poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Drzewo życia





Drzewo

Jesteś fraktalem Stwórcy Wszechświata,
małą gałązką wielkiego drzewa.
Zobacz, jak w jedność wszystko się splata,
jak Wielkie Serce w twym małym śpiewa.

Jak małe w dużym, a duże w małym
powtarza siebie wiernym echem,
jak prosta prawda przez Wszechświat cały
przetacza się radosnym śmiechem.

I gdzie tu miejsce na samotność,
na smutek, lęk i opuszczenie?
Na drzewie od gałązek tłoczno
i wspólne karmią je korzenie.

Wielkimi zapisz literami
prawdę co w głębi serca pobrzmiewa:
drzewo oddycha gałązkami,
gałązki życie czerpią z drzewa.

Marta Figura
2007 r.



niedziela, 17 kwietnia 2016

Sen jako przesłanie?


Miałem dawno sen, że prowadzę wykłady i jak staram się w nim tłumaczyć,
Jakie też ciekawe jest życie ze zredukowaną świadomością na Ziemi.

Po wielu latach, gdy czytałem Adamusa wystąpił taki przedstawiciel Ziemi,
Przeszedł mnie dreszcz jakby rozpoznania i myśl, czy to byłoby możliwe....

Marek: /z tamtej strony/
Wiecie na czym polega największy żart Boga?
Polega on na tym, że już on był od zarania,
zawsze był, jak i świadomość,
że go posiadasz w sobie od początku...

W jakim celu Duch stwarzając ciebie,
lub wyrażając ciebie, nie włożyłby wszystkiego,
co sam posiada w całości?
Więc, sam musisz na to pytanie sobie odpowiedzieć
i nie chodzi tu o polowanie na skarb,
ani o żaden rodzaj poszukiwania Jego! 
 
To wszystko już jest w tobie...od samego początku....
A świadomość masowa jest jak rzeka
z bardzo silnym prądem i tak silna
jak cofająca się fala i to dlatego
możesz dać się jej złapać,
jak tylko zbliżysz się do Ziemi za blisko,
wtedy grawitacja duchowa świadomości wciąga,
jak w oko cyklonu,
redukując świadomość nieomal do zera,
jaką ma podstawowa komórka zygoty w łonie matki.... 
 
Nie ma niczego piękniejszego
niż twoja dusza poruszająca się na Ziemi.
Nie ma nic piękniejszego niż doświadczenie gęstości,
doświadczenia oglądania, jak twoja twórczość
co kwitnie w tym miejscu nazywanym „Ziemia.”
To jest zabawne, słyszeć was stojących,
przed tymi grupami i z wigorem mówiących
o jedzeniu wspaniałego posiłku,
próbujących wyjaśnić to aniołom,
które nigdy wcześniej nie musiały jeść.
Nie wyjaśniasz tego przez słowa albo umysł,
wyjaśniasz to przez twoje uczucia. 
 
Wyjaśniasz jak to jest kochać się z innym człowiekiem.
I znów, jako anielskie istoty, wiecie sami
jak łączą się wasze świetlane ciała,
ale to nie przypomina tego doświadczenia na Ziemi,
kiedy jesteś na niej sam i samemu tego doświadczasz
we własnym fizycznym ciele
i z kawałkiem obudzonej świadomości...
i spotykasz podobną sobie istotę...
Słucham was rozmawiających z tymi nowymi wchodzącymi,
o odczuwaniu światła słonecznego na twojej twarzy,
podmuchu wiatru od morza.
Oni nie mogą nawet zgłębić tego odczucia
gdy mówicie o spacerach w przyrodzie,
chodzeniu w biologii i wewnątrz samego ekosystemu.
Nie ma nic lepszego niż takie przeżywanie zmysłowe. 
 
Muszę zachichotać czasami,
kiedy wracasz z powrotem do swego trybu"
jestem tylko skromnym człowiekiem” za dnia,
kiedy słyszę ciebie mówiącego w nocy do tych klas
czekających aniołów na wcielenie po raz pierwszy,
to jest naprawdę zdumiewające
jak mało siebie doceniasz będąc na jawie wcielony.
Właśnie tam twoja pasja się przejawia.
Właśnie tam przejawia się twoja prawdziwa miłość życia.
To – co nazwalibyście – eksperymentem oryginalnej Ziemi dowiodło,
że jest to takie energetyczne miejsce dla rozwoju duszy,
że jest wiele innych ziem tworzonych właśnie teraz.
Możecie myśleć, że jest to dziwne,
pomimo problemów wobec których ta Ziemia pozostaje,
ale czy to jest prawdziwe?

 
Czy jest to właśnie teraz taka zmiana,
którą ten świat przechodzi? Ten skok kwantowy?
To jest wystarczający wzrost świadomości,
że tworzone są inne światy z dokładnie
tymi samymi cechami fizycznymi,
być może w innych wymiarach,
ale z tymi samymi podobnymi warunkami życia.
Więc mamy tę Nową Ziemię i jest wiele innych ziem
tworzonych właśnie teraz tak
jak gdyby w równoległych planach rzeczywistości......
Ludzie w większości właśnie teraz w to wierzą,
że przyszłość jest im przeznaczona i zdeterminowana,
a oni sami mają bardzo mało do powiedzenia w tym zakresie.
Oni sądzą –a nawet wiele z tych istot nazwanych oświeconymi
i kilku wielkich filozofów jak i pisarzy waszego czasu
  • wierzą, że przyszłość już jest wpół - utworzona.
  • Oni wierzą, że jest ścieżka,
  • która już jest utworzona dla nich, albo być może,
  • że oni już ją utworzyli, a tak nie jest.
W tym Domu Przebudzenia zaczną rozumieć,
że przyszłość nie jest niczym innym jak potencjałem,
a potencjały są rzeczami, które oni sobie wyobrażają.
Tak często ludzie obawiają się przyszłości,
ponieważ to zostało utworzone w przeszłości.
Sami obawiają się potencjałów,
ponieważ im wydaje się, że przyciągają najwięcej
tych najbardziej dramatycznych i tych najtrudniejszych. 

 
A ponieważ, jeżeli oni są w miejscu lęku i dramatu
w miejscu niepewności o siebie i los swoich najbliższych,
to jest ich przyszłym potencjałem,
którym będą przyciągali
właśnie takie traumatyczne przeżycia do siebie.
Nie będą widzieli innych wspaniałych potencjałów,
które są dostępne dla nich..
Kiedy je uwalniasz, to uwalniasz również siebie
i swoje, a nie tylko ich.
To uwalnia twoje stare energetyczne związki.
Teraz jesteś wolny. Teraz jesteś suwerenny i niezależny.
Czy to nie ma sensu, że nowa relacja
może zostać utworzona na innym poziomie,
wolnym poziomie,
który możesz naprawdę nazwać miłością, a nie karmą?

 
Ale historia wykracza daleko poza tę planetę,
właśnie teraz historia ta wpływa na tysiące
i więcej nowych Ziem, które czekają by zacząć,
które formują się w innych wymiarach,
one są jak lustra fizycznej Ziemi,
oryginalnej Ziemi, i one czekają.

Jako posłańcy, którzy przebyli przez czas i przestrzeń,
jesteście na niewyróżniających się poziomach,
bo na poziomach codzienności,
ale i na bardzo poszerzonych poziomach,
by przynieść nowinę dla reszty ludzkości;
by przynieść wizję przyszłości;
by przynieść nadzieję nowej drogi -
i oto dlaczego tutaj jesteście.

Nauczyłeś się tego życie po życiu,
i musiałeś nauczyłeś się też, iż moc jest iluzją.

Moc jest starą wibracją energii.
Moc - cokolwiek robić z mocą
  • musi składać się z przeciwstawnych energii:
  • światło/ciemność - dowolna z nich.
Ale i Ty skupiasz się na ośrodku mocy w umyśle,
który jest prawdopodobnie ostatnim prawdziwym centrum
jakie masz, lecz i to odchodzi.
A kiedy odejdzie, to otworzysz sam siebie na wewnętrzny
i zewnętrzny wszechświat, tego kim naprawdę jesteś.
Kiedy ta iluzja ostatnich resztek mocy odejdzie,
zrozumiesz że umysł był ograniczeniem.

Ciebie jest o wiele więcej.

Wszędzie we wszechświecie!!! 

 
Jak już wspominaliśmy o tym w przeszłości, stara,
wibracyjna energia była stosunkowo łatwo przewidywalna.
Rzeczywistość tworzona była do tej pory
w oparciu o istnienie opozycji dwóch sił
działających przeciwstawnie do siebie. 

 
Zasada działania Nowej Energii nie jest w ogóle
oparta na istnieniu przeciwnych sobie sił,
nie ma tu zatem mowy o żadnym ścieraniu się przeciwieństw,
a więc rzeczywistość nie jest stwarzana w dotychczasowy sposób.
Nowa Energia potrafi się rozszerzać
we wszystkich kierunkach na raz.
Dlatego bardzo trudno jest objąć to umysłem,
i gdy ktoś jednorazowo skorzysta z Nowej Energii,
pracując z nią przy okazji konkretnej kwestii,
a potem próbuje powtórzyć dokładnie to samo
przy rozwiązywaniu innego problemu,
to okazuje się, że nie może. 

 
Wydaje się, że kontakt z Nową Energią został utracony,
ale tak wcale nie jest.
Nowa Energia nigdy nie powiela rozwiązań z przeszłości.
Ona ciągle sięga ku nowym potencjałom
i możliwościom rozwiązań,
które nie wywodzą się z przeszłych doświadczeń.

Cały ten złożony wywód sprowadza się do jednego
  • Nowa Energia funkcjonuje zupełnie inaczej.
  • Wydaje się być nieprzewidywalna,
  • ale tak naprawdę posługiwanie się nią jest całkiem proste,
  • jeżeli tylko nie będziecie mieli oczekiwań
  • typowych dla Starej, wibracyjnej Energii.


Podobnych snów życzę wszystkim...


sobota, 16 kwietnia 2016

Pytanie


Praktycznie to nie wiem od czego zacząć, bo to co usłyszałem od współ-spacza,
Że na budowie Świątyni Opaczności Bożej w Wilanowie pracują Koreańczycy...
Nie zdumiało mnie, aż tak bardzo, bo świat teraz staje otworem i dla wszystkich.

Ale właśnie to, że są z Korei Północnej i za 300 zł miesięcznie, aby wyżywić rodzinę,
Nie to, że mieszkają w barakach i pracują 12 godzin dziennie, ale to, że w Wilanowie.

To ostoja władzy królewskiej i Opaczności ducha czuwającego nad nami,
Jak ona sobie może poradzić z takim problemem dobroczynności bliźnich.

Jak widać miłosierdzie boże nie ma granic dla Koreańczyków,
Mogą zaspokoić potrzeby rodziny czekającej niecierpliwie...

To miłosierdzie trzyma ich w izolacji od siebie, za to w pobliżu świątyni,
Co pozwala im godnie żyć mam nadzieję, że nie tylko za zarobione pieniądze.


Sprawdza się stara zasada wychowawcza,
Im skromniej się żyje tym godniej u Boga.

Ale czemu tak bogobojni Polacy jesteśmy tak bardzo skłóceni?
Czy to nagromadzona karma rodzinna i narodowa się ujawniają?

Narodowi i rodzinie rozdrapywanych ran nigdy nie wychodziło na zdrowie,
Taki kraj łatwo napaść, albo doić finansowo jak dojną krowę, za pożyczone.

Nie lepiej dzielić się pomiędzy sobą energią tu różnej częstotliwości,
Bez pośredników, żyjących jak pasożyty na zdrowym organizmie bytu?



Patrzę na to z dystansu i jak we śnie i jak na małe dzieci,
Bo zbliża się też koniec turnusu, a ja zapuściłem brodę..

Nie wiem co na to moja rodzina, ale mam wymówkę: wnuka,
No bo jak nie podrapać o nią tą maleńką stópkę niemowlęcia?



piątek, 15 kwietnia 2016

Życie jak książka


Życie jak książka otwiera się przed ciekawymi,
Jeśli ktoś odrzuca jakąkolwiek wiedzę jest pełny.

Nie ma nic gorszego dla wiedzy, staje się jak stojąca woda,
Głupiec już wszystko wie i głowy nie opróżnia i mówi i mówi.

Do wszystkich opowiada jednakowe historie w których siebie widzi,
Unikajmy takich bohaterów i szanujmy ludzi z humorem i otwartością.

Takiego mam towarzysza w pokoju, podchodzącego wesoło do życia,
A przecież teraz już nikt tu nie przyjeżdża do sanatorium na wywczasy.

 

 Przyszły wspomnienia z poprzedniego czasu pobytu,
Aż trzy lata temu wydaje się chwilą minionego czasu.

Teraz to już do mnie dociera, że życzenia się spełniają,
Po pierwszym pobycie w marcu znalazłem się i w sierpniu.

Myślałem wtedy jak może wyglądać świat za firanką bezczasu,
Jak wyglądają te inne światy i czym jest faktura rzeczywistości.



I tak to pod koniec lipca znalazłem się w szpitalu po kardiowerter,
Wtedy po dwukrotnej defibrylacji znalazłem się po drugiej stronie.

Otworzył mi się wtedy cały potencjał hologramu kosmosu,
Wraz z poczuciem nieprawdopodobnego uczucia wolności.

Potem jak pisałem, przez trzy dni zwiedzałem równoległe światy,
A więc stało się wszystko, co sobie zapragnąłem i znów tu byłem.

Wszystko ma tu sens i czegoś ma nas nauczyć,
Nikt niczego tu nie dokona gdy nie ma wiedzy.

Ale każdy ma swoją ścieżkę i lepiej się jej trzymać,
Nic nie usiłując na siłę zmienić, a tylko ją przeżywać.



Jest tyle miejsc ciekawych do zwiedzenia i zachwytu,
Ciekawość jest zdrowa jeśli ma się coś do przekazania.

Nie zdrowa, prowadzi do bolesnego zejścia na manowce,
Mamy tego przykłady ludzi czujących misję nawracania.



  Dusze Lighworkers już niosą ze sobą wewnętrzną potrzebę,
Rozprzestrzeniania, wiedzy, wolności i dbałości o siebie,
Odczuwając to jako osobistą misję i terapeutyczna pracę.

Czują się też inni i przyciągani do duchowości celu tej misji,
Nieomal automatycznie nie pasując do materialnych celów,
Przywiązania do już zastanych struktur władzy i ograniczeń!

Może to zabrzmi dziwnie, ale nie są czymś wyjątkowymi czy nadrzędnym,
Musimy wiedzieć, że roszczenia jakiejkolwiek wyższości są nie stosowne,
Blokują rozwój i to w kierunku wzrastającej i kochającej już świadomości,
Wyróżniają ich tylko pewne psychologiczne cechy i mają inną teraz historię.



Kochajmy Indie, podobnie i bez oceny, co do wartości tam i jakości życia,
Wielu z nas napompowanych o niej wiedzą duchową wraca rozczarowanych.

A więc życie jest jak taka książka, z której wybieramy co najlepsze,
Nie ma chwil i tego, co minęło i już nigdy nie powtórzy się to samo.

 http://45.media.tumblr.com/b775fc73805ebb2a998a2196f149b637/tumblr_o3nn17AOQo1uvues3o1_500.gif






czwartek, 14 kwietnia 2016

Następny sen jak sf


https://lh5.googleusercontent.com/-vW7pLaHGdjM/VeCjJTNIBII/AAAAAAAAcfM/fAnaA3ytqwo/s545-no/15+-+1

Zaczął się niby normalnie, a siedziałem przed domem,
Kiedy na dachu wylądował ptak wielkości żaglowca.....

Nie byłem tym zdziwiony tylko tym, że bez wcześniejszej zapowiedzi,
Bo na ogół dawał mnie telepatyczną wiadomość z terminem przylotu.



Widocznie coś się stało, a więc czekałem na niego z niecierpliwością,
Jego szpony były wielkości tego drzewa, kojarzył mi się z tym Rokiem.

Z jednej podróży Sindbada Żeglarza, opowieści o porwaniu,
Otworzył dziób na powitanie i jak gdyby się zaśmiał z Roka?.

Czytaliśmy sobie w myślach, tak jak stali przyjaciele, ale spoważniał,
Dał mi znać, że się spieszy i rozpostarł jedno skrzydło do przymiarki.



Jak krawiec przystąpiłem do pomiarów, a on poprawiał telepatycznie,
Wreszcie szkielet był gotowy i zabrał go jak belkę w szpony i mnie.

Była to dla mnie zawsze fascynująca podróż jak w nieznane,
Mieszkałem na stałym lądzie, a my mijaliśmy kolejne wyspy.

Wreszcie dotarliśmy do celu dość dalekim jak na oceanie,
Na pewno tu nie byłem, a on to potwierdzał, byłem ciekaw.

Wylądowaliśmy na dużej polanie, tam gdzie czekała już jego wybranka,
Od razu przystąpiłem do usztywnienia, patrzyła na mnie z wdzięcznością.

Nie wiedziałem jak im to powiedzieć, a on wiedział, że coś blokuję,
Więc się otworzyłem, a on mi powiedział, że był na to przygotowany.

Łatwo można było coś sztucznego nam wyprodukować,
Ale gorzej, gdy coś miało się zrosnąć w sposób naturalny.

 newhypervelo

Widziałem jego oczekiwanie, więc go uspokoiłem, że zostanę do końca,
Miałem więc czas aby się tu rozejrzeć po wyspie i wtedy się zdumiałem.

Była to wyspa słynna jak u nas Atlantyda i wybiegli mieszkańcy,
Nie posługiwali się telepatycznie i zachowywali się jak dzieci.

Byli mozaiką genetyczną pozostawioną jak u nas wyspy Galapagos,
Szybko się nauczyłem ich języka, co ich zdumiało, ale na krótko.

Tak w ogóle to nie myśleli tylko bawili się w 'tu i teraz',
Część z nich była człekokształtna i mieszaniną gatunków.

 

Większość tych cech można było rozpoznać w tych na lądzie,
Ale mieszanina różnych połączeń była zaskakująca, a mimika?

Śmiałem się razem z nimi i bawiłem dobrze, a skrzydło przyrastało,
Na moje podejrzenia odpowiadał twierdząco, tak, że to sprawka DNA!

Może tworzyć wszystko połączeniu i bez podziału na gatunki,
One są jak klocki lego, które łączą się ze sobą i każdy z każdym.

 

Śmiał się ze mnie, że aż strach mnie ogarnął na myśl, co by było,
Gdyby się przenieśli jakimś sposobem na kontynent, zrozumiałem!

Byli oni oboje strażnikami tego eksperymentu i tylko wypadek,
Oraz zaufanie i przyjaźń zdecydowała, by mnie tą wyspę pokazać.



Byłem wdzięczny i starym zwyczajem wymieniliśmy się energią,
To był dawny zwyczaj wymiany prymitywnej energii pieniędzy....

A swoją drogą już po obudzeniu się ze snu zrozumiałem,
Skąd takie bogactwo fantazji biorą pisarze sf jak J. Verne.

środa, 13 kwietnia 2016

Sen następny


Te sen był dziwny, bo byłem w nim zagubiony,
Właśnie wracałem skądś jak z dalekiej podróży.

Dzieci wybiegły mi na spotkanie nazywając wujkiem,
Na dalszym planie stała kobieta w geście oczekiwania.

Moje oczy powiedziały jej znaną i wyczuwaną prawdę,
Dzieci były zainteresowane moim ubiorem i bronią.

Wyciągnęły ją, a ja w jakimś odruchu ją im odebrałem,
Usiłowałem sobie przypomnieć do czego ona mi służy...

Próbowałem ją rozłożyć, ale nie pamiętałem, jak to zrobić,
Dzieci niecierpliwie ją mi odebrały i szybko wyjęły naboje.

 

 Kobieta ze smutkiem na twarzy przyglądała mi się długo,
Ja nie wiedziałem dalej, co tu robię, ale byłem spokojny.

Dzieci przestały się mną interesować i odrzuciły broń jak zabawkę,
Poczułem się spokojny, jakbym się ze snu obudził i go nie pamiętał.

Ale wiedza tego co było za mną, mnie już nie interesowała,
Byłem coraz bardziej spokojny o przyszłość i się obudziłem

Przyszły refleksje do świadomości czym jest wiedza?
A potem wspomnienia nauki Agni Jogi i pierwsze posty:



<Wprowadzanie Wyższych zasad, to służenie kosmosowi,
Budowanie nowych stopni przez dążenie do nich i odbiór,
Przyjmowanie i oddziaływanie tu sił to służba kosmiczna,
Dobru Powszechnemu i Braterstwu już tutaj na tej Ziemi!

Stopień świadomości ducha ludzkiego określa jakość stopnia ewolucji,
Zależy to od jakości ogni oraz od tej subtelności świadomego odbioru,
Stykającego się podobnie jak ta myśl, z prądem ognistym odczuwanym,
Świadomie i w myśl zasady zgodności światów, ale wbrew starej zasady,
Ich rozdzielania /dziel i rządź/, obu światów: fizycznego i duchowego!

Myśl teraz o tym, zawsze i wszędzie:
Magnes kosmiczny przyciąga każde subtelne dążenie i myśl tą twórczą!
Ograniczanie tej świadomości to zguba ducha, to niszczenie najlepszych,
Jego możliwości, świadomość ograniczająca świat jedynie do fizycznego,
Zamyka łączność z całym kosmosem, zapalić świadomość może jedynie,
Tylko taka potężna myśl o jedności! Nikt ją tu nie sprowadzi na życzenie,
Jedynie nasze subtelne myśli i dążenie: do Wyższych Światów i Miłości!

Myśl jest tą najsubtelniejszą energią,
Jest nieśmiertelna wszystko przeżyje,
Tworząc tu coraz to nowe połączenia,
Jest ona wieczna, stała i niezwyciężona!

Jej, tak ten dążący magnetyzm tworzy,
Ale przez to też cementuje przestrzeń,
Daje ludzkości nowe życie, ale i musi,
Być nacechowana pewną celowością!

Tylko świadomość ogarniająca wymiar,
Życia pojmowaniem, tak współpracuje,
Kieruje tutaj ducha dążąca do poznania!

I tak napełnia się ogniem od Agni Jogina!
Prowadzi do rozszerzenia świadomości,
W procesie umocnienia istoty kosmosu.

Istota budowania leży teraz w świadomości,
Świadomość częściowa buduje - częściowo.
Najwyższe miary dają najwyższe świadomości!

Tylko wiedza, wiedza, wiedza, i ta wiedza!
Położy tutaj kres cierpieniom ludzkości,
Nie jak zaprzeczanie przy jego rozwoju,
Czy antagonizm nauki do nowej wiedzy,
Są tymi procesami hamującym ewolucję!

Poszerzanie takie świadomości i wiedzy,
Nie obala i zaprzecza prawa - do wiedzy,
Już wcześniej ustalonej o nich prawdzie,
Może tu zawsze poszerzyć świadomość!>

 

Ja to napisałem? Kiedy sam w to nie wierzę, ale to czysta Agni Joga.
Ale jak to pogodzić z tym snem zaprzeczającym pamięci tu wiedzy?

Czy po powrocie z podróży będziemy w stanie żyć szczęśliwie?
Pewnie tak, jeśli wiedzę skatalogujemy w sobie bez uczuciowo.

Tylko poszerzana świadomość pozwoli nam zrozumieć traumę,
Jako byłe doświadczenia bez cienia odpowiedzialności za nie.

Jest to możliwe, gdy zrozumiemy w pełnym znaczeniu hologram.

 

wtorek, 12 kwietnia 2016

Sen


Od dwóch dni 9-10 kwietnia miałem bóle jakby nerek,
Ale i przewodu moczowego z prawej strony pachwiny.

Jak dawne wspomnienie z dzieciństwa, kiedy miałem kolkę,
Ból był ostry i dopadał w trakcie nocy, nie pozwalając spać.

O tyle uciążliwy, że na lewym boku nie mogę spać z uwagi na serce,
Wtedy drugiej nocy przyśnił mi się sen powracający jak bumerang.

Byłem jak gdyby w zarządzie miasta wysokim urzędnikiem,
Z poczuciem zagrożenia miasta z uwagi na pewną osobowość.

Pojawił się nie wiadomo skąd, z wymowną władzą pieniędzy,
Zaczął wykupywać nie tylko kamienice, ale ulice i wysiedlać.


W trakcie budzenia ból się nasilał, zacząłem metodą Reiki,
Trzymać obie strony ciała rękami z wizualizacją zdrowia.

Pomagało to na tyle, że na krotko zasypiałem, ale ból budził.
Wtedy z mocą własnej świadomości powiedziałem sobie dość!

Ból powoli odszedł, a sen również i obudziłem się bez jakiegokolwiek bólu,
Nawet podczas gimnastyki nic nie czułem, to doświadczenie mnie obudziło.


Teraz rozumiem senne koszmary ludzi opowiadane od eonów czasu,
Poszerzane opowieściami o strzygach, dusznicach, marach i diabłach.

Narządy z wiekiem i ze sposobem złego odżywiania ulegają psuciu,
Podobnie jak stare drzewo atakowane przez korniki, grzyby i pleśń.

Cały czas jak w lesie bakterii żyjemy w środowisku sprzątaczy, 
Takich jak mrówki i sępy, czyhających tu, jak na objawy padliny.

To prosta i podstawowa reguła ewolucji,
Co nie potrzebne i nie używane to w zanik.

Inaczej świat wyglądałby Tak jak jedno wielkie śmietnisko,
Na którym uśmiech Audrei nie byłby w ogóle zauważony. 


Nie wiem, czy to miało jakiś związek z tą wiadomą rocznicą,
Próbują nam wmówić posłannictwo martyrologi od dziecka.
Kto żyje za długo przeszłością, już umarł, dla radości życia!

Ale osobiście ten sen odebrałem, jako ostateczny atak ciemnych sił rozkładu,
Mam nadzieję, że po szybkiej krystalizacji uda nam się zachować ciało i ducha.



I będziemy księgę życia czytać jak ciekawą książkę bez zagrożeń!
Ale najpierw musimy w swoim wnętrzu powiedzieć NIE na ataki:

Kto to wie, czy to nie:
Sygnały AI (sztucznej inteligencji)


http://tamar102.bloog.pl/id,354255410,title,SYNGALY-ELEKTROMAGNETYCZNE,index.html