Follow by Email

poniedziałek, 29 lutego 2016

Piękno


Piękno wywołuje emocje tak pozytywne jak i zdrowie,
Ten kto w pięknie wstaje, chodzi i zasypia jest zdrowy.


Emocje pozytywne to jak gdyby duszy obraz rozświetlają,
Widzi ona ekran jak my telewizora wyostrzony zmysłami.

Gdy poziom hormonów wzrasta wtedy raptownie tworzą się obrazy,
I w taki to podobny sposób wracają obrazy do nas jako ich odpowiedź.

Bądź mądry i włóż spodnie przez głowę, to możliwe,
Tak, jak odbiera umysł duszy nasze przesłania z góry.


 https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/97/da/81/97da81bf307c0036b78b48983f738c4f.gif

Nie potrafi zrozumieć i przetransformować na własny,
A poza tym usiłując zrozumieć, to w świetle dwoistości.

Obraz zostaje zagmatwany brakiem zrozumienia,
Mózg staje na głowie, aby to sobie uporządkować.


Dzieli wszystko i rozszczepia na składowe, a potem jak ja na papier,
To tak jakby zrozumienie zrozumienie obrazu 3 D zmienić w słowa.

Codziennie dokonujemy czegoś takiego zapisując co słyszymy,
A teraz musimy sobie wyobrazić nie dźwięk, tylko jego światło.

Reasumując duch jest bibliotekarzem znającym przeczytane książki,
Więc kiedy stajemy się bohaterami jednej z nich nie możemy drugiej.

Ani pamiętać ani przeżywać chyba, że za pozwoleniem bibliotekarza,
Na tym polegają wywołane samoistnie wizje, czy seanse regresyjne.

http://tamar102.bloog.pl/id,353713731,title,Dlaczego-nie-pamietamy-poprzednich-wcielen,index.html



Dlatego nikogo do regresji nie zachęcam, ani też nie odstręczam,
Zawsze trzeba się wsłuchiwać, jakie zdanie ma nasz bibliotekarz.

Czynne udzielanie pomocy już nie zawsze dobrze się kończy,
Ale gdy staniemy przed szansą, to musimy zawierzyć intuicji,
Jak czasem łapanie spadającego ze stołu noża źle się kończy.

niedziela, 28 lutego 2016

Wzorce


Narzucane wzorce są wszędzie w mediach i bajkach,
O złym wilku, czy kopciuszku, o bogactwie królów.

O tym żeby kręcić się w lewo, by zaniżyć wibrację,
Podobno na nich żerują obcy i z poza naszej Ziemi.

Wszystko trąci myszką naszych pojęć w przeszłym życiu,
To z nimi się tu pojawiamy, tak wierząc na słowo i sobie.

Co zrobić aby się ich pozbyć podpowiadają nam już religie,
Tworząc pożądane zakazy i nakazy pozbywania grzechu winy.

Wtedy to w strachu te ich zapisy podkreślamy nową kreską,
I tak siedzimy w matni własnych nieprzymuszonych obaw.

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/91/de/c0/91dec0712a183034498b042aa32c6b7b.gif

Sam Adamus w nie uwierzył i siedział tysiące lat w zaklętym krysztale,
Wiara w gusła to czyni, takie mentalne więzienia dla samych wierzących.

Zaklęcia i klątwy niegdyś same zabijały i nie wiemy dlaczego,
A ja podejrzewam, że chodzi o stosunek wiary do świadomości.

Im wiara mniejsza tym samym świadomość rośnie,
Tak w prosty sposób uwalnia się z jarzma niewiedzy.


Gdy go pielęgnujesz i podlewasz miłością świadomość rośnie,
Pamiętaj, że tylko własna, nic nie da zbrodniarzowi szacunek.

On żyje samą wiarą, w bezprawie oraz własną sprawiedliwość,
Ma jedynie świadomość, że czyni dobrze wymierzając ją innym.

Jak piszę te swoje Myśli dnia, stoję twardo na ziemi,
 Jak czytam i potem coś tworzę to wgłębienie spiralne.
Jak horyzont zdarzeń zagłębia się samo piramidalnie się układa, 
To jakby z Jaźni czubka wiedzy spływają słowa na jej podstawę.

 

Tak zapisują się słowa i ja to tak, jak gdyby widzę,
Nie da się nam zniszczyć słowa i stworzyć pisanie, 

To jak stoi piramida bez podstawy, 
Jako punkt w przestrzeni bez obrazu.

Gdy na nią patrzymy trzecim okiem zaczyna rozwijać skrzydła piramidy,
I punktem wiedzy z nieskończenie uciekającą podstawą doświadczenia.

Jak zdobyć  równowagę arytmetyki z geometrią przestrzenną, 
Co tworzy się siecią geometrii świętej i nie suchej i sztywnej. 

Arytmetyka płaska nie zna skali spirali złożonej z samych tu liczb, 
Spirala nie chce się zatrzymać, bo ją widzisz przestrzennie w ruchu,
I gdy sam jesteś w równowadze i gdy czytasz pomiędzy wierszami.

 

Próbuję coś sobie udowodnić odnośnie ogólnie pasji artystycznych,
Mają ją ludzie z coraz większą przewagą przestrzenną świadomości.

Piszą, malują, tworzą jak gdyby poza umysłem,
Nie przywiązując szczególnej uwagi do formy.

Wiemy, że podstawa piramidy doświadczenia zajmuje dużo czasu,
Tym co składają teksty wierszy i malują obrazy umysłem ich myśli.

Więc kiedy zaczynają się nad tą postawą unosić,
Powoli zaczynają się do czubka wiedzy zbliżać.

 disney peter pan tinker bell disney role play the magical queue

 Każdy chce osądzać Boga, albo sąsiada, a zapominając o wolnej woli,
Nie chce pamiętać o własnych wyborach, dlatego innych szybko ocenia.

 



sobota, 27 lutego 2016

Kręć się kręć wrzeciono..



"Wygląda na to, że czasoprzestrzeń znajduje się w ruchu 
wirowym prawo- i lewo-skrętnym, 
zupełnie tak jak nasza krew tętnicza.
 Czyżbyśmy byli w istocie Czarną Dziurą: 
swoim własnym i nieprzekraczalnym Horyzontem Zdarzeń?
Bardzo możliwe - nie doświadczam nic poza JA JESTEM.
Każdy mój akt obserwacji powołuje do życia jakieś inne istnienie,
 które stwarzam w swoim umyśle, i któremu, 
poprzez poznanie siebie daję mimowolnie możliwość 
świadomego istnienia i tworzenia kolejnych istnień. 
Tak Bóg-Ja tworzy na wzór i podobieństwo swoje?"

/napisał ciekawie kolega na f.b./

 

Już dawno temu to odkryli derwisze, 
Agni Joga poleca się kręcić w prawo, 
Czy ktoś wie, że jak tak się kręcimy,
To zasłona przed nami się przeciera?

Natomiast jak odwrotnie to się zaciera, 
A jak sobie wyobrazimy takie dwa bąki,
Dziecięce, jeden w prawo, drugi w lewo,
A my siebie na jednym, a ktoś na drugim,
To staniemy się dla drugiego niewidzialni?

 Wiemy to już, że każdy z nas jest jak w swoim bąku świadomości,
 Można pójść dalej, a znajdziecie gdzieś na blogu to dawno pisałem.


Nie zdajemy sobie sprawy, że jesteśmy w takiej jw, Merabie,
Teraz jeszcze nie mamy w ogóle świadomości o jej istnieniu.

Zaczynamy tak jak dziecięcego bąka grającego rozkręcać,
Pozytywne myśli, mowa i uczynki napędzają go w prawo.

Gdy za szybko w stosunku do innych to zaczynamy się rozdzielać,
Wibracja każdego w wybraną stronę, tak nas czyni niewidzialnymi.


Zawsze też trzeba wrócić do pojęcia piramidy i amfiteatru,
Niższe stopnie są widoczne dla wyższych, ale nie odwrotnie.

Bliżej czubka amfiteatru piramidy, rodzi się świadomość podstawy,
Na samych deskach teatru cieni życia rodzą się same doświadczenia.

Coraz wyższa świadomość całości rusza taką Merabę do góry,
Coraz mniejsza i związana z działaniem, obniża jej lot w dół. 



Z czasem tak w ten sposób staniemy się świadomością wszystkiego,
Bycie w niej i zarazem w swojej indywidualnej daje pojecie całości.





Kręć się kręć wrzeciono.. w sieci.



piątek, 26 lutego 2016

Ekspresja

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/ac/f2/36/acf236d61210210f9a0b083244978ea2.gif

Ekspresje te jako wyraz piękna natury wystarczy,
Po co nam sztuczne jej naśladowania - w sztuce.

Co ciekawe piękno i trwałość zapisuje święta geometria,
Bez niej tak na prawdę wszystko staje się nawet i szpetne.

https://49.media.tumblr.com/17cdf558f7f5716df11b9a97873574d8/tumblr_n4phatyyfY1rj9sw5o1_500.gif


Sztuka jest wtedy dobra, gdy nie odwraca nas od natury,
Nie lubię modnych bohomazów by sprzedać i zarobić.

A kupujący by kupował w ucieczce od inflacji walut,
Nie może też przyciągać ceną, ma się ścigać z naturą.

Nie jestem znawcą, ani przeciw sztuce, a gdyby była za darmo,
Sama by się uszlachetniła, bez wyceny specjalistów od Giełdy.

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/6c/4d/7e/6c4d7ea8365ff98b87bbddaae60ede34.gif

 https://www.facebook.com/wojciech.brzostowski.5/videos/970755129666489/

 https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/a7/f1/5c/a7f15cf6da7b0966f470f71144ecb923.gif

https://www.facebook.com/sungazing1/videos/784902718331226/

https://www.facebook.com/niesamowitefilmiki/videos/1137932132913472/

Czy piękno pierwszego filmiku to już wywołuje uczucie piękna,
Czy jak ten drugi ekscytację emocjami strachu dla przyjemności?

Piękno to zachwyt i wydzielanie endorfiny,
Emocja na granicy strachu już testosteronu.

Krótko mówią życie to czysta chemia naszego mózgu,
To balansowanie pomiędzy strachem, a przyjemnością.

Kiedy je już tak zbalansujemy w równowadze, zaczyna się ekspresja,
Ekspresja rodzi pasję wyrażania co piękne, bez przyjemności strachu.



Sam wklejam podobne ekspresje gify, bo pobudzają naszą wyobraźnię,
Bez wyobraźni i artysty i odbiorcy, nie będzie jak u kochanków chemii.

Hormony służą do przekazywania informacji między poszczególnymi organami, 
A już one wytwarzane są przez gruczoły dokrewne, tworzące układ hormonalny. 

To hormony tarczycy, przysadki, nadnerczy, jajników, trzustki, 
I szyszynki decydują o twoim zdrowiu, nastroju i wyglądzie. 

Jeśli równowaga hormonalna jest zaburzona, 
Wtedy zaczynasz gorzej się czuć i chorować.

 Endorfiny – grupa hormonów peptydowych, wywołują doskonałe samopoczucie,
I zadowolenie z siebie oraz generalnie wywołują wszelkie inne stany euforyczne ..
(tzw. hormony szczęścia)

 

Ich podobnie, jak i alkoholu nie można przedawkować,
Nawet święci nie mogą śmiać się do samego rozruchu.

Wali się wtedy ekspresja znika chemicznie tworzony obraz,
A nawet dusza nie ma dostępu, za to ego, czuje się fatalnie.
Hormony służą do przekazywania informacji między poszczególnymi organami, a wytwarzane są przez gruczoły dokrewne, tworzące układ hormonalny. To hormony tarczycy, przysadki, nadnerczy, jajników, trzustki, szyszynki decydują o twoim zdrowiu, nastroju i wyglądzie. Jeśli równowaga hormonalna jest zaburzona, zaczynasz gorzej się czuć i chorować.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/hormony/hormony-do-czego-sluza-jak-dziala-uklad-hormonalny_34998.html
Hormony służą do przekazywania informacji między poszczególnymi organami, a wytwarzane są przez gruczoły dokrewne, tworzące układ hormonalny. To hormony tarczycy, przysadki, nadnerczy, jajników, trzustki, szyszynki decydują o twoim zdrowiu, nastroju i wyglądzie. Jeśli równowaga hormonalna jest zaburzona, zaczynasz gorzej się czuć i chorować.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/hormony/hormony-do-czego-sluza-jak-dziala-uklad-hormonalny_34998.html
Hormony służą do przekazywania informacji między poszczególnymi organami, a wytwarzane są przez gruczoły dokrewne, tworzące układ hormonalny. To hormony tarczycy, przysadki, nadnerczy, jajników, trzustki, szyszynki decydują o twoim zdrowiu, nastroju i wyglądzie. Jeśli równowaga hormonalna jest zaburzona, zaczynasz gorzej się czuć i chorować.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/hormony/hormony-do-czego-sluza-jak-dziala-uklad-hormonalny_34998.html

czwartek, 25 lutego 2016

Uzdrawianie


Jak to jest z tym uzdrawianiem innych ludzi,
Czy ktoś jak Kaszpirowski uzdrawiał z ekranu?

Jak ktoś słuchając jego sugestii jak Placebo uwierzył,
To na pewno rozpoczął ten proces uzdrawiania w sobie.

Szkopuł w tym, że dając takie polecenie tym swoim komórkom,
Może się on z ciała kliszy zacząć projektować po pewnym czasie.

http://tamar102.bloog.pl/id,353665325,title,Skala-biowitalnosci-Bovis-i-BSM,index.html



Człowiek sam się uzdrawia, jak jest w stanie równowagi,
Ciała i ducha w harmonii jako nie uderzonego kamertonu.

To takie proste, a i zarazem takie trudne w świecie obecnego niepokoju,
Nie wiem co zrobić by się nie odizolować, a jednocześnie uczestnicząc.


A, że my w 'większej' większości stanowimy wodę,
Więc swoje doświadczenia zapewne jej dostarczamy,
A ona jak wdzięczna matka wyszywa z nich nowe życie.

Zafascynowany sam dawno temu chińska medycyną,
Próbowałem ją na sobie, a potem i na innych palcami,
Tak sobie wyobrażałem akupunkturę zwłaszcza po polsku.

Na innych już przestałem, bo mi się wyczerpała intencja dobroci,
Nie aby drażniły niedowierzania, ale myśl o wlewaniu do dziury.

Tylko ten, kto uwierzy w dobrą intencję pośrednika Źródła,
Może sam dokonać cudu samo uzdrowienia za czyjąś sprawą.

Ale samemu nie radzę się poddawać, szczególnie tym co na tym zarabiają,
Trudno wtedy o intencje uzdrowienia, kiedy się myśli o dorobku mamony.

 

 Dlatego to najpierw należy samemu uzdrowić swą duszę od ego,
Ego interesują ciągłe oceny w oczach innych, o sobie i o innych.

http://thespiritscience.net/2016/02/21/energy-ball/

Uzdrowić duszę z ego się nie da, bo wytworzył go umysł,
Więc wracamy do punktu wyjścia, oczyść umysł, a to ciało?
Pobiegnie z radością wolne od obciążeń i samo się uzdrowi.

https://media.giphy.com/media/26tP0MyS1laTjXERi/giphy.gif

Kwiat Życia uzdrawia, stale pulsuje stale nowym,
Dlatego nie przywiązujmy się do niczego co było.

Po prostu kwantowo nie może wrócić, dlatego tworzy czas,
By nam się wydawało, że materia istnieje niezmiennie i trwale.

Podobnie pulsuje obraz tv ekranu, tak iskrząc non stop, aby nie zgasł,
Tak właśnie podobnie zaciemnia nam prawdziwy obraz rzeczywistości.



 

"Joel Sternheimer udowodnił, że nasze pole energetyczne 
jest wypełnione zawieszonymi dźwiękami, 
które czekają na wejście w ciało. 
 Każdy element atomu ma swoją częstotliwość, 
a odpowiednie dźwięki, które śpiewamy 
i których słuchamy, uzdrawiają nas na poziomie atomu 
oraz zmieniają informacje zawarte w kodzie DNA. 
Muzyk, kompozytor i bioterapeuta Fabien Maman 
rozwija tę wiedzę w praktyce. 
Udowadnia, 
że komórki rakowe rozpadają się pod wpływem dźwięków. 
– Jesteśmy odżywiani tym, co słyszymy, tym, co oglądamy, 
tym, co myślimy, tym, co odczuwamy. 
Warto więc „spożywać” piękne widoki, 
dobre myśli, cudowne dźwięki."

https://hipokrates2012.wordpress.com/2016/02/22/111795/

środa, 24 lutego 2016

Poza

https://media.giphy.com/media/26tP0MyS1laTjXERi/giphy.gif

To taki bąbel poza czasem i przestrzenią rzeki Życia,
To ta chwila Tu i Teraz gdzie są wszystkie potencjały.

Gdy wejdziemy do niego, to tak jak byśmy wyszli z rzeki,
Mamy wtedy wszystkie potencjały w ręku by się zanurzyć.

Nie po to by się zmienić, ale wyjść poza czas i przestrzeń,
Jak batyskaf, który nie chce płynąć z prądem wszystkiego.

Włączamy silniki i mamy potencjał pływania w każdą stronę,
Nie musimy puszczać się w pogoń z prądem za czymkolwiek.

To co chcemy jest w potencjale Kwiatu Życia to nasza Meraba,
To co teraz możemy zapragnąć, trzymamy we własnych rękach.

Włączamy silnik przyzwolenia i akceptacji,
 W taki sposób stajemy się swoim Mistrzem.


Bycie poza i w potencjale, to bycie w dwóch miejscach i na raz,
Nieraz wcześniej to mi się zdarzało w stresie, jak i w medytacji.

To bezczasowy zbiornik potencjałów i może to jest niepojęte,
Jak mówi nam Adamus, że cały czas byłem w płynącej rzece.

Jak rzucone jajeczka pstrąga w górze rzeki aby nią spływały,
Do oceanu wspólnych potencjałów życia i bez świadomości.

Teraz musisz obudzić w sobie świadomość tego i tu bycia,
Bo z rzeki ty zaczynasz wpływać do oceanu świadomości.

 

To właśnie jest taka zmiana pojęcia czasu liniowego,
Na pojęcie nieskończonych możliwości nie liniowych.

Jak stop klatka życia, która może zacząć się nowym potencjałem,
Stajemy się jakoby obserwatorami tego co się dzieje jak nad rzeką.

Czy mamy tym kierować? Nie, bo wtedy znów się zanurzymy,
Wrócimy do nieświadomości nurtu płynącego z prądem innych.

To samoświadomość unosi nas jakoby i ponad tą rzeką,
Jak żaglowiec o otwartych żaglach potencjału z kilem.




Tak sobie siebie wyobrażam za jakiś czas,
Będę świadomością lasu i sobą jak w nim.

http://johannakern.pl/jak-zmieniac-rzeczywistosc-za-pomoca-mysli/

A co będzie jak znajdę się w pustce, bo ja tam już byłem,
Nie czułem strachu, a tylko nieprawdopodobny potencjał.

Nie wiem, co pomyślę i co zauważę, bo tam idzie obraz, gdzie uwaga,
Nie będę już się zastanawiał, kto go tworzy i dlaczego go zaakceptuję.

 https://49.media.tumblr.com/8ded9d3e9d4d72f6deb7695c8a3b0767/tumblr_nrjyln8DRW1tjrwu3o5_r2_540.gif

Nurkowanie

http://49.media.tumblr.com/002bfe073610dca9aecb628df6d62e63/tumblr_nl3jg9pjSp1r38hk2o1_400.gif

Życie to hologram do nurkowania w materię i coraz gęstszą, 
A więc tak, jak tu w wodzie skrzelami, w powietrzu płucami,
A w subtelnym, światłem oddychamy, to są zasady środowiska,
Dopasowanego do wybranego hologramu z jego możliwościami.

Złość to balast, miłość to balon medytacyjny i ich status quo.
A reszta jest transformacją bezwzględną ciała jego akceptacji.


Czym mamy nurkować w tych stanach hologramu, jak nie swoją świadomością?,
Chyba, że gdzieś po drodze mamy stacje dostosowawcze dla kombinezonu ciała.

Jeśli świadomością wskakujemy, a ona ma zdolność samo-tworzenia ciała,
To znaczy, że wszystko inne jest możliwe jak i uzdrawianie hologramu ciała.


Wszyscy mamy taka możliwość, gdy energia jak fontanna z nas wypływa,
Wtedy łatwo to zaobserwować u ludzi jako ich rozświetlona energią aura.

Nigdy nie dziel się nią, gdy sam masz jej za mało, bo sam stracisz
Ona automatycznie się przelewa tak jak w naczyniach połączonych.

Dlatego przesadny płacz na czyimś nieszczęściem, nas jej też pozbywa,
Podobno łzy oczyszczają, ale nie same, tylko ze świadomością Źródła.

To jest najważniejszym paradygmatem wszystkiego co żyje,
To wszystko jest zdrowe i żywe, gdy pozwala jej przepływać.

W miastach nazywamy to dystrybucją, tym rozprowadzaniem energii,
Szkopuł w tym, że cały czas płynie jako strumień tylko my blokujemy.



Kto to wie, czy nasze nurkowanie nie jest jednostkowym nagrywaniem,
Po to by kiedyś można było przejść świadomością podobna drogę życia.

Czy nie tak nagrywamy i każdy swoją stronę Księgi Akaszy,
Według Barbary Marciniak 'Zwiastunów' to Ziemia jest taką.

Cały czas mam wrażenie, że ocean świadomości potencjału,
Zmusza mnie do tworzenia swojego wyborem mojej uwagi.

Pięć zmysłów ciała zapisuje tworząc obraz,
A te następne poza czasowe weryfikują myśli.

Więc mówimy, że pośrednio one tworzą jako myśli,
Ale pewnie tworzy je świadomość za pomocą światła.

 

W Biblii jest napisane, że najpierw to było światło,
A więc zdanie, że z prochu powstałeś jest przekrętem.

Przetłumaczono go dla tych tępych i posłusznych umysłów,
Nie wiem, czy nie celowo, abyś do marnego prochu wrócił.

Z wody przez parę i do wody z powrotem, byłoby lepiej i mądrzej,
A nie z prochu, w domyśle, by do niego i marnego po pracy wrócić.

Pochówek został podniesiony do rangi ołtarza ofiarnego,
A wartość ciała na cmentarzach do wartości nieomal ducha.

Duch też został, podobnie jak ten pacjent w służbie zdrowia,
Został zredukowany i leczony objawowo, a przyczyna sierotą.

Na świetle ducha, podobnie jak na przyczynach choroby nie da się zarobić,
A więc moc samouzdrawiania, tępiono na potęgę, podobnie światło wiedzy.



Wiara bez wiedzy indywidualnego myślenia rodzi dualizm,
A on podział oraz pośrednictwo, pomiędzy wiarą, a wiedzą.

Manipulacja wiedzą utwierdza wiarę w to posłannictwo i dla innych,
Nie ma nic bardziej pożądliwego dla ludzkich manipulatorów innymi.

Obraz piekła Dantego Alighieri to pokazuje,
Jak jeden po ramionach drugiego się wspina.

Podobnie Leonarda w Watykanie, artysta prawdziwy ma sumienie,
Dlatego w wielu tych tworzonych dla wiernych kościołów pokazuje.

Tępy umysł nadętego kapłana nie widzi co on w świętych obrazach pokazuje,
Inaczej gdyby wiedzy nie ukrył przed fanatykami, sam skończyłby na szafocie.

Miałem taką wizję równoległego świata,
Stworzonych zastygłych pomników wiary.




To zastanawiające, że na samym początku był kozioł,
A potem przez wiele innych pośredników religijnych.

Przeraziła mnie myśl, co mam z tymi monumentami zrobić,
Ale i zauważyłem, że się same rozświetlają od trzeciego oka.

Więc po jakim czasie zauważyłem, że trwało by to wieki,
A więc jednym spojrzeniem mocniejszym je rozświetliłem.

W taki to sposób mi pokazano, jaką my moc światła w sobie nosimy,
A, że byłem i po tamtej stronie, wiem jaką moc mamy, a cień, słabość.

wtorek, 23 lutego 2016

TY I TWÓJ LOS



 

Najbardziej przydatne dla rozwoju swojej świadomości
jest nasze życie i jego doświadczenia.
I kto ma większe zrozumienie w tym temacie
nawet, kiedy jego życiowe sprawy przybierają zły obrót
nie jest zniechęcony czy zrezygnowany...
bo wie, że jego obecne życie to wyniki poprzednich życia żywiołów...
a jego przyszłość zależy od życia obecnego czyli jego własnych wyborów...
i nie ma nawet najmniejszego zdarzenia w obecnym życiu bez przyczyny,
która nie zaistniałaby w przeszłości...
i czym większą masz awarię życia, czym dłużej płaczesz
to dzieje się za przyczyną karmy,
bo ta nierozwiązana zawsze cię uderzy
abyś jeszcze mocniej płakał
ponieważ szuka swojego rozwiązania...
i nie zawsze można od niej uciec, wykręcić się,
będzie cię ścigać całe życie a nawet i następne...
i nie obchodzi jej wcale - kim ty jesteś?!
Uderzy cię w najsłabsze punkty
ale możesz się z nią zmierzyć
a nawet ją unicestwić,
kiedy wyślesz od siebie dobro,
kiedy nawet w najcięższych chwilach widzisz,
że inni miewają jeszcze gorzej...
i poświęcisz im chwilę uwagi,
wyślesz odrobinę miłości.
Życie bywa piękne ale i bolesne jak kwiat róży...
kiedy chwycisz za jej łodygę w niewłaściwy sposób
poranią cię ostro jej kolce...
lecz, kiedy chwycisz ją umiejętnie będziesz szczęśliwy
i znajdziesz wyzwolenie wewnątrz siebie.
Nie szukaj szczęścia na zewnątrz...
bo to pączek lukrowany,
to co najbardziej wartościowe
zatopione jest w tobie...
i trzeba mieć dużo siły aby wyważyć swoje własne wrota
do krainy własnej szczęśliwości...
i jest to spacer wąską ścieżką, krok po kroku
... aż do zwycięstwa.
Kiedy jest w tobie więcej negatywnych myśli i emocji,
tym więcej na twojej ścieżce śliskiej powierzchni,
co częściej doprowadza cię do upadku...
i nie pomogą tu łzy i biadolenia, będzie jeszcze gorzej
i tylko kusimy swój los aby się mocniej nad nami pastwił...
i cokolwiek wysyłasz w świat to do ciebie wraca...
lejesz łzy to ich masz pod dostatkiem...
ale kiedy pogodzisz się z losem i zaczynasz się uśmiechać przez te łzy,
twoje wewnętrzne słońce wychodzi przez chmury
i rozmazuje twój ból, który jest w tobie...
i to nie twoja ilość pieniędzy, bogactwa
czynią cię wielkim, szczęśliwym,
twoja wielkość, szczęście zależy od twojej maleńkości
i ilości słońca w twoim sercu...
niby nie masz nic ale małymi kroczkami czynisz w swoim życiu cuda...
nie czekasz na lepszy świat tylko tworzysz swój...
pełen spokoju i harmonii...
kiedy tego nie uczynisz zmarnujesz własne życie...
będziesz uwięziony sam w sobie...
i szukasz rozwiązania w świecie materialnym...
i błagasz o wieczne miłosierdzie...
a tą drogą wygrasz tylko na chwilę
bo karma zawsze ma swój kurs...
i nie szuka zemsty tylko rozwiązania
i czym bardziej ją odpychasz tym mocniej się z nią wiążesz
i w twoim życiu trwa wieczna walka...
kiedy mówisz bolesne prawdy masz więcej wrogów...
i czym większa w tobie budzi się wielkość
tym mocniej atakują cię tłumy
i jakże się cieszą, kiedy mogą w ciebie uderzyć...
ale to żadne zwycięstwo, to żadna radość radować się z nieszczęścia innych ludzi,
to tylko buduje większą twoją nędzę i jeszcze mocniej trzyma cię twoja karma...
musisz się nauczyć wyjść poza uczucie własnej krzywdy, goryczy, zemsty, zazdrości.
rzucić nienawiść pod swoje nogi i ją zdeptać...
musisz oczyścić swoją drogę i wyłożyć kamieniami sprawiedliwości...
droga do szczęścia prowadzi przez zrozumienie samego siebie,
poprzez własną mądrość, która narodzi się ze współczucia...
i jak długa będzie twoja droga do twojego szczęścia, mądrości
zależy tylko od prędkości twojej jazdy...
i twój los rzuca ci narzędzia w twoje ręce...
to nimi możesz czynić nowe rzeczy, nowe wartości...
i to twój wybór czy je weźmiesz do ręki i zrobisz z nich użytek
... czasami nawet ciężko pracując,
czy odrzucisz i będziesz dalej płakać, biadolić
i wyzywać niebiosa od najgorszych.
7 Feb. 2016
Vancouver
WIESŁAWA





poniedziałek, 22 lutego 2016

Nauka



Nie ma jako tako nauki, tylko odkrywanie wiedzy w nas samych,
Jesteśmy jak pozaklejana szczelnie zdrapka, ale aby coś wiedzieć,
Trzeba samemu zdrapać mozolnym wysiłkiem swego doświadczenia.


https://www.facebook.com/dustin.skye/videos/10201463372261970/

Jak uczy nas teraz najnowsza fizyka trzeba uginać falę grawitacji,
Myślą twórczą zaginając czasoprzestrzeń, jako punktów zdarzeń,
Co też się przekłada na odkrywanie i zapamiętanie doświadczeń.


Choćby jazda na rowerze, gdzie trzeba mieć cel i ruch i równowagę,
Tak samo na rowerze jak i w kosmosie zewnętrznym i naszego ciała.

https://49.media.tumblr.com/824ff3fc69f45a9591e8f687de87e429/tumblr_o1lddwGA0e1tl8u0ko1_500.gif

http://www.crimsoncircle.com/adamus-message

Siłę odśrodkową, oraz przyciąganie, ale i gdzie?
Na zewnątrz wizji iluzji, czy tu w świadomości?



Co za różnica, jeśli wszystko jest w nas, a my we wszystkim jednocześnie?
To nasza i tylko nasza zabawa z samym sobą, jako człowiekiem i Bogiem.

Słyszę już oburzenie rozdzielenia i podziału do pośrednictwa,
To  tak właśnie niektórym nieodpowiedzialnym łatwiej jest żyć.

Trudniej wybierać, gdy się jest wyłącznie tu za wszystko odpowiedzialnym,
A skutki wszystkich wyborów i ich ocen spadają wyłącznie na nas samych.



Gdy sobie spokojnie to uzmysłowimy przestajemy się bać,
No bo cóż może się stać gorszego od tego co nas spotkało?

To najlepsza konkluzja wyjścia ze stanu depresji,
To jest faza odbicia się o samego dna rozpaczy...

Wtedy jak tu powyżej zaczynamy wznosić się do góry,
Czy do boku czy w inna stronę, ale na pewno do Źródła.

 

A w zasadzie nauka to droga do wolności,
Bo strach karmi się nie wiedzą i rozpaczą.

W gruncie rzeczy to droga jest nauką ku wolności,
Człowiek uwięziony nie może się niczego uczyć.

Najgorszym więzieniem jest strach tworzony przez wyobraźnię,
Ale i ona jest jednym z czynników poznania nauki do wolności.



A to wszystko jako już nauka wolności prowadzi nas do radości,
Dla komórek ciała to sygnał do świętowania i początku zdrowia.

Takie to winny być objawy dobrej nauki,
Radość i pasja dzielenia się nią z innymi.

Wszystko inne co do nauki to kapcie dla nóg wznoszenia,
Sama wiedza, to narzędzie do użytku, a nie do wielbienia.

http://www.dailymotion.com/video/xaiob7_gregg-braden-holograficzna-natura-w_lifestyle

Wznosić się ale jak, gdzie, do czego i w czym,
Najlepiej to tłumaczy idea hologramu rzeczy.



Pewnie tak tworzymy swój osobisty balon nadmuchiwany,
Zaginając myślami horyzont zdarzeń wspólnego hologramu.

Każda cząstka zmiany naszego zmienia również ten wspólny.
 To zapewne tworzy ruch horyzontu napierającego jak na nas.

Napiera on zmianą cząsteczkową jak na nasze ciało,
Podobnie się czuje pilot, bo nie wie kto się porusza.



Wybieramy to co rozpoznajemy własnym i wspólnym paradygmatem,
Tak tworzymy ten swój hologram na tle tego wspólnego wszystkich.

A teraz przez rozwój świadomości poszerzmy obraz,
Widząc nie tylko postać jakby siedzącej nad jeziorem.