Follow by Email

czwartek, 28 lipca 2016

Nie płyń



Nie płyń i nic, nie ruszaj członkami i nie używaj umysłu,
Niech świat przez ciebie przepływa i wypiera przeszłość.

Tak się pozbędziemy indywidualnie tego starego świata bagna,
Nie my w nim, ale on jako ocean, przez nas przepływa jak z góry.

Możemy stać jak ona i pozwolić przepływać w czasie,
Nie zatrzymywać uwagą, to on się rozpłynie i zniknie.



Nie wyciągaj ręki po cokolwiek i nie próbuj nic zatrzymać,
A ze spokojem, właśnie taki świat się wychyli, z za zasłony.

Trudno to zrozumieć, jak i to, że mamy sami wyporność,
 Która nas trzyma na powierzchni, więc machamy uwagą.

Każdy z nas nauczył się w tym bagnie pływać machając rękami,
A w ten sposób zaczepiamy o cokolwiek, hamując w rozkładzie.

 

To przywiązanie do tego i razem z tym, nas samych teraz zatapia,
Boisz się straty, a więc trzymasz się tego zamiast puścić po nowe.


Nie idziemy do nieba, tylko ono przez nas przepływa,
A gdy jesteś pełny to się przelewa i zostaje to co było.

Nie sięgaj po widoczne perły, są iluzją zewnętrzną hologramu,
Wszystko co chcesz masz w sobie wystarczy włączyć projektor.



Ale nawet już teraz nie radzę i lepiej nich wszystko spłynie,
Po co nam takie perły piękne i w jeszcze nie spłukanym gó....

Co innego wtedy, gdy już się jesteś światłym w tej naturze,
Wtedy lepiej to samemu tworzyć i nikomu nie pokazywać.


Bo natychmiast zaleją wątpliwościami nieciekawych uwag,

Albo swoimi "pomysłami' jakie sami widzą jako coś u innych.



Takiej twórczości również trzeba pozwolić płynąć,
Bez obawy, że taki pomysł ucieknie zapomniany..

Człowiek już światły wie, że każdy następny strumień jest lepszy,
Nie koniecznie ciekawszy, ale za to jest to potencjał wszystkiego.
 


To nie mogą być już gotowe rozwiązania, bo to są jedynie zarodki,
To my swoim potencjałem wyboru uwagi rozwijamy je jako kwiaty. 
  
Samoświadomość rodzi się z obserwacji i uwagi,
Uświadomienia swoich uczuć, emocji i nastrojów.

Stań się obserwatorem samego siebie i w każdej sytuacji,
Obserwuj przy tym swoje myśli jak i reakcję ciała na nie.

http://tamar102.bloog.pl/id,355525927,title,Osho-na-temat-przebudzenia-swiadomosci-i-terazniejszosci,index.html


Nie płyń, a jako obserwator obserwuj wszystko i z uwagą,
Może wtedy staniesz się świadomy siebie jak i otoczenia.

Wiemy, że umysł zasypia w 'tu i teraz',
Czepia się przeszłości lub przyszłości.

Ale można go uśpić, a nawet czytając, bo to i on czyta,
Ma zajęcie i wtedy łatwo zasypia, gdy my nie myślimy.

Czytam i przyjmuję, ale bez oceny przeszłości no i marzeń,
Wtedy zaczynam wczuwać się w treść, podobnie, gdy piszę.

Wtedy odbieram coś z ponad umysłu,
To słowa układają się jakoś tak same.

Gdy chcę coś, niby poprawić w tekście, to umysł się budzi,
I przerywamy współpracę i komunikację jak z moim psem.

 

Myślę, że dobrze się z ego oswoić, bo ma lepszy kontakt z podświadomością,
Cieszy się gdy o ciele myślę, jak funkcjonuje i daje mi intuicyjnie odpowiedzi.

Wtedy mam uczucie, jak gdyby pełni całości siebie i świadomości,
Nie zastanawiam się nad hierarchią, to zbędne, choć nie dla niego.

Za to od czasu go głaszczę komplementem udając, czy nie, że jest wspaniały,
Że mogę na niego liczyć, gdy jadę samochodem, gdy coś potrzebuję dla ciała.

I tak jak to widać powyżej można twardo stać na ziemi i w górze latać,
Myślę, że to o tą trójcę jako świętą chodziło na fraktalnych poziomach.



Mając świadomość takiego kosmosu i tu wewnątrz siebie,
Do wyświetlania na zewnątrz, to jestem świadomy całości.

Taka współpraca reżysera, aktorów na ekranie no i widza,
Daje również całość, jak konia, woźnicy pasażera i wozu.



Patrzcie jak to wszystko płynie z góry pełnym potencjałem,
Tym więcej spadnie na nas im więcej siedzimy w tu i teraz.

Obserwator staje się obserwowanym, gdy nie włączamy myśli,
Jesteśmy na tym biwaku razem z nimi jednością świadomości.

Gdy tak się kochasz z partnerem jesteście w ekstazie,
Im dłużej tym lepiej i po tym można partnera poznać.

'Słowo grzech oznaczało pierwotnie brak czegoś.
Nie oznacza robienie czegoś źle; oznacza brak, nieobecność.
Hebrajski rdzeń słowa grzech oznacza brak." 

 To jest brak twojej uwagi, robisz coś, będąc nieobecnym!



Inaczej sam jako twórca robisz reset, tego co dostarczone!

 A jedyna prawdziwa cnota? Kiedy robiąc coś i jesteś tego całkowicie tu świadomy.
Więc tak naprawdę istnieje tylko jeden rodzaj grzechu, jest nim brak świadomości!

Gdy płyniesz to grzeszysz, gdy nie płyniesz, masz świadomość bycia,
Gdy płyniesz świadomie nie szkodząc innym i prawom natury, to nie!

 A teraz i w tak niebezpiecznych czasach:

https://kefir2010.files.wordpress.com/2016/07/duchowoc59bc487-5.jpg?w=562

 Muszę się pochwalić, to mój cytat i ktoś go tak oprawił..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz