środa, 6 grudnia 2017

Raj

Zdjęcie użytkownika Trancentral.



Czym jest niebo?, bo dla mnie to jedynie stan świadomości,
"Ala mnie to MIEJSCE, wiecznej szczęśliwości i miłości !"

Miejsce niewyobrażalnej piękności i dobroci ! RAJ !
- napisała koleżanka na fejsie, a ja odpisałem: 


Masz rację, ale tam poruszamy się świadomością w sobie, 
Ale czy w ten sposób zmieniamy miejsce, to już nie wiem. 

Zdjęcie użytkownika Trancentral.

Myślę, że zawsze wyrastamy jak drzewo, a świadomość rośnie z nami,
To  jak czubek wzrostu, pozorny ruch czy czas i to wzrastanie przyrostu.

To jest tak jak z naszą planetą ziemią, może ona nie lata po kosmosie,
A tylko obraca się za sprawą grawitacji w polu elektromagnetycznym.

Jak wirnik transformatora sugerując ruch i np. starzenie tak jak na przyspieszonym filmie, 
A rzeczywistości to produkt naszego postrzegania zmysłowego na podstawie fotosyntezy..


Zdjęcie użytkownika Trancentral.

Wydaje się, że jesteśmy w jednym miejscu, to jest tak jak to w kinie, 
Gdy siedzimy, a stanem bycia zmieniamy się na ekranie jak w filmie.

Ale to tylko mój osąd choć i na podstawie moich doświadczeń,
Przypomina mi to wzrost razem z drzewem w filmie: 'Jaś fasola'

Adamus kiedyś mówił, że już jesteśmy oświeceni i wyzwoleni,
A teraz dla lepszego przeżycia powtarzamy to jakby w pamięci.

Zdjęcie użytkownika Trancentral.


Odtwarzamy to w świadomości tak samo jak kiedyś realnie,
Z tym, że każdym razem zmieniamy i na inne ścieżki decyzji.

W jednym byliśmy zdolni i piękni, a potem kalecy po wypadku,
W drugiej już za sprawą śmierci rodziców tułamy się po świecie.

Zdjęcie użytkownika Trancentral.

Get your facts right!

Może życie jest tańcem w transie jakiego snu życia,
A sen staje się domem skąd mamy wgląd w to życie?

Zdjęcie użytkownika Trancentral.

 I znów uciekam od koncepcji raju i wracam do koncepcji amfiteatru drzewa,
Tu tańczymy jak na scenie teatru doznań zmysłowych, a tam odpoczywamy.

Patrząc teraz na nas jak na drzewo wzrostu od środka jesteśmy w Raju,
A żyjemy gdy wytryskamy z niego jako przyszła gałąź z małego pączka.

Rośniemy i tak w górę na zewnątrz ekranu i wewnątrz jako komórki wzrostu,
Budując swój własny świat wewnętrznego drzewa i jego zewnętrzne odbicie.

 Zdjęcie użytkownika Trancentral.

A może to nasze życie jest transem po grzybkach,
A gdy się ockniemy to wrócimy do własnego raju?

Ale na naszym drzewie życia i w każdym miejscu,
Możemy na zewnątrz przebić się i stworzyć Avalon:




TWOJA MOC



Czy ty wiesz,
że jest w tobie takie jedno sekretne miejsce,
gdzie schowane są wszystkie twoje wartości?

W tym naszym 3-cim wymiarze, w którym przyszło nam żyć,
Ziemia daje nam możliwości posmakować siebie na obu biegunach:
być dobrym albo złym...
ale trzeba umieć ocenić siebie aby nie przekroczyć limitu zła...
bo nigdy nie wejdziemy do tej komnaty, w której odbywa się wniebowstąpienie...
więcej... nigdy nie przebudzimy swojego ducha,
nie przeżyjemy tego pięknego procesu, który czyni z nas pięknego anioła.

Mamy w ciele podwójną spiralę,
która mówi wyraźnie o tej naszej podwójnej osobowości...
kiedy umiemy powozić tym naszym życia powozem,
ta podwójna spirala łączy się w jedno jak na ślubnym kobiercu
i jest kluczem do nowego życia.

Dzięki niej osiągamy tą Boską chwilę kiedy wracamy do Źródła...
podnosimy wszystkie wartości naszego życia,
opuszczamy świat iluzji, koło Samsary...
wzmacniamy swoją duchową esencję...
po to aby osiągnąć swoje świetliste ciało,
które da nam boską moc.

Nigdy nie zatrać nadziei,
że taki moment w twoim życiu nie nadejdzie,
w którym zejdziesz z tego placu boju,
podniesiesz ręce do nieba i krzykniesz głośno
- jestem wolnym człowiekiem!

I pali się twoja świeca świadomości już w inny sposób...
płomień jest silny i wzmacnia twoją wiarę...
i możesz już czerpać swoją mądrość i wiedzę z Wielkiego Boskiego Oceanu,
twój życiowy statek przyjął nowy życia kurs,
i demony przestaną już być dla ciebie straszne
i nie będziesz się bać ani grypy, ani raka, które zniszczą twoje ciało...
i nie będziesz go też nikomu życzyć,
bo twoje miłosierdzie na to nie pozwoli...
to Boska siła czyni w tobie te rzeczy...
daje ci moc przebaczania, które pokonuje wszelkie przeszkody...

przeszkody, które jak wielkie dęby wyrosły w twojej świadomości
i ciężko je zniszczyć... i miotasz się okrutnie... i tego samego życzysz innym...
to Boska siła w tobie zniszczy każdą chorobę,
twój duch jest już silny...
bo idzie w parze z Bogiem.

I ty możesz iść za rękę z Bogiem...
nic nie stoi na przeszkodzie,
tylko musisz zapanować nad swoim negatywnym biegunem.

Namaste
1 Dec. 2017
Vancouver
WIESŁAWA

wtorek, 5 grudnia 2017

Ścieżka


Zdjęcie użytkownika North American Shamans' Alliance.

Widok jak na Orlej Perci .....
A spróbuj go skręcić spiralnie. 

A wszystko zniknie z oczu z wyjątkiem chwilowego ekranu,
Na którym zachowujemy się jak dzieci w labiryncie iluzji...

Rzeczywistości, którą dzielimy w mózgu na chwilowe ułamki,
Zachowując się jak surfer na fali wyobraźni skręcającej z oczu.


Zdjęcie użytkownika Wolność Krystyna.


Próbujemy to odkręcić np. kręcąc się jak derwisze i dzieci dla zabawy,
Wtedy niejako ten świat iluzji znika, ale jeszcze nie wraca prawdziwy.

Pewnie brakuje nam głębi ostrości tak jak w aparacie fotograficznym,
Podejrzewam, że w tym tkwi szkopuł, że jeszcze patrzymy liniowo.


Kto nam taką zaćmę z oczu usunie, bo na pewno nie z zewnątrz,
Kogo wtedy zobaczymy jak po drugiej stronie wklęsłego lustra? 

Siebie?

Zdjęcie użytkownika Wolność Krystyna.

Czy wtedy połączymy nasze postrzeganie liniowe ze spiralnym?
Czy można tego dokonać samemu czy za sprawą czegoś innego?
Dlatego właśnie była i jest to podróż WIARY, ponieważ,
 Stwarzanie polega na wierze w coś ZANIM to zobaczysz. 
Niewolnictwo wierzy w coś PO POSTANIU.    
Którą opcję wybierasz?

Zdjęcie użytkownika Wolność Krystyna.

Wypuścimy siebie tak jak tutaj gołębia na wolność i jak z postrzegania z góry,
Otwórzmy się na postrzeganie tego co tutaj już jest i zanim o tym pomyślisz.


Zdjęcie użytkownika Wolność Krystyna.

Nikogo nigdy nie było i nic pomiędzy wami, 
Jak i między wami, a tą obfitością bogactwa. 
Nigdy nie było nikogo, kto by "zezwalał" ci nie mieć tego czego chcesz.  
Jest to przeciwieństwo do podstawowego prawa odnośnie suwerenności.  
Jak możesz mieć suwerenne bogactwo, ale zarazem nic o nim nie wiedząc, 
Jaką jest taka prawdziwa natury suwerenność? A więc sam nic nie możesz. 

Możesz jedynie uwierzyć w jej prawdziwość z góry ...

Zdjęcie użytkownika Joanna Palczewska.

Chodzi głównie o zaufanie i wiarę w to, co przyjdzie od światła,
Wbrew sugestiom kapłanów o lucyferycznym jego pochodzeniu.

Zawsze ludzie czcili ojca Słońce i matkę Gaję jako własnych rodziców,
A wymysły umysłu tych chciwych ludzi religii nie zmienią tego nigdy.

Zdjęcie użytkownika Joanna Palczewska.

Prawdziwa ścieżka prowadzi w głąb samego siebie jako zrozumienia,
I jedynie na tle całego Stworzenia i niezależnie od jego pochodzenia.

Wszelkie dywagacje skąd jesteśmy i przez kogo stworzeni,
Odciągają nas od właściwej ścieżki w głąb siebie poznania.
To o takie lucyferyczne światło wewnętrznego serca chodzi,
To ono z naszego wnętrza tworzy obraz Słońca, jak i Ziemi.

Zdjęcie użytkownika Joanna Palczewska.

Na tym polega trójca święta; to projekcja nasza ich tu na zewnątrz,
Jak i głównego obserwatora tego zjawiska obrazu tu w nas samych!

Wszystkie ścieżki na zewnątrz zwodzą nas ale i też doświadczają,
Wreszcie znajdujemy tą właściwą znudzeni tą do wewnątrz siebie.


Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.


poniedziałek, 4 grudnia 2017

Równowaga ciszy

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

Prawda jest ciszą wciskaną w gwar iluzji małpiego umysłu,
Przywartego do ekranu, starych do TV, a młodych smartfona.


Film porusza konsekwencje takich naszych wyborów jak i ucieczki od realności,
Nie tylko tego świata, ale i poprzednich z których tu przyszliśmy bardzo podobnie.

Nigdy nie będziemy wiedzieli co jest naprawdę realne,
Dopóki całego życia nie przeżyjemy w miłości jak wyżej.

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

Nie ma dróg na skróty, ani też dróg po manowcach fantazji,
To pewnego rodzaju ucieczka od odpowiedzialności za życie.

Jesteśmy w pozycji wędrowca i samochodu do jego dyspozycji,
To on wędruje doświadczając, a my nie możemy przeszkadzać.

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

Słowa ty wypowiadasz i czynisz wg nich co duch myśli,
Myśli są od niego i przychodzą w ciszy nasze prostować.

Nasze je rozpraszają bombą wątpliwości, a uwaga je rozsiewa,
Cisza je z powrotem jakby zbiera by wróciły do sedna intuicji.

Nasze myśli są jak ten parasol zasłaniający się przed manną z nieba,
A powinien być odwrócony tak, aby ją zbierał jak świętą Amritę  ...

Bez niej jesteśmy w iluzji jak bez kompasu ślepi i zbłąkani j.w. na filmie,
Kontakt z wyższym utrzymujemy w miłości, nienawiść Amritę rozprasza.

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

Jesteśmy w sytuacji balona zdanego na wiatr czasu historii,
Z możliwością wyrzucania balastu przywiązania i obciążenia.

Ster musimy pozostawić w rękach niewidzialnego wewnętrznego przewodnika,
Akceptując jego wybór miejsca i czasu, a samemu być w równowadze ciszy.

A więc najlepiej zostać obserwatorem wędrówki,
Mimo oskarżeń najbliższych o znieczulicę uczuć.

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

Tylko taką pozorną obojętnością, ale z zachowaniem uczuć,
Możemy być zdolni do bezwarunkowego współczucia.

Wtedy nie mają do nas dostępu ani wątpliwości ani oceny poczynań innych,
One wciągają z powrotem w głębię iluzji i stają się niewidzialnym balastem.

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

Małe dzieci nie oceniają poczynań dopóki się nie nauczą od starszych,
To pewnie miał na myśli Jezus mówiąc o maluczkich i nie obciążonych.

Mając na myśli to ucho igielne czarnych dziur do przejścia,
W te inne wyższe światy nieba dla zagubionego wędrowca.

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

'Poglądem sofistów, który uważam za najistotniejszy jest sensualizm. 
Jest to pogląd filozoficzny głoszący, /- napisał filozof na facebook'u/
-że wszelka wiedza pochodzi od wrażeń zmysłowych (empiryzm).

Ja trochę się z tym nie mogę zgodzić, bo z wrażeń zmysłowych robimy sobie przymiarki,
 Jak krawcowa, a kolejne i to one zasłaniają wewnętrzną prawdziwą wiedzę czuciowiedzy, 
A to ona jest fermentem naszego poznania prawdziwej wiedzy sensualizmem zasłoniętej.

'Protagoras z Abdery – jeden z najsłynniejszych sofistów. Głosił relatywizm poznawczy –
 „Człowiek jest miarą wszechrzeczy”, to znaczy, że nie ma żadnej rzeczywistości samej w sobie, 
A wszystko, co istnieje, jest zawsze rzeczywistością ze względu na jakąś istotę i dla niej.'

Zdjęcie użytkownika Joanna Palczewska.

Większość z nas celuje w Pana materialnego zamku, a ląduje jako parobek, 
Bo gdyby celował w duchowy zamek w sercu to może zostałby jego panem.

Zdjęcie użytkownika Basnie dla doroslych dzieci.

niedziela, 3 grudnia 2017

Potencjał Ja

Zdjęcie użytkownika Witold Tylkowski.


Zauważyłem, że filmy stare już dość pamiętane to oglądam,
 Tak jak gdyby na przyspieszonej taśmie, a czas to nasza tuba.

Albo lejek, który przykładamy do obrazu uwagą i myślę, że go jak didżej zatrzymujemy,
Przyspieszamy, nie mówiąc o śnie, gdy on biegnie, a my stoimy w miejscu przesypiając.

Zdjęcie użytkownika Awesome Pics. and Screen Savers.

To stań teraz sam w sobie, bo Bóg przejawia się we wszystkim w swojej woli,
 Ale nam zostawił wolną wolę przejawiania siebie przez nas, gdy stoimy w Nim.

W każdym nasieniu jest taki potencjał wzrostu do wielkości drzewa,
Całość potencjału jego rozdziela czas wzrostu jak z punktu A do B.

Wkomponowaliśmy siebie jako obserwator w czas,
By jego wzrost obserwować liniowo i potencjalnie.

Zdjęcie użytkownika Rafaela Matusiak.


Jakby z dwóch miejsc i rozdzielonych czasów jak i obserwatorów,
O tym, że tak jest przypomina ten potencjał drugiemu jako deja vu.

Tak więc żeby tego doświadczyć muszę się rozdzielać jako potencjał,
Jak czytana książka na poszczególne strony z uwagą jej obserwatora.

Ojciec czytając bajkę przed snem też przeżywa coś podobnego,
Może myślą przeskoczyć na ostatnią stronę i zaskoczyć dziecko.


 Zdjęcie użytkownika Rafaela Matusiak.

Ojciec jako bliższy potencjału sam ma już tego pełną świadomość,
Ale nie robi tego dziecku aby nie przeszkadzać w zabawie jak Bóg.

Podobnie jak z tym potencjałem jest z potęgą naszych myśli, 
Głównie nieświadomych, które tworzą naszą rzeczywistość.

To one jak kamera rejestrują, a więc tworzą naszą rzeczywistość,
A my nieświadomie akceptujemy wszystko jak leci co już było.

Dopiero wtedy gdy coś nowego przykuje naszą uwagę zwalniamy jakby czas,
Następnym razem nieomal rzucimy okiem i mówimy 'aha' i czas leci szybciej.

 Eksperyment Filadelfia

Czy można przenieść się w czasie lub nagle zniknąć? 
A może taka możliwość teleportacji istniała już 70 lat temu? 

Cały eksperyment miały przygotowywać takie sławy jak Nikola Tesla, John von Neumann, 
Thomas Townsend Brown i Albert Einstein, który bezpośrednio miał nadzorować jego przebieg.

Widocznie czasem da się manipulować jak my obrazem,
Najpierw były rysunki, zdjęcia, a potem ruchome filmy.

Dla kogoś z X wieku byłby to cud, jak dla nas eksperyment filadelfijski,
Może dochodzimy do tego momentu, że będziemy eksperymentować czasem.

 Zdjęcie użytkownika Rafaela Matusiak.

Zwierciadło wklęsłe Kozyriewa też daje wiele do myślenia,
Jakby czasy liniowe nakładały się na siebie, tak jak na taśmie.

W dzieciństwie czytałem o mrówkach w książkach Metternicha,
Kiedyś odwaliłem im taki sam numer jak z załogą w Filadelfii.

Pozwoliłem im wejść na liść z ich kawałkami obciążenia,
I tak przeniosłem w pobliże kopca zakłócając czas dojścia.

Zdjęcie użytkownika Rafaela Matusiak.

Gdyby miały indywidualną świadomość tak jak my, a nie jak one zbiorową,
Zapewne długo by się zastanawiały i czekały pod krzyżem na cud następny.

Zdjęcie użytkownika Rafaela Matusiak.





Coś mi mówi, że tkwimy w potencjale wszystkiego jak w kopcu mrówki,
A wyjść z niego gdy nie pozwalają nam zasady zaspakajania potrzeb jego.

A kiedy odkryjesz już niezwykłość tego i oderwiesz się od przywiązania,
Zaczniesz wędrować po nim swobodnie i lekko bez przywiązania do niego.

Wyzbędziesz się naśladownictwa tej zbiorowej rzeczywistości,
Staniesz się panem swojej własnej woli bez krzywdzenia innych.




 Zdjęcie użytkownika Ewa Korzemska - Sztuka Spojrzenia.


sobota, 2 grudnia 2017

TSUNAMI MIŁOŚCI

 

Mamy specjalny czas transformacji, ale pamiętajmy, że to w Gai,    

My jesteśmy jej częścią składową tak samo jak Ziemia i Galaktyka.

 

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

Czy to Gaja, Matka, Miriam, Izyda czy Maria,

Zawsze ta sama, która nas karmi, kocha i tuli,

Grzebie i rozkłada na koniec by na nowo złożyć. 

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

Teraz częstotliwość jej rośnie, ale przecież razem z nami,

Jesteśmy trochę w roli pcheł na sierści uciekającego psa.

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

Ale nie liniowo jak na tej drodze, a tylko wymiarowo jak w windzie,

To tak jakby ten pies podskoczył i zaczął się wstrząsać razem z nami.

Jedni spadną, a drudzy się z Nią zabiorą zmieniając strukturę ciała.

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

  Odnośnie gęstości, odnosi się to tylko i wyłącznie do naszej świadomości.

(Gęstości te) są innym stanem wibracyjnym (naszej) świadomości. 

W chwili gdy przejdziesz do wyższej oktawy częstotliwości,
Swojej świadomości będziesz wpływać na swoje otoczenie. 
Nie będziemy w ciałach fizycznych wchodzić po drabinie do góry.

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

Wszystko będzie odbywać się jak nasz poród i od środka,

Ale nie z fizycznej materii ciała, ale z ducha świadomości...

Zdjęcie użytkownika Marek Kaszuba.

Miecz światła w pochwie cielesnej ducha? 

 Zdjęcie użytkownika Elen Elijah.


piątek, 1 grudnia 2017

Podświadomość

Zdjęcie użytkownika Isabelle Studer.

Nieświadomość zbiorowa to strukturalna część ludzkiej psychiki,
której istnienie postulował Carl Gustav Jung.
Ma ona zawierać podstawowe wzorce reagowania (instynkty) oraz myślenia,
przeżywania i zachowania człowieka (archetypy).
Można ją przyrównać do morza, po którym płynie statek świadomego „ja” (ego)

Zdjęcie użytkownika Isabelle Studer.


Dla mnie to kamera rejestrująca potencjalnie wszystko,
Z której umysł wybiera to co go zaciekawia i ożywia.

A więc podświadomość to tak jakby deska kreślarska dla umysłu ego,
Ale jako ołówek w rękach naszych służący do pisania dla Obserwatora.

Zdjęcie użytkownika Isabelle Studer.

Gdy ręka się uczy lub nie jest posłuszna to bazgrze rzeczywistość,
Gdy w końcu podaje się ręce Obserwatora, wtedy staje się intuicją.

Całość wszystkiego czyli Kreacja Stworzenie i Kreator,
Gdy się zgrają ze sobą to zaczynają tworzyć same cuda...

Zdjęcie użytkownika Isabelle Studer.

Dla podświadomości niema tajemnic i wszystko wie w potencjale,
Nie może podpowiadać na bieżąco, tak jak woźny w naszej szkole.

Ale pytany już odpowie, gdzie co i jak podobnie jak przewodnik książka,
Może wskazać stronę czy kolejność wiersza, ale nie gotową odpowiedź.

 Ja już wiem, że żyjemy nie tylko na jednej, 
Ale jednocześnie na omni ziemi równolegle,

Bo dla doświadczeń przez nas 'Boga' byłoby nieekonomicznie,
Bycie tylko w jednym z głupców, w niewielu mędrców i nudnie.

Wiem bo zwiedzałem inne równoległe, podobnie jak UFO, 
A które tu nazywamy kolejnymi wcieleniami, bo w czasie.

Ale wszystko dzieje się w jednym czasie tu i teraz, we wszechświecie,
Rozbite tylko naszym postrzeganiem, jak przy oglądaniu kasety wideo.

Zdjęcie użytkownika Psychedelic Adventure.

Ma to się niebawem już zmienić, a my z ołówka węglowego w DNA,
Przejdziemy też na bardziej subtelny długopis czy klawiaturę kompa.

To jak z ciężkiej pracy twórczej rzeźbiarza będziemy malować pędzlem wyobraźni,
Nie będzie tego całego śmietniska nieskończonych rzeczy, a to będzie jak składanie.

W ułamku sek układanie i rozbieranie potencjału z atomów puzzli,
Ale podobnie jak się układają opiłki w stosunku do częstotliwości.

Praktycznie nie wiem jak to będzie, ale mogę sobie coś wyobrazić,
Znając sztuczki magiczne i z większą niż jedną linię czasowąbytu.

 Nowa Ziemia: transmutacja. Ostatnia prosta do Nowego Świata.

Już na pewno dla dawnego malarza od pędzla, to byłyby tym te  odbitki zdjęć,
Wynurzające się kolejno jak duch z obrazów na kliszy z odczynników kuwety.

Myślę, że ten skok kreacji obrazu rzeczywistości będzie zaskakująco podobny,
Np. przy spotkaniu znajomych w lesie gdy siadamy przy pojawiającym się stoliku.

Z kawą i ciastkami i na zasadzie bajki o stoliczku, który sam się nakrywa,
Zjawiają się jak 'menu' wirtualnie, by po wybraniu zaistnieć jak w materii.

Jesteśmy obecnie w intensywnym czasie przemian naszych ciał na subtelne
A z zimowym przesileniem zakończy się proces transformacji naszych ciał.


 Pamiętamy, że to w podświadomości mamy to wszystko w potencjale doświadczeń,
Z zapisów będziemy mogli rzutować je jak slajdy na wspólny ekran rzeczywistości.

 Zdjęcie użytkownika Henryk Bienek.

 Całe szczęście, że tego rodzaju problemy mamy już prawie z głowy,
Zatem szybko przekonamy ich zwolenników tym darem nam miłości.

Bez miłości nikt na razie nie może  dostąpić mocy kreacji,
Z uwagi na to, by nie narobił bałaganu, jak pijany na drodze.

To wszystko przypominać nam będzie zabawę w grę sims '12':

Kiedy odmawiamy posiadania wstawki holograficznej
Czy też implantu poprzez utrzymywanie neutralności

Obserwowanie ciała bolesnego i starając się go uzdrowić emocjonalnie,
Wtedy implant rozpuszcza się w świetle, które stwarzamy zamiast nich.

'Kiedy wybieramy miłość ponad strach,
kiedy przenosimy percepcję na wyższe poziomy,
kiedy stosujemy tarczę 12D z naszym chrystusowym awatarem,
możemy rozpuścić implanty częstotliwości
i usunąć bolesne wyzwalacze w nich zawarte.
Kiedy zastanowisz się nad tą informacją,
pamiętaj o tych technologiach,
 aby móc zlokalizować je w celu demontażu,
wtedy jesteś upoważniony do świadomego uczestnictwa
w procesie we współpracy z twoją własną boską Jaźnią.'


Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Stańmy się władcami swojej podświadomości!!!