Follow by Email

środa, 8 lipca 2015

Istnienie


Istnienie to jest realny świat naszej wyobraźni,
A to co ona wyczynia, jest związane z myślami,
To jest tak, jak z nad spokojnej powierzchni wody,
Zaczynasz ją burzyć dmuchając własnymi emocjami.

Kiedy włączamy projektor, aby oglądać stare filmy,
Wiemy, że to co widzimy, to jest rozciągnięte w czasie,
Na to co już było i będzie, ale dzieje się w teraz czasie.

'Teraz czas' to kwant aktualnej uwagi,
Bo gdy go podsycamy emocją istnieje,
Gdy przestaniemy go dokarmiać znika.

A więc tak każdy dorzuca swoją własną cegiełkę,
I z całości tworzą się nici czasu pozornego kwantu,
Każdy może dodać własną do zbiorowej świadomości.

Tak powinna się tworzyć wspólna i najpiękniejsza,
Taka rzeczywistość iluzji przez nas podtrzymywana,
Ale każdy patrzy na nią inaczej i ocenia dzieła innych,
Więc natychmiast coś nowego tworzy i na tej podstawie,
Pulsuje tak jak film na ekranie w 3D z nami w pośrodku.

 

Istnienie czegoś zależy od rozciągniętego czasu?

To pytanie podobne do tego, co było, a nie będzie,
Bo przecież czas pochodzi z odkształcenia czegoś,
Tego czegoś co było od zarania, czyli od początku.

Na początku to było słowo, dźwięk, czy obraz zmysłowy,
Najważniejsze pytanie, czy nasz, czy kogoś zupełnie innego?

Istnienie zawieszone jest w przestrzeni jak płatek śniegu,
Wirujący przed rozpuszczeniem na śnieżycy wietrze sypie,
Czy to nazywamy manną z nieba padającą na obserwatora?

 


A może to ta woda, co krążąc w przyrodzie zapisuje też skrzętnie,
Wszystko co ma być i będzie, jak i było wcześniej w natury bycie?

Żeby życie było tylko przed naszymi oczami bylibyśmy w kinie,
To te nasze dodatkowe zmysły wiążą nas przed wyjściem z kina,
Dotyk trzyma nas w krześle, uwaga w umyśle wraz z jej smakiem.

To chemia nas tak trzyma w okowach naszych zmysłów przyzwyczajeń,
To ona, a nie diabeł zmusza nas do ich używania, czy chcemy, czy też nie.

A więc na to, jak w przypadku wody jest rada,
Pozwólmy jej płynąć smakując bez pragnienia.

Czy tak przestaniemy żyć, to nie wiem, ale staniemy się obserwatorami,
Coś mi się wydaje, że właśnie tego dokonują na wschodzie w medytacji.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz