Follow by Email

niedziela, 31 lipca 2016

Nasienie ducha

 

Mówiliśmy o tym jakie stopnie i poziomy prowadzą z góry na dół:

1. Boskie. 2. duchowo istotne. 3 istotne. 4. materialne.

1. Boskie                             Bosko bezistotne = Bóg 
                                            Bosko istotne
2.Duchowo istotne              świadome duchowo istotne 
                                            nieświadome duchowo istotne
3. Istotne                             świadome istotne
                                            nieświadome istotne
4. Materia                            subtelnomaterialność
                                            gęstomaterialność

Wszystkie cztery są rozdzielone pojęciem nieprawdopodobnej odległości,
Mierzonej - nie czasem, a częstotliwością światła i z porażającą jasnością.

Więc już wiemy, że duch nie jest Bogiem, bo nie jest boski,
Duchem jest tylko wyłącznie duchowość, a Bóg jest boski.

Za to Jego wola jest Duchem, a z Jego woli tak powstała duchowość.
Właśnie Biblia traktuje o świecie duchowym i stąd nieporozumienia.

Bo nie dotyczy to Ziemi, a strasznie odległej i w całym Stworzeniu,
Podobnie z Rajem, nigdy nie był On na Ziemi, jak i Królestwo Boże.

 

W Raju świadomego duchowego istotnego, istnieje też i nieświadome,
To stamtąd pochodzą zarodki duchowe, gotowe do życia w Stworzeniu.

Nieświadome może stać się świadome i w doświadczeniu schodząc na dół,
To dlatego i z tego narodziła się mitologia o wypędzonych aniołach z Raju.

A jest to niezbędny proces uświadomienia siebie samego,
Z niego wyszliśmy i do niego możemy wrócić świadomi!

Jak się domyślamy zaczęły opadać głęboko, a wysłany opiekun,
 Z bosko istotnego Lucyfer zawiódł, więc wysłano Syna Bożego.

 

Do tego momentu wszystko dla nas jest teraz w miarę jasne,
Gdyby nie zapowiedź Jego, o przyjściu Syna Człowieczego.

Nie będę się nad tym rozwodzić, a jedynie na błędach w interpretacji SŁOWA,
Bo to najcięższy grzech przekazywany przez pośredników zadufanych w sobie.

Każdy sam musi być świadomy i bez pomocy kogokolwiek innego,
Każde ominięcie prawdy gmatwa zrozumienie prostej prawdy nauki.

Kościół K. prawdopodobnie celowo umieścił Jego i Jezusa, w obu,
Według pisma i ABD-RU-SHINA to odrębne istoty bosko duchowe.

Syn Człowieczy, to będzie ostatnia deska ratunku dla dusz zabłąkanych,
Ale On już będzie stałym połączeniem pomiędzy Stwórcą, a człowiekiem.

 

To najwspanialsza zapowiedź mocy Łaski Stworzyciela,
A będzie go jeszcze trudniej rozpoznać niż Syna Bożego.

Nie mnie sądzić, ani oceniać kim był autor 'W świetle Prawdy',
Bo odszedł w roku mojego urodzenia, gdy miałem 8 miesięcy.

Jeśli to był On, ten Oskar Ernst Bernhardt z Bishofwerda z Łużyc,
Jak sugeruje wydawca, to warto przeczytać, bo treść dziwnie spójna.

Wszystkie inne prawdy przeze mnie czytane mają pewne luki,
Zapewne tworzone wcześniej celowo byśmy nie doszli do niej.

 

Mną ta pozycja książkowa naprawdę wstrząsnęła przed wieloma laty,
A teraz czytam ją kolejny raz, na coraz wyższym poziomie rozumienia.

Jeśli to ostatnia nasza deska ratunku i rzeczywiście ona już za nami,
To treść książki prawdy jaką ona niesie, zapowiada Sąd Ostateczny.

Tu i Teraz, ale w zupełnie innym kontekście.

Fundacja Świat Grala
00-981 Warszawa 91
skrytka pocztowa 91
RP

Stiftung Gralsbotschaft
Lenbalde 15
D-70192 Stuttgart
Deutschland

/moje wydanie z 1998 roku/

sobota, 30 lipca 2016

Sny

https://lh3.googleusercontent.com/-OucOwp6D310/V5g7ZC5m6AI/AAAAAAAADK8/NGR4OM-3AiEmzPqaaWVME1k1lgE2EOJqwCCo/s395/bubble%2Bcube.gif

"Kompleksowa wiedza o tworzeniu w energii,
poprzez zagęszczanie jej według zasad tzw.
św. Geometrii jest i była tutaj od tysiącleci,
a teraz jest tylko nagminnie przypominana.

Jednak miast stać się Twórcą,
co wymaga jednak nauki,
ludzie wolą iść na łatwiznę.

 Bo wszędzie dopatrywać się personalnego wręcz boga,
 zaczerpniętego z przekazów mitologicznych,
chociaż już św. Tomasz z Akwinu odkrył,
 że "szukam tego, który szuka."

A może tak zamykamy się w bąblu czasu na chwilę.
By potem tworzyć ten nowy i przeskoczyć do niego?

Podejrzewam, że świadomość w śnie robi podobne rzeczy,
Bo właśnie miałem kilka takich snów na granicy budzenia..

Co ciekawie przechodziłem w nich tak samo płynnie jak tu powyżej,
Z jednego bąbla snu czy rzeczywistości, nie ma znaczenia w Jedności.

 pranichealing

Przechodziłem wyparty krótkimi wydarzeniami przed tym,
A powodem była zawsze fala zwijanie się świata tego bąbla.

Groźba jakby zwijania materiału prania z rzeczywistości do magla,
Nie wiem, kto to robił, ale podejrzewam, że troskliwa świadomość.

 Előadás-ajánló1

Tak jakby zbierała swoje dzieci tuż przed zwijaniem prasowania,
Nie byłem przerażony spokojnie odchodziłem widząc jak to robi,

W jednej sam uciekałem widząc jak mi zabiera kurtkę z dokumentami,
W drugiej samochód, do którego miejsca postoju nie dotarłem na czas.

Od razu skojarzyłem sobie sytuację tego obrazu:

https://kefir2010.files.wordpress.com/2016/07/duchowoc59bc487-5.jpg?w=562

Zostało już udowodnione, że ludzkość ewoluuje tak stopniowo, 
W przełomowych chwilach i doświadcza życiowych przemian. 

Na fizycznej płaszczyźnie istnienia to na każdy aspekt ludzkiej istoty,
Ma ogromny wpływ to stopienie duszy z osobowością naszej istoty,
 Co powoduje niesamowite zmiany w ciele i w egotycznej świadomości. 

Podstawą radosnego, dostatniego życia jest bycie w chwili obecnej, 
'Tu i teraz' z pełną świadomością i bez osądzania, czy stronniczości. 

Nasza obecna rzeczywistość i przyszłe doświadczenia,
Teraz są już tworzone przez wcześniejsze wspomnienia.
Jak i te oczekiwania / aspiracje dotyczące przyszłości.

 PlanetaryGrid-ChildrenoftheSun

 "Duchowy Ogień jest podstawą wszelkiej manifestacji, 
która stanowi tło dla ludzkiej ewolucji. 
Moc Wszechświata przejawia się w chwili obecnej - w TERAZ, 
wewnątrz PUNKTU CISZY – między przeszłością a przyszłością. 
PUNKT CISZY (MARTWY PUNKT) tworzenia nie jest pustką, 
jest wypełniony Białym Ogniem – energią Boskiego atomu nasiennego, 
nieprzejawionym potencjałem Stwórcy."

b90a83c766667fc88f7bab68e8d8abf1_view
Czy w tej chwili Tu i Teraz na granicy snu,
Jest to idealne miejsce zapalenia jego ogni?

To może być zapaleniem nowej projekcji, jak i zwijania starszej,
Dlatego symbol spirali czy też węża ma takie ogromne znaczenie.

A jak można widzieć nakładanie się światów w realu,
 Another forest ramble at Aongatete, New Zealand.
There is much to learn from the unseen world.
Tena ra koe

https://www.facebook.com/gary.cook.58/videos/1050484251671359/



Czy sny są zapowiedzią dalszych przygód z podróżami?
Warto więc się zająć tą jedyną niewiadomą, co i gdzie.

"Stworzenie", skąd pochodzi i kto nas i Stworzenie stworzył?
Dla porządku przypomnę budowę świata w ludzkim rozumieniu,
Wiemy że do tego jest potrzebny Stwórca-odtwórca boskiego planu.

Dzieje się to od Boga i Jego Źródła, którego reszta jest odbiciem,
A więc tak jak fraktale kolejne szczeble odbijają się w Wyższym.

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/13709967_1639138889733776_8130352366353159940_n.jpg?oh=c05ef80c3e3e6ec068d0c25e282a1225&oe=5837540E

Takie główne stopnie prowadzące z góry na dół to:
1. Boskie. 2. duchowo istotne. 3 istotne. 4. materialne.

1. Boskie                             Bosko bezistotne = Bóg 
                                            Bosko istotne
2.Duchowo istotne              świadome duchowo istotne 
                                            nieświadome duchowo istotne
3. Istotne                             świadome istotne
                                            nieświadome istotne
4. Materia                            subtelnomaterialność
                                            gęstomaterialność
                         

Tak podaje ABD-RU-SHIN "W Świetle Prawdy"

Ten jasny środek to Bóg jako Źródło, bosko bezistotne i nigdy niezbadane,
A więc wszelkie dywagacje i porównania do Niego jest tutaj niestosowne.

To lekko ciemniejsze wokół Niego to Jego odbicie Bosko Istotne,
Wokół niego odbicie Duchowe, jako świadome duchowo istotne.

Jego odbiciem jest jako Duchowo istotne, jest to nieświadome,
A dalej jako już Materia Stworzenia subtelna i gęstomaterialna..

To w niej żyjemy, na obu poziomach i wielu wymiarach jednocześnie.
Warto tą hierarchię duchową zapamiętać, łatwiej będzie się poruszać.

Nie łudźmy się, że poza Stworzenie i jego plan duchowy,
Skąd jako nasiona duchowe wyszliśmy a wrócimy doskonali.



Wszystkie cztery są rozdzielone tą nieprawdopodobną odległością,
Mierzoną nie czasem, a częstotliwością światła z porażającą jasnością.

Na każdym poziomie nieświadome ziarno przechodzi proces,
Wzrostu świadomości do najwyższego poziomu możliwości.

Ale nikt z niższego, nie może przejść już do wyższego,
Więc nasienie ducha człowieka wraca tam skąd wyszło.

Czemu opisałem światy z grubsza bo we śnie je zwiedzamy,
Na każdym poziomie świadomości mamy odpowiednika.

Jedno jest pewne, że podczas snu nasza dusza dalej wędruje,
Potem do nas wraca, a przy obudzeniu może coś przekazać.



piątek, 29 lipca 2016

Pytanie?

 


Pytanie o Stwórcę...

Czy jesteśmy Nim, czy tworem siły Jego Źródła?
To odwieczne pytanie nurtujące nas - myślących,
Jednych, o sobie jako Bogu, a drugich Jego dzieci,
Ale też pamiętajmy, co materialne, to nie duchowe,
A co duchowe to nie boskie, to części całości Źródła.

Nie wiem, czy włączenie do walki ze światem coś da,
To jedynie bicie piany i machanie rękami ze strachem.

Jedynie nasze wewnętrzne przekonanie może tu stworzyć nowy świat,
Bo wtedy za nami stoi wielka siła samego Stwórcy, a nie wypaczenia. 



Koncentruj się na sobie samym i nie podglądaj, co inni,
Robią, bo to nie z twoich myśli wynika i się to nie liczy.



Luki w pamięci: normalne zjawisko, czy powód do obaw?

http://stylnazdrowie.pl/zdrowie/luki-w-pamieci-normalne-zjawisko-czy-powod-do-obaw-820

Demencja starcza jeszcze mnie chyba nie dopada,
Czasami luka świadczy, że nie jestem w tu i teraz.

Gorzej, jak czegoś nie słyszę, to wtedy szybko sprawdzam,
Na cichej muzyce i wiem, że powodem było niechlujstwo.

Ale nie moje, tylko tych, co teraz się śpieszą i bełkoczą,
Podobno to teraz w modzie, a dykcja już jest w niełasce.




Nie wiem jak działa prawo karmy wobec takiego usprawiedliwienia sprawcy,
Wiem z matematyki, że skutki są nie tylko sumujące, ale i nieprawdopodobne.

Gdyby ktoś dał w moim imieniu i bez mojej zgody,
Komuś w mordę, tylko dlatego by się usprawiedliwić?

Nie wiem co bym zrobił, ale nie będąc mściwy zostawiłbym go,
Prawo zwrotne to szybko reguluje, a koło fortuny już go miele.

Nie będę więc zaprzątał tym sobie głowę,
Są ważniejsze pytania o sens życia tutaj.

Dlaczego kobiety są zdolniejsze, piękniejsze itd? .... bo:

 

To dlatego chowają ten dysk przed nami?

 Takie Egipskie artefakty czyżby obcych, odkryte w Izraelu,
 Są utrzymywane w tajemnicy przez Muzeum Rockefellera!

 

https://noticiasufos.wordpress.com/2016/06/02/artefatos-egipcios-de-natureza-alienigena-descobertos-em-israel-sao-mantidos-em-segredo-pelo-museu-rockefeller/

Nic tak nie rozwija jak zadawanie pytań dziecku,
Niż wkładanie do głowy starej papki historycznej.

Zamiast się na nowe otwierać to nudzi się zapamiętywaniem,
Dlatego w dalszym cyklu odpowiedzi na moje pytanie o Bogu.

Będę jedynie sugerował i te, które są do prawdy najbardziej zbliżone,
Nie mniej proszę by każdy zachował swój rozsądek oceny i trzeźwość.

Od dzieciństwa nurtowały mnie pytania skąd jestem i kim,
Oraz w jakim świecie żyję, jak on działa i jest zbudowany.



Dla mnie to było za mało, a jak zacząłem szukać,
Wszystko zaczynało się składać w jedną 'Prawdę'.
Ale i ona jest dalej mi odległa, jak świt nad ranem.

czwartek, 28 lipca 2016

Nie płyń



Nie płyń i nic, nie ruszaj członkami i nie używaj umysłu,
Niech świat przez ciebie przepływa i wypiera przeszłość.

Tak się pozbędziemy indywidualnie tego starego świata bagna,
Nie my w nim, ale on jako ocean, przez nas przepływa jak z góry.

Możemy stać jak ona i pozwolić przepływać w czasie,
Nie zatrzymywać uwagą, to on się rozpłynie i zniknie.



Nie wyciągaj ręki po cokolwiek i nie próbuj nic zatrzymać,
A ze spokojem, właśnie taki świat się wychyli, z za zasłony.

Trudno to zrozumieć, jak i to, że mamy sami wyporność,
 Która nas trzyma na powierzchni, więc machamy uwagą.

Każdy z nas nauczył się w tym bagnie pływać machając rękami,
A w ten sposób zaczepiamy o cokolwiek, hamując w rozkładzie.

 

To przywiązanie do tego i razem z tym, nas samych teraz zatapia,
Boisz się straty, a więc trzymasz się tego zamiast puścić po nowe.


Nie idziemy do nieba, tylko ono przez nas przepływa,
A gdy jesteś pełny to się przelewa i zostaje to co było.

Nie sięgaj po widoczne perły, są iluzją zewnętrzną hologramu,
Wszystko co chcesz masz w sobie wystarczy włączyć projektor.



Ale nawet już teraz nie radzę i lepiej nich wszystko spłynie,
Po co nam takie perły piękne i w jeszcze nie spłukanym gó....

Co innego wtedy, gdy już się jesteś światłym w tej naturze,
Wtedy lepiej to samemu tworzyć i nikomu nie pokazywać.


Bo natychmiast zaleją wątpliwościami nieciekawych uwag,

Albo swoimi "pomysłami' jakie sami widzą jako coś u innych.



Takiej twórczości również trzeba pozwolić płynąć,
Bez obawy, że taki pomysł ucieknie zapomniany..

Człowiek już światły wie, że każdy następny strumień jest lepszy,
Nie koniecznie ciekawszy, ale za to jest to potencjał wszystkiego.
 


To nie mogą być już gotowe rozwiązania, bo to są jedynie zarodki,
To my swoim potencjałem wyboru uwagi rozwijamy je jako kwiaty. 
  
Samoświadomość rodzi się z obserwacji i uwagi,
Uświadomienia swoich uczuć, emocji i nastrojów.

Stań się obserwatorem samego siebie i w każdej sytuacji,
Obserwuj przy tym swoje myśli jak i reakcję ciała na nie.

http://tamar102.bloog.pl/id,355525927,title,Osho-na-temat-przebudzenia-swiadomosci-i-terazniejszosci,index.html


Nie płyń, a jako obserwator obserwuj wszystko i z uwagą,
Może wtedy staniesz się świadomy siebie jak i otoczenia.

Wiemy, że umysł zasypia w 'tu i teraz',
Czepia się przeszłości lub przyszłości.

Ale można go uśpić, a nawet czytając, bo to i on czyta,
Ma zajęcie i wtedy łatwo zasypia, gdy my nie myślimy.

Czytam i przyjmuję, ale bez oceny przeszłości no i marzeń,
Wtedy zaczynam wczuwać się w treść, podobnie, gdy piszę.

Wtedy odbieram coś z ponad umysłu,
To słowa układają się jakoś tak same.

Gdy chcę coś, niby poprawić w tekście, to umysł się budzi,
I przerywamy współpracę i komunikację jak z moim psem.

 

Myślę, że dobrze się z ego oswoić, bo ma lepszy kontakt z podświadomością,
Cieszy się gdy o ciele myślę, jak funkcjonuje i daje mi intuicyjnie odpowiedzi.

Wtedy mam uczucie, jak gdyby pełni całości siebie i świadomości,
Nie zastanawiam się nad hierarchią, to zbędne, choć nie dla niego.

Za to od czasu go głaszczę komplementem udając, czy nie, że jest wspaniały,
Że mogę na niego liczyć, gdy jadę samochodem, gdy coś potrzebuję dla ciała.

I tak jak to widać powyżej można twardo stać na ziemi i w górze latać,
Myślę, że to o tą trójcę jako świętą chodziło na fraktalnych poziomach.



Mając świadomość takiego kosmosu i tu wewnątrz siebie,
Do wyświetlania na zewnątrz, to jestem świadomy całości.

Taka współpraca reżysera, aktorów na ekranie no i widza,
Daje również całość, jak konia, woźnicy pasażera i wozu.



Patrzcie jak to wszystko płynie z góry pełnym potencjałem,
Tym więcej spadnie na nas im więcej siedzimy w tu i teraz.

Obserwator staje się obserwowanym, gdy nie włączamy myśli,
Jesteśmy na tym biwaku razem z nimi jednością świadomości.

Gdy tak się kochasz z partnerem jesteście w ekstazie,
Im dłużej tym lepiej i po tym można partnera poznać.

'Słowo grzech oznaczało pierwotnie brak czegoś.
Nie oznacza robienie czegoś źle; oznacza brak, nieobecność.
Hebrajski rdzeń słowa grzech oznacza brak." 

 To jest brak twojej uwagi, robisz coś, będąc nieobecnym!



Inaczej sam jako twórca robisz reset, tego co dostarczone!

 A jedyna prawdziwa cnota? Kiedy robiąc coś i jesteś tego całkowicie tu świadomy.
Więc tak naprawdę istnieje tylko jeden rodzaj grzechu, jest nim brak świadomości!

Gdy płyniesz to grzeszysz, gdy nie płyniesz, masz świadomość bycia,
Gdy płyniesz świadomie nie szkodząc innym i prawom natury, to nie!

 A teraz i w tak niebezpiecznych czasach:

https://kefir2010.files.wordpress.com/2016/07/duchowoc59bc487-5.jpg?w=562

 Muszę się pochwalić, to mój cytat i ktoś go tak oprawił..

środa, 27 lipca 2016

Szkoła



Szkoła, w szkole życia iluzji bożonarodzeniowej,
Jak z niej uwolnić nasze dzieci i nas już starych?

A nie burząc w nich zapału do duchowości i zarazem,
Uwalniając od iluzji oddzielenia od wszystkich razem?

To trochę dziwne, że jesteśmy tu jako duchowe noworodki,
Które w jakiś dziwny sposób się starzeją we własnym ciele.

 

Te mądrzejsze przekazy mówią nam, że to początek drogi,
Że zaczynamy się zaledwie wykluwać z naszego jaja Ziemi.

Te wszystkie odniesienia do wewnętrznej Ziemi,
Jako naszej Matki Gai i nas jako jej dzieci razem.

I sugerują, że ta rzeczywistość jest jak gdyby filmem tego,
Co czeka nas po rozbiciu skorupki od środka na zewnątrz.


A manipulacja działa jedynie do chwili, gdy to sobie uświadomisz,
Potem następuje reakcja oskarżeń, ale po co dalej się w to wikłać...

Przyjąć z pokorą jako zdaną życiową maturę i grzecznie podziękować,
A potem wyjść z niej po angielsku zaczynając żyć na prawdę dla siebie.


http://prawdaserca.pl/2016/07/prawda-o-swietosci-krzyza-smierci/

Z tym co oparte na uczuciach w iluzji jest najtrudniej,
Już nie dlatego, że wierni bronią jej jak Częstochowy.

Ale i to dlatego, że poruszają nasze uczucia reakcji samoobrony,
Dlatego wykorzystywano je na igrzyskach śmierci i w świątyniach.

Kult śmierci, jako jej martyrologia rozlewa się teraz na wszystko,
Nawet na matkę, co grozi dziecku śmiercią, gdy się nie posłucha.



Władza i jej narzędzie pieniądze nie są groźne, jak do nich przywiązanie,
Gdy się z nich jak z otwartej rany wyleczysz, jak strup zaschły odpadną.

Może to wtedy stajesz się gotowy do wyklucia z jajka Ziemi,
Będziesz samodzielnie patrzył na życie, a nie przez pożądanie.



A więc obudź się już bo szkoły lekcje się też skończyły....


Wisława Szymborska ...Życie na poczekaniu

Życie na poczekaniu
przedstawienie bez próby
ciało bez przymiarki
głowa bez namysłu.

Nie znam roli, którą gram
wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
O czym jest ta sztuka zgadywać muszę wprost na scenie.
Kiepsko przygotowana do zaszczytu życia narzucone mi
tempo akcji znoszę z trudem
Improwizuję, choć brzydzę się improwizacją
Potykam się co krok o nieznajomość rzeczy
Mój sposób życia zatrąca zaściankiem
Moje instynkty to amatorszczyzna
Trema tłumacząc mnie tym bardziej upokarza
Okoliczności łagodzące odczuwam jako okrutne
Nie do cofnięcia słowa i odruchy
nie doliczone gwiazdy
charakter jak płaszcz w biegu dopinam-
oto żałosne skutki tej nagłości.
Gdyby choć jedną środę przećwiczyć zawczasu
albo choć jeden czwartek raz jeszcze powtórzyć
a tu już piątek nadchodzi z nieznanym mi scenariuszem
Czy to w porządku? -
pytam (z chrypką w głosie bo nawet nie dano mi odchrząknąć
za kulisami)
Złudna jest myśl, że to tylko pobieżny egzamin
składany w prowizorycznym pomieszczeniu. Nie.
Stoję wśród dekoracji i widzę jak są solidne
Uderza mnie precyzja wszelkich rekwizytów
Aparatura obrotowa działa od dłuższej już chwili
Pozapalane zostały nawet najdalsze mgławice
Och, nie mam wątpliwości, że to premiera
i cokolwiek uczynię zamieni się na zawsze w to
co uczyniłam.

Szkoła życia uczy nas, że mimo przeciwności i niepewności,
Musimy wejść na scenę życia i grać z podniesionym czołem.

http://ekino-tv.pl/movie/show/przebudzenie-2010-lektor/6497



Jedyną szkołą powinna być kraina miłości bliźniego, ale tam gdzie.
Matka natura i jej dzieci, istnieją stworzone naszym postrzeganiem!



Wyniki tej szkoły tylko zależą wyłącznie od takiej kaskady energii,
Tej wprost ze Źródła co po nas spływa i gdy ją wchłaniamy uwagą.

wtorek, 26 lipca 2016

Marzenia



Miłość zabrała moje praktyki i napełniła mnie poezją.

- Rumi


Jeśli to prawda to jestem szczęśliwy, bo zawsze to łatwiej,
Pisać o czymś i marzyć niż brać się teraz do ciężkiej roboty.

Miło mi, że nie jestem w tym już osamotniony,
Ale wiem, że moja żona w to i tak nie uwierzy.


Bo i po co, mamy je w sobie, tylko trzeba rozwinąć,
Rozpakować je jak pakiet w komputerze i rozwinąć.

Wszystko to tylko stan umysłu, a więc tylko naszego,
Nie dostaniemy tych rzeczy w markecie i od nikogo.

Gdy się z kim podzielisz, czy tak jak ja napiszesz,
Wtedy uważaj, bo się mogą zaczynać już spełniać.



W sercu jest tego cały potencjał, tylko czeka na uwolnienie,
Gdybyś ty to wiedział i uwierzył to oni straciliby panowanie.

Korzystają z naszego światła, jak ze świecy, a my jej szukamy,
Na ślepo chodząc głodni do roboty za friko i oddając im zarobki.

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/42/ab/10/42ab101801453df66d0af7341ddc5054.gif

Zapamiętajmy co poniżej jest napisane, a wystarczy powiedzieć: NIE!
Marzenia trzymają ich na dystans, oglądanie tv i reklamy ich zbliżają.

Kim oni są? To nasze wytwory chorego umysłu w które uwierzysz,
Przestań oglądać horrory, nie słuchaj uwag o sobie tzw. przyjaciół.




Uwierz w siebie, a depresja cię nie dopadnie, za to przyjdą marzenia,
Wyższa zawsze ma wpływ na częstotliwość niższą, ale się i wycofa.

Wszystko jest podległe naszej wolnej woli w ramach programu,
To Lucyfer stworzył ciemność i jego granice głębi, ze światłem.

Jako szef tła, to wcale się nie cieszy naszym upadkiem,
Ale i nie współczuje tym, co sami woli używają dla zła.



Każdy nasz dzień jest pierwszym dniem reszty naszego życia.
Dlatego naprawdę musimy zadbać o to,
żeby wszystkie nasze dni były dobre.
- Lama Ole Nydahl

A marzenia same się spełnią i rodzi je świadomość,
Ale tylko wtedy, gdy rozwiną się jak róża w sercu...

 https://lh3.googleusercontent.com/-4Wgl_e9VdhE/Vf6Mzod-ZcI/AAAAAAAI3tM/MOKUFklIIaY/w426-h277/tumblr_lzyodeZgBQ1qlukz6o1_500.gif

http://tamar102.bloog.pl/id,355518977,title,STOPNIE-PRZEBUDZENIA-KUNDALINI,index.html