piątek, 22 lutego 2013

Ja Jestem




Głupcem jest ten, kto chce dowodu na to,
Czego sam nie może zobaczyć.
I durniem, kto próbuje sprawić,
By tamten uwierzył.

William Blake






W tym Ogniu oddychamy, żyjemy i pływamy,
Z zakłócenia tego procesu tworzymy materię,
Na zasadzie przeciwieństwa zwalczających sił,
Takich jakie powstają utrzymując fuzję Słońca,
Na tej cienkiej granicy docierających płomieni;
 Promieniowania z pieca wybuchów Słonecznych.

Grawitacja jako Kosmiczny Magnes działa też podobnie,
Jak ręce żołnierza na zapalniku granatu działającej tam fuzji,
Ale Słońce cały czas wybucha i nie jest tylko potencjałem.

Skala tego zjawiska jest teraz tak ogromna,
Jak my w nieskończoności swojej wyobraźni,
"Przypominam o niemożliwości naprawiania"
Rzekł władca rozbijają glinianą wazę na kawałki,
Dał do zrozumienia, że szansa mija bezpowrotnie.

Czasem tak bezpowrotnie jak woda w strumieniu,
Podobnie jest z naszymi decyzjami myślowymi.
Gdyby były inne, to szkody byłyby i mniej trafne.
Prawdziwy władca nie płonie na końcu zapałki.

Stan przejściowy łączy nas na sek. z Hierarchią,
Ten ułmek chwili też nazywamy Iskrą Mądości,
To nie bezczynność, to całkowite otwarcie serca!

Serce i kielich oraz nasz splot słoneczny,
To tak na prawdę kosmiczne termometry,
Warto się zaprzyjaźnić z tym stanem iskry,
To ułamek stanu napięcia naszego serca!

Napięcie to często jest pomijane w czasie,
Stan tych pozacielesnych wrażeń zmysłów,
Są one pomijane szczególnie i w myśleniu,
Lecz ten który już to zauważy to i wygrywa,
Może już szykować się sam do oberwacji,
A sam tu gromadząc objawy innych planów.

Przed nami teraz napięcia krtani,
Trzeba nauczyć się je oszczędzać,
Nie za dużo mówić i oszczędzając,
A strun głosowych nie nadużywać,
Bo to działa bezpośrednio na serce!

Odpoczynkiem nazywamy zmianę pracy!
Zawsze to dzielimy myśłi na dobre i złe,
A prawdą jest, że nasilniejsze są piękne!
Piękna myśł to nasza skarbnica zdrowia!



Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? 
Zastanawiam się raczej przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, 

który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia,
 zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, 
które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. 

Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, 
a kończyny odrywano od kończyn. 

Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? 

Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, 
gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? 

I z pewnością nie są to lwy czy wilki, 
które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie
 – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, 
które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić.

 Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, 
całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.
Plutarch






A może być tak pięknie......







,,Ważne jest, aby przez życie kroczyć we właściwy sposób, aby móc być zrelaksowanym, tak, że będziesz dostrzegał innego człowieka, Że będziesz wiedział: "Gdy z kimś jestem, jestem z nim naprawdę, nie przebywam myślami gdzieś indziej i wiem, że: tu mogę zrobić coś ważnego, tu mogę wysłuchać czyichś potrzeb, tu mogę sformułować moje własne pomysły o tym, co być może mogłoby być lepsze dla tej czy innej osoby".
- Mistrz Morya

środa, 20 lutego 2013

Słońce



Zaczyna się cudownie układać, bo i wychodzi słoneczko,
Słońce to nasze życie, to alter ego naszego życia i 'Narcyz'
To bo bez niego musimy oświecać już sami własną drogę,
Mam balkon od strony słonecznej i na okoliczne tu góry,
A właściwie to z widokiem na Wielką  i Małą Czantorię.
Więc pal licho na parking no i trochę brudną podłogę.
Będę wychodził na zewnątrz na słoneczną pogodę....

Myślę więc jestem, żyję, a więc czuję,
A i sam, nie wiem dlaczego wyrastam,
Może z butów własnych tu przywiązań,
By wyrosnąć jak drzewo świadomości,
Sięgające dwunastu wymiarów tu bytu,
Takie możliwości daje krystalizacja....

Pewnie jako węglowi to czas nas rozkłada,
Złe myślenie o sobie i innych też przyspiesza.
Lecz życie to nie jazda po autostrady nurtem.
To przeżywanie gdy głównym samo ono płynie,
Bo wtedy jesteśmy jak gdyby w równowadze,
Zanurzeni w strumieniu i jego głównym nurcie,
Nie w gwarze i hałasie wymuszonych tu zabaw,
Lecz w sednie tego co do nas ważne i przemawia. 



"Trudno jest osiągnąć ludzkie ciało, 
rzadko można napotkać Dharmę Buddhy. 
Teraz dzięki mocy cnotliwych uczynków 
dokonanych w przeszłości otrzymaliśmy 
nie tylko trudne do osiągnięcia ludzkie ciało, 
lecz również zostało nam ofiarowane spotkanie z Dharmą Buddhy. 
Dlatego jest to najlepsze odrodzenie pośród narodzin i śmierci, 
najwyższy rodzaj życia.
 Nie wolno marnować na próżno swojego cennego
 i dobrego ludzkiego ciała, 
wystawiając je na wiatr przemijalności." Dogen Zenji



Niestety z tym słońcem już nie za bardzo, bo wróciła śnieżna zima,
Ale w zabiegach poświęconych moim komórkom to nie przeszkadza,
Odrzywiają już się teraz nasycone praną i źródlaną wodą na bieżąco,
Mam też zmęczone mięśnie nóg od ćwiczeń w solankowej wodzie,
Jak również od ćwiczeń na macie na sucho i chodzeniem pod górkę.

Nie ma prostych dróg i na płaskim poziomie,
Domy sanatoryjne są umieszczone na stoku,
Idąc na zabieg idę w dół, a schodząc w górę. 
Więc czuję już zbawienne zakwasy w nogach,
Świadczące o tym, że jeszcze żyję no i kwiczę,
Takie pytanie zadaje nam trenerka po wysiłku.

wtorek, 19 lutego 2013

Jak płonąć?



Jak świeca mamy płonąć i bez wysiłku,
Po to by rozprzestrzeniać energię Boga,
Czy to proste - odizolować się od gwaru,
Kierując uwagę na sercu i uczuciu radości?

Będzie to świadczyć o naszej nienormalności,
W obliczu zewnętrznych zagrożeń dla innych..
Znów będą robić nam kółka skrycie na głowie,
Jak mnie dawno temu gdy wyjechałem z Warszawy.


Jak mówi Adamus, bo gdy przychodzi problem,
Należy natychmiast teraz wziąć głęboki oddech,
Jak gdyby z oddechem to mija połknięte energią.
Coś w tym jest na prawdę sprawdzałem na sobie.

Pociesza mnie myśl prosta, że nie musimy nic robić,
Czy szczególnie się starać, by kogoś ratować na siłę,
Czy też by przekonać do czegoś dla niego już dobrego,
Nie ma tego złego co by na dobre wszystkim nie wyszło,
Może dlatego, że nie ma nic złego w bolesnej nauce życia?




Ludzie wadzą się o grosz jak na bazarach,
A nie wyciągają ręki po skarb najwyższy,
Jak wytłumaczyć im ten ogień przestrzenny?
Jak skierować uwagę na to co najważniejsze?

Noszą też kaganek świecy w uroczyste święta,
Palą świece na grobach i kadzidełka w domu,
Nic nie wiedzą o Ogniu, ale o tym co nie parzy.

Czasami chodzą po rozżarzonych węglach,
Ale nie zastanawiają się dlaczego nie parzy,
Nic nie wiedzą o własnej energii psychicznej.
Przeciwieństwem żywiołu jest woda i ziemia!


poniedziałek, 18 lutego 2013

Echo

Echo

Ojciec z synem chodzili po górach. Nagle chłopiec potknął się i upadł krzycząc:

- Aaach!!!

Ku swemu zdziwieniu usłyszał głos powtarzający gdzieś wśród gór:

- Aaach!!!

Zaciekawiony zapytał:

- Kim jesteś?

W odpowiedzi usłyszał:

- Kim jesteś?

Rozgniewał się i krzyknął:

- Tchórz!

I zaraz usłyszał:

- Tchórz!

Spojrzał na swego ojca i zapytał:

- O co tu chodzi?

Ojciec uśmiechnął się:

- Uważaj, mój synu.

I krzyknął w stronę gór:

- Uwielbiam Cię!

Głos odpowiedział:

- Uwielbiam Cię!

Ponownie człowiek krzyknął:

- Jesteś najlepszy!

Głos odpowiedział:

- Jesteś najlepszy!

Chłopiec nadal nic nie rozumiał. Ojciec wyjaśnił:

- Ludzie nazywają to echem, lecz tak naprawdę takie właśnie jest życie. Oddaje Ci wszystko, co powiedziałeś lub zrobiłeś. Nasze życie jest odbiciem naszego działania. Jeżeli pragniesz więcej miłości na świecie, stwórz więcej miłości w swoim sercu. Jeżeli pragniesz więcej umiejętności i odpowiedzialności w swojej grupie, pogłębiaj własne umiejętności. Wzajemność wkrada się we wszystkie aspekty życia. Życie zwraca Ci wszystko, co w nie włożyłeś. Twoje życie to nie zbieg okoliczności. To odbicie Ciebie samego.

autor nieznany
Echo

Ojciec z synem chodzili po górach. Nagle chłopiec potknął się i upadł krzycząc:

- Aaach!!!

Ku swemu zdziwieniu usłyszał głos powtarzający gdzieś wśród gór:

- Aaach!!!

Zaciekawiony zapytał:

- Kim jesteś?

W odpowiedzi usłyszał:

- Kim jesteś?

Rozgniewał się i krzyknął:

- Tchórz!

I zaraz usłyszał:

- Tchórz!

Spojrzał na swego ojca i zapytał:

- O co tu chodzi?

Ojciec uśmiechnął się:

- Uważaj, mój synu.

I krzyknął w stronę gór:

- Uwielbiam Cię!

Głos odpowiedział:

- Uwielbiam Cię!

Ponownie człowiek krzyknął:

- Jesteś najlepszy!

Głos odpowiedział:

- Jesteś najlepszy!

Chłopiec nadal nic nie rozumiał. Ojciec wyjaśnił:

- Ludzie nazywają to echem, lecz tak naprawdę takie właśnie jest życie. Oddaje Ci wszystko, co powiedziałeś lub zrobiłeś. Nasze życie jest odbiciem naszego działania. Jeżeli pragniesz więcej miłości na świecie, stwórz więcej miłości w swoim sercu. Jeżeli pragniesz więcej umiejętności i odpowiedzialności w swojej grupie, pogłębiaj własne umiejętności. Wzajemność wkrada się we wszystkie aspekty życia. Życie zwraca Ci wszystko, co w nie włożyłeś. Twoje życie to nie zbieg okoliczności. To odbicie Ciebie samego.

autor nieznany

niedziela, 17 lutego 2013

Ustroń w Beskidzie Śląskim


Taki właśnie mam widok z okna sanatoryjnego pokoju,
Niestety jeszcze zamglonego wieczną tajemnicą i szadzi,
Brakiem tu słońca, co wyraźnie odczuwam melancholią.
Stąd przerwa weny w pisaniu od czternastego lutego.....

Zderzenie reliktu z okresu komuny tj wyposażenia pokoju,
Z Zakładem Przyrodoleczniczym od usług oraz ich płatności,
Podobnie z parkingiem samochodowym i bez wyznaczonych,
Miejsc jak leci i kto szybszy, ale za to już za sumę 150 PLN.


A to widok zapewne z Czantorii i na moje sanatorium 'Narcyz'
Sorry za zdjęcia z Internetu, ale jak nie ma słońca w 'kapeluszu;
Trzeba sobie radzić, podobnie z problemami sanitarnymi i menu..
Jeden z tych ściętych u góry piramidalnych budynków to mój.....



Tylko obietnica zawarta w przekazie daje nadzieję wczesnej wiosny:
http://krystal28.wordpress.com/2013/02/17/obietnica-wczesnej-wiosny/

Awatar

http://www.youtube.com/watch?v=lY-Zv7hpsm0 
 
Kamień z serca

Ten kamień, który w sercu noszę,
pozostaw mi, Panie.
Nie daj by czas
jak lekarz - morderca

spłynął na moje posłanie
i... kamień z serca!

Tyleś mnie razy wywiódł
z legowisk niekochanych,
że dziś mi, po latach tylu,
nie plaster daj, lecz... kamyk.

Nie pozwól z gorączki tej powstać.
Nie kuruj zapomnieniem.
Chcę czyjąś jeziorną postać
na pustej przechować scenie.

Ten, co mi kamień wsączył
jak wino do krwi pustej,
niczemu nie jest winien.
Jest niebem i lustrem.

Nie ratuj mnie, Panie, nie tul...

A.Osiecka
 
Dawaj ludziom więcej niż oczekują - niech dzięki Tobie stają się radośni. Weź za żonę/męża osobę, z którą lubisz rozmawiać. Gdy się postarzejesz, rozmowy będą ważniejsze od wszystkiego innego. Nie wierz we wszystko, co słyszysz, lecz dawaj wszystko, co możesz. Gdy mówisz "KOCHAM CIĘ", niech będzie to prawdą. Gdy mówisz "PRZEBACZ", patrz rozmówcy w oczy. Zawierz MIŁOŚCI, bez niej nie można żyć. Nigdy nie wyśmiewaj marzeń innych ludzi, bo może bez swoich marzeń nie mieliby nic. Kochaj mocno i namiętnie... Możesz zostać zraniony, lecz tylko kochając przeżyjesz w pełni swoje życie. Jeśli z kimś się nie zgadzasz, walcz szlachetnie i nie używaj epitetów. Nie oceniaj nikogo według jego krewnych. Mów powoli, ale myśl szybko. Gdy ktoś zada Ci pytanie, na które nie chcesz odpowiedzieć, uśmiechnij się i zapytaj: "Dlaczego Cię to interesuje?" Pamiętaj, że wielka miłość i wielki sukces kryją w sobie ogromne ryzyko. Mów "Na zdrowie", gdy słyszysz, że ktoś kicha. Jeśli coś stracisz, to przynajmniej nie zaprzepaść nauki, jaka z tej straty wypływa Zawsze: Miej szacunek dla siebie. Miej szacunek dla innych. Bądź odpowiedzialny za wszystkie swe czyny... Nie pozwól, by kłótnia zniszczyła przyjaźń. Jeśli stwierdzisz, że popełniłeś błąd, to natychmiast postaraj się go naprawić. Uśmiechaj się podnosząc słuchawkę telefonu,ten, kto dzwoni, usłyszy uśmiech w Twoim głosie. SPĘDZAJ TROCHĘ CZASU W SAMOTNOŚCI...

Anonim
  Wczoraj w nocy poprosiłem Anioła, aby czuwał nad Tobą. On jednak wrócił do mnie. 
A kiedy zapytałem "dlaczego", odpowiedział: "Anioły nie czuwają nad Aniołami!"
W Twoim świecie jest 20 Aniołów. 10 z nich śpi. 9 się bawi. 1 czyta tę wiadomość. 
Proszę przeczytaj, to nie żart. Anioły zauważyły, że z czymś się zmagasz. 
One powiedziały, że to już minęło i otrzymujesz błogosławieństwo. 
Jeśli wierzysz w Anioły, prześlij tę wiadomość dalej i nie zignoruj jej. 
Dwie ważne sprawy zostaną dziś w nocy w Twoim umyśle uporządkowane. 
Odpuść wszystko i przekaż to dalej. Jutro będzie najlepszy dzień.
Pozdrawiam
Jeśli to rozumiesz powinieneś być Aniołem, czyli Awatarem dla niższych gatunków.
Na przykład dla kwiatów:
Nie odbieraj innym pakietu ich doświadczeń,
Nie uprzedzaj, o nich bo są wyłącznie dla nich,
Ale gdy celu właściwego już sami nie osiągną,
To te same ale zawsze jeszcze trudniejsze wrócą!

Twoje już też minęły i poszły w zapomnienie,
Każdy ma teraz inne i każdy swoje osobiste,
Każdemu skrojone na jego własną teraz miarę.

Na taką miarę marzeń i potrzebna jaką zasłużył.
Życie do poprawki, to ta czasem jedyna szansa,
Drugiej w tym układzie, już nigdy może nie będzie.

Każde następne może wyda się jeszcze gorsze,
Ale całkiem podobnego też nie będziesz chciał,
A gdy były takie same to mocniej doskwierają.
Zaakceptuj to i co dla Ciebie teraz stworzone,
Pokochaj to teraz już całym sercem swoim...

Nic lepszego już teraz nie dostaniesz,
Więc ciesz się tym, co już teraz tu masz!
Najlepiej w tu i teraz i to co jest i będzie! 

...Pomimo tego że  Człowiek  Stworzył  Obiekty  ,  do przemieszczania się w przestrzeni ale Ich Los  wciąż  pozostaje w RĘKACH  ŹRÓDŁA- PRZEZNACZENIA ....

Swietłana  - @[100000465150034:2048:Charisma] Lama
‎
...Pomimo tego że Człowiek Stworzył Obiekty , 
do przemieszczania się w przestrzeni ale Ich Los wciąż pozostaje 
w RĘKACH ŹRÓDŁA- PRZEZNACZENIA ....


Prawdziwe współczucie płynie z miłości,
Tylko miłością można leczyć chore rany,
Ale czyste współczucie jest takie rzadkie,
Jak udzielenie pomocy w taki o to sposób?

Nie można zatrzymać tego samolotu losu,
A może można uczuciem miłości pomóc?

Skupiając uwagę do wewnątrz, a nie na zewnątrz,
Poruszamy pokłady tej składowanej w nas miłości..
Wszechobecnej i wszechogarniającej, tej bez „ja”

Dlatego aż korci mnie by Stwórcę zapytać;
Co ta tzw. „Miłość”, tak naprawdę znaczy?
Wstyd mi tylko będzie, gdy na to odpowie:
Głupcze! To tzw. „coś” to po prostu - JA!
To po prostu moja energia skierowana tu do Ciebie,
Nie interwencja jakiegoś guru pośrednika jak Budda!
Wszystko jest tobą reszta to artefakty ciebie....

sobota, 16 lutego 2013

Używki

 

 
Alkohol, narkotyki, nikotyna, seks, czy inne gry hazardowe.
To arsenał środków w pełni blokujących wyższe zdolności.
Te które wcześniej dawały wam uczucie zadowolenia, mącą,
I zaniżają poziom waszych wibracji dając uczucie frustracji!
Ludzkość nie będzie mogła natychmiastowo ich się wyrzec,
Ale każdy kto zechce, to otrzyma naszą pomoc i wsparcie!

Możecie teraz sporządzić kopię swego listu do Mistrzów,
Codziennie czytać swoją prośbę przed modlitewnym rytuałem.
I tak uwolnicie się od waszych przyzwyczajeń i przywiązania.
Są też i smutek, litowanie się nad sobą, osądzanie, zawiść, itd.

Potwierdzajcie swój zamiar uwolnienia się od swoich wad,
W przeciągu odstępu czasu, żeby transmutować te energie,
W aurze, bo to one przyczyniają się do przejawienia wady.

Jeśli stale będziecie skupiać swoją uwagę na pięknych wzorach,
Przyrodzie, muzyce, sztuce i odsuwać od tego co niedoskonałe,
To zastąpienie negatywnych energii zajdzie w sposób naturalny,
Bez znacznych wysiłków i bez specjalnego szukania ich w sobie,
Bo w ten sposób będziecie kultywować i utwierdzać swoje wady.



SEEING WITH THE EYES OF WATER WE FLOAT ON

My moment of Moses may block the message, if you think I refer to something in
 
the past. The light of Moses is here and now inside you. Pharoah as well. The ceramic 

lamp and wick change, but the light’s the same. If you 
focus on the translucent

chimney that surrounds the flame, you will see only the many, the colors and variations. 

See the light within the flame. You are that. Where you 
perceive from should not 

change what you perceive, unless you’re in a dark room. Some Hindus brought an elephant to
 
exhibit. They kept it in a dark house. People went in and out. They couldn’t see anything. 

They felt with their hands. One person touched the trunk. “It’s like a downspout.” 

One, an ear. “More like a fan.” The leg. “I find it round 
and solid like a column 

on a temple.” One touches the back. “An enormous throne.” One says, “Straight,” another, 

“Crooked.” If each had a candle and if they went in together, the differences would disappear. 

Sense knowledge is the way the palm knows the elephant in the total pitch-dark. A single 

hand cannot know the whole animal at once. The ocean has an eye. The foam bubbles 

of phenomena see separately; we bump against each other, asleep in the bottom of 

our body-boats. We should wake and look with the clear eye of water we float on.

- Rumi

 Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje się być, 
Ponieważ prawdziwa natura rzeczy pozostaje,
Głęboko ukryta pod pozorami rzeczywistości.

Wyobraźcie sobie aktorów, którzy tak weszli w rolę,
Że kontynuują granie i gdy spektakl się już skończył,
Nie chcą przerwać, nie patrzą na pusty teatr widzów,
To ludzkość teraz przypomina takich aktorów teatru.
Na tym polega możliwość działania teraz używek,
Opóźniający to wyjście z iluzji teatru przywiązania.
Wiemy, że przywiązać się można też do wszystkiego,
Najgroźniejsze są leki już jako rozcieńczone trucizny,
Najmniej szkodliwe  lekarstwa pochodzenia roślinnego.

Kartele farmaceutyczne w rękach przemysłu chemicznego,
Robią wszystko, aby przerzucić odpowiedzialność na zioła,
Zapominając, że otrzymano je właśnie z czystej natury roślin.
Podglądano działania roślin potem by wydzielić z nich ekstrat, 
Potem sprawdzano homologi związków czynnych pod kątem,
Niestety nie likwidowania  przyczyn, ale efektownych odjawów,
Teraz tworzy się nowe związki pod znoszenie objawów choroby,
Które wcześniej wprowadza się w naturę by mieć kasę z leczenia,
Badania przeprowadza się na szczurach i nieświadomych plemionach,
Stąd takie przypadki nowych zakażeń jak HIV i inne słynne wpadki...

Zawsze kij miał dwa końce i podobnie jest z chcicą na zysk,
Sprawiedliwość natury Stwórcy odmierza skutki karmiczne...



Tak lęk, jak i używki potrzebne nam w strachu,
Odziedziczyliśmy bardziej po ciele, niż po duchu,
Praktycznie duch nie znał lęku, dopiero we wcieleniu.


Tylko "głupi" ojciec dokłada do naturalnego lęku - strach,
Często sam widziałem jak na siłę wrzucał dziecko do wody
Zawsze lęk znosi systematyczne zapoznanie z nim i dawkowanie,
By zrównoważyć go jak kwas zasadą: Ing i Jang do obojętności.

Huna to moja jedna z pierwszych i z tych wcześniejszych nauk,
W formie zeszytów rozchodzących się poza tu wydawnictwami.
Publikowano wtedy wiedzę jako wydanie s.f. i często w j.obcym.


Działania, które były podjęte w silnych negatywnych emocjach 
często przynoszą rozczarowujące wyniki.

Dlatego zatrzymaj się, przemyśl, a nawet poradź się kogoś, wycisz, 
popracuj nad emocją jeśli to konieczne.

Następnie działaj bogatszy o dystans i spokój!


Zapraszam serdecznie! http://neurointuicja.pl/


 http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/319




"Tego, co przeczytasz niżej, raczej nie będziesz mógł od razu sprawdzić.
Do tego potrzeba nie tylko samoobserwacji,
ale i głębszych umiejętności związanych z postrzeganiem pozazmysłowym"

Tak przynajmniej pisze Leszk Żądło to jeden z pionierów ezoteryki,
Tych powojennych bliskich moim poglądom myślicieli naszych czasów.
Faktycznie po niektórych grzybkach itp. używkach widzi się wyobrażenia,
Ale czy są prawdziwe, czy tylko twory odbioru naszej wyobraźni nie wiem.

Wiem, że mnie ostrzegano by się do jasnosłyszenia i jasnowidzenia nie przywiązywać,
Natomiast podkreślano, że wiedza w nas objawia się czuciowiedzą, tj po prostu wiem!


Leszek Żądło - zdjęcie



To nie znaczy, że nikt nie ma prawa opisywać co widzi i czuje,
Tylko czucie czy przeczucie jak się sprawdza staje się prawdą,
Natomiast wyobrażenia mogą się sprawdzić jak tego pragniemy,
Ale to nie znaczy, że jest prawdą objawioną dla innych graczy...