Follow by Email

poniedziałek, 30 września 2013

Pożegnanie lata i powitanie jesieni i....




Zachwyciłem się tą Lisą, bo ma niesamowity uśmiech szczęścia,
I z uśmiechem na niemo mówi o nim, a tekstem niby go szuka,
Łatwo, gdy jest się młodym i szczęśliwym to zarazem go szukać.

Nie mniej przesłanie, że szczęścia i nieszczęścia nie ma - jest trafne,
Jest to, co jest i tu teraz, gdy przyjmiemy bycie życia obserwatorem!

Żadna przyczyna nie stworzyła szczęścia i nieszczęścia,
Żaden skutek nie stworzył nieszczęścia jak i szczęścia..

"Tylko gdy uwaga skupia się na poszukiwaniu i staje się wąska"
Nie ma nieszczęścia, ani czasu i przestrzeni, to tylko energia magii.





To fantastyczne, co ta dziewczyna mówi, a mówi o iluzji!!
Wiem co mówię, bo gdy byłem w szpitalu i zaczęłi zabieg, 
Pomyślałem, że mogę stanąć obok i porozmawiać z lekarzem,
Więc skupiłem uwagę na rozmowie, a ból sam jak gdyby zniknął,
Lekarz spytał się mnie, co on teraz robi, a ja odparłem, że kroi..

Oczywiście, że byłem pod znieczuleniem miejscowym i podejrzewam,
Że gdy przestałem skupiać uwagę, wtedy podświadomość skorzystała,
By się uwolnić od ciała, tak jak uwolnione zwierze wracające do natury.

Wtedy dostałem tego kopniaka pierwszego defibrylatorem, a potem poraz drugi,
Może dusza cichcem próbowała uwolnić się z ciała, gdy przestałem już uważać?  
Stąd wniosek, że cały czas ją wiążemy ego umysłem procesem uwagi poszukiwania!



Cały czas ego coś poszukuje i przykuwa naszą tutaj uwagę,
Tylko podczas snu ego i umysłu dusza zaczyna wędrować,
Po równoległych światach i naszym również, gdy ma zadanie.
Tak jak my małym palcem w piasku, kiedy czegoś szukamy.

Przypomniały mi się usta prawdy w Rzymie i ten chwilowy strach ludzi,
Gdy ciekawość ze strachem walczyła, u większości turystów jak w filmie.

Może i nasza dusza tak kolejno do jednych z ust w kształcie Kwiatu Życia wsadza,
Na maleńką chwilkę, swój najmniejszy paluszek i z ciekawości doświadczeń życia?




"Panie, przyjacielu nasz, i wy inni, którzy tu mieszkacie, bogowie!
Dajcie mi to, żebym piękny był na wewnątrz.
A z wierzchu co mam, to niechaj w zgodzie żyje z tym, co w środku. 
Obym zawsze wierzył, że bogatym jest tylko człowiek mądry. 
A złota obym tyle miał, ile ani unieść, ani uciągnąć nie potrafi nikt inny, 
tylko ten, co zna miarę we wszystkim."

- Platon



Tylko kobieta nie zna umiaru w tym... 
a gdy coś od niej chcesz, czego sama nie chce...
to boli ją głowa..

 - Ja

 

niedziela, 29 września 2013

Artefakty i emanacje






Tak to teraz, jak na powyższym zdjęciu, wracają do nas nasze artefakty,
Jak niechciane dzieci do ojca i matki, zapomniane i wcześniej zostawione,
Są dla nas jak te niewidzialne cienie wyczuwalne jedynie obciążeniem nocy,
Nie wiem, ale może też korzystają z łaskawości naszego hormonu melaniny?

To ona, jako enzym tak naprawdę reguluje w trakcie snu nasze doświadczenia,
Te zebrane i z całego dnia doświadczeń i emocji, porządkuje i układa w całość!
A więc może te stare z poprzednich wcieleń, a dawno zapomniane i pozostawione,
Wydobywane ślady archeologicznych odprysków ducha, jako ślady naszej energii,
Cokolwiek dotykamy i w co wchodzimy aurą pozostawiamy ślad takich kontaktów,
Jak ślimak co zostawia śluz na swojej drodze i my zostawiamy nie uwolnione artefakty,
Przyklejone uczuciem jak klejem emanacji do starych przedmiotów kolekcjonowanych!

Mędrzec nie bierze niczego na drogę i nie sięga po nic niezbędnego,
Nie jest jak my krótkowzroczny na jedną drogę życia we wcieleniu,
Wie, że musiałby się wrócić po nie, a więc wpaść w koło reinkarnacji!

http://krystal28.wordpress.com/2013/09/27/przeszle-zmagania-ludzkosci-nie-byly-przypadkiem/



Światy się rozdzielają......

"Każdy kto mówi że to wszystko przechodzi obok niego bez śladu, 

ten nie siedzi w łodzi tylko z bezpiecznego portu obserwuje te sceny 

i on nie wie nic ani o kaprysach ani o sile sztormów które się wyładowują."


http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/09/26/24-09-2013-kapitanowie-podniesienia-asana-mahatari-saint-germain/



http://pleiadedolphininfos.blogspot.com/2013/09/suzanne-lie-arcturian-message-first.html?spref=fb





With a higher state of consciousness, you have the ability to perceive the fifth dimensional reality in which you NOW live. However, first you must deny your brain's belief that the only "real" world is the physical world and the higher dimensional worlds are "just your imagination." This restructuring of cognition can only occur when you clear your 3D computer brain of low frequency, fear-based data.

W stanie wyższej świadomości umysłu możemy sięgać do 5D,
Ale, aby się to stało musimy zresetować tak jak w komputerze,
Świadomość 3D, jako tą jedynie możliwą i otworzyć się na inne!

Tyle razy pisałem, że trzeba przewietrzać umysł, tak jak duszne stare pokoje,
Na poglądy i zastałe przekonania religijne i ich rytuały te zasklepiające głowę,
Bo do pełnego śmieci rozumu, nie doda się niczego nowego, jak i nie doleje!

W świetle wirowania w naszym sercu miłości strach uwolniony przez nas,
Wpada tak jak do studni czarnej dziury razem z artefaktami i emanacjami!



"I am not having these emotion. I am releasing these emotion."

One nie są w moim posiadaniu, a więc ja je uwalniam..
Bo nasza forma ciała może być jak balon pełen miłości.






sobota, 28 września 2013

SREBRNY SZNUR



SREBRNY SZNUR

Połączenie Boga i człowieka "ego".

Jest to linia energetyczna, przedstawiona jako gładki, 
bardzo długi i elastyczny kabel ze światła. 
Łączy każdego człowieka z jego Duchem. Ponieważ Duch człowieka, 
jego Wyższe Ja posiada bardzo wysokie wibracje, 
nie może bezpośrednio przebywać w ciele. 
Tylko cząstka tej wibracji jest przenoszona do ciała człowieka poprzez srebrny sznur.

I tak, życie formuje się w płodzie ludzkim. 
Srebrny sznur jest tworzony w chwili urodzenia dziecka 
a rozpływa się kilka dni po śmierci człowieka. 
I tak jak płód staje się pomału człowiekiem, 
tak człowiek po śmierci wraca z powrotem do duchowej rzeczywistości.

"Co jest na górze,
znajduje się i na dole"



"Złóżcie męskość i żeńskość w jedno, 
gdyż kiedy dwoje stają się jednym
to w rzeczywistości stają się trójcą 
– męskością, kobiecością i duchem." 



Wtedy urosną nam androgeniczne skrzydła anty-dwoistości!
http://krystal28.wordpress.com/2013/09/22/patrzcie-poza-zaslony-seksualnosci/



http://npn.org.pl/?p=7941



"Słuchać w pełnym słońcu, jak pulsuje ziemia... 
Uspokoić swoje serce, niczego już nie zmieniać 
i uwierzyć w siebie, porzucając sny... 
 
To twój bunt przemija, a nie ty.

Nie wiesz, nie wiesz... Nie rozumiesz nic...

Widzieć parę bobrów przytulonych nad potokiem... 
Nie zabijać ich więcej, cieszyć się widokiem... 
 
Nie wyjadać ich wnętrzności, nie wchodzić w ich skórę, 
stępić w sobie instynkt łowcy, wtopić w naturę.

Wybrać to co dobre, z mądrych starych ksiąg... 
Uszanować swoją godność, doceniając ją... 
 
A gdy wreszcie uda się, własne zło pokonać, 
żeby zawsze mieć przy sobie, czyjeś ramiona.

Wyczuć taką chwilę w której kocha się życie... 
I móc w niej być stale na wieczność w zachwycie... 
W pełnym słońcu dumnie, na własnych nogach... 
Może wtedy będzie można ujrzeć uśmiech Boga."
http://www.youtube.com/watch?v=eJEfCiPjX6g
 
 

"W decydujących Godzinach Ludzkości jestem dla Świata,
w ostatnich Dniach tego Czasu przybyłem
aby przeprowadzić Was przez Próg do Światła,
w Czasie Czasów istnieje tylko jedna Intencja
i jeden Motyw którym powinni kierować się wszyscy Ludzie:
bezwarunkowa Wola podniesienia do Światła." Ja Jestem BABAJI

http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/09/24/23-09-2013-chaos-babaji/ 

Czy Black Hole wiąże się z naszym srebrnym sznurem?


 An illustration of a black hole generating a jet.

piątek, 27 września 2013

Jak żyć na prawdę?








Najlepiej tak jak zwierzęta: chwilą 'tu i teraz',
Wiedza w gąszczu Amazonki taka Szamana,
Jest tym samym co to słuchanie wszechświata!

Jesteśmy jako te pchły dyskutujące na ciele żywiciela,
O budowie wszechświata i jego planet, w którym żyje,
Zastanawiające się co ten świat i krew pitą im napędza?

Zdjęcie

Tak można sobie wyobrazić Księgę Życia Ziemi, którą opisuje B. Marciniak,
Tak też możemy i my po przeczytaniu powyższych linków nie przeciwstawnych,
Pokazujących jedynie ogrom Jej możliwości wiedzy i doświadczenia zapisanego!

"Życie przyszło na chwilę, a śmierć tylko na chwilę odeszła",

Nic dodać, nic ująć, co do czasu w jakim żyjemy i zdobywamy tą wiedzę,
Za jednego życia zdobywamy jej zaledwie kropelkę, w oceanie zapisanym,
Więc to nasze życie jest tylko odtwarzaniem zapisanego wcześniej i przez nas,
Miliardy zbiorowej świadomości rozrzuconej w kosmosie i zapisanej w DNA!

Wobec takiego ogromu zgromadzonej wiedzy i doświadczeń,
Nic dziwnego, że szamani żyją bez zdobywania wiedzy jak my,
Bezpośrednio zadają pytanie jego zawartości i u samego Źródła!

Słuchanie świata przez zadawanie we wnętrzu pytań i odpowiedzi,
Jest tym samym co robią Szamani pijąc zioła natury np. Ayahuasca!
Oni jednak, jak sam zauważyłem osobiście mają również fonię i wizję!

 Więc warto słuchać również Majów, ale nie tych dzisiejszych,
Bo są zapatrzeni jak my, w Mariks reklam i głoszonych myśli,
Trzeba rozumieć świat powtarzających się cykli jak łusek węża!

Jak i obecnych przekazów tych ostrzegających o nich:

http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/09/22/21-09-2013-arena-swiatla-jesus-sananda/


Nie po to, aby się bać tego, co ma być i co i tak teraz będzie, ale być czujnym!
Każdy z nas - jest pojazdem kosmicznym, lądownikiem na Ziemi i w Kosmosie,
Ba!, każdy ma wewnętrzny kosmos i nie ten zewnętrzny prowadzący - donikąd.
Poszerza swoją kulę świadomości, za kulą otwierającej się świadomości Ziemi!

,,Posłuchajcie: nic w rzeczywistości, nic w życiu, nic co jest na świecie, was nie martwi. 
Nic nie ma mocy was zmartwić. Czy ktoś wam o tym powiedział? 
Całe przygnębienie istnieje w was, a nie w rzeczywistości. 
Możecie podkreślić ,,całe”. Całe. Całe. Całe. 
Całe przygnębienie istnieje w was, nie w życiu, nie na świecie. 
Ono jest w was”.
- Anthony de Mello
,,Spróbuj zapalić maleńką świeczkę zamiast przeklinać ciemność".
- Konfucjusz
 

czwartek, 26 września 2013

Burza hormonalna


Wampiry energetyczne, to nie zawsze są - ludzie, 
Czasami to automat do wyrównywania wibracji, 
Sami nawet nie wiemy, kiedy do tego dochodzi, 
Za to np. odruchowo odsuwamy się od kogoś, 
Nie wiadomo po co uciekamy z jakiegoś miejsca.

A trzeba się otworzyć na podświadomość, 
Bo to ona sama nam daje wyraźne sygnały.
A już najgorsze z tego, zamykać się w sobie, 
Wtedy jesteśmy jak piłka rzucana po oceanie 
Tak niestety podobnie się dzieje i z poglądami, 
Bo trzeba to wszystko i otwarcie przewietrzać,
Jak pościel nie tylko na wiosnę pod którą śpimy!

Burza hormonalna dzieje się wtedy, gdy zaczynamy rozwijać się duchowo,
Za sprawą blokowanej szyszynki, tą kampanią wdrażania fluoru w pastach,
Jak wiemy to rozwój duchowy jest ściśle związany z wydzielaną melatoniną,
To ona, jako enzym tak naprawdę reguluje nasze doświadczenia w trakcie snu,
Te zebrane i z całego dnia doświadczeń i emocji, porządkuje i układa w całość!

 http://hiperfizyka.pl/pl/hiperfizyka-artykuly/item/14-poziomy-swiadomo%C5%9Bci

 Poziomy Świadomości

Gdy nam się to tu udaje, to budzimy się spokojni i wypoczęci,
A nawet radośni, to za sprawą drugiego hormonu serotoniny.
Pamiętajmy, że życie to chemia odpowiadająca na nasze myśli,
W postaci przepływającego uczucia, a za sprawą tej serotoniny,
Serce odzwierciedla stan ducha i wiąże to wszystko w jedną całość!

Horrory, media i reklamy skutecznie i depresyjnie hamują ich wydzielanie,
Zaburzają sen i celowo niszczą dobre imię trzeciego hormonu tzw. DMT.
A to walka o świadomość rozwoju ducha za sprawą dimetylotryptaminy.
To neurohormon ekstazy rozmowy, z samym 'Bogiem' i bez pośredników!
Wydziela się też w dużych ilościach, gdy się rozwijamy tu duchowo,
Częściowo też może nam zastąpić ten roślinny i z konopi stepowej,
Co na pewno skłania nas do rozwoju i pobudza to zainteresowanie,
Ale nie do takiego klepania modlitw do pośredników i tzw. świętych,
Lecz do kontaktu z naturą Stwórcy jako samego Źródła Wszechrzeczy!

To też dlatego stały się wrogiem numer jeden tych naszych władców,
A dotychczas wszystkie pokolenia się w to ubierały i tak nosiły zdrowo,
Konopie stały się wrogiem postępu przemysłu - dla tworzyw sztucznych,
No i wrogiem tych, co zarabiają na wycinaniu lasów, z uwagi na celulozę!
Wszyscy święci też mieli bardzo wysoki poziom DMT w trakcie ekstazy!

 

Uwielbiam jagody i jeżyny dlatego umieszczam je często,
Wiem, że poprawiają wzrok i wyostrzają umysł i refleks.







środa, 25 września 2013

Musicie wiedzieć

 


http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/09/21/18-09-2013-wy-musicie-wiedziec-babaji/

 Oświadczam, że nie mam zamiaru nikogo wprowadzać w błąd, 
Ale ten przekaz już nie tyle wprowadza, co mile nas zaskakuje, 
To, że każdy, a nawet ślepy duchowo, ma też szansę - przejścia, 
Jeśli uczciwie żyje i mówi, co myśli i żyje jak czuje, to przejdzie!


 

Będę zupełnie szczery i niezbyt skromny, że ten obrazek i z tą treścią,
Trafił na moją oś facebook'ową i tak jak gdyby dając mi odpowiedź,
Że strasznie surowo siebie oceniamy i żyjemy emocjonalnie też ubogo,
Starając się kogoś zupełnie nie oceniać, czy też urazić, czy to obrazić.

Wyluzuj chłopie, ale z drugiej strony nie rozumiem, że tylu ma nie przejść,
Bo ja nie widzę wokół siebie złych ludzi, z wyjątkiem tych tu gadatliwych,
By robili coś złego, jak to pokazują w telewizji zabijających w szkole dzieci.

Wiadomo, że większość jest ślepa duchowo i zabiegana, za codziennym bytem,
Ale to nie są mordercy i przestępcy, a ich motywy najczęściej do zaakceptowania.
Tej sprzeczności, że mało przejdzie, a większość jest dobra, nie do końca rozumiem.



Właśnie na pewnym blogu dyskutujemy, jacy to powinniśmy być nauczając,
Czy twardzi w sercu, a łagodni na zewnątrz, czy odwrotnie, - surowi dla nich,
Nosząc baranka w w sercu, nie możesz zostać poganiaczem dzieci jak bydła!

Gdy zachowasz spokój i zdecydowanie w sercu, wtedy zawsze masz posłuch,
Niezależnie, czy jako wychowawca na kolonii, czy też przełożony w wojsku.
Spokój i miłość w sercu promieniuje na zewnątrz niewidzialnie, ale też zawsze,
Nie wiadomo dla czego, wszyscy tą osobę lubią i chętnie się podporządkowują!

W każdej z moich sytuacji życiowych zdawało to też egzamin,
Nigdy nie krzyczałem na nikogo, jedynie by ostrzec na drodze.

Nie wiem co będzie, z tymi co wprowadzają celowo w błąd innych:



No to chyba, że w tej dobrej wierze i dla innych, a nie własnej i tego urzędu,
Tylko po co było ośmieszać radiestetów i jego różdżkę, biedne wahadełko,
A samemu korzystać z innych mocniejszy okultystycznych narzędzi i zbytku?
Całe szczęście, że to nie mnie oceniać będzie, ich uczynki i życie, tylko moje!




Kocham jesienne kolory, a szczególnie w górach, tęsknię za Ustroniem!

Kocham takie powitanie jesieni na Ślęży:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.10202136431841348.1073741832.1504844578&type=1





wtorek, 24 września 2013

Za nic... i pilne!

,,Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości".
- Paulo Coelho



Kiedy wróciłem po Ustroniu, w moim lesie czekały na mnie jeżyny,
Te smaczniejsze niż w górach, bo bardziej dojrzałe i podobnie jw ^,
Przywitały się ze mną ważki i w podobny sposób, ale za to aż cztery,
Pewnie jako przedstawiciele całego lasu na przywitanie po sanatorium.

Tak sobie pomyślałem, bo w tym roku nie miałem z nimi przygód tak jak dawniej,
Za to usiadły zdecydowanie na moim kolanie trzy z nich, a jedna ostrożnie fruwała.
Tak myślę, że to ta zmiana częstotliwości Schumana jest powodem tego ocieplenia.

Coraz więcej zwierząt jak i ludzi widać w Internecie zachowujących się podobnie, 
Myślę, że ta pozytywna plaga będzie się przenosić z ludzi na zwierzęta i odwrotnie,
Jeszcze trochę i już nikt nie będzie w stanie przełknąć kawałek zwierzęcego mięsa.




Musi się to odbyć teraz w wnętrzu świadomości u każdego człowieka,
Nie da się zatrzymać tak raz rozpędzonego pociągu uboju, jak i rzeźni,
Można przerwać jedynie brakiem zapotrzebowania na obecnym rynku,

Podobnie, ale już trudniej zatrzymać pociąg przemysłu zbrojeniowego,
Z uwagi na popyt rządów, czy koalicji państw i ich własnych budżetów,
Tylko zamknięcie źródła ich finansowania może go zatrzymać, tj podatki!

Jeśli kocha się za nic, to czy nie można zacząć produkować, za nic?
Nie brać więcej, niż ta potrzeba bieżąca i dla siebie, a nie dla innych?
Można bezpośrednio przenieść obraz rodzinny na całe społeczeństwo!

A za miast tego, śpiewać i tańczyć, na Masywie Ślęży 22.09.2013?




Życie jest magią, więc kocham wszystkie magiczne liczby i ich świętą geometrię,
Bo są taką strukturą jak nasz szkielet, czy rusztowanie domu, głownie dla energii,
Przecież to ona też musi mieć się o co zaczepić i mieć jakieś punkty odniesienia.

Pamiętamy, że wszystko zaczyna się od kropki i kuli, a potem dalej,
Wypełnia się jak wodą przygotowane naczynie Grala tą energią życia,
Czas jak łyżka w kubku to wszystko spiralnie zamiesza no i gotowe...

Wcale mi nie do śmiechu, bo nigdy nie lubiłem ćwiczeń laboratoryjnych,
Mieszanie roztworów i ich rozpuszczanie i podgrzewanie, a to podstawa.
Gdy pozbędziemy się potrzeb wypełniania tego śmietnika jakim jest żołądek.

Na temat liczby 37, niech się lepiej wypowiadają fachowcy jak Anna,
Coś w tym jest, bo właśnie taką liczbą lat chciałem .. obdarzyć siebie...
Myśląc o tym co przepowiadają liczne przekazy o naszym uzdrawianiu!

Nie wiem, czy ja trochę nie przesadziłem, bo to prawie o połowę,
Ale co tam raz się żyje, jak to na końcach czasu i alkoholu nie piję.
Nie jem mięsa, unikam ryb, jem jajka i mam córkę w podstawówce,
Więc wiem co mówię, im mnie jesz, mnie chorujesz i masz zdrowe geny!



Chyba się już domyślacie do czego będzie służyła liczba lat 37 -go równoleżnika?

Ale...

poniedziałek, 23 września 2013

Przewodnik

http://jagathon8.blogspot.com/2013/09/spotkanie-z-naszym-przewodnikiem.html?spref=fb


 


 Dla mnie jest On czymś nieznanym przywiązanym do mnie osobiście,
Nie wiem, czy za karę, czy dla wspólnej nauki nas obu i z tej drugiej,
Strony bytu, jak dwa spin-elektrony, by ten drugi nie odpadł i odleciał.

Zdani na siebie, jak bracia bliźniacy i zrośnięci niewidzialną energią,
Dzięki temu jeden żywy i w materii bytu, a drugi po drugiej stronie,
Wg. fizyków ciemnej materii, której procent i waga przeraża innych.

Nie wiem, czy to nie my jesteśmy, jak ten motyl chwilowy i nietrwały,
W rękach tego drugiego, tak jak powyżej, czy też jest to odwrotnie?
Ważne, że łączy nas niewypowiedziana i przez tą jedną stronę miłość!

 Nie wiem, czy druga strona wie wszystko i od początku narodzin motyla,
Ale na pewno wie więcej i co jest najlepsze dla obu, w chwilowym tańcu,
Widocznie życie po naszej stronie to krótsze, jak tego delikatnego motyla,
Jest dla równowagi intensywniejsze zmianami w czasie, wyborami i pasją!



Nikt z nas, tak jak ten przewodnik nie zawiezie bezpiecznie do "Domu",
Wiemy to już od chwili narodzin i dlatego nawet religie karzą się modlić,
Nie tylko każda do swojego wymyślonego Boga, ale do Anioła Stróża!

Ja już od dawna się nie modlę - prosząc, tylko podsłuchuję jego tu wypowiedzi,
Bo jest partnerem we wszystkim, jako intuicja mi podpowiada - tak prowadząc,
Wtedy jak zauważyłem to nie wszystko jest szczęśliwe, ale ma dobre zakończenie!

To dzięki niemu rodzi się taka ciekawość dziecka, a potem z tego nowa pasja,
To jednoczesna gra umysłu i ręki, tak jak u wirtuoza, przy grze na skrzypcach,
Bo wystarczy zamknąć oczy i przesuwać smyczek i tak oddać się jego intuicji!

Kto to wie, może jest tym Piotrusiem Panem, może też i Dzwoneczkiem?
Może Merlinem w późniejszym wieku, co zawsze się dostosuje do marzeń,
Jest jedynym przyjacielem znającym nasze cienie i blaski, bo zna nasze myśli!



Co teraz będzie, gdy się spotkamy razem już nie rozdzieleni świadomością?
Radość, której początek już poczułem, po tej życia stronie, gdy to odkryłem,
Że od początku narodzin w ciele nie byłem sam, tylko zawsze miałem Anioła!

Nie wiem, kiedy, no i w jakich warunkach, przestajemy być razem,
Podobno by zaostrzyć doznanie wcielamy się osobno by się szukać,
Myślę, że to niemożliwe, aby z nowym przewodnikiem się odnaleźć.

Ale za to ciekawe jako rozwiązanie w grze życia i może ekstremalne,
Może na zakończenie jako sprawdzian, co do braterskiej miłości obu?
Nie wiem, ale nie wyobrażam sobie jakiejkolwiek naszej teraz rozłąki!

Dlatego wolę 'Go' nie nazywać jak sugeruje autorka linku myśli,
Wolę mieć świadomość tego partnera, niezależnie od wyobrażeń,
Czy to motyla, czy pięknego dziecka, czy to dorosłego na koniu!!

Ale tak na prawdę zdradzę wam mój pomysł na bliźniaka/bliźniaczkę,
To prawdopodobne, a nawet pewne, że jest każdą spotkaną kobietą,
Czy przyjacielem mężczyzną, czy wrogiem, który uczy nas tutaj miłości.

To gra odwieczna roli "boga" w każdym człowieku do którego kierujemy; 
Uczucia i jakiekolwiek i zainteresowanie uwagi, bo nas do siebie przyciąga,
Na naszym ekranie rzeczywistości, a teraz tworzonym na pewno przez Niego!


Czy to jest ważne kto z kim się bawi i kim kieruje?
Ważne by nauczyć się w życiu robić to z Miłością!

Każdy odgrywa jakąś rolę dla innych, jak inni dla niego,
Czy to nie wspaniały układ, dla autorki, tłumaczki i dla mnie,
Tego linku powyżej, jak i wszystkich kobiet, które kocham?

 

niedziela, 22 września 2013

Już czas?

 

Już czas najwyższy, aby zostawić konflikty głównie o racje za sobą,
Kto kogo pierwszy uderzył, ocenił, czy ma większą o czymś wiedzę,
Wiedza, to zdobywanie już zapisanej w ciele wcześniej świadomości,
A więc jest odtwarzaniem wspólnych doświadczeń i to z przeszłości!

Świadomości takiej wiedzy nie zdobywamy teraz liniowo,
Tylko holistycznie we wszystkich kierunkach jednocześnie.

Nie tak jak rozchodzące się fale na jeziorze, ale tak jak w kuli,
A więc nie z liniowych pakietów, a zapisanych liniowo w mózgu,
Tylko z obszarów aury tworzonej przez nas na nowo - Merkaby!


Merkaba Gwiezdne Wrota Pomorze Zachodnie

Zapamiętajmy ten obraz Merkaby teraz dokładnie, bo może się przydać,
Tej krystalicznej i kręcącej się w prawo i elektrycznej w jej górnej części,
Oraz tej dolnej wirującej odwrotnie i tworzącej elektromagnetyczne pole!

To może być dla nas ważne i przydatne w jednej chwili wzniesienia,
Bo nie będziemy przechodzić przez jakiś kanał czy też długą bramę,
Tylko w jednej chwili możemy zniknąć dla oczu tych innych."martwych"

Wtedy Merkabę możemy sobie przypomnieć w ułamku sekundy jak i jej działanie,
Bo nie jest to proces do nauczenia się jak jazdy na rowerze, a tylko przypomnienie,
Tak jak to dawniej opisywałem z pisklętami gotowymi do pierwszego lotu z gniazda!


To czy będziemy latać, to będzie zależało od  naszej pamięci komórkowej,
To dokąd i jak daleko, od naszej decyzji, a więc trzeba cokolwiek wiedzieć,
Za nim podejmiemy jakąkolwiek decyzję i czy ona będzie możliwa do realizacji.

Zdajmy się na wewnętrzną intuicję, a więc niczego już nie sugeruję,
Bo każdy z nas ma inną ścieżkę no i pewnie inną misję jako zadanie,
Dlatego nawet Merkabę pierwszą pokazałem taką i niezbyt wyraźnie,
A drugą wykonaną sztucznie jako ogólną strukturę kształtu tej energii.

 

 Jeżeli skupiamy się tylko na złych rzeczach, 
właśnie w takiej rzeczywistości przyjdzie nam żyć. 
Zajmijmy się więc rzeczami dobrymi, to właśnie takie same nas znajdą, 
ponieważ kochający ludzie żyją w kochającym świecie.

- Wayne W. Dyer



Pułapka ego przywiązuje nas do zbiorowej rzeczywistości na ekranie życia:




To samo czynią ogólnie zgromadzenia, zloty i wspólne zjazdy uduchowione,
Jeśli nie dają indywidualność spokoju kontemplacji i nie kierują do wnętrza,

To wszystko; jak zbiorowe koncerty, czy zgromadzenia,
Są taką samą pułapką ego, jak te opisane tutaj powyżej.
Wszystko co nas odciąga od wnętrza, to droga fałszywa.

Z czasem jak się od niej uwolnimy to będąc na indywidualnej,
Wtedy możemy popatrzeć ale już bez oceny, na ścieżki innych,
I patrzeć z miłością na ich zachowanie i działania, bez osądzania!

Tak już oczyszczeni i z tej zbiorowej świadomości Matriksu,
Możemy śmiało być pewni o prawidłowe działanie Merkaby .

http://www.youtube.com/watch?v=VReNc_Cvsfc

Więcej o "Podróżnikach " na moim starym blogu: Dnia -myśli:
http://tamar102.bloog.pl/kat,40715140,index.html





Dalej polecam ciekawą dyskusję na form:

http://forum.przebudzenie.net/post30518.html

Jest o tyle ciekawa, że dystansuje się od ocen, a koncentruje na samej wiedzy,
Namawia do zaznajamiania się i układania własnej układanki, czy puzzli i lego!

 

Nie musi istnieć jakakolwiek miedzy nami kontrowersja,
Że żeby teraz żyć sami - to musimy niszczyć cudze życie.

Jak napisałaby Wisława Szymborska ładniej...