Follow by Email

wtorek, 31 marca 2015

Spal


Najpierw tak podgrzej w sercu ogień przestrzenny,
Potem spal mentalnie te wszystkie dawne historie,
Pozostanie na nich jedynie prawda o nich samych,
Nie to, co ludzie swoim myśleniem ją pomalowali.

Nasze myśli mają moc twórczą, tak, jak i niszczycielską,
Nowe myśli mogą tworzyć, na pogorzelisku poprzednich,
To las, który się po pożarze, staje się wzrostem tu nowego!



Ogień przestrzenny działa to zawsze i może ciało też spalić,
Wystarczy wielkie pragnienie powrotu do Boga i wzruszenie,
Wiele tzw. świętych zakonnic spaliło własne ciało tym ogniem,
To ogień nie na bazie zetknięcia z tlenem, nie spala niczego innego.

Ogień kundalini płonie od wewnątrz, a paliwem są nasze intensywne myśli,
Tak samo było z Ojcem Pio, bo i on tak samo wypalał od wewnątrz stygmaty.

Nie wiem czy naszemu Stwórcy tak bardzo zależy byśmy to robili z miłości,
Zapewne nie po to nas tu przesłał, byśmy skracali życie podobnie pożądaniem.

No cóż, to zapewne religie nie nauczyły nas pokory jak i kontaktu,
Kontakt to nie przesyłanie fizycznego ciała z powrotem do eteru,
Z naszych doświadczeń wynika, że można pakiet wycofać do folderu.

 

Bo szczęście leży w "tu i teraz", a nie w przeszłości,
Po co od nowa ożywiać stare nie istniejące problemy?

Ale w tym przypadku to też można porównać,
Z realnym domem i wracającym do kreślarza,
Jak do projektu na deskę kreślarską komputera.

No i tak kończymy życie wyskakując na deskę kreślarską,
Pewnie po to aby coś naprawić i to jest snem o reinkarnacji .

Tzw. Życie Fizyczne /ktoś napisał/:
"jest w istocie cyfrową grą twojego komputera-mózgu....
i tylko wtedy spotyka się tutaj prawdziwie dwoje graczy,
jeśli spotykają się ich świadomości - reszta to gracze nieczynni,
lub ich świadomość doświadcza innej, lecz równoległej linii czasu".

Więc prawdziwie doświadczasz siebie fizycznie,
Poprzez w pełni zakotwiczenie i w "Tu i Teraz". 

"I to co jest na końcu tej wiedzy: 
    "Nigdy nie urodziłeś się i nigdy nie umrzesz, 
    ale zapomniałeś kim jesteś i wydaje ci się, że pojazdem, 
    którego dosiadasz, dlatego Matrix tak stale odwraca uwagę, 
    abyś stał się maszyną. Stał się bezdusznym człowiekiem.
    Świadomość jest jednym punktem energii - to prawdziwy Ty,

     i oprócz ciebie nic absolutnie tu nie ma. 
    Spotykając człowieka świadomego, spotykasz siebie w innej wersji.
    Jesteś ciszą skazaną na wieczną samotność, 

    więc naucz się zasad i baw tu się dobrze."




      
Można to jedynie porównać do wody w naturze,
To ona jak lód może się rozpuścić i wyparować,
Ale jest to proces chemiczno- fizyczny w naturze.

Nie da się transformować ciała fizycznego w duchowe,
Na pewno to przechodzi etapami z jednego fizycznego,
Do świadomości eterycznego, mentalnego i świetlistego.

Sam podział dla nas jest czystą abstrakcją, ale nie kreślarza,
On wie, co projektuje i jest w stanie sobie wyobrazić formę,
Dla nas zagadką jest co ją wypełnia, a po życiu, co odchodzi?

Gdzieś tam czytałem, że myśli są fizyczno - materialne i subtelne,
Ale co to oznacza nie wiem, choć magicy potrafią materializować.

http://www.lftcoaching.com/images/hologram%20pola%20zycia.jpg

Dużo się mówi o transformacji i o tym Wydarzeniu,
Czy takim jak wody wyparowanie po rozpuszczeniu?

A życie jest snem po życiu i we śnie z wyższej iluzji?
Jeśli tak, to oddajmy się wyższej wersji samego siebie!



poniedziałek, 30 marca 2015

Wystarczy


http://romannacht.blogspot.com/2015/03/koscioy-i-ojciec-swiety.html?spref=fb




Wy jesteście kochani, My jesteśmy niezwyciężeni
i sam Bóg ingeruje i sprawia rozdzielenie
tam gdzie jest to konieczne
i tworzy Jedność tam gdzie jest ona oczekiwana z utęsknieniem.



JESUS SANANDA

Czasami mam dość, a czasami niedosyt tzw. tej komunikacji,
Tak jak dziecko co chce puścić rączkę i chodzić już samemu,
To trudne do zaakceptowania i odwieczna odpowiedzialność,
Nie zajmowania się co inni robią i wziąć ster we własne ręce.

Wystarczy życia pod dyktando innych, a zwłaszcza bliskich,
Tak, jak próbowaliśmy się wyzwolić z pod wpływu rodziny,
Musimy się wyzwolić z niewolnictwa społecznego systemu.

Nie chodzi tu o to, aby ich rady odrzucić jak i życie z nimi,
Chodzi o to aby czuć się wolnym w podejmowaniu decyzji!


http://progg.eu/wp-content/uploads/2012/11/holograficzny-%C5%9Bwiat1.jpg
Świat jest holograficzną odpowiedzią iluzji na nasze myśli.. 

http://tamar102.bloog.pl/id,347444772,title,Obawa,index.html

Wystarczy tych systemów władzy, co nam mówią jak żyć mamy,
A sami żyją sobie kosztem innych nie świecąc dobrym przykładem,
Tak samo to dotyczy polityków naszej władzy, jak i tych w kościele.

Hipokryzja i korupcja przez wieki tak się w nich wzrosła,
Że nawet tego nie mają świadomości, robiąc sobie zdjęcia,
W purpurach i insygniach władzy, na tle umierających dzieci.

Jeśli już wiesz, że świat odpowiada na nasze myśli,
Przestajesz się bać o cokolwiek niezależnie co widzisz,
Bo też wiesz, że ciebie może dotknąć to o czym myślisz.



To dla mnie jest takim prawdziwym wewnętrznym oświeceniem,
Bo sceptyk będzie myślał inaczej, a widząc tu nieszczęścia innych,
Będzie w strachu gromadził myśli o nim, które znajdą swoje wyjście.

W taki sposób każdy jest właśnie we własnym osobistym świecie,
W istocie jak mówi Kobra jesteśmy w programie superkomputera,
Jest on bezwzględny, ale za to uczy tęsknoty za prawdziwą miłością!

http://tamar102.bloog.pl/id,347445347,title,Jak-Putin-ogral-USA-i-Unie-,index.html

Nie ważne czy on, czy jego współwłaściciele władzy,
Ważne aby samemu teraz zrozumieć, że to nas spotyka,
Co myślimy, nie ważne, czy o sobie czy o innych jednako!



Jak nas uczyła stara Agni Joga Rerichów
To my płoniemy ogniem przestrzennym,
A on już za sprawą naszych myśli tworzy..

niedziela, 29 marca 2015

Ego


"Ego nie może istnieć bez ciebie. 
To ty płacisz rachunki. 
Jesteś jego głównym sponsorem. 
Kiedy ktoś istnieje bez ego, staje się natychmiast wolny 
od wszelkich osobistych sądów; a postrzega życie 
i świat przez boskie oczy i umysł. 
Nic nie jest dla niego obraźliwe 
i zawsze pozostaje w doskonałej harmonii i spokoju."
*Mooji *




B.Lipton jest biologiem, 
Zajmuje się budową i funkcjonowaniem komórki,
oraz badaniem DNA. Ustalił, że DNA jest pewną"OPCJĄ"
w którym kierunku rozwinie się organizm, 
zależnie od informacji otrzymanych ze środowiska..
informacje o tych badaniach zmienili dziennikarze, 
aby stały się bardziej medialne....


,,Kiedy zaczynacie się denerwować tym, co inni mówią lub robią,
oznacza to, że macie wobec nich oczekiwania.
Nie możecie zakładać, że inni zawsze będą zachowywać się
lub żyć zgodnie z waszymi oczekiwaniami.
Możecie żyć po swojemu zgodnie z zasadami duchowości,
możecie mieć jakieś przekonania, odczucia i ideały,
ale nie możecie oczekiwać, że inni zawsze będą się z wami zgadzać.
Jeśli ludzie zachowują się niewłaściwie lub inaczej niż oczekujecie,
będziecie się złościć lub czuć się niepewnie.
Sprawiacie, że wasza świadomość przechodzi na niższy poziom.
Zatem nie oczekujcie od innych, że będą myśleć i zachowywać się tak jak wy.
Wy bądźcie tacy, jacy jesteście, a innym pozwólcie, aby byli sobą.
Wtedy będziecie się cieszyć spokojem umysłu”.
- Swmi Premananda

Czyli ego jest nami, a po wejściu w ciało,
A więc i zetknięciu się z rzeczywistością,
To i pan sytuacji, jak kierowca na drodze.

Na początku tej życiowej jazdy dajemy mu gaz i sprzęgło,
A czasami hamulec, gdy jedzie za ostro, ale nie kierownicę.

Stąd jego frustracja co do przeznaczenia,
Stąd ciągłe próby zmian kierunku jazdy,
Co najczęściej kończy się jazdą poboczem.

Gdy pozwalamy na jazdę bez kontroli hamulca i gazu,
A jednocześnie sami zaczynamy jechać środkiem drogi,
To oznacza, że mu odpuściliśmy, a on staje się automatem.

Jakby zasnął za kierownicą i przestał oceniać sytuację,
Ale też i wsłuchuje się i ufa w nagłe ostrzeżenia ducha,
Zawsze na tym dobrze wychodziłem oddając kierownicę.



 https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=FJ2zfDbtArE&list=PL2A12D6D596A244C9
 

One of the best introductions to the Flower of Life
and Sacred Geometry by the one and only,
Drunvalo Melchizedek.

Czuję i pod skórą, że święta geometria i kwiat Życia,
Są i pojazdem i drogą, a poboczem od nich odstępstwa,
Pewnie to jest tajemnicą i drogą nauki doświadczeń życia.

Ego tworzy rozedrgany kamerton uwagi uderzeniem oceny,
A gdy pozwala kierować duchowi to jedzie środkiem cicho,
Stapiają się w ciszę spokojnej jazdy w doskonałej harmonii.

A więc, czy ego jest naszym nieprzyjacielem, czy też przyjacielem?
Jest sługą, który wybiera wszystko, co zgodne z naszym myśleniem.

Stąd też wniosek, aby się nie martwić trudami życia,
Widocznie takie wybory miał duch, a ego wykonuje,
To co do niego należy, tak jak pod i nad świadomość.

Tak ego uczy się zaufania do pod i nad świadomości:


Gdy coraz bardziej środkiem drogi zaczniemy płynąć,
Już jako Jednia świadomości i pod i nad świadomości,
Wtedy zgodnie z harmonią świętej geometrii zobaczymy:

 

 ,,Tak więc świadomość, uświadomienie. To ja istnieję.
I wiem, że niektórzy z was mówią: "O tak, rozumiem. Ja istnieje.
 "Nie, nie rozumiecie, w przeciwnym razie nie mówilibyście już tego.
Bylibyście tak promieniujący i charyzmatyczni.
Ja Istnieję nie jest mantrą którą powtarza się w kółko do znudzenia"
"Świadomość. Świadomość, ale nie myślenie o świadomości.
Świadomość, gdzie właściwie prawie nie ma żadnych aktywnych myśli.
Świadomość, więc nie ma tam żadnych słów. Nie potrzeba słów.
 Nie potrzeba definicji, nic z tego. To jest świadomość."
"Świadomość. Ja Istnieje. To nie tylko kolejna dyscyplina.

 To nie kolejna praktyka. Ona jest wszystkim. Świadomość jest wszystkim."
,,Nie można wymyślić drogi do świadomości. Ona może być tylko doświadczona."
- Adamus Saint-Germain


Więc stopmy się z nim w Jedno..
Wtedy nie będzie problemu z ego.

sobota, 28 marca 2015

Aktualnie


Wartość chwili jest liczona tylko naszą uwagą,
Inaczej przesypiamy życie, jak we śnie jałowo,
Jeśli tak przeżywasz życie nie będziesz żałować,
Zapomnianej chwili bo będziesz widział piękno.



Tak naprawdę to pamięć jest nam potrzebna?
Myślę, że na tyle, by mieć punkt odniesienia,
Gdy tylko zaczynamy ją rozpatrywać to rośnie,
Jak balon dmuchany wspomnieniami przeszłości.

Zasłania skutecznie to wszystko w tu i teraz,
Niestety znika już bezpowrotnie taka chwila.

Chcemy by ona trwała jak orgazm nieskończenie długo,
Ale właśnie na jego przykładzie uczymy się koncentracji.

Tak samo jak dmuchamy w przeszłości wspomnienia,
Tak samo można nadmuchiwać w chwilę "tu i teraz".
By trwała jak najdłużej, bo orgazm fizyczny nie długo,
Za to mentalny umysłu może trwać w nieskończoność.

Pierwszy raz miałem wtedy gdy po zdanej maturze,
Jadąc otwartym samochodem na wakacje w Polskę,
Zobaczyłem leżąc na pace jak uciekają czubki drzew,
Na tle niebieskiego słonecznego nieba i radość wolności.




Nie jestem milczkiem, ale przyznaję, że nie krzyczę,
Uważam to za dodatkową stratę energii na wrzaski,
Bo jak coś ktoś nie rozumie, to nie zrozumie i krzyku,
Strach dodatkowo stanowi barierę nie do sforsowania.

Poza tym, to wiedza nakazuje nam milczenie,
Wiedząc, że do pełnego naczynia się nie doleje.

Inteligencja może sobie pozwolić na krzyk wtedy,
Gdy widzi, że ktoś nie rozumie niebezpieczeństwa,
Przykładowo np. może ślepo się cofać samochodem.

Człowiek mądry nawet takie doświadczenie nie będzie przerywał,
Bo wie, że gdy los takie szykuje, to chroni od przyszłego gorszego.



Nasza wiara może tworzyć cuda,
Bo to na ekranie naszego życia,
Nasze myśli się projektują ekran.
Nasza miłość maluje jak pędzlem.



Czy to aktualne? Nie wiem, ale warto obejrzeć!!

http://www.cda.pl/video/19558354/What-We-Did-on-Our-Holiday-2014-Napisy-PL




Aktualnie to cała prawda leży tak po środku,
Pomiędzy twierdzeniem o niej, a kłamstwem,
Nie ziarno prawdy jest winne, a modyfikacja:

piątek, 27 marca 2015

Żywioły



Czy żywioły to duchy uwięzione, czy też wolne?

Nie ma pojedynczej prawdy w rdzeniu wszechświata, tej ukrytej gdzieś głęboko.
Po prostu nie ma. Prawda jest taka, że wszystko jest prawdą, o cokolwiek pytasz.

A więc w kamieniu są dłużej więzione,
Niż te zabajone, w powietrzu i wietrze.

Jaka jest różnica między “i” a iluzją?

ADAMUS: "Nie ma żadnej. Nie ma żadnej.
Nie ma żadnej prawdy, drodzy przyjaciele,
nie na sposób, na jaki wy chcielibyście myśleć, że jest.
 Nie ma pojedynczej prawdy. Jeśli jest jakaś prawda, to jest to „i”.
Wszystko jest prawdziwe.
Nie ma różnicy między iluzją a rzeczywistością.
To tylko kwestia, na ile zostaniecie zranieni, kiedy z nią zderzycie."

"I" to stan neutralny, jak coś jest i go nie ma,
Chyba, że ty sam zdecydujesz inaczej.....

Zamiast czytać księgi mądrości, wystarczy urzeczywistnienie,
Świadomość bytu i iluzji tworzonych przez nasze postrzeganie.

 

 Czy te "halo", to światy równoległe w żywiołach,
Nie wiem, czy warto sobie i tym głowę zawracać,
Na pewno to mikrokosmos, co powstaje i falą znika,
Żyje tu w sekundzie, jak my od prawybuchu miliardy. 

Nawet tak jak i dla mnie, to byłoby nie do wyobrażenia,
Z uwagi na przedziały pozornego czasu i odległości głębi.

Podobnie wyobraźnia mrówki skazana na odległości galaktyk,
Jedynym dla mnie takim wytłumaczeniem jest tzw. pojęcie iluzji,
Jakiej może ta sama mrówka objąć swoją podejście do obrazu tv,
Oczywiście z perspektywy chodzenia po ekranie tv przypadkiem.



Gdzie każde ziarno obrazu iluzji jest właśnie jak powyższym orbsem,
Dlatego optuję za pojęciem świadomości wszędzie w nas i w atomie,
Wypełnia wszystko, jak woda na ziemi, czy hel i wodór w kosmosie.

Jest poza nimi i w nich, tak samo jak i wszędzie, życie jak wiosna:

“It's spring fever. That is what the name of it is.
And when you've got it, you want—oh,
you don't quite know what it is you do want,
 but it just fairly makes your heart ache, you want it so!”
― Mark Twain


https://www.youtube.com/watch?v=Wp9cxZUolrw

Czy żywioły są podobnie jak my uwięzione za pomocą satelity,
Coś w tym jest, bo Księżycowi zawdzięczamy pływy i odpływy,
Wichry burze, ale również i napęd do życia w samej bytu naturze.

Wir kosmiczny galaktyk, a na ziemi wody i powietrza,
Zapewne również grawitacji wszystkiego co żyje i rusza.



Żywioły są jak ludzie, od wściekłych do subtelnych jak płatki kwiatu,
Wszędzie wir spinu, nawet ślady w archeologicznych zapiskach czasu,
To właśnie nas trzyma w iluzji takich obrazów, tak jak w kalejdoskopie,
Będąc porwanym w trąbę powietrzną, będziemy mieli podobny obraz.

 

Hardest journey is between your heart and brain!

  Balance of heart and thought ....?

https://www.facebook.com/video.php?v=933769579980201 

czwartek, 26 marca 2015

Ewolucja


Ewolucja ta prawdziwa, o której myślał Darwin,
A nie jego późniejszy szydercy w rękach kościoła,
Dawała taki właśnie obraz ewolucji i nie od małpy..
w nas..

Wie o tym każdy fizyk, czy chemik i będzie się zastanawiał,
Co to ją właściwie napędza, aby dzielić i łączyć bez końca...


To nim zawdzięczamy całą dzisiejszą technologię nauki,
Która wtedy się sprawdza najlepiej, gdy jest związana,
Nie tylko z nauką i zdobywaniem wiedzy, ale z ewolucją.

Właśnie to ewolucja, uczy nas ciągu i w jakimś kierunku,
Całości, jak i nieskończoności przyciągania i odpychania.


No i ten boski porządek PHI świętej geometrii złotego podziału.
Bez niego krzyżowcy po wyprawach, nie wybudowaliby katedr.
W tym i w naszej możliwości kreacji zawarta była tajemnica Grala.


Nie ma początku i końca nieskończoności ewolucji tworzenia.

Wasza Transfiguracja przyjdzie do Was
i nie wymaga ona żadnej dalszej aktywności
oprócz bezwarunkowej gotowości do tego
by w Świetle Boga przyjrzeć się samemu sobie
i by usunąć każdy Cień.


SANANDA

środa, 25 marca 2015

Buszman



 Tak teraz pisze pięknie Cezary Buszmen w dżungli dużego miasta,
W której coraz mniej jest miłości i stała się stołecznym rarytasem,
Dawno już to moje rodzinne miasto opuściłem bez żalu dla Kudowy.

Aby w końcu wylądować nad Odrą i od Wisły wspomnień daleko,
Tylko jednym podobieństwem związanym z lewym brzegiem rzeki.

 

 Właśnie to w 1999 roku opuściłem stolicę Warszawę!

Tak to podobnie jak i w wierszu poniżej niespodzianka,
Zaskoczyła mnie po półtora roku w Zdroju i z okładem,
Czymś tak cudownym, jak moja teraz żona, jak i córka.



A potem ...


Bo jej tutaj i na zewnątrz nie szukaj, tylko w sobie,
Teraz to już wiem, no i tak uczymy się jej w kółko.

Czy miłość i świadomość to, to jedno, pewnie też i nie,
Bycie świadomym to poczucie miłości do wszystkiego,
Stan miłości to najwyższy stan miłości zbliżony do Boga.

Czy ten Stwórca to jedyny Bóg jaki my sobie wyobrażamy?
Nie sądzę, bo każdy ma nad sobą innego, jak my też jesteśmy,
Jak On stwórcami naszych komórek równie żywych co mądrych.

Tak to wszystko jest we wszystkim i aż do samego Źródła Jedni!



"Z punktu widzenia pojedynczości ktoś powie:  
„Jeśli to jest namacalne, jest rzeczywiste.
 Jeśli nie jest, nie istnieje.”
 Jednak, oczywiście, moja odpowiedź na to, 
zwłaszcza w czasach kiedy pisałem, brzmi: 
a co z miłością? Ona nie ma masy. 
Nie można jej nalać do szklanki, 
a przecież potrafi sprawić ból większy, 
niż zderzenie  ze ścianą. Ach, tak. 
To ładna myśl, prawda? (nieco śmiechu)
  
Ale co jest rzeczywiste? Co jest iluzją? “I”.
 Wszystko jest rzeczywiste i wszystko jest iluzją. 
Nic z tego nie jest rzeczywiste, ale nic z tego nie jest fałszywe. 
Mamy znów do czynienia z propozycją „i”. 
Uświadomicie sobie, że to działanie Edith jest iluzją."

Adamus

 

Dla mnie pozycja "I" jest tą stałą pozycją kamertonu,
Przed uderzeniem w niego jakimkolwiek dźwiękiem.
"I" to tak jak płyta DVD z ukrytym w niej potencjałem.

"rozwiń w sobie postawę świadka, 
a przekonasz się dzięki własnemu doświadczeniu, 
że brak przywiązania oznacza panowanie. 
stan czystej obecności jest pełen mocy,
 i nie ma w nim nic z obojętności"...
- Nisargadatta Maharaj

Najtrudniej jest w życiu mając potencjał odpowiedzi,
Milczeć jak grób i nie wykorzystywać go w dyskusji.


wtorek, 24 marca 2015

Wrażliwość


https://www.youtube.com/watch?v=5lDxW5RiOOc

Mówi się, że wrażliwość to cecha kobieca,
Ale nie do końca trzeba się z tym zgodzić,
Wiedząc, że to klasyczna cecha ludzi, nie płci!



Przykładem jest przypisana cecha nadwrażliwości tym naszym dzieciom,
Do której, jako ADHD i do jednostki chorobowej przyznał się sam autor,
Że została wymyślona przez niego jedynie w celu odizolowania słabości,
Cech społeczeństwa nie adekwatnych, od cech promowanych w mediach.

Na promowanie agresji w mediach idą teraz nieprawdopodobne pieniądze,
W wiadomościach, w filmach pełnometrażowych i grach komputerowych,
By je wypromować, walczy się z wrażliwością, jak z chorobą społeczeństwa.

Ten sam numer odwala się z walką z chorobami alergologicznymi,
Nie zwracając na podstawowe przyczyny zagrożenia od środowiska,
Podejrzewane są korporacje chemiczne, o produkowanie związków,
W laboratoriach analitycznych, do syntezy ich, do celów zatruwania.

To chory system na bazie zysku, a z pominięciem człowieczeństwa,
Świadomych tak, jak i nieświadomych ludzi, w to zaangażowanych.

 System przejął kontrolę nad ludźmi i my sami go stworzyliśmy!

 

 Propaganda taka pozbawia nas racjonalnego rozsądku,
Specjalnie kieruje się świadomość nie tam gdzie trzeba,
By odwrócić uwagę, od naszych wewnętrznych możliwości.

Pozbawia się nas podstawowych warunków twórczych,
Pozwala jedynie na inwencję zewnętrznych ograniczeń.

Człowiek wrażliwy nie ma teraz tutaj racji bytu,
Zamiast tego, uczymy ich agresji i rywalizacji,
W każdej dziedzinie nauki głównie dla postępu,
Taki postęp niszczy twórczość i jej wrażliwość.



."jeśli będziesz tylko obserwatorem, nie będziesz cierpiał.
 zobaczysz, że świat jest tylko przedstawieniem.
 bardzo interesującym przedstawieniem"...
Nisargadatta Maharaj

ADAMUS:
"Ja Istnieję. I dopóki to nie wywoła dreszczu w ciele,
nie wywoła wstrząsu w umyśle i dopóki nie doznacie, absolutnego
czuciowego orgazmu, zaprzestańcie wszelkich bzdur wokół tego.

To jest „Ja Istnieję. Ja Istnieję.”
Być może to jest dla was zbyt proste.
Co jest tutaj, a czego brakuje? Ja Istnieję.
To jest tutaj, ale wy tego nie zauważacie,
bo musicie do tego dołożyć wszystkie te inne rzeczy.
 Ja Istnieję. I wtedy to się staje odczuciem."

Na tym polega wrażliwość, na odczuciu: Ja Istnieję!

 

W sobie, we wszystkim, na górze i na dole,
We wszystkich wymiarach jednocześnie...

"Świadomość będzie bardzo ważna.
Świadomość to po prostu świadomość siebie,
urzeczywistnienie, ale na takim poziomie,
 jakiego nie mogliście sobie wyobrazić
w swoim logicznym umyśle.

Świadomość – świadomość siebie,
która przenika na każdy poziom do każdego wymiaru.
Nie jest to po prostu wiedza o faktach i liczbach.
Ona akurat niewiele znaczy.
To nie jest świadomość tego, że ktoś siedzi obok was.
To oczywiste. Jest to świadomość rzeczy o wiele bogatszych
 i bardziej satysfakcjonujących.

A więc świadomość, samoświadomość. To jest Ja Istnieję.
Wiem, że niektórzy z was powiedzą: „O taak, pojmuję. Ja Istnieję.”
Nie, nie pojmujecie, bo gdybyście pojęli,
to byście o tym nie mówili.
Promieniowalibyście swoją Charyzmą."



To właśnie wrażliwość na uczucia nie fakty prowadzi do świadomości!

http://tamar102.bloog.pl/id,347291966,title,MATERIALY-KARMAZYNOWEGO-KREGU,index.html





/albo pisać jak ja/
autor blogu

poniedziałek, 23 marca 2015

Déjà Vu c.d.


Déjà Vu

Déjà vu is the feeling of being certain that you’ve already experienced
a certain situation previously.
It’s as if what has happened is repeating itself in a new moment.
A lot of the times, this is because it actually has.

dejavu1
When we think about what we do or say each day,
 a lot of the times it’s repetitive.
I’ve had so many moments where I have to ask my friends
if I’ve already told them a certain story I’m in the middle of.
Half the time – I have.
Sometimes, some of these experiences have happened in a dream
and a specific object or word reminds you of it.

Déjà Visité

Déjà visité is an amazing feeling of familiarity with a place you’ve never been.
If you’re walking around a new city or perhaps forest
and you have this strange feeling of being there before
– well maybe you have in a dreams state or on a higher frequency.
I was walking around a neighborhood in Santa Cruz
– a place I never thought I’d visit.

deja vu

I had a completely overwhelming feeling of being here before.
I had actually thought of this place as a kid,
and it had more to do with the feeling of being here
 rather than what everything looked like.
The experience was amazing and brought me to tears
as I was overcome with feelings of gratitude.

 

 

Jamais Vu

Jamais vu – this is a crazy one.
It’s like the opposite of Déjà Vu,
where something isn’t recognized.

This experience happens all the time when you say a word over
and over and you just can’t even believe it’s a word anymore.
You begin to doubt if it’s spelled correctly
and it becomes a foreign sound of jumbled letters.




f6f040e4e76a581ca462d8b5c40d99ce


This first happened to me when I was about 6 and said the word ‘finger’ over and over.
It freaked me out how much I didn’t recognize it after repeating it.

L’esprit de l’Escalier

L’esprit de l’escalier – literally translating to ‘staircase wit’
is that awful feeling of knowing what to say AFTER it’s already too late.
In the moment of trying to say a witty comeback but it just won’t come to mind, 
and then after the conversation is done THEN you know what to say. 
It’s  happened to all of us.

escalier

Presque Vu

Presque vu this is that annoying sensation of something being ‘on the tip of your tongue’.
You can just almost grasp the word or idea you’re trying to remember but you can’t quite get it.
This is a very strange experience – it’s like you can see parts of the word
in your mind but its jumbled and can’t be grasped.
That moment of pulling it into your consciousness and expressing it is quite special,
what made you able to put the connections together to retrieve the information?

Wspomnienia to tak jak zapisy na płycie DWD mózgu,
To przecież nic dziwnego, że nie tylko dźwięki i obrazy.

Trudno by nam było żyć w naszych warunkach rzeczywistości,
Z możliwością ich jednoczesnego odtwarzania, tak jak w kinie,
Może dałoby się to odtwarzać jak to się dzieje podczas śnienia,
Ale prowadząc np. samochód nie byłoby to bezpieczne dla ciała.

Te fenomeny naszego mózgu czasami nam przeszkadzają,
Na tyle mocno, że zmuszeni konsultować się z psychiatrą.

Podejrzewani jesteśmy o schizofrenię za to podlegając hipnozie,
A w trakcie jej regresji opowiadamy historię w obcych językach.



Coś w tym jest, a gdy się cofniemy może trochę za daleko,
To możemy spotkać, nie tylko człekokształtnych przodków.

Pewnie też i z tego biorą się omamy, oraz urojenia wyobraźni,
Ale czy to ważne, co też kochamy, czy o samą miłość chodzi.

Niedawno, no i nie przypadkowo, oglądałem film o miłości Larsa,
Utrata najbliższych i samotność odizolowała go od społeczeństwa,
Więc skierował swoją miłość do sztucznej lalki, a ono to zaakceptowało.

Przecież miłość jak i świadomość jest z naszego serca energią,
Na co pada to kochamy, jak samotna starsza kobieta psa i kota,
Ale nie ważny jest przedmiot pożądanej miłości, a miłość w sercu.



niedziela, 22 marca 2015

Planetarium


 

Zawsze mnie fascynowało od dziecka,
Chodziłem tam tak jak zaczarowany...

Moja wyobraźnia, to wtedy rzuciła mnie w ramiona s.f.
To samo się działo, gdy czytałem bajki z 1000 i 1 nocy,
Potem jako starszy nico w Przygody Sindbada Żeglarza.

Potem "Star Track" i wiele innych s.f. z biblioteki,
By wreszcie zacząć się interesować ezoteryką bytu.

Wszystko działo się niby przypadkiem, gdy nie zwracamy uwagi,
Gdy ją koncentrujemy nie tylko na materii, ale jak ona też działa,
Zaczyna się podróż w nieznane, a właściwie powrót do ich korzeni.

Tak niby przypadkiem, ktoś coś powie 'ni z gruszki, czy pietruszki',
Uczucie dziwne jakby się już tu było podczas wakacyjnych podróży.

Świadomość obecności poza  materialnej innych ludzi,
Jakby się było całe życie przez kogoś obserwowanym.


Jako dziecko myślałem, że to duchy, których się też nie bałem,
Myśląc, że jak już są, to od zarania czasu i się nam przyglądają,
Więc się nich gapią dalej i wtedy zrozumiałem, że nie jestem sam.

Im więcej we mnie rosła podobna świadomość,
Tym bardziej starałem się nie popełniać nic złego.

Szybko się też zorientowałem, że nie mogę tego już zrobić,
Bo gdy świadomie coś zbroiłem, to natychmiast wpadałem.

Kiedyś tak w złości rzuciłem w kolegę kamieniem,
Wtedy poczułem ze złością nieprawdopodobną siłę,
Precyzję ruchu i potem razem trafiliśmy do szpitala,
On z rozbitym łukiem brwiowym, a ja ze złamaniem.

Obaj razem bujaliśmy się na desce, opartej na beczce,
Na stojąco, gdy byłem na górze, on zszedł do kolegi...



dejavu

Déjà Vécu


Déjà vécu is similar to Déjà Vu but it is much more immersive.
In a moment of Déjà Vu, it’s something you’ve SEEN before,
but in a moment of Déjà Vécu, it’s something you’ve FELT before.
It brings forth senses of smell and sound in greater detail.
It is a more intense version of Déjà Vu.

 Déjà Senti

Déjà senti – stemming from the word sentimental,
is the phenomenon of having “already felt” something.
This sometimes translates to thinking you just spoke
but then realizing you didn’t say anything at all.
It happens inthose moments of daydreaming,
when you think you just did something but snap back into reality
and realize you were just sitting there the whole time.


imgres

Déjà Vu

Déjà vu is the feeling of being certain that you’ve already experienced
a certain situation previously.
It’s as if what has happened is repeating itself in a new moment.
A lot of the times, this is because it actually has.

dejavu1
When we think about what we do or say each day,
 a lot of the times it’s repetitive.
I’ve had so many moments where I have to ask my friends
if I’ve already told them a certain story I’m in the middle of.
Half the time – I have.
Sometimes, some of these experiences have happened in a dream
and a specific object or word reminds you of it.

Déjà Visité

Déjà visité is an amazing feeling of familiarity with a place you’ve never been.
If you’re walking around a new city or perhaps forest
and you have this strange feeling of being there before
– well maybe you have in a dreams state or on a higher frequency.
I was walking around a neighborhood in Santa Cruz
– a place I never thought I’d visit.

deja vu

I had a completely overwhelming feeling of being here before.
I had actually thought of this place as a kid,
and it had more to do with the feeling of being here
 rather than what everything looked like.
The experience was amazing and brought me to tears
as I was overcome with feelings of gratitude.

Jako już dorosły, kiedyś nie zapłaciłem za kartkę w Insbrucku,
Mimo, że przyrzekłem sobie, że to zrobię i w następnym roku,
Dopadły mnie straty po powrocie, a kiedy szylinga zapłaciłem,
  W następnym roku wakacji same jak bumerang nagrody wróciły.

Wszystko jest ze sobą powiązane w linie czasowe i podobnie,
Więc nic dziwnego, że stare przeszłych wcieleń wspomnienia,
Dopadają nas niespodziewanie w trakcie wakacyjnych podróży.