Follow by Email

piątek, 31 marca 2017

Kanał


Zdjęcie użytkownika Na imię mam Miłość.

Każdy kształt wytwarza inną siłę nośną, podobną do fali radiowej, 
Które przenoszą informacje dźwiękowe, podobnie czyni też poezja.

Co ciekawe nie rym, ale zawsze mile widziany i słuchany,
Ale rytm wzorców i kształtów jako kodów świętej geometrii.


Zdjęcie użytkownika Laura M Kozowska.

Sam fakt zaangażowania w rymowankę umysłu blokuje i ogranicza,
Nasze możliwości, a szczególnie odbioru, są nieograniczone niczym.

Ani czasem, ani przestrzenią ani czasoprzestrzenią i wibracją,
Świetnie to przedstawiają Mistrzowie Dalekiego Wschodu:


”Zasada numer trzydzieści dwa brzmi: Nikt i nic nie może stać między tobą a Bogiem.
Żadni imamowie, kapłani, rabini ani inni stróże moralnego czy religijnego porządku.
 Żadni mistrzowie duchowi, nawet twoja wiara.”
[Elif Szafak - ”Czterdzieści zasad miłości”]

Zdjęcie użytkownika Laura M Kozowska.

Niby może to zaprzeczać jedno drugiemu, ale nie koniecznie sprawie,
Podobnie jest jak z nauczycielami w szkole, mogą uczyć lub pouczać.

Ale nam jest dane się uczyć na swoich doświadczeniach i ich nauce,
Ale jako podpowiedzi do własnego wyboru, a nie zastałych dogmatów.


Zdjęcie użytkownika Darek Wróblewski.

I znów wracamy do kanału w nas i tych zaleceń nauczycieli,
Którzy nas do naszego wnętrza wiedzy prowadzą bez interesu.

Namnożyło się wielu teraz szamanów duchowości,
Ale łatwych do rozszyfrowania interesem własnym.

Są też całe wymiary również zainteresowanych istot naszym rozwojem,
Ja nazywam ich niewidzialnym amfiteatrem naszego teatru życia tutaj.



Bardziej mi odpowiada nie zwalniająca nas z odpowiedzialności teoria, 
A w niej, że Bóg to ja, On we mnie a ja w Nim.. :) wszystko inne to:
Tylko chęć wykręcenia się z odpowiedzialności za myśli słowa i czyny.

Podobnie jest z życiem, kanałem łączności i programem,
Wszystko musi być w jednym, tylko postrzeganie rozdziela.


Zdjęcie użytkownika J E S T E M Pozdrawiam drugiego siebie widząc Ciebie.


czwartek, 30 marca 2017

Lustro


Zdjęcie użytkownika Ciemnanoc.pl.

Gdzie to lustro siedzi, w oku, w umyśle, czy na ekranie?
Musimy trzymać się tego, że to wszystko jest w nas i ono.

Stąd tak powstaje dwoistość naszego postrzegania,
A ona na ekranie przedstawia się jako rzeczywistość.

Trudno to zrozumieć i podobnie jak jest z kroplą,
Sama nie wie gdzie jest i czym jest w tym oceanie.

Zdjęcie użytkownika Ciemnanoc.pl.

Gdy stoimy przed lustrem zachowujemy się tak jak myślimy o sobie,
A odróżnieniu do kobiet, które patrzą na siebie i w kontessie innych.

My też próbujemy coś poprawiać wciągając brzuch i prężąc muskuły,
Ale zmierzam do tego, że próbujemy coś z naszym wyglądem poprawić.

Zdjęcie użytkownika Ciemnanoc.pl.

Gdy nie czynimy tego stale wtedy wpadamy jak pod powierzchnię,
Może nie od razu tonąc w naszych postrzeganiach, ale w całości ocen.

Zamiast pływać po powierzchni lustra to zagłębiamy się w jedną stronę,
A musimy chodzić jak skoczek po powierzchni napięcia powierzchniowego.

By odfrunąć wyżej nie możemy być zamoczeni,
Ale i również przyklejeni do powierzchni wody.

Zdjęcie użytkownika Ciemnanoc.pl.

To tak jak powyżej być w świetle całości czy rozczepionym,
Oglądać kolory dualizmu czy cofnąć się do samego Źródła?

Myślę, że w umyśle mamy podobny pryzmat, tak samo jak soczewkę w oku,
Co rozszczepia światło rozszerzając źrenicę albo skupia ją na czymś ważnym.

 https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/1f/a8/cb/1fa8cbd083bf426cef9b2c5562435041.gif

Poza tym od tego czy cały czas pamiętamy o tym wszystkim,
Zależy to, co się nam pokazuje na ekranie na bieżąco i uczucia.

One chyba mają tutaj kluczowe znaczenie jak ten powyżej torus,
Działają jak automatyczna pralka nie dzieląc, co słuszne, a co nie.

Uczucie jak to uczucie, niezależnie czy zachwytu piękna,
Czy piękna brzydoty, nie podlegają prawu dualizmu bytu.

Tam idzie energia kreacji, gdzie jest myśl i uwaga,
Kreujesz energią niezależnie od własnego wyboru.

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/c6/5b/ce/c65bce7884555da4606c4459441e4003.gif

Gdy nie chcesz brać w tym udziału to zachowuj spokój i uczucia,
Miłość, litość jako zainteresowanie nie jest współczuciem chwili.

Uczucia już cementują nasze uwagi, a współczucie odpuszcza,
Jak można współczuć i się nie angażować, można być ponad to.

 Zdjęcie użytkownika Alina Wajda.

Gdy sami stoimy przed obrazem nieszczęścia mamy tu do wyboru,
Albo się zaangażować i go zachować, albo współczując zniszczyć.

Musimy pamiętać, że obraz rzeczywistości my podtrzymujemy uwagą,
Gdy szybko nad nim przejdziemy tym szybciej się rozpłynie na ekranie.






Zdjęcie użytkownika Krystyna Maciąg.

A może tu znajdziemy rozwiązanie:

Indianin stwierdził, że oni, Indianie, uważają białych za szalonych. 
Na pytanie Junga, dlaczego tak uważają, wódz odpowiedział: 
"Podobno oni myślą głowami". "Oczywiście - odparł Jung. 
- A czym wy myślicie?" 
Indianin położył rękę na sercu i odpowiedział: "My myślimy tutaj".

http://tamar102.bloog.pl/id,360133167,title,Etyka-serca,index.html 

środa, 29 marca 2017

Ach te myśli..


Zdjęcie użytkownika Hubert von Regner.

Co cię nie zabije to zawsze cię wzmocni i tak samo jest z wiedzą, 
Tą duchową, a tylko poszerzanie własnej świadomości jest helem.

 Dla balonu wzniesienia, bo każdy ma swój bąbel bytu,
A w nim ogląda innych, tak jak w teatrzyku lalek cieni.




Więc dystans, opór i zaprzeczenie można zagrać na uczuciach,
Nie można też na tym, co nie istnieje lub mgiełką się okazuje.

Lalek teatru cieni, co grają aktorzy jako jego myśli i pragnienia,
A on widzi jedynie ich zastygłe cząstki chwilowego postrzegania.

Zdjęcie użytkownika Hubert von Regner.

Czyżbyśmy sami powoływali tę całą czasoprzestrzeń,
Podobnie istoty żywo odgrywające na niej swoje role?

Jeśli tak, to i życie jest zabawą w kotka i myszkę,
Z tym, że my w świadomości odgrywamy obie role.

Zdjęcie użytkownika Hubert von Regner.

Tylko po to, aby się uczyć zachowań względem miłości,
No bo trudno nie kochać świata, tak jak dziecko zabawki.

Ale jeszcze trudniej kochać je wtedy, gdy one nas wkurzają,
I robią to, na co jesteśmy zawsze uczuleni i co budzi strach.

Zdjęcie użytkownika The Ancient Secret of the Flower of Life (Volumes 1 & 2).


Do głowy wtedy by nam nie przyszło poza oskarżeniami,
Dojść do wniosku, że to od nas pochodzi i puścić np. oko.

Myśli przychodzą z umysłu na podstawie uczuć z obserwacji,
Uczucie spokoju jest wtedy, gdy nic się nie dzieje na ekranie.

Ale to uczucia grają na naszej świadomości na cymbałkach pamięci,
Gdyby nie pamięć wcześniejszych zapisów, nie byłoby oddźwięku.

Zdjęcie

W kompletnej ciszy, gdy myśli śpią jako pałeczki,
To instrument jest w stanie równowagi jak w ciszy.

Przychodzi to coś co nazywamy intuicji weną,
Wtedy artyści piszą, malują, śpiewają tworząc.

Zdjęcie użytkownika The Ancient Secret of the Flower of Life (Volumes 1 & 2).

Aby to usłyszeć i poczuć czuciowiedzą, trzeba wejść w kanał,
Wtedy zaczynają nam rosnąć skrzydła weny razem z wibracją.

Na tym zapewne polega proces wznoszenia,
Wyjście poza ograniczenia Matriksu i myśli.





wtorek, 28 marca 2017

Wzorce i kody

Zdjęcie użytkownika Humory.

Właśnie tak postrzegamy, mając negatyw w sobie,
To ten z lewej, a ten z prawej tworzy naszą iluzję.

Zdjęcie użytkownika Weronika Nowis.

Prawdę mówiąc nie wiem jak to działa, ale polega na skupianiu,
Tachionów bozonów dawniej elektronów materii z energii wyrazu.

Myślę, że tak powoli dochodząc sam dojdę do lepszego poznania,
Mimo, że przekazy i księgi mówią, że to i tak będzie zaskoczenie.

Myślę, że takie jak po życiu od urodzin, a teraz już nastolatka,
Oderwanego na siłę od ekranu Smartfona i w brew jego woli.


Zdjęcie użytkownika Weronika Nowis.

Nagle on by zrozumiał, że żył we własnej iluzji postrzegania wyobrażeń,
A teraz musi nie tyle wrócić, do czegoś, co nie pamięta albo zapomniał.

W takiej bańce jak w kuli i na rączkach siebie jako Stwórcy,
No nie wiem, czy bym się śmiał czy rozzłościł z zaskoczenia.

Zdjęcie użytkownika The Ancient Secret of the Flower of Life (Volumes 1 & 2).

'Wzorce i kody są elementem naszej duszy, 
naszej własnej wewnętrznej sfery i subtelnej świadomości... 
to one mają szczególne znaczenie, w tym co my nazywamy "święte"... 
to w nich ukryta jest głęboka tajemnica świadomości, 
to one pozwalają nam doświadczyć samoświadomości.

Wszystko w fizycznym świecie opiera się na tych samych pięciu elementach, 
pięciu świętych geometrycznych wzorach: czworościanu, sześciościanu, 
ośmiościanu, dwunastościanu, dwudziestościanu, tzw. brył platońskich, 
które znane były już światu tysiące lat temu w mistycznych szkołach.'



To dzięki sekretnej geometrii mamy równowagę i harmonię, 
A która istnieje i musi istnieć i działać w każdej sytuacji. 
Kiedy zakłócimy tą równowagę wszystko się zniekształca i wali.


Zdjęcie użytkownika The Ancient Secret of the Flower of Life (Volumes 1 & 2).

Polecam:


Jeśli to prawda, a czemu by nie miała być i prawdziwą,
Świat jako Mandala-pizza jest obracającą się piramidą.

Schodząc w dół bytu zaniżamy wibrację i oddalamy się od środka,
A w tamtych czasach X!X wieku jeszcze nożna było się tu pokazać.

Dzisiaj Jezusa wsadziliby do 'psychatrkowa' albo zrobiliby polityka,
Nikt nie chce słuchać autorytetów, a tylko tego co sam sądzi i myśli.


Zdjęcie użytkownika Weronika Nowis.

Wzorce i kody to boskie zapisy wiecznej nieśmiertelności,
Świadomości Chrystusowej tak poszukiwanej przez nas.

poniedziałek, 27 marca 2017

Potencjał


Zdjęcie użytkownika Krystyna Maciąg.

Zawsze jest tak, że potencjał zostaje rzucony jak ziarno w glebę,
Wtedy zaczyna się dzielić jak komórki jaja jak dmuchany balon.

To zadziwiające co to i jak to wszystko napędza,
Jak się dzieje, że się powiela zgodnie z planem?

Zdjęcie użytkownika Krystyna Maciąg.


Potencjał rodzi się jak ziarno od wewnątrz nas i przejawia na zewnątrz,
Podobnie jak ziarno dębu wyrosłe z ziemi na zewnątrz środowiska bytu.

Wszystko przechodzi poprzez każdego z nas jako osobnego Kwiatu Życia,
To samo dzieje się z innymi istotami podobnie i wg świętej geometrii spirali.
Każdy potencjał istoty zasilany jest jako interfejs ze Źródła,
Ale może również wchłaniać wszystko z obrazu jako odbicie.


Zdjęcie użytkownika Świadomość.

To dlatego ciemnej strony bytu jest tutaj księżyc,
Jego światło do nas dociera jako Słońca odbicie.

Podobnie jak z nim i z całym układem planetarnym obrazu kosmosu,
Światło odbite jest innym światłem Słońca gwiazdy, ale zmienionym.

Zapewne nasze wewnętrzne światło zmienia DNA komórek ciała,
Pamięć komórkowa podobnie przyćmiewa nasze byłe postrzeganie.

Całość doświadczeń zapisów wcześniejszych generacji,
Ma bezpośredni wpływ na nasze obecne postrzeganie.

Każdy teoretyk fizyki jak i technik optyki wie o tym,
Że obraz powstaje w mózgu na zasadzie porównania.



Zdjęcie użytkownika Świadomość.

'Obecnie podświadomość człowieka pochłania energetyczny „brud” 
z nieprawdopodobną szybkością, i nie tylko dlatego, 
że wielu dąży do przeniknięcia w nią, ale i dlatego, 
że zakłopotany człowiek jest dzisiaj za bardzo ufny. 
Wystarczy wykazać chociaż jeden procent niedowierzania 
do otrzymanej informacji i podświadomość będzie dla niej zablokowana.
Negatywne uczucia i emocje, przeniknąwszy do podświadomości, 

przestają być kontrolowane przez człowieka, i, ponieważ zdrowie fizyczne 
jest ściśle związane z podświadomością, powstają bardzo złożone zależności i skutki.'

Fragment z książki Łazariewa „Diagnostyka karmy”




Ale pamiętajmy, że potencjał leży w skupieniu czakry serca.
Gdy serce jest otwarte, nie potrzebna nam diagnostyka karmy.

Serce jest automatyczną tarczą odbijającą wszelkie zakłócenia,
Gdy nie zasłaniamy jej naszą własną oceną, wtedy jest ciągłość.

Od samego Źródła!!

Zdjęcie użytkownika Hubert von Regner.

niedziela, 26 marca 2017

S.F.

Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Podobnie jak wszystkie opowieści s.f. nas czegoś uczą,
Mają też część prawdy podobnie jak wszystkie religie.

Teraz przychodzi czas uwolnienia się od nich jak i od bajek dzieciństwa,
Ale to nie oznacza potępienia ich w czambuł, a jedynie odkrycia sedna.



Wszystkie religie podobnie jak ich świetlane postacie,
Doszły do pewnego progu poznania jak i ich tolerancji.

Podobnie jak z przewodem pokarmowym dostaje całość sedna w śmieciach,
Musi wziąć to co przydatne do konsumpcji, a resztę odrzucić jako plewy.


Zdjęcie użytkownika Amazing & Beautiful Photos.

To było też sednem opowieści o rolniku oddzielającym ziarno od plew,
Nie sądzę by Stwórca postępował tak bezwzględnie, jak my z materią.

Nie jesteśmy tylko ciałem, a duch tu jedynie się uczy,
Aby sama materia dostąpiła transformacji i przemiany.

Podejrzewam, że przypowieść, że z gliny powstałeś dot. ciała,
Nikt nie może zmienić ducha, ale duch może zmienić to ciało.

Zdjęcie użytkownika Energy Therapy.

Może zmienić na inne, jeśli nie oszczędzał życia na nim,
Może jednak na koniec nauki dostać gotowe to na stałe.

Taką szansę podobno mamy teraz i to wcale nie musi być s.f.
Gdy wreszcie my się do kombinezonu i on do nas dopasujemy.

Zdjęcie użytkownika Antar Kabeer.

Nic na siłę, bo albo balon pęknie albo kosz się rozleci,
Najlepiej niech się stanie tak jak z poczwarką i motylem.

Nazywamy to ogniem kundalini, a który gdy się obudzi to tego dokona,
Pewnie, gdy nie jest dojrzałe świetliste ciało, to nie będzie pyłku by latać.


Całość też musi współbrzmieć i się rozpalić równomiernie,
Wtedy całość zaświeci jak trójca święta na tych poziomach.

W tranzyt-ujących energiach rozszerzającej się Nowej Ziemi,
Prawdopodobnie wyłoni się nowy sposób myślenia ludzkości.

Nowy człowiek nie znajdzie religijnej prawdy przez takie
Miotanie się od doktryny do doktryny albo od guru do guru.

Nie znajdzie ani nie doświadczy swojej prawdziwej Wyższej Jaźni,
Przez gorliwe przylgnięcie do jakiejś określonej teologicznej postaci.

 Zdjęcie użytkownika Vanessa Kristin Fernandez.

 Może ta Nowa Ziemia na której już się znajdujemy i to od 2012 roku,
Jest jeszcze niedostrzegalna z pozycji postrzegania poczwarki motyla.

My jesteśmy ślepi z uwagi na zaćmę naszych nieoczyszczonych oczu,
Co ciekawe nikt nam jej nie oczyści z zewnątrz, ale my sami i od środka.



Świat w nas, a jego odbicie na zewnątrz oglądane oczami,
To wydaje się jak nasze książki s.f., a jeśli to prawda to co?

Kto jest Kreatorem, a kto obserwatorem?
A może jesteśmy jednym i drugim razem?

Jeśli to tak, to sami sobie wszystkie programy serwujemy,
A więc w końcu do licha weźmy za nie odpowiedzialność!!

 Zdjęcie użytkownika The Ancient Secret of the Flower of Life (Volumes 1 & 2).




sobota, 25 marca 2017

Stany skupienia


https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/23/45/4e/23454e1cabe4622eafc6ad2aa85a8954.gif

Upraszczając stany skupienia na trzy formacje wody,
Jako stany skupienia; wody, jako lodu i pary wodnej.

Możemy w wielkim uproszczeniu mówić tak o materii,,
Eteru i ducha, jak i wiele ich pośrednich jako Istotnych.

Stąd wśród ludów tzw. pierwotnych żyjących bliżej natury,
Jest wiele podań i legend tak jak i zwyczajów zapobiegania.

https://4.bp.blogspot.com/-fldzblhQan4/VPobZXqyr8I/AAAAAAAAAFg/r54-An7tEss/s1600/11024969_913713808668166_1339475139_o.jpg

Można też zobaczyć orbsy, czy ufo, jako istoty eteryczne na niebie,
Można też zobaczyć cienie istot eterycznych wokół siebie w strachu.

Ogólnie mówiąc nie chodzi o to czy istnieją czy nie w naszym postrzeganiu,
Chodzi o to, że nasze postrzeganie zależy od naszych uczuć strachu i miłości.

Starach otwiera nas na doświadczenie zmysłowe z ciemnymi istotami,
A miłość szczególnie intensywna otwiera na istoty eteryczne świetliste.

 Zdjęcie użytkownika The gardens of the soul.

Stąd jedni otwierając się tuż przed 'śmiercią' widzą jedne albo drugie,
Można to porównać do nurka wynurzającego się z oceanu - jako bytu.

Ci co są głębiej to widzą cienie, a ci bliżej powierzchni zaczynają widzieć jako światło,
Wiele ciekawych uwag jest: https://kosmiczne-ujawnienie.blogspot.com/2017/03/istoty-plazmatyczne-oraz-byty-eteryczne.html#more

Podobnie jw. bliższy i dalszy plan w zależności od ostrości,
Jednak to wszystko my mamy w sobie i wydobywamy na ekran.

Zdjęcie użytkownika The gardens of the soul.

Dlatego to co wydobędziemy na zewnątrz zależy od naszych uczuć,
To one działają jak fokus widzenia, ale zależny od miłości i strachu.

Wytrzeszcz gałek ocznych na nic się tutaj nie zda,
Dlatego w stanie strachu możemy być zaskoczeni.

Można sztucznie zwiększyć poziom np. hormonów,
Albo Ayahuascą poziom DMT i zobaczyć głębiej.

 Zdjęcie użytkownika The gardens of the soul.

Poczuć się np. częścią kwiatu lub podróżować w samej naturze,
Jednak gdy się człowiek otwiera na całość naturalnie, jest dobrze!

http://tamar102a.blogspot.com/2017/03/transformacja-swiadomosci-cz-2.html

Mimo to wszystko najlepiej rozwijać w sposób taki naturalny,
Najlepszym wskaźnikiem rozwoju są sny: koszmarne albo nie.

One mogą świadczyć podobnie jak choroby o naszym stanie energetycznym,
Nikt nas nie zaatakuje ani się nie podczepi jako pasożyt, gdy go nie wpuścimy.

Obecna medycyna zainteresowana zyskami nie leczy przyczyny,
Przepisuje niby suplementy czy witaminy, ale w niewielkiej ilości.

 Zdjęcie użytkownika The gardens of the soul.

W kiszonce dla krowy podaje się ich 90% a nam w aptece liczy na sztuki,
Organizm zawsze jest zdolny do wydalania nadmiaru, jak i samoleczenia.

Producenci wydobywają je z natury roślin i sprzedają jako syntetyki,
A to co z natury wzięte leczy, a niby to samo jako sztuczne już truje.

Chodzi o dodatkowe komponenty jak np. enzymy egzoteryczne,
Zawsze ułatwiające trawienie i działanie potrzebnych składników.

 Zdjęcie użytkownika The gardens of the soul.

Dawniej jak pamiętam z praktyki aptecznej za pomocą ekstrakcji,
Tworzyliśmy środki czysto wydobyte z natury i jako ex tempore.

Dodatkowo tworzona receptura ręcznie w środowisku człowieka,
Nasycała lek dobrą energią eteryczną lekarza i farmaceuty intencją.

Podobnie tak jak natura ducha zasila ten ogród materii,
Poprzez istoty eteryczne świat, tak jak w naszym owady.

Emocje mają energię, a ta energia posiada coś w rodzaju masy. 
To właśnie do niej te istoty się przyczepiają, najczęściej w jelitach.

Gdy poczujemy nieokreślony i niezależny od sytuacji strach,
To możemy być pewni, że jesteśmy odsysani przez te istoty.

 Zdjęcie użytkownika Elen Elijah.

 To najlepsza metoda by je uśpić i się ich pozbyć,
Każda niekontrolowana emocja je zasila energią.