poniedziałek, 6 listopada 2017

Reinkarnacja

Zdjęcie użytkownika Albert Einstein Fans.


Na pytanie czym jest reinkarnacja, można odpowiedzieć pytaniem, co jest miłość,
Każdy co innego o nich sam myśli i rozumuje i w innym pojęciu rozumienia bytu.

Można zadać sobie o nie pytanie i z postanowieniem zrozumienia przed snem, 
Wtedy przyjdą inne wspomnienia na granicy snu i jawy, jako wizje przez DNA.

 U mnie osobiście było to wtedy, gdy zadałem sobie główne pytanie,
Dlaczego jestem w takim, a nie w innym związku z rodziną i pracą.

 Zdjęcie użytkownika Albert Einstein Fans.

Wtedy miałem noc z głowy bo miałem ich 4 + 7 i po każdym budzenie,
Aby zapamiętać po każdej, ale najciekawsza była ciągłość sensu całości.

Większość dyskutujących odnośnie reinkarnacji milknie po moim stwierdzeniu,
Że nie ukończył Uniwersytetu chodząc tylko jeden dzień do szkoły podstawowej.

To, że zawsze musi być we wszystkim ciągłość w czasie,
Na tej tezie jest zbudowana iluzja rozdzielenia dualizmu.

 Zdjęcie użytkownika Albert Einstein Fans.

 To subtelna różnica wagi a w dualizmie rzeczy,
Leżąca pomiędzy nami wewnątrz i na obrazie.

A im więcej jesteś w to związany z materią rzeczy,
Tym mocniej trzyma cię w jednym Kwiecie Życia.

Gdy zaczniesz się interesować bardziej sobą, to jakby się w siebie zapadasz,
Wtedy niejako otwierają się w tobie możliwości do innych Kwiatów Życia.

 Zdjęcie użytkownika Elżbieta Sitnicka.

A więc jest też możliwość zaglądania do naszych innych odpowiedników,
Zawsze to się odbywa w trakcie snu i wtedy jesteśmy dla siebie aniołami.

Czasami widzianymi na niebie jako to znane zjawisko UFO,
A czasami widziane wszędzie w naszym ciele czarne dziury.


Zdjęcie użytkownika Halina Bednarczuk Kaflinski.
 
Wyobraź sobie 'istnienie' jako piramidę światła i schodzącą w dół do podstawy,
A jest coraz go mniej i skondensowane fizycznie, a więc, ktoś kto jest powyżej

Np. jako smok potęgi twórczej, ściągnięty tu w dół staje się jaszczurką, 
A potężna istota światła tam, to tu na ziemi staje się szarym człowiekiem.

Ale można ten obraz odwrócić, bo jako szary człowiek tu na ziemi,
Gdy wpuści w siebie światło świadomie, to tam staje się jego potęgą!

Zdjęcie użytkownika Elżbieta Sitnicka.

Lekarze okuliści nam mówią, że rodzimy się z odwrotnym postrzeganiem, 
Ale nie do góry nogami, tylko jak wywleczona podszewka na drugą stronę.

Na tę zewnętrzną stronę bytu gdzie widzimy fotochemiczny obraz w mózgu,
Od naszego wnętrza odbity we wklęsłym lustrze wewnętrznego postrzegania.


 Zdjęcie użytkownika Elżbieta Sitnicka.

Reinkarnacja to wchodzenie w kolejne przeżywanie życia w 'Kwiecie Życia' Melchizedeka,
Tak jak do innego pokoju domu czy na inną stronę księgi życia z możliwością przeżywania.


niedziela, 5 listopada 2017

Wiara

Zdjęcie użytkownika Helena Łożyca.

Na pytanie: Czy nie znacie przyzwoitych ludzi niewierzących?

Najpierw trzeba ustalić kogo nazywamy tzw. 'wierzącym', 
Ja wierzę w to, co ja wierzę, a nie wierzę, w wiarę innych.

Gdy zobaczę jednorożca to bezapelacyjnie sam uwierzę,
Gdy przeczytam o nim bajkę dziecku już niekoniecznie.

Zdjęcie użytkownika Helena Łożyca.

Każdy tworzy swoje drzewo poznania i na nim zawiesza pojęcia,
Nie wolno na na jego drzewie zawieszać swoje własne wymysły.

Pojęcie wiary zaanektowały sobie religie jakoby na własność,
Tworząc swoje własne drzewo uzasadnionych własnych racji.

Niestety jak i drzewo tak i własny zadek, każdy ma swój od urodzenia,
Stąd proste tłumaczenie wolnej i nieprzymuszonej woli są w religiach.

Zdjęcie użytkownika Psychedelic Adventure.

Ale one uznają wolę Bożą tą ponad wolną wolą ludzi,
Co jest sprzeczne z logiką jak i zdrowym rozsądkiem.

Albo Bóg dał nam ją bez zastrzeżeń,
Albo sam ją wyraża przez nas samych.

Albo my ją mamy dla siebie i naginamy wymuszając na innych,
Albo Stwórca bawi się nami wkładając nas jak pacynkę na palec?

Zdjęcie użytkownika Psychedelic Adventure.

OPOWIEŚĆ O NARODZINACH DUALIZMU
Opowiadają taoiści, że w nocy czasòw,
Duch i Materia zaangażowały się w śmiertelną walkę. 
Ostatecznie wygrał Duch i Materia została skazana na wieczne życie we wnętrzu Ziemi. 
Zanim to się jednak stało, jej głowa uderzyła o firmament, 
który rozsypał się w drobne kawałki.
Bogini Nauka wyszła z morza, świecąc swą ognistą zbroją. 
Gotując kolory tęczy w kociołku zdołała umieścić gwiazdy ponownie na swoim miejscu. 
Ale nie zdołała odnaleźć dwóch kawałków: firmament pozostał niekompletny.
Według taoistów tak oto zaczyna się dualizm miłości:
zawsze jest dusza, która musi przebyć Ziemię
w poszukiwaniu swej Drugiej Połowy, aby obie
mogły dopasować się do pustego miejsca w firmamencie
i w ten sposób ukończyć Kreację.

 Zdjęcie użytkownika Basnie dla doroslych dzieci.

Czy wiara to bajka w cudzą opowieść z dzieciństwa,
Czy jest zapowiedzią przyszłego kontaktu z Wyższym?

Wiara i w wyższy zamysł, plan i ciągłość życia i w sens nauki,
To poszerzanie samoświadomości i wewnętrzny z nim kontakt.

Tak ja rozumiem i w to wierzę, a nie w przypadkowość zdarzeń,
Dopasowanych do czyichś i z wymyśloną historią pośrednictwa.

 Zdjęcie użytkownika Basnie dla doroslych dzieci.

Wiara w zbawienie za pośrednikiem kogokolwiek niż ja sam,
Budzi we mnie wątpliwość wiary w siebie jak i własną drogę.

Ale od momentu odkrycia w sobie pasażera i niezależnie kim on tu jest,
Duchem, aniołem stróżem, pasażerem na gapę czy samym Wyższym Ja.

Zaczynam wierzyć w to, co powiedziałem na początku czyli sens życia,
Wtedy wszystko staje się jasne, choćby to, co tu spotyka nas jako naukę.

Zdjęcie użytkownika Basnie dla doroslych dzieci.

Niestety taką wiarę zastąpiono wiarą obowiązkową w pośrednictwo,
Religi i jej zasad, obrazów tzw "świętych" na zasadzie przykładów.

Nie ma w nich samych niczego złego wręcz odwrotnie są przykładem,
Jak należy unikać pośrednictwa innych i ich nauki i wierzyć w Biblię.

Przestrogi i lekcje, tu nie mogą być obiektem kultu wiary,
Bo stawiają wszystkie przestrogi na głowie jako nakazy.

 Zdjęcie użytkownika Basnie dla doroslych dzieci.

Przykładem jest chory przykład wierności i wiary np. Abrahama,
Pokazany w imię boskiej miłości jako próby i na granicy zbrodni. 

W podtekście jest to próba bezwzględnego posłuszeństwa,
Za najwyższą cenę życia syna w poświęceniu jako zbrodni.

Tylko pośrednik w interesach handlowych aby uzyskać wyższą cenę,
Może się pokusić o taki przekręt i zastraszyć by uzyskać lepszą cenę.

 Zdjęcie użytkownika Basnie dla doroslych dzieci.

Teraz to już możemy wrócić do setna 'wiary',
Albo wierzysz w zbiorczy ekran albo w serce!

Wrogiem każdej wiary jest wątpliwość, czy ja mogę:

'Lepiej nie odpowiadać na głupie pytania, na PYTANIA, 
które same komplikują życie, a zamiast je upraszczać...
 
"Stonoga żyła sobie cicho i spokojnie. 
Aż do pewnego dnia, gdy ropucha zapytała żartobliwie:
 "W jakiej kolejności stawiasz jedną nogę za drugą?". 
Stonoga zaczęła łamać sobie nad tym głowę 
i przeprowadzać liczne próby. 
W rezultacie nie była już w stanie się poruszyć."'

Zdjęcie użytkownika Basnie dla doroslych dzieci.


Wiara nie czyni cuda, ale pozwala im zaistnieć,
Wierząc że wszystko jest dobrze tworzysz cuda.

sobota, 4 listopada 2017

Medytacja

Zdjęcie użytkownika Elen Elijah.

Medytacja wydaje się dla obserwatora jak anty życiem do aktywności innych,
To taki  jak gdyby stan pozwalający aby gwar życia płynął obok strumieniem.

Wysiadanie z jadącego pociągu na stację tzw. medytacji wychodzi nam na zdrowie,
Ale tylko wtedy, gdy przesiadasz się na inną czasową linię o wyższej częstotliwości.
.
To to życie na stacjach pozwala zachować Amritę na taką końcową,
Czy warto szarpać się w zatłoczonym pociągu, wybieramy już sami.

 Zdjęcie użytkownika Elen Elijah.

Co prawda nie zdając sobie sprawy, że nawet kilka minut medytacji,
Nawet w ciągu dnia już zmienia linię na tę o wyższej częstotliwości.

Jak to się dzieje można sobie wyobrazić futurystyczną podróż,
Na coraz szybszych pasach chodników spacerowych w mieście.

Gdy patrzymy na to z pozycji ekranu życia to nie wydaje się to mądre,
Ale z pozycji oświeconego wiedzą, że jest to podróż ponad dualizmem.

Zdjęcie użytkownika Elen Elijah.

W pewnym sensie medytacja "zatrzymuje' czas umysłu,
To tak jakbyśmy stracili w towarzystwie wątek rozmowy.

Potem się ocknęli z bezczasu i próbowali się włączyć do rozmowy,
Pytanie czy warto poświęcać życie na czyjeś problemy ponad swoje?

To co nas omija to najczęściej życie innych przez drugich opowiadane,
Myślę, że to jest głównym powodem tej medytacji mędrców wschodu.

Zdjęcie użytkownika Elen Elijah.

Drugi jest już poważniejszy bo to podnoszenie częstotliwości wibracji planety,
Robią to podobno nieświadomie ci wszyscy, którzy tu się wcielili w tym celu.

Świadomie czy nieświadomie, wystarczy być w równowadze,
Niczego nie robiąc specjalnie w tym celu jak gdyby z automatu.

 Zdjęcie użytkownika Elen Elijah.

A więc nie wiem dokładnie jak ta intencja mnichów się liczy,
W stosunku do tych innych, a żyjących normalnie w rodzinie?

Na pewno im łatwiej zachować równowagę i głębokość odlotu,
I jak Czesi śpiewają: 'Tichutko letim do svetla' to im wychodzi.

Czasami wprowadzam się w taki podwyższony stan gdy piszę,
Ale jak zauważyłem ostatnio po prostu nie wyczuwam różnicy.

 Zdjęcie użytkownika Elen Elijah.

Może ja już jestem w takim stanie cały czas jak w medytacji,
Widzę jak się wszyscy szybko zmieniają bez mojego udziału.

Stałem się obserwatorem życia, ale jeszcze nie niemym,
To tak jakbym siedział spokojnie na stacji, a oni jechali.

Może Budda nie siedział, a takiego jakby go ludzie widzieli,
No bo jak opisać kogoś w tłumie nieobecnego wśród innych?

Zdjęcie użytkownika Elen Elijah.

Czytałem też dawniej o medytacji w ruchu jak i w ciągu dnia przy pracy,
Dawniej w taki stan wprowadzały się kobiety i razem pracując śpiewały.

Świadomie w taki stan wprowadzali się tańcząc Derwisze,
Czy to była pewnego rodzaju droga duchowa ta na skróty?

Zdjęcie użytkownika Elen Elijah.

Gdy nie zawracasz sobie głowy ekranem to mimo woli jesteś w stanie medytacyjnym,
Może kiedyś byliśmy podobnie w jakim są zwierzęta w takim naturalnym stanie 'teraz'.

Kiedy jesteśmy na koncercie, kiedy oglądamy ciekawy film,
I kiedy patrzymy i kontemplujemy piękny krajobraz natury.

Zdjęcie użytkownika Elen Elijah.


Głęboko wierzę, że przeskakujemy na wyższy poziom istnienia bytu,
Dzieje się to niezauważalnie, bo z uwagi na szybciej wirujące atomy.

W medytacji robimy skok transformujący z niższego fraktalu na wyższy,
To tak jak zmieniamy ubrania zimowe na lekkie i dostosowane do lata.

W umyśle nic się nie zmienia, bo on zaczyna zasypiać,
Jak mówi Adamus będziemy powoli z niego wychodzić.

Może z drugiej strony i jak gdyby od wewnątrz widzą nas tak podobnie?
Zauważyłem, że od momentu ćwiczeń Prana Jogi czuję się o wiele lżej...

Jak tu:

Zdjęcie użytkownika Elen Elijah.
 
 Zdjęcie użytkownika Olga MG.
Fizyk Nassim Haramein mówi o uprawianiu stylu życia jako Breatherianin przez około 3 lata. Wyjaśnia też praktykę medytacyjną, a także badania medyczne Sadhu i pary, która przeszła ciążę jako Breatherians. Jest to przykład wykorzystania próżni, ponieważ nasze procesy biologiczne są z nią powiązane. "Live with Nassim" - Konferencja Breatherian we Włoszech. Ten klip pochodzi z wydarzenia "Live with Nassim" z Nassimem Harameinem, dyrektorem badań w Resonance Science Foundation, omawiającym prezentację Breatherian, którą udzielił we Włoszech. Te comiesięczne spotkania grupowe, wraz z interaktywnymi sesjami pytań i odpowiedzi z naszą społecznością studencką z całego świata, są korzyścią dla wszystkich członków i studentów Resonance Science Foundation Akademii Rezonansu. Dowiedz się więcej o Akademii Resonansu,http://bit.ly/getconnected-fb2 Do celów edukacyjnych. Nassim w swoim mieszkaniu, 22 czerwca 2017.

piątek, 3 listopada 2017

Do lotu c.d.


 Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Nikt ze stworzeń nie rozszyfrował pytania: „dlaczego” to wszystko jest co w przeszłości,
Jak i teraz i co będzie w przyszłości, a jak i co jest poza czasem i przestrzenią materialną?

 Jak to dlaczego? Abyś poznał siebie w warunkach stopniowo rosnącej samoświadomości...

Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

No to zabierzmy się do lotu i uwalniając świadomość jak z ciała,
Jednak podobnie jak w OOBE należy pomyśleć o zabezpieczeniu.

Myślę, że znajdziemy sposoby aby zostawić go zabezpieczonym,
Sądzę, że to wszystko już kiedyś było w świątyniach starożytnych.

Pozostały tylko pewne pozostałości w kulturach mumifikowania zmarłych,
Ale sam wierzę, że gdzieś w jaskiniach Tybetu leży i to moje pierworodne.


Zdjęcie użytkownika Rythmia.

Wiem, że te jaskinie są odpowiednio zabezpieczone polem siłowym,
Ale całość przypomina jak w s.f. wylot ze statku kosmicznego Matka.

No cóż nie bez kozery nazwano nas podróżnikami w czasie,
Nie zawsze musimy się odradzać jak z łona matki na nowo.

Możemy korzystać już z gotowego ciała wcześniej narodzonego,
Zmieniać ciała jak to robią pszczoły z kwiatami i zbierając pyłek.

Gdy lądujemy w ciało stacjonarne, to ono jak gdyby się zmienia,
Szybciej w nich świadomość rośnie i otwierają się kody istnienia.

 Zdjęcie użytkownika The Terence McKenna Page.

Każdy już z dojrzałą świadomością zaczyna tego doświadczać,
Otwierać się jak kwiat szeroko na świat i do słońca chylić płatki.

Od tego momentu dotknięcia pasażera zmieniamy się fizyczno-psychicznie,
Będziemy czuli się jak kwiat na nowo zapylony otwarty na sprawy duchowe.

Przestaniemy już myśleć, o żarciu, piciu, a chłopcy o dziewczętach,
Poczujemy w sobie pasażera podobnie jak kobieta będąca w ciąży.

 Zdjęcie użytkownika The Terence McKenna Page.

Nie będzie to ciąża fizyczna ciała, a tylko duchowa i nasz poród,
Nazywają to różnie oświeceniem, przebudzeniem, nawet w Biblii

Jest przypowieść o dojrzałych kłosach pełnych ziarna i tych jako plewy,
Ale kiedy już dojrzejemy to nie będzie nas nikt zbierał, młócił i spożywał.

Sami już tak jak z własnego ciała matki będziemy startować i wracać,
A ciało krystaliczne nie będzie śmiertelne, jak to węglowe organiczne.

 Zdjęcie użytkownika The Terence McKenna Page.

To jest bajka może ktoś teraz powie, ale ja ją przeżywałem w szpitalu,
Oczywiście w zakresie zmiennych dwóch pól i w tym samym czasie.

W ciągu kilkunastu sek tu, mogłem latać godzinami w innych,
Czas jest tylko pojęciem pewnego ograniczenia w fizyczności.

Zdjęcie użytkownika The Terence McKenna Page.

A więc nie bójmy się tego obcych i SI,
Podobnie wziętą za nich własną duszę.

Te wszystkie głupawe niby bajki i te dla dzieci,
Zawsze zawierają celowo ukryte części prawdy.


 Zdjęcie użytkownika Elen Elijah.
 https://www.youtube.com/watch?time_continue=2110&v=1NXcXbxyB0Q

 Anna Ślusarska - malarka, masażystka,
gra na kryształowych misach i zagląda w ludzkie dusze.

 Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

 Polecam wszystkim którzy przeszli, idą lub będą iść podobną drogą, jak Ania przekazuje,
Dawniej to nazywano wstąpieniem na ścieżkę z nawiązaniem kontaktu z przewodnikiem.

 A co ciekawe to, że wszystko to już mamy w sobie,
Jak i cały kosmos w sobie i tak jak Ania teraz mówi:

Wydobywamy uwagą go na ekran zewnętrzny sami w sobie i innym,
Bo on jest wspólny dla wszystkich naszych wewnętrznych rzutników.

 Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

 ,,Wszystko co musisz zrobić, to dać swemu ciału pozwolenie
aby wydostać się ze starego i wejść w nowe.
I przestań się zasłaniać, kiedy słyszysz coś innego, czy nowego,
bądź coś co może zmienić to, kim jesteś.
To jest kluczowe. I dla wszystkich ludzi to jest najtrudniejsze.
Wchłaniaj w siebie to, co słyszysz, oraz to, gdzie jesteś”.
- Kryon

czwartek, 2 listopada 2017

No to bierzmy się do lotu

Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

No to bierzmy się do tego kosmicznego lotu, ale już nie takiego do góry,
Wtedy trzeba by było rozrzedzić nasze ciało lub powietrzem nadmuchać.

Ten lot jest najważniejszy i na odbitym wewnętrznym obrazie świadomości,
 Przez osobiste Kwiaty Życia i czasoprzestrzeń pomiędzy nimi jak powietrze.

Zdjęcie użytkownika Rythmia.

Taki lot się odbywa już na naszych oczach tutaj na ziemi,
Kiedy się kwiaty pylą na wiosnę tak samo i my duszami.
Może się to stać wtedy, kiedy woźnica, wóz i koń zaprzęgowy,
Wracają wtedy trzeźwi i radośni do domu razem i to w jedności!

Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Nie może być między nimi nieciągłości, bo nie będzie wtedy przepływu,
Tak samo jak w naszych elektrycznych urządzeniach i na podobieństwo.

Nie ma niczego z wiedzy 'tu', co by nie było wcześniej 'tam' naprawdę,
A więc wiedza na nas spływa tak jak gdyby z góry wodospadem radości.

Zdjęcie użytkownika Świadomość.

Gdy otworzymy się na nią całkowicie wtedy wypełni nas świadomość,
Nadmucha jak balon stratosferyczny, ale ten w głąb wewnętrznej sfery.

Okaże się wtedy, że żyjemy zaledwie na skórce od jabłka wychylając się na zewnątrz,
A cały świat mamy w sobie jak pod łapkami mucha chodząca po ekranie telewizora.


 Zdjęcie użytkownika Psychedelic Adventure.


Podejrzewam, że to samo czuje też skoczek wodny,
Korzystający z napięcia powierzchniowego jeziora.

Zawracający sobie głowę latającymi owadami,
Ale nie mogąc samemu dać w głąb wody nura.

Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Świat nie jest zdefiniowany i stały, to tylko nasza obserwacja,
Nie jesteśmy tu by go zmieniać, tylko przeżywać wewnętrznie.

cdn.

środa, 1 listopada 2017

Żyć świadomie

Zdjęcie użytkownika Witold Tylkowski.

Czy my żyjemy tu i teraz świadomie, ktoś słusznie zadał pytanie na fejsie,
Ktoś inny powiedział, że żyje świadomie, sugerując, że jest świadomością.

Pytanie dotyczy tego, czy siedząc w kinie żyjesz w nim i na obrazie równie świadomie? 
Wydaje się, że dążymy do tego aby żyć w obu jednocześnie jak w kinie i na jego obrazie.

 Zdjęcie użytkownika Świadomość.

Co ciekawe, pytanie to sobie już postawiłem kiedyś przed laty, 
Po przeczytaniu Monroe 'Najdalszą Podróż', gdzie to opisywał. 
Dając i przykład, że za 5 tyś. lat bodaj będziemy tu schodzić na ziemię 
I wchodzić w ciała zwierząt bez ich świadomości po prostu dla zabawy.
 Zdjęcie użytkownika Witold Tylkowski.

Tylko po to aby przeżywać i co ciekawe mam takie wrażenie,
A miałem to już wcześniej, że mam w sobie takiego pasażera.
Kiedyś na moje wewnętrzne pytanie odpowiedział
Że ja sam już teraz jestem takim właśnie trzynastym.
Gdy większa świadomość chce wejść w mniejszą, to musi swoją zredukować,
Lub na jakiś czas zapomnieć i pamiętać by zintegrować się z jej zachowaniem.
 Zdjęcie użytkownika Witold Tylkowski.
Wydaje się tu na miejscu pytanie, czy jak wchodzimy w cokolwiek; w drzewo.
W człowieka czy zwierzę, słusznym jest integrować się z jego świadomością?

Wtedy przyszła mi kiedyś odpowiedź: Można.. tak,
Ale wtedy za jej świadomą zgodą, gdy jest dojrzała. 

 Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Bo jeśli wcześniej to przestałaby się sama rozwijać swoją świadomość, 
Czy to stąd te do nas sugestie, by się poddawać wewnętrznemu głosowi? 

I znów to pytanie odwieczne komu? i znów wracamy do Źródła pytań: 
No bo po czym poznać, kto w nas teraz aktualnie siedzi i czy nie wróg? 

 Zdjęcie użytkownika Roman Płonka.

 No cóż. odp teraz każdy w sobie znajdzie sam, jak ja przed laty mu zaufałem,
No i mam życie jakie mam, a piszę o tym właśnie ostatnio czym jest światło.
Aby na to odpowiedzieć i przestać sobie zawracać głowę 'obcymi',
Jak i 'SI' sztuczną inteligencją tu jako wytworem małpiego umysłu.

Trzeba zacząć praktykę własną własnego obserwatora samego siebie,
Uważnie śledzić swoje własne myśli i zauważać odpowiedzi na ekranie.

A potem pozostaje: 

 
Zdjęcie użytkownika Witold Tylkowski.

Bo światło świadomości nie musi wchodzić w pole,
Ono tam jest jak wszędzie na zasadzie tej ciągłości.

Nieciągłość jest w naszych myślach i stąd pozorne rozdzielenie,
Ale wszystko jest jednym w ciągłości Stworzenia i było zawsze!

To człowiek tak jak żona robiąc kluski z ciasta,
Aby lepiej smakowały kroi je na desce dzieląc.



Żyj świadomie wiedząc, że jesteś tutaj tylko chwilowo,
Stąd myśl, że szkoda czasu na zawracanie sobie głowy.

Czymkolwiek materialnym, to co skupiasz własnymi myślami,
Lub widzisz w zbiorówce świadomości skondensowane razem.

Żyć świadomie to patrzyć powyżej tego co już stworzone,
Bo widzimy już tylko to co znajduje się tuż przed rozkładem.

Zdjęcie użytkownika Jarek Kefir Bez Cenzury.