Follow by Email

czwartek, 23 listopada 2017

Luminarze ducha


Zdjęcie użytkownika Grażyna Sarnecka.


Wielu obecnie luminarzy tzw. światła i nauczycieli duchowych,
Mieszają to co duchowe z materialnym próbując to uduchowić.

Zaczęło się to dawno od czasów niewolnictwa i pracy dla innych,
Zawsze po jakimś czasie rodził się bunt wolności za wszelką cenę.

Bardzo ciekawie opisała to jak powstały pierwsze pieniądze Anastazja Megree
To Egipcjanin strażnik niewolników, wszedł pomiędzy nich, aby coś wymyślić.

Aby się nie buntowali, bo to było tylko kwestią czasu, 
Wtedy po namyśle wymyślił pośrednika czyli pieniądz.

Oni przestali się buntować, nawet zaczęli rywalizować o pracę,
A on nie musiał ich już dłużej zapędzać do pracy bo sami chcieli.


Zdjęcie użytkownika Beata Owczarzak Kwiatkowska.

 Chcesz, by inni Ci dawali darmo to, co darmo dostali od Boga?
A czemu nie chcesz tego dostać od Boga? Tobie też darmo da...


/napisał kolega na blogu /

 Jeśli darmo mamy wszystko od Boga, to dlaczego rozliczamy się ze sobą kasą,  
A nie tym samym co dostaliśmy od Boga i nie pytam, czy to jest teraz możliwe? 

Na pewno byłoby sprawiedliwe, aby każdy dostał to co chciał i nie był dłużny,
A tak to ten dług fikcyjny pieniądza blokuje naszą wewnętrzną moc twórczą?


Zdjęcie użytkownika Dorota Bartkowiak.

Wiem że wielu luminarzy wiedzy duchowej wkłada w materię kasy energię duchową, 
To prawda, że wszystko jest energią, ale czy świadomości, czy tą odbitą lucyferyczną?

Taką jaką my widzimy dwojgiem lucyferycznych oczu światła odbitego w mózgu ?
Przypominam, że to co widzimy to światło odbite jak Księżyca podobnie w głowie.

Prawdziwe światło świadomości jest niewidzialne tak jak i aura,
Sądzę, że gdy odwrócimy się od odbitego, wtedy tamto zajaśnieje.

Na takiej samej zasadzie jak teraz schodząc do piwnicy,
Zamykamy za sobą drzwi by cokolwiek w niej zobaczyć.

Zdjęcie użytkownika Grażyna Sarnecka.


Pewne przebłyski jak od środka oczu mamy pod powiekami,
Wiele osób już od dawna ma takie przy potarciu w ciemności.

Sądzę, że my sami tworzymy lucyferyczny obraz rzeczywistości,
Na granicy światła wewnętrznego i świadomości z tym odbitym.

Ślizgamy się po zmąconej tafli jak jeziora surfując i nie widząc głębi,
Strach przed zatonięciem tak jak gdyby w sobie utrzymuje nas w iluzji.


Zdjęcie użytkownika Grażyna Sarnecka.

Czy ten dług USA do Banku Federalnego zawarty w emisji pieniądza,
Ściąga w dół tych co biorą kasę za rzekome usługi duchowe na innych?

Nie wiem, ale pewnie jak we wszystkim liczy się intencja i dobro powszechne,
Myślę, że to co się otrzymuje z góry, to nie jest na sprzedaż, jak i do kupienia.


Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Odwróćmy się od światła lucyferycznego zamykając oczy,
Zacznijmy widzieć świat naprawdę realny 'trzecim' okiem.


Zdjęcie użytkownika Asya S Leszczynska.


A nie podszywać się pod 'Michała Anioła' jak Tomasz M. pisząc książkę,
Aby ją tylko sprzedawać, a na moją propozycję, by założyć darmowy blog,
Dla większej masy czytelników do oświecenia wykreślić mnie ze znajomych?

Niestety i takich luminarzy światła mamy wśród nas...

środa, 22 listopada 2017

Twórca

Zdjęcie użytkownika Anna Ślusarska.

Twórca i jego dzieło to proste połączenie z czymś wyższym,
To wyraz wyższego pojmowania siebie tak przeniesione tutaj.

Zbliżone, ale nigdy tak doskonałe jak natura kopiuje sama,
Gdy nasze postrzeganie i odbiór w pewnym sensie zmienia.

Zdjęcie użytkownika Anna Ślusarska.

Zaginając czasoprzestrzeń, zapewne czas i dźwięk rozszczepiając światło,
Jednak to echo dla naszych uszu już jest wystarczająco piękne jak i Ania.

Stwórca i twórca to odgłos dźwięku kamertonu,
A my jako odbiorcy musi pozwolić to wchłonąć.

Nie zmieniać niczego, nie komentować, a tylko słuchać,
Podobnie rodzi się nam nasz kontakt z wyższym w sobie.

Zdjęcie użytkownika Witold Tylkowski.

Dlatego prawdziwy artysta już nie tłumaczy swego dzieła,
A pozwala oglądającemu w nim dostatecznie się zanurzyć.

Na zasadzie lustra każdy dostrzeże w nim swoje własne ukryte piękno,
Jeśli krytykuje to wiemy, że się w nim nie zanurzył albo piękna nie ma.

Zdjęcie użytkownika Madzia Kajzer.

Dlatego tworzyć można jedynie w stanie bycia wolnym,
W stanie zniewolonym jedynie męczeństwo i koszmary.


Zdjęcie użytkownika Madzia Kajzer.

Tak samo pociągnięcie pędzla po płótnie jak i malowanie słowem,
Wtedy Stwórca, twórca i odtwórca stają się jednym jak św. Trójca.

'Płyń z nurtem

Kiedy się zatrzymujesz i czujesz energie wokół siebie, 
zestrajasz się z naturalnym nurtem.

Potrafisz jechać bez mapy. Uprzedzasz deszcz. 
To jest przepływ gnosta, ducha, twojej boskości.

Przyciągniesz wszystko, co właściwe do swojej przestrzeni. 
Będziesz tam, gdzie jest właściwe. To most do kryształowych obszarów.

Twoim wbudowanym tunerem jest oddech, ale to ty jesteś didżejem!'

- Kuthumi

Zdjęcie użytkownika Madzia Kajzer.

'Nie karm się lękiem

Lęk daje siłę ograniczeniom. 
To rzucanie lwom steku.

Przez lęk wyrzekasz się swojej mocy. 
Lęk ogranicza twoją podróż, twoje doświadczenia i twoje wybory.

Lęk jest narzędziem umysłu. 
Jego pierwotnym zadaniem była ochrona, 
ale gdy traci równowagę, dusi i ogranicza.

Oddychaj poprzez lęk i po prostu pozwól mu odejść.'

- Kuthumi


Zdjęcie użytkownika Joanna Palczewska.

A sztuka rodzi się sama ...

Zdjęcie użytkownika Joanna Palczewska. 
'Wszystko samo do ciebie przychodzi
Jeśli naprawdę przeżywasz życie, głęboko je wdychając 
i będąc w chwili obecnej, wszystko co wybierasz, pojawi się.

Zasiej nasiona w duchu. Pozwól, aby Wszechświat je podlewał. 
Odrzuć oczekiwania co ma wyrosnąć, po prostu wiedz, że wyrośnie. 
Wiedz, że to będzie właściwe.
Jesteś wielkim ogrodnikiem.
Jesteś wielkim Twórcą.'
- Kuthumi


Zdjęcie użytkownika Paranormal.PL.




wtorek, 21 listopada 2017

Żywa wiara


ŻYWA WIARA




Bóg był, jest i będzie…
Bóg cały czas jest z człowiekiem
a mimo wszystkiego ludzie Go usilnie szukają…
bo są ślepi i głusi
i nie mogą się z tym pogodzić,
że samo życie jest Aktem Bożym.

Skoro w życiu nie widzisz Boga,
to zaprzeczasz sam sobie, że istniejesz!
A co się dzieje dzisiaj z naszym życiem,
przymusem do wiary, do dogmatów,
które są sformułowane przez ludzi?

Nasz rozum i właściwe zrozumienie to nasz most,
który łączy człowieka z Bogiem.
Zrozumienie to wielka nagroda,
która zapewnia nam bezpieczeństwo poprzez wiarę…
ale tą żywą wiarę, która mieszka w naszych sercach.

Żywa wiara to nasza nieodłączna część nas samych…
a nie teologia…
żywa wiara to prawda…
teologia, religie - to potłuczone lustra,
w których odbicie prawdy zostało zniekształcone
… więc jest fałszywe.
Religii można nauczyć się od innych…
żywa wiara jest naszym osobistym doświadczeniem.

Żywa wiara, która nigdy nie kończy się w naszym sercu
jest ponadczasową częścią naszej rzeczywistości.
Jest to nasza siła życia…
bez niej nie ma człowieka!

I pewnie znajdzie się ktoś kto mi powie -
wiara to matka głupich, niewiele ci pomoże…
a ja ci odpowiem -
bez niej nic nie możesz zrobić…
bez wiary człowiek jest ograniczony...
bez wiary będzie wszystko kwestionować, nawet największe Prawdy,
wszystko to, co nie dotarło do jego umysłu.

Wiara, ta wielka, wyrasta w sercu
a nie w rozumie człowieka…
kto chce wiarę zrozumieć przez rozum
ten nigdy nie pozna Boga…
kto nie wierzy w człowieka żywą wiarę…
to i Boga w nim nie ma.

Cała siła człowieka pochodzi od Boga.
Jest to Jego wielka nagroda…
Jego Słowo bez końca…
Słowo, którego nawet nie słyszysz,
a które każe ci wierzyć, że możesz poszerzyć swoje horyzonty
i zmienić swoje przeznaczenie tylko za pomocą żywej wiary.

Kiedy wiara i nadzieja zawiodą…
to już po nas…
w tym przypadku może nas uratować tylko miłość w działaniu…
tych osób, które naprawdę cię kochają.

Prawdziwa wiara nie ma końca…
rozum to niczym mikroskop,
pokazuje tylko do jakiegoś miejsca….
a żywa wiara jest nieograniczona.

Kiedy człowiek budzi się na tym poziomie serca,
kiedy z jego ziarenka zaczyna wzrastać drzewo żywej wiary
unika już nadmiernego myślenia…
dzięki temu myśleniu ludzie szukają daleko,
a nie rozumieją tego, że Bóg mieszka w ich sercu.

Religijna wiara polega na tym,
że jakaś grupa ludzi wierzy w swoje osobiste doktryny…
w dodatku walczy o te prawdy na śmierć i życie…
ale to już jest fanatyzm…

i to nie jest żywa wiara
tylko duchowe i intelektualne lenistwo,
człowiek zamiast sam szukać na własną rękę
godzi się na prawdy, które inni mu podają
i cała grupa naśladuje jeden drugiego
według swoich ustalonych praw i rytuałów…

a o ile łatwiej byłoby zajrzeć do swojego wnętrza,
choćby w paru minutach medytacji, modlitwy
i w ciszy własnego serca znaleźć prawdę.
Ten mikroskop” nigdy nie oszukuje… i pokazuje wszystko.

Szukaj w sobie czystej świątyni wiary i prawdy,
a nie podporządkowuj się umysłom innych ludzi…
często wielkim ignorantom...
gdzie została odrzucona tęsknota naszego serca
i zostało tylko podporządkowanie się grupom religijnym.

A to są najczęściej mocne ciosy dla naszej prawdziwej wiary,
która jest darem Bożym,
którego żaden człowiek nie może nam dać…
ani nie można w żadnego człowieka na siłę wpoić
… nawet za pomocą tortur…
bo to równa się z wyrzeczeniem samego siebie.

Toteż człowieku miej trochę rozumu
i nigdy nie myl żywej wiary z religijnymi przekonaniami…
ukaż swoją wiarę dzięki własnym uczynkom…
i uwierz, że istnieje jeden Bóg…
i uwierz, że diabły też to wiedzą,
kiedy mówią do ciebie
“i ty możesz być Bogiem”... i drżą
bo one boją się Boga za swoje kłamstwo.

Nasza żywa wiara jest światłem z natury
a w tym świetle mieszkają nasze duchy
bez względu, z którego poziomu świadomości się wywodzą…
jedne są już w świetle a inne błądzą jeszcze w ciemności…

“Błogosławieni są ci, którzy nie widzieli a uwierzyli”.

Namaste
12 Nov. 2017
Vancouver
WIESŁAWA
 


Zdjęcie użytkownika ayahuasca.pl - szamanka Al Dona.

poniedziałek, 20 listopada 2017

Problem

https://33.media.tumblr.com/b1406ea40336dc68e5404b380c391d96/tumblr_nwz28rSgk61tl8u0ko1_500.gif


Jeśli masz jakiś problem z czymkolwiek to weź głęboki oddech,
On i tak zaistnieje, a nie podsycany uwagą skuli się jak do zera.

Problemy wyrastają w naszej głowie związane ze złymi wyborami,
Dzieje się to wtedy z ludźmi tymi pozbawionymi kontaktu z duszą.

https://38.media.tumblr.com/8e02e2964fa0e5e1c6ae570570191f7c/tumblr_nw6h6cjKB81tkjkgfo1_500.gif

Tylko dusza wie co nam pisane na drodze życia duchowej ścieżce,
A my ciągle żyjąc cudzym życiem i nie szukamy kontaktu w sobie.

Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Zapamiętajmy, że na zewnątrz tej rzeczywistości istnieją tylko 'znaki',
To one mają być rozszyfrowane dla nas po zachowaniach ludzi i natury.

Dusza widzi z góry jak jedziemy samochodem i co się dzieje za zakrętem,
To ona mnie ostrzega o czyhającym patrolu i nakazuje zdjąć nogę z gazu.

Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Na polecenie duszy anioły i byty Istotne składają nam program do kupy,
W zależności od naszej reakcji jak i postrzegania tego co nam serwują.

Pokazując nam w mózgu sentencje, wyroki losu, fakty dokonane,
Jednocześnie sugerując, jak z tym żyć i podsuwając rozwiązania.

Od nas już zależy czy problemy znikną na ekranie, czy zasilane przez nas będą rosły,
Wszystko jest zawarte w potencjale, a tylko nasze wybory wydobywają je na wierzch.

Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Problemem jest jak to dziecko rośnie, dorasta i się starzeje i gaśnie
Stopniowo, gdy nie dostarczamy jego programowi aktualizacji. 

To dlatego najwięcej problemów jak się nam wydaje dostarczają dzieci,
Tylko dlatego, że ich jak i nasz rozwój nie biegnie w tym samym czasie.

To dlatego mówimy o dorosłych niby uczących się od własnych dzieci,
Gdy ktoś nam o nim mówi to już się i pogodził, a więc nie kupujmy tego.
Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Cudze problemy omijajmy z daleka, chyba że wołają o rozwiązanie,
Ale nawet wtedy bądźmy czujni, aby się z nich móc na czas wycofać.

Traktujmy je jak zbiorowy basen do którego wchodzimy i wychodzimy,
Spłukując się wodą przed i po pod prysznicem, by wyjść z niego czysty.

Cudze postrzeganie nie jest naszym postrzeganiem,
Spory o to co kto widzi zawsze się kończą awanturą.

Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Na tym polega problem z podziałami na dobre i złe postrzeganie,
A powinno się zaczynać rozmowy od słów: "ja to widzę tak, a ty?"
Można powiedzieć, że problemy są jak dzisiejsze śmiecie pozostawione w lesie,
Każdy każdego zaraz za nie obwinia, a nie ma komu ich posprzątać z lasu głowy.

Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Sami tworzymy obraz innych jak i ich problemy, ale widzimy we własnym świetle,
Zapominając łatwiej, gdy te nowe zapisy, a nie dokładane do naszych to aktualizacje.

A kiedy problemy znikają?

Zdjęcie użytkownika Krystyna Maciąg.



niedziela, 19 listopada 2017

Fundamenty


Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

,,Wiara to wasze fundamenty i one muszą być mocne. 
Jeśli się będziesz wahać, one runą. Jeśli będziesz mówić: 
Tak mi się wydaje, tamto mi się zdaje - Istoto ludzka, 
powtarzam ci, zostaw wszystko, co ci przeszkadza poczuć Boga.
 Nie analizuj, nie szufladkuj pojęcia tego, kim jesteś.
 Nie poprzestań na pojmowaniu umysłem logicznym. 
Jak duży jest Bóg? Jak wielka jest miłość i miłosierdzie, które czujesz?
 Nie analizuj tego, bo wtedy fundamenty runą. 
Fundamentem wiary jest wieczny charakter związku ciebie z własnym Wyższym Ja. 
Bowiem twoja dusza jest wieczna. To są fundamenty”.
- Kryon

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

Fundamentem wiary jest jej wewnętrzna pewność tego co robię i myślę,
To jest podstawa do nawiązanie kontaktu z Wyższym i jak jazda rowerem.

Nie zastanawiasz się jadąc nim, czy się zachwiejesz i stracisz równowagę,
Taką samą naturalną pewność musisz mieć przy odbieraniu myśli kontaktu.

Dusza nie ma narzędzi mowy, pisania automatycznego, tylko wpływ,
Na pierwszą myśli, tą która wpada nam do głowy i musisz ją zapisać.

 Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.


 Nie możesz włączać własnego myślenia i musisz być w równowadze,
Takiej jaką masz na siodełku i jaką ma rower, bez świadomej kontroli.

Z czasem podobnie będziesz prowadzić samochód jak zawodowy kierowca,
Takiemu kierowcy nie przeszkadza rozmowa i inne zachowania pasażerów.

 

To medytacja samoistnie tworzy taki fundament wiary,
Oparty na pewności, że się jest w głównym nurcie życia.

Działa jak samoistny stroiciel instrumentów muzycznych,
Otwiera zasłonę oddzielającą nas od doskonałości prawdy.

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

,,Należy pamiętać, że Ludzkość tworzy taki odcień światła, jaki tylko chce. 
To ludzkość sama wszystko stwarza w wysiłku współ-twórczym własnego autorstwa. 
Wszyscy Ludzie są tak samo zdolni tworzyć najciemniejszy, 
jak i najjaśniejszy odcień światła i w takim samym stopniu 
mogą odzwierciedlać zarówno moc ciemności jak i moc światła. 
To zależy wyłącznie od ich wolnego wyboru i nikomu nic do tego. 
Tak, to prawda. 
Czyż wydaje ci się, że moc stwórcza świadomości Istoty ludzkiej 
jest ograniczona tylko do rzeczy świetlanych i światłych? 
Odpowiedź na to pytanie brzmi - nie. 
Nic was w wolnym wyborze nie ogranicza. 
To światło może mieć dowolny odcień. Aby stworzyć ciemność, 
potrzeba was więcej, ale w rzeczy samej, to się ciągle dzieje i tworzy. 
To dlatego wasza planeta wygląda tak, jak wygląda. 
W starym paradygmacie zbiorowa ludzka świadomość 
była zniewolona przez strach, co sprzyjało mocy ciemności”.
- Kryon


 Zdjęcie użytkownika Hubert Donat Regner.

Takim samym fundamentem jest wiara w światło,
Jak i w stworzoną przez nas tę zbiorową zasłonę.

Wbijmy sobie raz do głowy, to co myślimy to w niej tworzymy,
Czym się zajmujemy praktycznie, to przyciągamy według Tolle'go.

A taką zasłonę węglową realizują nam nasze DNA,
Za zasłoną kto wie czy nie spotkamy odpowiednika.

Zdjęcie użytkownika Hubert Donat Regner.

Widzę sam, że już wszyscy jesteśmy niecierpliwi, jak to długo będzie trwało,
Mamy wybór w każdej chwili wyjść z niej, albo czekać dalej aż się rozproszy.

Najlepiej się załapać na kontakt taki jaki przed chwilą opisywałem,
A wtedy jak za rękę dać się dalej poprowadzić wg wskazań intuicji.

Zdjęcie użytkownika Hubert Donat Regner.

Sam już kilka razy stałem tak jakby pomiędzy, coś kazało mi powrócić,
Tak jakbym miał misję do spełnienia jako pisania wiedzy nie z książek.

To dlatego tak ważny jest opisywany przeze mnie kontakt osobisty,
Bo stąd nikt nas za zasłonę nie poprowadzi, musisz zrobić to sam.

Dlatego tak cenny jest kontakt z wyższym, bo jest aktualny do osobistej sytuacji,
A wszystko jest ze sobą połączone, a zerwanie grozi tym co padnięcie Internetu.

Zdjęcie użytkownika Hubert Donat Regner.

Nigdy nie uwierz, że jesteś tu sam, masz niemego i niewidzialnego pasażera,
Jak opisywałem nieraz siedzi za dźwiękoszczelną szybą angielskiej taksówki.

Jego intuicyjny szept dociera do nas wtedy, gdy jesteśmy w szoku,
Wtedy nasz umysł się na tyle przestraszył, że całkowicie zamilknie.

 Zdjęcie użytkownika Anna Ślusarska.

Czasami udaje mu się nas ostrzec przed jakąś katastrofą,
Czujemy opór do jakiegoś wyboru i te dreszcze na skórze.

Czytajmy znaki wszędzie, bo są do nas; krakanie wron za głośne,
Przelot ptaka przed nosem, czy zapomnienie czegoś by się cofnąć.

Zdjęcie użytkownika Anita GruAni.

Zwierzęta mają to w jednym pazurku...

sobota, 18 listopada 2017

Mistrz


Daily Teachings of the Masters


poniedziałek, 13 listopada 2017


Powoli zdajesz sobie sprawę, czy dajesz z siebie wszystko.

Teraz to ważne.

Jest to niezbędne

do wejścia w portal wyższych prawd.

Kiedy będziesz wierzył w niedostatek, 

spowolnisz rzeczy

i stworzysz niepotrzebne zakłócenia, które cię rozproszą

i przywiążą cię do krzesła starych prawd.

W tej chwili robisz

nowe podejście.

Lubisz to co widzisz?

Zgadzamy się.

Wkraczasz poza czas do nowego elementu.

Pozwól sobie na tyle.

I tak jest. (
And so it is)


Zdjęcie użytkownika Krzysztof Cezary Buszman.

Mistrz jest jeden tylko w tobie i tylko tobie odpowiada,
Jego rady na zasadzie intuicji są jedyne tu i dla ciebie...

On widzi jako obserwator więcej i dalej jak z góry szczytu,
Którą objeżdża pociąg z tobą w środku i tak zna byłe stacje.

Czasami może sam tobie zlecić jakąś nie znaną pomoc innym,
Wtedy musisz być bardzo uważnym na jego znaki i co mówić.

 Zdjęcie użytkownika Psychedelic Adventure.

Nie radzę z takiej intuicji korzystać przy zbieraniu grzybów w lesie,
Lepiej będzie u specjalisty, tym się Mistrz jako dusza się nie zajmuje.

Mistrz zjawia się wtedy kiedy uczeń jest gotowy,
Może nawet polecić wcielonego Mistrza zastępczo.

Chodzi też i o to, że gdy się chce zagrać rolę dyrygenta życia w życiu orkiestry,
Trzeba najpierw zdobyć wiedzę o wszystkich instrumentach, wtedy Mistrz zagra.

Zdjęcie użytkownika Psychedelic Adventure.

Mistrz nie będzie wskazywał co masz robić i gdzie kopać łopatą,
Jak jechać samochodem, a będzie wskazywał dokąd i którą drogą.

Teraz wiem, że miałem go zawsze i o dziwo intuicyjnie słuchałem,
Skończyłem dla mnie nieciekawe studia, które były szeroką paletą.

Zdjęcie użytkownika Maria Borkowska.

Chyba nie tylko po to abym ich wiedzę kwestionował, ale i ją syntetyzował,
Wiedza prawdziwa musi być zgodna z działami fizyki, matematyki i biologi.

Gdy się coś nie zgadza w jakimś innym dziale, nie może być prawdą w drugim,
Prawda musi nie podlegać żadnym wyjątkom, bo tylko taka się może sprawdzić.

Zdjęcie użytkownika Psychedelic Adventure.

Tak jak z tym światłem, ono musi się sprawdzać w fizyce kwantowej,
Matematyce, i naszej optyce i w fotosyntezie dla natury roślin bytu.

Byt w całości musi współgrać i nie może być w nim jakiejś nieciągłości,
A jedno ma z drugiego wypływać, czego przykładem są trzy stany wody.

Dla zwierząt i nie wykształconych ludzi będą już całkiem odrębne,
Ale dla nas już dowodem na transformację tą jak jednego w drugie.

Zdjęcie użytkownika Psychedelic Adventure.

A więc to kwestia, tylko naszej poszerzonej świadomości,
Co się z nami dzieje po tak zwanej śmierci fizycznej ciała.

Widząc takie spiralne fraktale wszędzie w naturze i na niebie galaktyki,
Możemy się domyślać, że spiralnie chowamy się przed zasięgiem oczu.


Prawdziwym Mistrzem wcielonym na zewnątrz może być drzewo,
Nie mówi, a stoi w miejscu, jest i jak lustro co odpowiada na pytania.

https://samopomocszamanska.files.wordpress.com/2017/01/2016-07-24-13-53-06.jpg?w=1200&h=1500&crop=1

Tak podobnie zachowują się odpowiadając prawdziwi ludzcy Mistrzowie wcieleni,
Dają wiedzę ogólną nie gubiąc się w szczegółach i odpowiadają przypowieściami.

Wiedzą, że odpowiedzi uczeń musi znaleźć w sobie,
Dane od wewnętrznego siedzącego za lustrem serca.

Zdjęcie użytkownika Joanna Palczewska.

To jedno z przykazań Mistrza.

piątek, 17 listopada 2017

Jak z tym czasem?

Jak dobrze wiesz, czas jest w rzeczywistości nieliniowy.  
Czas może się złożyć na siebie. Czas może być spiralą.  
Możesz przeżyć całe życie, które może być w twojej przeszłości 
lub może być w przyszłości twojej liniowej percepcji, 
ale tutaj, gdy patrzysz na wszechświat, 
możesz zobaczyć transformacje, które mają miejsce.
Zawsze mówimy o tym, co dzieje się na ziemi, ale ważne jest również, 
aby zrozumieć, że dzieje się to we wszechświecie.
Może się to wydawać dziwne lub inne, ale ważne jest, 
aby wiedzieć, że czas jest ruchem i elastycznością, 
abyś mógł zmienić to, by pomóc Ci w życiu. 
To Twoja Wibracja
Zdjęcie użytkownika Hubert Donat Regner.

Wchodzimy w bardziej sensoryczne postrzeganie świata na Ziemi. 
Jeśli będziesz się opierać i będziesz próbować działać po staremu 
- linearnie, re aktywnie, poprzez warunkowanie, nie będzie ci szło za dobrze. 

Jeśli poddasz się sensorycznemu postrzeganiu, 
nieliniowemu myśleniu i spontanicznemu działaniu, 
zauważysz, że masz wsparcie żeńskiej energii na Ziemi. 
To ona będzie dominować. 
Stąd obserwujemy jak ciemna strona męskiej energii 
próbuje jeszcze coś ugrać w walce o władzę 
- z przekazu Lee "Beyond the Ordinary Show" (za Kulisami)



Zdjęcie użytkownika Hubert Donat Regner.

Wiele się mówi o czasie relatywnym, ale nie czym on naprawdę jest,
A wydaje się być linearnym obrazem rzeczy sunącym tak jak pociąg.

Z jednej strony każą nam w ciszy umysłu medytować,
Tak jak gdyby się trzymać tej jednej linii czasowej stale.


Zdjęcie użytkownika Psychedelic Adventure.


Nie wiem, ale jeśli uwierzę w kolejność następujących po sobie rzeczy,
To wtedy czas trzyma się jednej linii czy zwalnia jakby dostosowując?

W przypadku medytacji co do odpuszczenia uwagę puszczamy jak sprzęgło,
A czas wtedy się uwalnia i rozprasza, i zaczyna się on jak gdyby czapierzyć.

Zdjęcie użytkownika Hubert Donat Regner.

My fizycznie nie możemy być na dwóch liniach czasowych,
Ale teoretycznie możemy jedną linię zwolnić nieomal do zera.

A na drugiej rozgrywać coś szybciej i z jej podziałem uwagi,
Miałem to kiedyś w samochodzie wtedy podczas hamowania.

Dziwne to było dla umysłu, ale dla świadomości to już niekoniecznie,
Wtedy byłem jak w szoku, ale później już z czasem przyszły refleksje.

 

Jak to możliwe i czy to ja robię sam i czy też coś i z innej perspektywy,
Dzięki temu mogę niejako rozważać praktycznie to co podejrzewałem.

Później zacząłem wyobrażać sobie siebie jak z dwóch punktów obserwacji,
Tak to opisywał Einstein, z tym pociągiem wokół wzgórza i obserwatorami.


Zdjęcie użytkownika Hubert Donat Regner.

Faktycznie, gdy spróbujesz być w dwóch miejscach na raz t.j. na górze,
I w pociągu trzęsącym się szybko, ale jadącym już wolno dla tego z góry.

W taki sam sposób pewnie jesteśmy rozdzieleni czasem my wszyscy,
A na pewno te moje wielowymiarowe w czasie wszystkie wersje Ja!

I tu mi się nasuwa pomysł hologramu samego siebie,
Ten wcześniej stworzony jako z wielu miejsc i naraz.

 Zdjęcie użytkownika Hubert Donat Regner.

To tak jak gdyby jedno moje wielkie serce otworzyło moje hologramy,
Dopóki uderza zasilane oddechem istnieje, a potem się zwija znikając.

Jednym słowem puszczamy na niby w różnym czasie,
Baloniki samego siebie przez te wrota czasu jak bańki.

Czas je wszystkie zwija i rozwija jak i nadmuchuje powiększając iluzję,
A pulsacją rozczapierza we wszystkie strony sugerując zmiany napędza.

Zdjęcie użytkownika Hubert Donat Regner.

Każdy z moich 'ja' jak przez pryzmat widzi i z każdego miejsca Jaźni,
A teraz te rozszczepienia jako światła, będą się łączyć i syntetyzować.

Tworząc jednego krystalicznego anioła wszystkich obserwatorów,
Stąd pewność, że nam nic tutaj nie grozi i nigdy nie było 'śmierci'.

 Zdjęcie użytkownika Hubert Donat Regner.

Przylecieliśmy tu w pojeździe Merkaby rozszczepiliśmy światło lokalnie,
A teraz przyjdzie nam siebie jako światło zsyntetyzować już globalnie.

Świadomością, jako spoza czasoprzestrzeni naszej Jaźni...


Zdjęcie użytkownika Hubert Donat Regner.

Jak myśli zmieniają rzeczywistość?

Optymiści byli bardziej skłonni do pozytywnej reakcji na sugestię,
że coś sprawi, że poczują się lepiej, ponieważ byli ugruntowani
w nadziei na najlepszy dla nich rozwój przyszłych wydarzeń.

Tymczasem pesymiści byli bardziej podatni
na negatywny odzew na wzmiankę o tym,
że z jakiegoś powodu poczują się gorzej, gdyż - świadomie
lub nie - spodziewali się najgorszego możliwego rezultatu.

A więc radość nie tylko leczy ale zmienia i mnoży ilości genów w DNA
Ma największy wpływ na czas wydłuża go i skraca zależnie od uczucia.

Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.