Follow by Email

sobota, 21 marca 2015

Zapomnienie


Kiedyś zapewne nieprzypadkowo słyszałem z nim wywiad,
Ale najbardziej z tego co mnie zaskoczyło było stwierdzenie,
Że nigdy, nawet po chwili, nie jest w stanie powtórzyć, co pisze.

Podkreślił wyraźny podział na poetów powszechnej miary,
Co recytują z pamięci na zawołanie swoich dzieł wypociny,
I zdecydowaną na palcach licząc tych, co jak on zapominają.

A było to dla mnie miłe zaskoczenie, jak wywiad jak na zamówienie,
Bo na moich wątpliwości co do własnych, gdy przestałem zapisywać,
Gdziekolwiek poza blogiem bez zastanowienia i poprawek tak jak leci.

Gdyby przestał działać mój blog i jak podobnie Internet,
Zniknęłyby bezpowrotnie jak śnieg roztopiony na wiosnę.


Ale mnie to już nie martwi, bo nie wracam do nich,
Chyba, że kliknę przypadkiem i strona się otworzy.

Czemu to piszę, bo wiem już też z autopsji, że jak nie zapomnę,
Natychmiast tego co piszę, nowe nie przychodzi do Grala głowy.

To samo robię z przeszłością myśli i też dnia codziennego,
Zostawiam je zapomnieniu by rankiem było miejsce na nowe.

What Color Is Your Soul?

What color is your soul?
Every soul is unique.
Every soul has a color.

Czy przez kolor postrzegania duszy,
Rzeczywistość się dla nas układa?
Pewnie tak, dlatego każdy jest inny.

Płynie ona tym barwniej, gdy jej odpuścimy,
Wtedy płynie swobodnie jak te pisane słowa.

c15

"Żadna Ciemna Siła nie może w sposób trwały 

zagnieździć się w Waszej Szacie Energetycznej 

jeśli obficie używacie Waszego Samo-Upoważnienia 

pozostając przy tym bez nienawiści i działając bez Strachu."

http://tamar102.bloog.pl/id,347203503,title,Miecz-Swiatla-prowadzcie-madrze,index.html 



To klucz na obecne czasy, zapchana rura umysłu,
Będzie taką przeszkodą dla przepływu informacji,
Jak kłąb, czy pęk włosów, jak czop dla kanalizacji.

Nie starajmy się pamiętać szczegółów dnia wczorajszego,
To tylko rozprasza naszą koncentrację uwagi jak i spokój,
"Znajdź teraz swój spokój, a wszystko się samo jakoś ułoży!





http://racjonalista.tv/krzysztof-pieczynski-koltunstwo-i-zaklamanie-stalo-sie-czescia-naszej-swiadomosci/

1 komentarz:

  1. Też mam identyczne odczucia, sporo piszę, ale nie po to, żeby pamiętać, piszę bo w ten sposób robie miejsce na
    Nawet jesli wracam, to tylko do tych fragmentów, ktore celowo wyodrębniłam, mając potrzebę jakiegoś rodzaju sprawdzenia., a może raczej dostrzeżenia, ze nic nie stoi w miejscu.
    Umysł ma czasami potrzebę pojęcia o wyobrażeniu :D
    Duch ma do tego stosunek neutralny :)

    Lecz nie zawsze tak było, na początku potrzebowałam poczucia, że to co piszę gdzieś sobie żyje, aż pewnego dnia i to stało się nie ważne.

    Ciekawie obserwuje się wędrówkę. To przynosi sporo interesujących wnioskow. I zabawne, ale te wnioski są mi całkowicie zbędne...ewentualnie komuś mogą się przydać np.do konfrontacji.z własną drogą.

    Nie ważne stają się odkryte prawdy/fakty/domniemania. Istotna jest droga, nie jej tło

    Zaiste ;)

    Pozdrawiam serdecznie
    Ewa

    OdpowiedzUsuń