Follow by Email

czwartek, 28 lutego 2013

Nad przepaścią


Możemy to wszystko zawdzięczać Internetowi:


,,Mamy w sobie ogromny potencjał, którego absolutnie nie jesteśmy świadomi.
 Zmiażdżenie tej grubej skorupy ignorancji jest czymś bardzo bolesnym,
 ale kiedy jesteś gotowy, by znieść ten ból, a skorupa już pękła,
pojawia się zmiana w jakości życia.
Stajesz się nieśmiertelny. Znika cierpienie.
Rozkosz zostaje Twoją naturą, sednem Twojego istnienia.”
- Osho
,,Mamy w sobie ogromny potencjał, którego absolutnie nie jesteśmy świadomi. Zmiażdżenie tej grubej skorupy ignorancji jest czymś bardzo bolesnym, ale kiedy jesteś gotowy, by znieść ten ból, a skorupa już pękła, pojawia się zmiana w jakości życia. Stajesz się nieśmiertelny. Znika cierpienie. Rozkosz zostaje Twoją naturą, sednem Twojego istnienia.”
- Osho
Radość, nie narzekanie, przyjmowanie zabiegów z ufnością,
To podstawy leczenia sanatoryjnego, to poddanie i ufność,
Nawet wtedy, gdy jest ktoś zmęczony i zdenerwowany,
To dla nas zabieg i nie ma siły zewnętrznej by to zmienić!
 
W zasadzie to dla naszych komórek, które są w transformacji,
Musimy z nimi jak z cennym workiem przejść nad przepaścią.



Zadanie na dziś - nie przemęczajmy się! W każdej sytuacji, nawet ostrej, jest element komiczny, jak go dostrzeżemy nie będziemy się musiały chmurzyć. No i zaoszczędzimy ruchu dwudziestu paru mięśniom ;)
 
Zadanie na dziś - to nie przemęczajmy się!
W każdej sytuacji, nawet ostrej, jest element komiczny,
jak go dostrzeżemy nie będziemy się musiały chmurzyć.
No i zaoszczędzimy ruchu dwudziestu paru mięśniom ;)
 
 

 
 Mamy wypowiedzieć prawdę, gdy inni milczą.
Wyrażać miłość i szacunek, gdy inni sieja nienawiść.
Zamilknąć, gdy inni mówią.
Modlić się, gdy inni przeklinają.
Pomóc, gdy inni nie chcą tego czynić.
... Przebaczyć, gdy inni nie potrafią.
Cieszyć się życiem, gdy inni je lekceważą.”
- bł. Jerzy Popiełuszko




 

Prawdziwy Arhat już nigdy nie wyłącza świadomości,

A w niej świadomość w roli kierowniczej - tworzenia.

 

To tak jak kierowca samochodu teraz w czasie jazdy,

Może myśleć o czymkolwiek co zajmuje jego umysł,

Ale uwaga i ręce będą cały czas na kierownicy serca.

Jeśli nie będzie nosił wysoko moc Kielicha gromadzeń,

To w jego spostrzegawczość włączy się kurz rozkładu.

 

Czuwanie Arhata - to ta szczególna cecha bohaterstwa,

Czuwanie to noszenie pełnego Kielicha podczas zamętu!

MEDYTACJA

Zaprzyjaźnij się z ciałem i umysłem,a medytacja  stanie się łatwa.To lepsze niż próba rozumienia,ponieważ przed medytacją nie jest możliwe zrozumienie - to jest jedynie błędne pojmowanie.
W chwili gdy pada słowo "medytacja" - ludzie pytają - "nad czym" ?Myślą ,że w medytacji potrzebujemy jakiegoś obiektu,ponieważ ich religie nauczały czystych nonsensów.
Medytacja oznacza po prostu ,że w umyśle nie ma żadnych obiektów i jesteśmy sami ze swoją świadomością - lustro nie odbija niczego.
Tak więc trzeba pamiętać,że medytacja nie polega na skupieniu się na czymś,lecz na opróżnianiu umysłu ze wszystkiego.
Przeszkodą jest przekonanie,że medytacja jest czymś ,czemu poświęca się dwadzieścia minut rano, lub pół godziny wieczorem albo w nocy,a w pozostałym czasie możemy być tacy,jak zawsze.
Tak właśnie jest we wszystkich religiach - jedna godzina w kościele a przez resztę czasu jesteśmy znów sobą.
Kiedy medytujemy przez godzinę, a przez 23 godz. pozostajemy w stanie dalekim od medytacyjnego - nie rozwiniemy świadomości.
To co zyskamy podczas jednej godziny,stracimy w pozostałym czasie.Postępujemy tak codziennie i w ogóle się nie zmieniamy.
Moim zdaniem medytacja powinna być czymś takim,jak oddychanie co towarzyszy nam od rana do wieczora,jak cień - spokojem ,ciszą,odprężeniem.
Powoli każda czynność w życiu zamieni się w medytację.Medytujemy ,chodząc,pracując,leżąc w łóżku-medytacja staje się naszym nieodłącznym towarzyszem.
A taki rodzaj medytacji jest bardzo prosty - nazywam to obserwowaniem.
Zachowaj pełną uwagę,gdy chodzisz,siedzisz lub się posilasz.Zauważysz,że każdy Twój gest staje się łagodny,pozbawiony przemocy - nabiera wdzięku.
Zaczyna emanować z Ciebie spokój.Ludzie będą chcieli z Tobą przebywać,ponieważ staniesz się dla nich niczym "pokarm".
Nie tylko sam zaczniesz zauważać zmiany,zauważą to również inni.A wszystko,co trzeba zapamiętać - to tylko jedno słowo - OBSERWACJA..

Osho


środa, 27 lutego 2013

Energia podąża za uwagą ....

Podoba mi się ten przekaz i z uwagi na wyobraźnię,
Kocham szyć tak jak on słowem szerokie ścieżki losu,
A i z nich, tak jak z punktów wyobraźni rozwijać i opcje,
Każdy z nas będąc jednością, a indywidualnością zarazem,
 Jest piewcą swojej bajki i źródłem własnego natchnienia.


Możemy to wszystko zawdzięczać Internetowi:
 
 
"Ludzkość jest w punkcie rozluźniania nitek i wzorów
 –, ale i po to, by została ‘nawinięta na nowo’,
ale nie, jako ciaśniejszy kłębek wełny,
 lecz jako szydełkowany ażurowy ścieg w swobodnej formie,
 podobnej do płatków śniegu.
 Każdy z nich należy do tej samej rodziny,
ale każdy jest całkowicie odmienny pod względem swego wzoru i wyrazu.
 Lekcje są rozległe i rozmaite jak kwiaty na Ziemi,
 ale ich cel jest ten sam.
Ziemia awansowała teraz do następnej klasy
 i nie ma już marnować tego, co jest świetliste i lekkie."
 
 
http://nowadroga.webnode.com/news/jako%c5%9bci-mi%c5%82o%c5%9bci-%e2%80%93-kooperacja-archanio%c5%82-gabriel/?utm_source=copy&utm_medium=paste&utm_campaign=copypaste&utm_content=http%3A%2F%2Fnowadroga.webnode.com%2Fnews%2Fjako%25c5%259bci-mi%25c5%2582o%25c5%259bci-%25e2%2580%2593-kooperacja-archanio%25c5%2582-gabriel%2F
 


 

Co do jedzenia sprawy nie są aż tak zawiłe,

Po pierwsze umiar i unikanie emanacji krwi.

W krytycznych momentach suche to mięso,

I wędzone, a co do roślin, warzywa i owoce,

Najlepiej osobiście sadzone w ogrodzie własnym.

Unikanie chemii udaje się tylko w ogrodach własnych.

 

Mięso z marketów jest dokarmiane paszą,

Podtrzymywane chemią przeciw zepsuciu,

Nie mówię o fałszowaniu i dalekich terminach,

Niech ktoś nie myśli, że nie staje się tym, co je!

Cudza jak i zwierzęca krew wypełnia nam serce.

Serce jest miarą naszych poczynań!

 

Kultura jest jedyną samoobroną przed rozkładem!

Jeśli nawet ktoś wyrządził dobro teraz przypadkiem,

Pochwalcie go za to, bo dobra nigdy nie za wiele….

 

Dla wołającego w ciemnościach,

Jest jak lampka oliwna i nie ważne,

Komu ona światło teraz przynosi?

Liczy się poszerzanie świadomości.

 

Trzeba też zapomnieć o małym,

Znamy skutki ziarenek prochu,

Podobnie z lekami dla pacjenta,

Lekarzem nie kieruje ilość, a jakość!

 

To samo jest z zalążkami wydarzeń,

Z małego osunięcia rodzi się lawina.

 

Celem życia jest znaleźć się w Świecie Ognistym,

Z całym bagażem nagromadzeń świadomości.

Mieszanie różnych rzeczy nie służy zdrowiu,

Nawet tych cennych w tym wiedzę lekarzy,

Często potęgują działanie lub potworne skutki.

Pomieszanie w różnych dziedzinach bywa szkodliwe!

 

 


wtorek, 26 lutego 2013

Wolna wola

 
Wolna wola, to naogół teraz samowola,
Stąd ten świat tak wygląda jak wygląda,
Wszystko na opak dla nas i dla innych...
 
To co chcemy sami staje się dostęne innym,
To co innym życzymy staje się nam bliskie,
Niezależnie czy tego chcemy czy nie, bywa!
 
Jak teraz odróżnić, co dla nas dobre, a co złe, nie wiem,
Wiem, że najlepiej co można zrobić, to  dobrze życzyć!
Nie tylko sobie, ale i innym bo wszyscy jesteśmy jednością!
 
 
 
Bezduszne istoty są tutaj wszystkim znane,

Pytanie zasadnicze, czy takie się teraz wcielają,

Nie! Bo wszystkie one muszą mieć ten Ogień!

Więc tutaj Go tracą tak szybko na cokolwiek,

Ucieka On w miejscach kaźni i okropieństw!

Przecieka przez ręce ospałych i bezdusznych,

Rzadko ktoś doniesie Go tyle ile dostał w drogę,

Warto przemyśleć tą sprawę uważnie i poważnie!

 

Piękne jest prawo o wieczystym ruchu,

- albo ewolucja, albo zaraz inwolucja…

 

Piękne jest prawo utrzymywać Go w sobie,

Jako wieczny i Światło w życia ciemnościach.

 

Piękne jest prawo obdarzające Nim zawsze,

Nawet wbrew karmie jak i zasad oraz zasług.

 

Piękne jest prawo zezwalające pielęgnować,

Już w 7 -mym roku we własnym ogrodzie życia.

 

Niech takie piękne kwiaty rosną i zakwitają w tym wieku,

Na drobnych pomysłach zalążkach przyszłych przemyśleń!

Kiedy zamglone wspomnienia Świata Subtelnego nie wygasły,

Wtedy można zastosować w postaci drobnych pożyczek ziaren,

Z których będą wyrastały płomienie jak z ziaren przyszłego Ognia!

 

Często wtedy doceniając wspominamy ojca, matkę, czy kuzyna,

Zabierających nas w ciekawe miejsca i czy opowiadających bajki,

Poszerzających w efekcie naszą przyszłą świadomość wyobraźni.

Warto poświęcać czas naszym dzieciom ale i obcym powierzonym,

Stajemy się rolnikami czyli siewcami na wiosnę przyszłych pokoleń.

Nie warto się do efektów takiej pracy przywiązywać, bo praca jest tu,

A nagrody czekają za nią na nas w przyszłym lepszym życiu, czy świecie!

 

Nie myślmy również, że ludzie bezduszni są potworami,

W innych dziedzinach osiągają mechaniczną przewagę,

Lecz to Ogień ich opuścił i tak zaciemniają się ich sprawy.

Nie osądzajmy ich i nikogo bo to nie potrzebne i marność.

 

Oczywiście każdy może rozporządzać swoim losem,

Aż do ostatecznego rozkładu, ale trzeba pamiętać,

Że istoty bezduszne są zaraźliwe i szkodliwe „martwe”

O takich właśnie mówił Jezus przeciwstawiając żywym!

 

W takich środowiskach łatwo już o rozkład,

Prawie połowa ludzkości jest tak zarażona,

A stopień rozkładu rozmieszcza się różnie,

W różnych dziedzinach i to nie jednakowo,

W obecnych i dawnych kulturach gasły ognie,





http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/02/21/21-02-2013-czyny-odznaczajace-sie-jakoscia-shiva-om-shivahn/


Mocne słowa warte przemyślenia,
To tak jak ktoś - co zbudował łódź,
Ale w garażu i bez myśli o pływaniu.

Cóż z tego, że ja piszę, a Wy czytacie,
Gdy razem tego sami nie sprawdzimy,
Nie posuniemy się ani krok do przodu,
W rozwoju świadomości, bez praktyki!


 
ĆWICZENIE: PODĄŻANIE ZA DUCHEM
"Hellinger do publiczności: Zamknijcie oczy. Zróbcie teraz to samo ćwiczenie dla siebie – z waszym obecnym partnerem, z wcześniej...szymi partnerami i z tym, co się kiedykolwiek wydarzyło w waszych związkach partnerskich.

Patrzymy na naszego partnera
i zgadzamy się na niego
takiego, a nie innego,
właśnie dokładnie takiego
z miłością.

Spoglądamy też na jego rodziców,

na matkę i ojca, i na los,
który ich spotkał, również ten ciężki.
Oddajemy ich ruchowi Ducha – takich, jacy są.
Tam mogą zostać, porwani przez ruch miłości.

Popatrzcie teraz na swojego partnera i na to, co między wami zaszło,
co być może przyniosło ze sobą ból.
Pomyślcie także o tym, co sprawia, że być może czujecie się winni.
Popatrzcie ponad to, w dal i wszystko oddajcie ruchowi miłości.
Tam to wszystko jest na właściwym miejscu
tylko tam.

Popatrzcie na siebie i powiedzcie wewnętrznie jedno drugiemu:
`Teraz to wszystko może się zakończyć.
Gdzie indziej jest na właściwym miejscu`.

Popatrzcie uważnie ponad sobą,
na swoje wcześniejsze związki
i związki partnera.
Zgadzacie się na nie takimi, jakie były, i na tę miłość,
która was z tamtymi partnerami łączyła,
także na miłość, która łączyła waszych partnerów z innymi.

Teraz powiedzcie im wszystkim po prostu:
`Dziękuję. Zabierzemy to wszystko do swojej wspólnej przyszłości.
Ubogaciło nas to i przygotowało na siebie`.

Również to, co w tych związkach się nie powiodło,
oddajcie ruchom Ducha i ruchom miłości.
Tam wszystko znajdzie swoje miejsce.

Patrzymy na partnera i czujemy te ruchy, które są właściwe,
bez względu na to, czy nas do siebie zbliżają, czy też od siebie oddalają.
Oba są ruchami Ducha.

Kiedy odnajdziecie drogę do siebie,
stańcie ramię w ramię, żeby popatrzeć na coś, co jest wspólne,
na przykład na wasze dzieci albo na coś, czemu wspólnie służycie.....Okej.

Podążanie za Duchem samo w sobie jest przepiękne i wielkie. Niesie pojednanie".

poniedziałek, 25 lutego 2013

Humor


http://aauriel.blogspot.com/

Humor w życiu, może ci przynieść zawsze więcej,
Niż taka nauka i doświadczenie razem teraz wzięte,
Do takich wniosków doszedł też chińczyk i filozof,
Kiedy to wieku siedemdziesięciu lat został ojcem.
/Jak ja tylko o dziesięć lat od niego młodszy za to córkę/

On trzech synów kolejno nazwał: pierwszego "Nauką";
"Doświadczeniem", - drugiego, a trzeciego: "Humorem"
Bo kiedy ojciec posłał ich wszystkich po chrust do lasu,
Tylko on jeden przyniósł wiązkę chrustu, bez zastanowienia,
Kiedy inni wrócili bez niczego z kwitkiem z lasu tylko 'myśląc'.

/Często samo myśłenie niczego szybko nie rozwiąże.../

Takie mądre i głupie dowcipy opowiadał dwie godziny Masztalski,
Co prawda już bez Edzika, ale już on sam i z niebywałym wdziękiem,
Ten śląski wieszcz mądrości humoru znany też od lat z Lata z Radiem,
Napisał i wydał już siedem książek, za to każda z dowcipami nowymi,
Po tysiąc kawałów w każdej i nie powtarzalnych różnych maści gwary.

Czuję, że zapisałem się tak niechcący - do tego klubu Masztalskiego,
A te dowcipy, nie ważne, czy głupie, czy mądre to zawsze wywołują,
Zbawienny naturalny śmiech przeczyszczający nasze zapchane kanały,
Szczególnie podświadomości naszego ciała, a głównie głowy i brzucha.

Na prawdę spędziłem ten czas jak na zbawiennym sanatoryjnym zabiegu!



Radość naszego tworzenia wprawia komórki w ekstazę,
Warto tu czasami pomyśleć o nich z najwyższą miłością,
Bo miłość i radość to takie bliźniaki jednojajowe razem,
Tworzące nową rzeczywistość najwyższej wibracji ciała,
Bo to ona nam serwuje obraz jak kamera na ekranie życia.

niedziela, 24 lutego 2013

Kąpiele

 
"Zima szaro biała
Co dzień za oknem śnieg nam pada.
Temperatura niska, zaspy wysokie
A bałwan ogromny już stoi przed blokiem.
 
A gdy dużo śniegu na nas spadnie,
każdy zaraz go ukradnie,
i śnieżkami w nas rzucają,
a my bronimy się tak jak ptaszki ćwierkają.
 
Zima, co prawda niezbyt lubiana
Ma swoje walory na przykład sanie Mikołaja.
Mikołaj prezenty nam przynosi
Co roku wrzucając te paczki przez komin."
 
 
Natomiast w sanatorium mogę liczyć na podobne zabiegi,
Uwielbiam nawet takie ćwiczenia w basenie solankowym,
Którego środowisko przypomina nam nasze płynne wnętrze,
Z oceanu pochodzimy i takie stężenie soli w płynach mamy.



http://nowadroga.webnode.com/news/archanio%c5%82-micha%c5%82%3a-otrzymali%c5%9bcie-wielki-dar/?utm_source=copy&utm_medium=paste&utm_campaign=copypaste&utm_content=http%3A%2F%2Fnowadroga.webnode.com%2Fnews%2Farchanio%25c5%2582-micha%25c5%2582%253a-otrzymali%25c5%259bcie-wielki-dar%2F

Kąpiele zmuszają nas do uwagi nad naszym ciałem,
A kto by z nas nie chciał by się zaczęło odmładzać,
A może jest tak, że gdy poświęcamy mu naszą uwagę,
Może sam proces zachodzi i jak gdyby w czasie cofania,
Tego czasu zależnego od odwracania uwagi na gwar życia?




 Jeśli tak, to, dlaczego hindusi wyłączeni z życia się starzeją?

Ich droga nie zawsze pozwala zabierać ciało fizyczne ze sobą,

Słyszymy jedynie o pustych grobach i nie tylko we wschodniej,

Ale i w zachodniej kulturze naszych przodków jak i zachowanych,

Szczątków ich ciał niewykazujących normalnych cech rozkładu,

Przypisuje się taką moc świętym jak i uduchowionym Joginom.

Ciekawe, bo teraz podobno jest taki okres możliwy dla wszystkich,

Że gdy podadzą się transformacji ciała to mają szansę to zrobić...

No cóż zapewne dzieje się automatycznie w naszych komórkach,

To do nich docierają nasze myśli jak rozkazy ze sztabu wojskowego,

Same nie wiedzą, dlaczego są zmuszane do pewnych czynności,

Czasami się nie zgadzają się ostrzegając nas przed konsekwencjami,

Każdy przeżył taki moment powstrzymania ręki losu w ostatniej chwili.

 
Podejrzewam, że ciało i podświadomość widzi wszystko jak kamera,

A za naszą sprawą wolnej woli musi się nam podporządkować zawsze,

Tłumaczy to dość nie liczne próby pozytywnego samobójstwa ludzi,

Ale i nie tylko, bo również i zwierzęta robią to również skutecznie,

W stanie totalnego zagrożenia ich życia, czy w obronie życia dzieci.



http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/

Coraz więcej ludzi się budzi na komunikację,
Jest to wspaniałe, jak i niebezpieczne zarazem,
Warto jak przy posiłku umywać ręce i tak samo,
Oczyścić kanały komunikacyjne własnego ciała.
Można to czynić mentalnie korzystając z wolnej woli!

Praktycznie po dniu całym jak kąpię się pod natryskiem wody,
Wtedy to włączam mentalnie i prysznic z energii podstawowej.

sobota, 23 lutego 2013

Piękno i sanatorium

 
Piękno jest i mostem i strumieniem naszej przyjemności życia,

Tam gdzie zamykają się bramy egoizmu zaczyna się przyjaźń,

Również gasną ognie ciemności, a wtedy zaczyna się cud..

Czekamy na cud by się zdarzył, ale drabina jest w przyjaźni.

Za to Piękno liczy się głównie w przyjaźni do Hierarchii,

To związek nierozerwalny fizyki, mechaniki i chemii,

To cale panaceum otwierające nam piękne skrzydła.

379/343

Pacjent: Marek P.

Obiekt: Narcyz

Pokój NR: 302

Karta NR: 1797

Jestem już prawie tydzień tak jak gdyby w Martiksie,

Bo aby odbył się zabieg, muszę się sam też zalogować,

Więc aby nie zostać jak denat rozpoznany w bezruchu,

/Inaczej pielęgniarka bije na alarm i zacznie mnie szukać/,

To muszę być na właściwym miejscu widoczny w Matriksie.

 


Gdyby od Iluminatów przejęły władzę maszyny komputerowe,
Spełnią się katastroficzne scenariusze futurologiczne ich pomysłów,
Ale nie ma się czym przejmować bo wtedy staniemy się jak mrówki,
W pełnym kopcu korporacyjnym i cywilizacyjnym sieci Matriksu!

Czy aby już nie jesteśmy w Nim zanurzeni już od urodzenia?
Zostawiam odpowiedź bystrzejszym od siebie metafizykom!


"Zawijanie borowinowe" ma szczególne symboliczne znaczenie,
Jest to zabieg przypominający mi najwcześniejsze dzieciństwo,
Kiedy matka młoda, jak pielęgniarka teraz, też cię owija ciasno,
Nagusieńkiego jak na początku tak i na końcu naszej życiowej drogi,
Jako tobołek ściśle krępując nogi tak byś grzecznie i spokojnie leżał...
 
 
Cierpliwie czekam na promienie słoneczne,
Mam też nawet okno na właściwą stronę,
Nie boję się, że się nie pokaże, bo taki czas,
Za to pocieszam się sentencją poniżej napisaną..
 
 
To interesujące, co nas czeka, mam na myśli hybrydę z robotem,
Sam próbowałem przenosić część swojej świadomości na auto,
Dawało to pozytywny efekt, bo mogłem się podczas prowadzenia,
Odprężyć i jak gdyby oddać pilota, podświadomości i pojazdowi.
 
 
Zawsze miałem wrażenie, że mnie ktoś prowadzi i ostrzega o możliwości,
Niebezpieczeństwa na drodze, a teraz wiem, że może to być konglomerat!
Ale w przyszłości będzie to hybryda gatunków i maszyn jak komputerów...
Nie będą z nami konkurować, jak to opisywali s.f. pisarze, ani z nami walczyć.