Follow by Email

piątek, 30 września 2016

Wewnętrzny krytyk

Jak zaczyna próbować wziąć górę, to wtedy zacznijmy głęboko oddychać,
To po jakimś czasie się uspokaja i brakuje mu konceptu, zaczynamy ziewać.

Wewnętrzny krytyk to jest w pewnym sensie stara energia,
Która boi się nadchodzących zmian na rzecz tego co było.



Jeśli wiara przenosi góry, to dlaczego trzyma się krótko,
Szybko też ulatuje ze strachem i wielu wierzących ludzi.


Ale jeśli już go masz w sobie, no to spróbuj go pokochać,
Tak jak wyżej, bo to on cię stworzył jako twoje echo-ego.




Ten wewnętrzny krytyk czasami mówi prawdę o nas samych,
Warto więc go posłuchać, bo jest z duchowego balonu zapisów.

Czasami i podpowiada, bo się boi starych doświadczeń,
Więc trzeba mu wytłumaczyć, że nic nie jest takie same.


Skąd się wziął, a może się w nas ubrał, przekazał część świadomości,
A potem zostawił abyśmy nauczyli się radzić w tym świecie złudzeń.

A może tylko o nas śni, a my sobie wyobrażamy życie?

 Jak już wiemy Stworzenie to osłabienie i zastygnięcie promieniowania,
Im bardziej od Niego dalekie tym bardziej gęste, a w końcu materialne.

Ale w kołobiegu Stworzenia istnieje nie tylko to w dół i jako to Istotne,
Bo jest jeszcze promieniowanie duchowe przyciągające, takie jak w nas.


Żeby dobrze to zrozumieć, a jest to bardzo teraz ważne,
Istnieje światło promieniowania żarówki czy jak Słońca.

Ale żeby je poczuć i zobaczyć, musi być przyciąganie naszego ducha,
Bez ducha w nas, czy my w nim, nie ważne, nie byłoby przyciągania.

Aby stało się światło i życie, to muszą się spotkać dwa promieniowania,
Istotnego za sprawą Stwórcy i naszego ducha, inaczej będzie ciemność!

Fizyka też to potwierdza, że żeby coś zaistniało,
To muszą być dwaj obserwatorzy emiter i obiekt.

Dwa punkty, obserwatora i obserwowanego,
Tak właśnie powstaje hologram i nasz świat.



“We have to dare to be ourselves, however frightening 

or strange that self may prove to be.”

― May Sarton


Musimy też być sobą, niezależnie jak to może być przerażające,

Bo my jako duch w ciele, przyciągamy niezależnie czy chcemy.

To tak, jakby wpakowano nas siłą pomiędzy dwa lustra,
I nie wypuszczono, dopóki przestaniemy się siebie bać. 

Wydaje mi się, że dlatego stworzyliśmy sami siebie,
Jako duch, wewnętrznego krytyka i ego jako odbicie.

Może to paranoja z mojej strony, ale chyba też coś w tym jest,
Najważniejsze z tego są te dwa spotykające promieniowania.

Gdy sobie te pojęcia wbijemy do głowy umysłu,
Wtedy stwierdzimy, że jesteśmy w hologramie.
 

Bez promieniowania Stwórcy przez Istoty Istotne jako tkacze,
Nie byłoby obrazu, który my tworzymy swoim przyciąganiem.
Tylko poszerzanie i takie właśnie, jak to obu promieniowań,
Da nam więcej miejsca i wolność postrzegania wszystkiego.

My nie możemy tego zmienić, bo to duch w nas przyciąga,
My jesteśmy dla niego projekcją obrazu, który sam tworzy.

Jak chcemy coś zmienić, to zmieńmy postrzeganie,
Bo samo modlitwa do niego, czy Stwórcy nie zmieni.


Co nam zostaje, jak nie tylko to tutaj przystosowanie?
A modlitwa? Bez słów, czyste uczucie wdzięczności.!

 


Albo, jak to zmienić na krainę jutra:
http://www.cda.pl/video/855053c6

 

Identyczna sprawa jest jak z ego,
Nie próbuj niczego udowadniać.

czwartek, 29 września 2016

Na początku było słowo..

 

Słowo, jak i dźwięk jego i myśl bez której to by nie zaistniało,
Jest jednością na naszym poziomie jedynie rozbijaną na części.

A więc to na początku było słowo i wyszło z ust miłości,
Teraz my poszczególne składniki musimy złożyć w jedno.
 

Słowo to fala przelatująca przez cząstki komórek DNA,
Jak igła starego patefonu wydobywająca dźwięk światła.

Gdy miłość rodzi myśl ta gra na materii jak na cymbałkach,
Zmieniając częstotliwości na wyższe, w przeciwnym niższe.

Brak miłości obniża częstotliwość dźwięku i odwrotnie,
Znane są liczne doświadczenia pozytywnego myślenia..


Myśl ludzka jest materialna i tak samo i dźwięki jak i słowa,
Za wszystkim stoją inteligentne fale poruszane w Istotnym.

Rodzimy się z fali i żyjemy w strumieniu fali,
Tak samo wszystko poruszane nićmi Istotnych.


To one tkają materialny świat zgodnie zawsze z naszym tutaj myśleniem,
Pułapką jest to, że sobie tego nie uświadamiamy, a i skrywane myśli też.

Raz coś pomyślane i powiedziane to zaczyna z nasienia wzrastać,
Możemy to podlewać uczuciem lub nie, wtedy rośnie lub usycha.


Ktoś inteligentny, a Stwórcy posłuszny, musi tym w końcu kierować,
Tak powstają nici naszego losu życia, splatane i rozplatane na nowo.

DNA w naszych ciałach to jak skrzynka rezonansowa,
Pomiędzy nami, a duszą za sprawą pośrednika Istotnych.


Pamiętaj też nigdy nie jesteś sam, zawsze masz rodzinę,
I tu i tam i jeszcze wyżej w promieniowaniu Hierarchii.

Wybór zależy od człowieka

'Wybór zależy od człowieka, przecież właśnie od kierunku jego uwagi zależy, 
czy będzie człowiek tworzył czy też negatywnie wpływał na otoczenie i na siebie. 

Życie ludzkie – jest nieustannym wyborem 
i można nauczyć się robić go prawidłowo i świadomie.'



środa, 28 września 2016

Nastawienie podejścia


Od sposobu patrzenia zależy nasz świat i nie chcę być gołosłowny,
Przecież to nasze wewnętrzne chcenie i sposób patrzenia go wybiera.

To nasz hologram z potencjału całości możliwości,
Na zasadzie przyciągania energii promieniowania.

Wbiliśmy sobie już do świadomości to pojęcie dwóch promieniowań,
Tworzący obraz na podobieństwo zderzeń przeciwnych dwóch energii.

Z jednej strony bytu poprzez istotne promieniowanie Stwórcy,
A z drugiej przyciągania naszego ducha za sprawą też Stwórcy.

 http://1.bp.blogspot.com/-wYzJZ4_Lmb0/VVtCIoA2IVI/AAAAAAAALwk/wjuHsSNMzA4/s640/fallen+angel+gif.gif

Tak samo też działa magnes i pole magnetyczne i dwoistość,
To wszystko daje wspólny obraz rzeczywistości hologramu.

Dzięki naszemu postrzeganiu, a zarazem i każdego inaczej,
Tworzymy obraz w polu magnetycznym Magnesu Kosmosu.

Wisimy nim ze świadomością ograniczenia,
Więc, aby ją poszerzyć dążymy do zmiany.

Nie zawsze idzie nam to we właściwą stronę,
Bo naszym chceniem jego ciągle zakłócamy.


Nie możemy siedzieć w kinie i marzyć o innym,
Podobnie oglądać film w kinie i marzyć o innym.

Dlatego nie dajmy się zwieść innym, a szczególnie religiom,
Że ma być tu, jak być ma, za to potem w Raju będzie inaczej.

Będzie taki Raj, jaki tutaj stworzymy swoim chceniem,
Dosłownie, kto tu tworzy piekło i zamęt będzie go miał.

Każdy sobie teraz tworzy ten swój własny prototyp świata,
Tam będzie w nim żył, a tu wracał, by naprawić jako projekt.


Nie da się ślepemu opisać kolory, aby sam je zobaczył i zrozumiał,
Musi tu na tym świecie przejrzeć na oczy i dobrać i stworzyć obraz.

Ważnym jest teraz aby się ukorzenić na Ziemi,
Nie uciekać i nie dać się zabrać gdziekolwiek.



Mamy nie słuchać namówień tych do opuszczenia Ziemi,
Wchodzenia do jakiś obcych statków międzygwiezdnych.

Pamiętajmy, że to my pochodzimy ze statków i chcemy ziemię skolonizować,
Nie po to tu przyszliśmy aby dać się gdzieś wywieść i stać robolami robotów.



Musimy mieć wewnętrzne nastawienie, co do podejścia do tej sprawy,
Jesteśmy suwerenni i nikomu nie będziemy służyć, ani tu i gdzie indziej.

To jest nasz pancerz obronny, to jest promieniowanie naszego serca,
Jesteśmy w nim bezpieczni, no chyba, że kogoś do siebie wpuścimy.

dogorynogami

A jak widzimy, to co widzimy jest to odbiciem postrzegania,
Na zasadzie porównania z tym, co się już wcześniej widziało.

Właśnie to jest podstawą prawdy i nie prawdy,
Naszej iluzji przedstawianej oku rzeczywistości.

http://www.cda.pl/video/97566399

A jeśli to wszystko to projekcja naszego wnętrza ciała komórek?

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/91/05/ab/9105ab07ff3bc6eba8ae2a937ff8a543.gif

wtorek, 27 września 2016

Los



Pamięć zostaje w duchowym 'woreczku' balonu Akaszy pamięci,
Możesz do niego zajrzeć, jak tylko duchowo do niego podskoczysz.

Gdy się duchowo rozwijasz, to wtedy go przyciągasz do siebie,
Intuicyjnie już wiesz, że to co przychodzi to w życiu jest twoje.

Gdy spróbujesz odrzucić, bo ci się nie spodoba,
Wraca do siebie ze zdwojoną siłą jak bumerang.

 

Los jest zależny od wyciszenia, podobnie jak silnik od smarowania,
Gdy jesteś wyciszony, życie gładko płynie jak spokojna rzeka wody.

Łatwo powiedzieć, trudniej z agresją ludzi się pogodzić,
A jednak, gdy już wiesz o nieuchronności losu, to zgoda?

Lepiej, gdy ją się buduje, a niż niezgoda ma próbować niszczyć,
To znana prawda, ale niestety w awanturze się o niej zapomina.



Pamiętam w tym życiu, a już trochę dość długim,
Że spokój i wewnętrzna cisza mnie życie uratowały.

Kiedyś podczas hamowania samochodem i pływania w jeziorze,
Niestety to jest możliwe samotnie i bez udziału w większej grupie.

Może dlatego, że wtedy nikt się nie ogląda na drugiego,
A więc musi poczuć odpowiedzialność i własną decyzję.

To ciekawe, bo cofając się wstecz, to nie przypominam sobie,
Abym kiedykolwiek się kogoś radził w jakiejkolwiek sprawie.



Czyżbym samoistnie i nie zdając sobie sprawy,
W taki sposób godził się z losem nieświadomie?

Wiem, że kilka raz w życiu to wyszedłem z opresji,
Godząc się z faktem i pozwoleniem mu zaistnienia.

Ktoś z zewnątrz mógłby to nazwać tchórzostwem,
Lub co gorzej działaniem chłodnej rozwagi umysłu.



Jednak dopiero po fakcie bezsensownej galopady tej niby działania,
Okazywało się to jedyną szansą wyjścia z opałów determinacji losu.

Tylko profesjonaliści jako rutyniarze jak ta służba ratunkowa,
Może być tak spokojna w oszczędnym racjonalnym działaniu.

Ale to nie sztuka, a sztuką jest takie działanie z zaskoczenia,
Wtedy gdy nas zaskakuje coś nowego, jak np. za kierownicą.

Pytanie czy zdać się na los, czy mu przeszkadzać determinacją?
Myślę, że najłatwiej podpowie nam sama natura np. fali wody.

Czy też to stado koni przelatujące nad nami leżącymi na ziemi,
Znieruchomienie leżąc, czy poddanie się fali odpływu jak wyżej?



Ku czemu zmierzam? Myślę, że stan medytacyjny jest tym,
Co najłatwiej i najszybciej łączy nas z wyższym rządem losu.

Los nie ma zadania, aby nas tu zniszczyć,
A jedynie nauczyć wiary i miłości spokoju.

Do tego służy nasz duchowy balon ten nad nami,
On nas na chwilę uniesie ponad linię czasu losu.

Wiem co mówię, bo sam przeżyłem to wielokrotnie,
Wychodząc z nieprawdopodobnych opresji "cudem".


poniedziałek, 26 września 2016

Drabina Jakubowa




Każdy z nas ma nicią powiązany balonik z ducha,
Każda istota żywa ma nią i nad sobą od urodzenia.



Myśl jest realną siłą wyboru wiosła nici powiązań,
Za sprawą prawa jednorodnego łączy się balonem.

Samą myślą przyłączamy się do grupy duchów podobnie myślących,
Ale zarazem konsekwencje jego wyborów rozlewa się też na wszystkie.


W subtelno-niewidzialnym świecie lądujemy też wśród podobnych,
Czy to zabójców, czy charytatywnych dawców organów dla innych.

Wraz ze zmianą, czy to w jedną, czy w drugą stronę,
Ciągniemy za sobą nici powiązań z jednej do drugiej.

Tylko brak zainteresowania powoduje ich uschnięcie,
Wtedy pozbywamy się ich jako łusek z nas opadłych.

Podobnie jest z karmą, jak ją nasycasz rośnie, gdy maleje,
To odpada, ta nie nasycana myślami i czynami podobnymi.

http://67.media.tumblr.com/a73fe43a21516e02e1364926206c5685/tumblr_oaf18eo36y1rpshmvo1_500.gif

To przez ten balonik duch wylewa to co dostał z wyższego,
Taka hierarchia panuje w Istotnym, Bóg jest poza Istotnym.

Najbliżej Stwórcy są Praduchowi ci Wieczni i Nieskończeni,
Między każdym odrębnym gatunkiem jest stopień żeńskości.

 

To ona jest mostem pomiędzy, ale najwyższym jest Królowa Elizabeth,
Każde jej odbicie jest coraz mniej doskonałym wzorcem z oddaleniem.

Wiemy, że Stwórca tworzy Istotne Stworzenie swoim promieniowaniem,
To ono napędza stworzone stale swoją energią i wzorcami stworzenia bytu.

 

Wszelkie porównywanie ziemskiej matki nawet Jezusa,
Jest niestosowne jak dolnego szczebla, do najwyższego.

My też nie możemy porównywać oryginału do kserokopii,
Bo doskonałość promieniowania jest tu nie do zauważenia.

 

Czy z punktu wielowymiarowości, czy wibracji jak i gęstości,
Jesteśmy na najniższym poziomie częstotliwości oddzielenia.

Nic gęstomaterialnego nie może być w subtelnym świecie,
Podobnie subtelnomaterialnego w istotnym jak i duchowym.

Ale za sprawą mostu żeńskości dochodzi do połączeń,
Najwyższego od najniższego, z najniższym i wyższym.

 

Porównywałem to z trzema stanami wody czy też rektyfikacji spirytusu,
Nikt nie może przeskoczyć dwa stopnie gatunków i zostać na wyższym,

Tak samo schodząc tutaj musimy się ubierać w kombinezony,
Czy nurek schodzący w głębię oceanu, czy też duch w materię.


Czy też odwrotnie w górę stosując Merkabę..



Każdy wyższy stopień ma i na zasadzie promieniowania tutaj siebie,
I wszystko to, co poniżej jakoby w sobie samym, bo to też nasyca...

Tak samo Królowa całą poniżej negatywność żeńskości,
Jak i Stwórca wszystko pod sobą całe istotne Stworzenie.



Zasady 'Drabiny Jakubowej',
Ludzkiego życia wspinania:



https://www.facebook.com/1233686783361099/videos/1233787440017700/?hc_ref=NEWSFEED


niedziela, 25 września 2016

Piękno i nie piekno, ale my się za to budzimy...


https://www.youtube.com/watch?v=gpIEPdRXwYA

Zapomnij o świecie, a więc
o dowodzeniu światem.
Potem wycisz się,
a teraz bardziej Wycisz się
Usta nie służą do rozmowy.
Usta służą degustacji słodyczy.
- Rumi





Bo piękno to naszego serca tu odbicie,
Nie ma innej opcji lustra świadomości.

Po lewej: Mamutowiec olbrzymi w wojsławickim arboretum (fot. Julo / Wikimedia Commons  public domain); po prawej: Mamutowiec olbrzymi w La Hulpe (fot. Jean-Pol GRANDMONT / Wikimedia Commons /CC BY-SA 3.0)

http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,20699129,komunikuja-sie-dbaja-o-potomstwo-pomagaja-sobie-w-potrzebie.html#TRwknd

https://www.facebook.com/PandaDotDance/videos/298027470556003/?hc_ref=NEWSFEED

https://jarek-kefir.org/2016/09/20/legendy-polskie-twardowski-film-z-mocnym-przeslaniem-18/


 “But I don't want to go among mad people," Alice remarked.

ZIEMIA JEST RAJEM, PIEKŁEM JEST NIE ZDAĆ SOBIE Z TEGO SPRAWY.

Jak wiecie kocham porównania, bo tworzą obrazy,
A te należą do mózgu tylnego uczuć samego ducha.

Jak to się dzieje, opisywał jak mógł ABD-RU-SHIN w przesłaniu Graala,
Ale dopiero teraz w dobie odkrywania hologramu można zobaczyć całość.

Opisywał to Stworzenie jako promieniowanie boskie spadające jak deszcz,
Ja też, jak każdy kierowca może sobie wyobrazić, gdy wjeżdża pod myjkę.

Z góry spadająca woda zasłania mu prawdziwą rzeczywistość,
Mózg przedni powoli się przyzwyczaja i zapomina o tylnym.



Każda kropelka strugi promieniowania może zostać zablokowana naszą myślą,
Zawiera boską siłę zmywania, a brak jej natychmiast wypełnia sobą ciemność.

Łatwo sobie wyobrazić, że tracąc uczucia zaczynamy widzieć ciemność,
Jej przewaga piany mydła rosnąc wypiera promieniowanie czystej wody.

Jasne włókna promieniowania zostają wyparte chcicą myślenia,
Zaczynamy sami tworzyć swój coraz ciemniejszy obraz własny.

 

Z tym, że w myjni to jakiś czas i samochód sam wyjedzie na zewnątrz,
A w Stworzeniu już masz swoją własną wolę i tylko ty możesz odjechać.

Tak właśnie wpływają na nasze ciało i los to nasze postrzeganie,
Im mniej rozbitych myśli piany, tym łatwiej je miłością spłukać.

Podejrzewam, że na nich są potencjały Kwiatów życia,
Rozmieszczone jak węzełki na sznurze, tak jak koraliki.

 Ball Lightning

http://dailygrail.com/Fresh-Science/2016/9/Is-Ball-Lightning-Portal-Another-Universe 


Tak też i ja sam ale w szpitalu przeżyłem tak coś podobnego,
Bo też i po dwukrotnym zatrzymaniu serca - defibrylatorem, 
Przez trzy kolejne dni, mogłem leżeć na łóżku i podróżować.
Podobnie jak wyżej, wchodzić w takie Kwiaty Życia żywe, jak oczka kuli,
Zawieszonej firanki i wpływać w te równoległe światy, a w jednym z nich,
Zostałem zauważony tak, jak my to zjawisko UFO. Opisywałem to na blogu.
https://www.facebook.com/musicamundanahumanainstrumentalis/videos/1736784026554837/

A tu teraz słuchając np. tego Stinga pięknego utworu,
Czy nie jesteśmy w podobny sposób obserwatorami?



Gdy patrzę pod słońce to widzę podobne strugi światła nici,
To zapewne jest to ta manna z nieba, nazywana Maną i Czi.

Jasne włókna nad nami, to tytuł rozdziału,
Przesłania Graala ABD-RU-SHINA i mówi.

Zę gdy chcesz zmienić swoje życie zmień patrzenie,
A włókna wiszące nad tobą zmienią wszystko na lepsze.

http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,20720751,spotlight-w-polsce-legierski-ujawnia-ksiadz-ktory-mnie.html#MT2

Gdy patrzę na ludzki padół i jego problemy,
Stają się bardziej jasne dla ducha, niż dla nas.

Gdy popatrzysz na to, jak nanizane koraliki losu na nici powiązań,
To nietrudno się domyślić, że karą za coś takiego to stanie się ofiarą.
/nawet w następnym wcieleniu/
To tylko nasza nieświadomość je rozdzieliła i przedniego umysłu,
Tak na poszczególne życia, a dla ducha przez tylny mózg uczucia,
Są one na pewno jawne i nie rozdzielone jako ciągłość wydarzeń.

 https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/1e/22/f3/1e22f3463e68bacdb9a81a40203b1ba3.gif

 'Pamiętam, czego uczy Agni Joga.
Przytacza sytuację, kiedy matka żegna syna idącego na wojnę.
Mówi do niego tak: "Pamiętaj, synu, nie daj się skrzywdzić.
" Nie daj się skrzywdzić - to hasło dla nas wszystkich.
W żadnej sytuacji nie daj się skrzywdzić.
Nie musisz nikogo karać, nie musisz się mścić
- po prostu nie daj się skrzywdzić.
Czteroletnie dziecko nie jest w stanie nie dać się skrzywdzić,
dlatego w jego obronie muszą stanąć dorośli.
To oni nie powinni dopuścić do skrzywdzenia dziecka.
A jeśli już stała mu się krzywda, muszą sprawić wszystko,
żeby ta krzywda nie była bezkarna.
Inaczej dziecko straci poczucie bezpieczeństwa
i na całe życie pozostanie mu przekonanie,
że ono nie jest ważne. Że inni są ważniejsi od niego.'

Ale ABD-RU-SHIN mówi podobnie, ale konsekwentnie,
 Fakt, ale każda matka kocha dziecko i np. nie wie,
że w poprzednim wcieleniu była przez nie molestowana,
dusza wie, że ma się zdarzyć, co się ma zdarzyć
i to jest dramat wiedzącego,
matka prawdziwą miłością może chronić,
ale nie może zapobiec działaniu prawa zwrotnemu,
może i może powstrzymać i złagodzić,
ale jak jej nie będzie, to przyjdzie nieuchronne,
chyba, że ono się całkowicie zmieni,
wtedy łuski karmy opadną..