Nie wiem, czy to prawda, ale wiem, że jak wszystko jest we wszystkim,
Razem połączone to zapewne też to my sami się izolujemy, aby się uczyć.
Reasumując to wszystko, to my mamy w sobie wszystko i po wybuchu,
Zapisy żywe jak zapisy na dyskach wspomnień wszechrzeczy tego bytu.
Z czasem sami jak teraz jesteśmy w stanie odtworzyć wspomnienia,
Myślę, że opowiadając będziemy wstanie zmontować film pokazowy.
Podobno za każdą przerwą i zamianą kierowcy mamy przegląd wspomnień,
Jak taki przegląd po podróży samego pojazdu, tachometr itp inne opowieści.
Wielokrotność zawartości autobusu sama nie pozwala na scalenie doświadczeń,
Ale kierowca w czasie jazdy ma do dyspozycji 'wiedzę' jako intuicyjne zdolności.
On sam nie wie skąd te zdolności mu przychodzą, bo nie wie, że korzysta,
Od zebranych innych pasażerów ich doświadczeń ich przeczucia i talenty.
Może to być przerażające dla większości ludzi, ale nie moich czytelników,
Jak znamy prawo jedności, to i muszą być tego konsekwencje jak i obawy.
Nie ma obcych duchów gdzieś w kosmosie i nas atakujących a mamy w sobie,
Czasami ich słuchamy postępując intuicyjnie i wychodzimy na tym też różnie.
Oni są początkowo przymgleni za zasłoną jak gdyby plandeki,
Natomiast budzą się gdy wszyscy już dobijamy do przystani.
My mając ich świadomości, tak jako kierowca autobusu,
Musimy zachować spokój podejmować samemu decyzje.
Osobiście od dawna z rad ich podpowiedzi korzystam,
Ale z zastrzeżeniem co jasnosłyszenia i jasnowidzenia.
Sam otwieram się na ich całą czuciowiedzę,
Traktuję jako kompendium ich doświadczeń.
Czytam znaki jakie pokazują mi na ekranie postrzegania,
Kierując bezwiednie moją uwagę na nietypowe przypadki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz