Follow by Email

czwartek, 4 sierpnia 2016

Nie pozwolę


A jedynie teraz i na co możemy sobie pozwolić, idąc sami przez życie,
To oczyścić umysł z głupich pomysłów wciskanych nam przez innych.

Odnosić się z każdą decyzją zmiany do odbicia wyższego,
To on wie lepiej co warto naśladować, a co sobie odpuścić.




Nie pozwalać to sobie wewnętrznie i powiedzieć 'NIE' na to co widzę,
Potem odwrócić się przestać myśleć nie zwracając uwagi i współczuć.

O dziwo samo się zmieni na naszym ekranie rzeczywistości,
A to przecież oznacza, że na zbiorczym się również to zmieni.



Nie ważne jak to działa, czy nasze postrzeganie się zmienia,
Za sprawą lustra naszego wyższego obrazu z wyższego bytu.

To jak w dobieranych kartach, dostajemy słabe i je odkładamy,
A po dostaniu mocnej karty przebijamy te słabe i wygrywamy.

 

Każdy chce zostać wygranym, dobrze gdy nie kosztem innego,
To sprzeczne z zasadami działania w Stworzeniu co odpowiada.

Żeby tak od razu i szybko, dałoby się naprawić i zmienić,
Ale to odbicie działa z opóźnieniem i to niezrozumiałym.

Wtedy krzyk i rozpacz i oskarżanie o boską niesprawiedliwość,
A prawo zwrotu, jak młyńskie koło miele zborze sprawiedliwie.



Nie pozwolę, aby ktoś wyprowadzał mnie z równowagi,
Abym tracił niepotrzebnie i obniżał swój poziom wibracji.

Wydaje się, że w to miejsce 'współczucie' jest idealnym rozwiązaniem,
Zamiast obojętności chłodu, wzruszenia ramionami, czy jakiejś uwagi,
To wydaje się być tym dobrym pojęciem nastawiania drugiego policzka.

Pamiętajmy o tym pojęciu lustra, każdy z nas odbija wszystko,
To co czuje i myśli, ale głównie reakcja na zachowanie innych.

 

To bardzo trudne, ale szybko zauważalne przez tych innych,
W jakiś sposób do nich przenosi się ten stan podświadomie.

Mimo woli przestają na chwilę oceniać i gubić w tym co mówią,
Nie należy wtedy ich pouczać i tłumaczyć, wystarczy powiedzieć.

Ale spokojnie, jak gdyby w przestrzeń, a wtedy, o dziwo,
Następnego dnia powtórzą to, jako już własne powiedzenie.

 

Dobrze wiedzieć, bo tak działają kapłani wypowiadają nam do podświadomości,
Uważam to za wspaniałe, kiedy dobrym zamiarom służą, tak czarował nas Papa.

Teraz wiele krzywdy podziału Polaków jest za ich sprawą,
Nie chcę tego oceniać, bo nie wiem, ile z tego kupili sami.

Sporo ludzi nie chce samemu myśleć, a zarazem i nie słuchać,
Ale o dziwo bez przerwy powtarzają, to co usłyszeli od innych.



Nie pozwalam, to oznacza to coś na ekranie,
Co się odbiło echem i nie z naszego wnętrza.

Nie pozwalam do siebie przyjąć to, co ktoś sugeruje i nas ocenia,
Sami znamy własne intencje i za złe odpowiadamy, ale nie innych.

Ludzie w sprawach oceny wrzucają wszystko do jednego worka,
A potem ten worek z zawartością rzucają w bliźniego - bliskiego.

Bo nie mają odwagi to zrobić do obcych,
Z obawy tego, co też inni o tym powiedzą.




Nie pozwolę też tak łatwo zniszczyć naszą Ziemię,
Po prostu się nie zgadzam i kategorycznie mówię:

'NIE'

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz