny!'

Zdjęcie użytkownika Krystyna Maciąg.

'Bóg śpi w kamieniu,
ożywa w roślinie,
budzi się w człowieku.'