czwartek, 28 czerwca 2012

W materii ducha



Polityka, Kościół, PIS i in vitro,
Stawia zasadnicze pytanie o życie,
Kiedy zarodek staje się człowiekiem?

Bo jako już konglomerat ducha i fizycznego ciała,
Podobnie jak to się dzieje ze wszystkimi istotami,
Staje się człowiekiem jako częścią wcielonego ducha,
W ciągłej przemianie w trakcie ewoluowania w czasie.

Coś na kształt stop-klatki filmu, który oglądamy w filmie,
Czy mamy się przywiązywać do tej jednej, aż się film spali,
Próbować zatrzymać projektor, czy zbierać uczucia z całości?
Do tego służą nam zdjęcia w albumie rodzinnym,
Ale nie przywiązujemy do nich uczucia - sakralne.
Kościół cały czas nam podkreśla świat duchowy,
Bo materializm już nie uznaje ducha w ciele natury,
Identyfikuje swoją świadomość w ciele fizycznym,
Jedynie na czas życia; jednostek, planet i galaktyk.

Bibliści, ciało z prochem materii i jednorazowo,
Które w przyszłości będzie ożywione ale po sądzie.
Więc spróbujmy spojrzeć na to nieco chłodnym okiem,
To religie same podkreślają wcielenie ducha w materię.

Pytanie zasadnicze, kiedy to się dzieje,
Czy z chwilą poczęcia, czy przed nim,
Czy w jakimś cyklu czasu okresu ciąży?

Czy ciąża to kosmiczna przemiana w ciągłości,
Kiedy nieciągłość staje się chwilową materią?
Jeśli tak, to nieciągłość nie ma znaczenia bytu,
A jest tylko chwilowym spowolnieniem czasu,
Byśmy mogli przeżyć jak w kinie kawałek jego,
To może nasze życie w ciele ma niewielki sens,
Jedynie poznawczy jak na naukowym wykładzie.
Co podkreśla Kościół życiem wiecznym po śmierci.

Życie w materii istnieje za sprawą ducha i w nim
Gdzie nie ma ducha, tam nie ma życia, są odpady,
Jak byłe stop-klatki po oglądanym filmie i zdjęcia.
Materia to jedna z zmiennych form ducha istnienia,
Duch sam ją ożywia, kiedy jest nią zainteresowany,
Kiedy nie zostawia jak my włosy resztki skóry ciała.

Stąd mowa o materii żywej i martwej i jej tworach,
Szczególnie tych astralnych zasilanych naszą energią,
Rozpadają się stopniowo pozbawiane ducha energią,
Bo nie chce zachowywać je w nieskończoność, jak foto.
Wystarczająco my w materii powiększamy swój śmietnik.

Czy problem aborcji czasem nie wziął się z natury,
Mało to mamy przykładów nieudanych jej płodów,
Odrzucanych też podobnie, jak te pisklęta z gniazda,
Których matka natura nie chce nosić w swoim łonie?

Czy podtrzymywanie za pomocą hormonów jest zgodne?
W nieskończoności świadomości ducha nie ma śmierci!

Gdy uwzględniamy wcielenie ducha w materię niejednorazowo,
Odejście ducha z ciała nie staje się jego śmiercią, a jedynie ciała,
Wejście w ciało jego ożywieniem, czyli tzw. świętem narodzin.
Jednak to wszystko zawsze odbywa się w duchu jako całości.

Więc zmiany fizyczne stają się tylko zmianami i w czasie,
Przeniesieniem transformacji świadomości ducha w materii.

Dlatego dyskusje o zarodkach stają się bez zasadne,
Są jedynie formą ducha w ekspresji życia w materii,
W nieskończoności świadomości ducha nie ma śmierci!
Kiedy jest duch, to jest materią ożywioną, kiedy go nie ma,
Jest jedynie tworem czasowo poddanym rozkładowi materii.
Ciało po odejściu ducha jest tworem i złudzeniem,
Jak tym plikiem zapisanym w komputerze na dysku,
Balsamowanie ciał może być więźniem świadomości,
Przywiązanie uwagi do niego pewnego rodzaju chorobą,
Sprzedawane po „śmierci” na części jako relikwie obłędem,
Próbą zatrzymania ducha w jego procesie ewolucji duchowej.

W astralu jak na naszych śmietnikach jest mnóstwo tworów,
Nie ma sensu je podtrzymywać naszym skupianiem uwagi.
Stawianie naturze przeszkód jak budowanie tam na rzekach,
Jest szkodą, jako jednorazowym pożytkiem woli jednostki,
Całe szczęście, że my jesteśmy w programie projektu nauki,
Nieśmiertelni duchem, który sam nie utożsamia się z ciałem,
Oczywiście jak sam sobie uświadomi i o to wszystko chodzi!

Ja i związek


 
 
Każdy człowiek ma podstawowy związek w sobie samym,
Mężczyzna widzi mężczyznę, a kobieta kobietę, w lustrze,
Bo nie widzi tej drugiej swojej połowy za odbiciem lustra.


Nie musi szukać na zewnątrz siebie nikogo innego drugiego,
Nie zaprzecza to rodzinie jako podstawie prawdziwej komórki.
Prawdziwa rodzina odnajduje siebie na podstawie wibracji.
 
 
Wg E. Tolla: to podobne przyciąga podobne,
Czemu więc poddajemy się przyciąganiu innych?
Wydaje się, że szukamy samych braków,
Takich jakich mamy teraz niedosyt w sobie,
Zamiast też obudzić je w sobie samych,
Idziemy na skróty i szukamy u innych..
 
To błąd! Nigdy nie oddadzą nam za darmo,
Będą chcieli zabrać nam coś co im brakuje!
 
http://jeszua.blogspot.com/ 
 " Czy możecie być kobietą lub mężczyzną
 bez poczucia wstydu czy zastrzeżeń 
w stosunku do tej drugiej płci?"
 
Nie wiem, ten dylemat opisywał Monroe w "Najdalszej Podróży"
Odbija się teraz szerokim echem w rodzinach religiach i w polityce.
To poczucie bezwartościowości zasadzone od pokoleń i od dziecka.
Rozwiązanie wydaje się proste ale i trudne za razem dla obu stron. 
 
 

"We all have a destiny, and what we get to decide is with how much integrity we meet that destiny." 
(Sharon Stone)
..Many blessings of love, peace & light, hugs, Isis,xxx
I tu znów wchodzimy w temat bliźniaczych dusz,
Na ogół jedna jest we wcieleniu, a druga dla równowagi,
Staje się opiekunem po drugiej stronie bytu dla tego tutaj,
Razem stanowią ten nierozwiązany związek bratnich dusz,
Tylko w wyjątkowych czasach razem inkarnują, stąd legenda...
 
 
 

środa, 27 czerwca 2012

Energia Kundalini





"Kundalini jest wielkim procesem systematycznym i długim,
podczas którego dochodzi do bardzo dużych zmian w mózgu i w całym ciele.
Następuje wyższa ewolucja, budzi się DNA,
i rozwijają się też wyższe czakry i ciała astralne.
Właśnie poprzez te ciała człowiek łączy się z Absolutem.
Żadne inicjacje czy inne formy medytacji nie załatwiają szybko sprawy,
ciało ludzkie musi być dojrzałe,
a wtedy samoistnie wyzwala się ten mistyczny mechanizm."
/Wiesława/

Nie oszukujmy się jest związana z naszym seksem,
Na ogół zatrzymana na dwóch pierwszych czakrach,
Dla zwykłej przyjemności ulgi pierwszej, drugiej czakry,
Gdy już staramy się o partnerze myśleć z próbą dominacji.

Dopiero gdy przejdziemy obie fazy dochodzimy do serca,
Gdzie następuje wybuch drugiego człona rakiety przez głowę,
Wtedy to łączymy się z całym kosmosem, ale już bez falstartu....
Wcześniejsze fajerwerki z przyjemnością ulgi nas tylko przygotowują..

Podstawą seksu jest pociąg to on nam nadaje przyspieszenie,
A potem już od ciebie zależy, kiedy z niego sam wyskoczysz,
Rzadko dojeżdża się do tej samej stacji co partner i wiadomo,
Że zgodnie z Wewnętrzną Alchemią Egiptu seksu Magdaleny,
Każdy z nas osobno przeżywa ekstazę radości energii Kundalini,
Wspólna jazda razem to wyższa szkoła dla wyjątkowych partnerów!
" Jaka tajemnicza siła, unosi Wasze ciało w powietrze?  
Rozkaz zawsze wychodzi od Świadomości, 
ale energia Kundalini jest tą siłą, 
która łamie wszelkie zasady odnośnie grawitacji 
i to właśnie poprzez energię Kundalini wielcy Ludzie 
tego świata dokonywali takich niecodziennych rzeczy."

Grawitacja jest iluzją mówi Dajamanti:  


Obiekt marzeń





 


Tęskniąc za życia pięknym rzeczywistym obrazem,
Tym wyniesionym prawdopodobnie z innego świata,
Urzeczywistniamy swoje marzenia w pewnym zjawisku,
Który jak pieją poeci staje się dla nich i nas muzą kobiety.

Wiadomo z fizyki, że przeciwieństwa się przyciągają,
Z uwagi na to, że znajdujemy się polu magnetycznym,
A podobieństwa odpychającego wcześniej nie widzimy.

Więc zakochujemy się w ideale młodszej naszej mamy,
I wszystko jest piękne jak bajka, do pierwszego ślubu.
Wtedy zaczynamy widzieć co nas w związku ogranicza,
A ideał staje się podobny znów do mamy czyli teściowej.

Otwierając to co teraz było ukryte, jak drzwi do skarbca,
Który chce nas zmienić i przerobić wg własnych życzeń,
Ale już nie naszych wyobrażeń chęci zmiany wszystkiego,
Głównie też tego, co nigdy nie przyszło by nam do głowy.

Często koło się zamyka i znów mamy nadzieję na inną,
Że obraz poznanej kobiety nigdy się nie zmieni trwale,
Nie bądźmy naiwni, on zmieni się jak wszystko i odsłoni.
Prawdziwą naturę pajęczego gniazda z kokonem w środku.

Wędrowiec z natury długo w nim nie zabawi,
Taka jest natura zmienna naszej wolnej woli,
Nie wiem dlaczego nie chcemy jej w związkach,
Idea trwałego związku w nas to prawdziwa Utopia.

Każdy związek oparty na dwoistości silnie - łączy,
A gdy już złączony ma naturę związku doskonałego,
Widocznie stałość związku zaprzecza tu idei twórczej,
Ideał jako constans - staje się od razu religią wyznań,
Która ma naturalny pociąg do ograniczeń stwórczych,
Chce by raz coś stworzone, zawsze to samo rodziło!!

wtorek, 26 czerwca 2012

Błogosławieństwo




Błogosławieństwo, to dowolna wymiana energii,
Bez osądzania co jest błogosławieństwem, a co nie,
Ani w jaki sposób jest ono otrzymane, czy odrzucone.

Każda interakcja jest wymianą błogosławieństw,
Choćby już poczynając od naszej relacji z Ziemią,
Aż po każdą osobę, z jaką się łączymy emocjonalnie.


Czy to wynika z kontraktu duszy, czy bieżących spraw,
Zawsze jest to wymiana energii, niezależnie od słuszności,
Sprawiedliwości oceny, odrzucania krzywd i błogosławieństw,
Zawsze najważniejszym aspektem błogosławieństwa my jesteśmy! 

Dwa światy



Adamusa: Merabh, czy to nie przypomina Merkaby,
Namawia nas w ten prosty sposób odejścia od iluzji,
Od tak, wstania z fotela przed ekranem jej telewizora,
Jak gdyby nic się nie stało i stanięcia przy nim obok.

Co to dla nas znaczy, tłumaczy jako scalenie nas na fotelu,
Z tym chodzącym po domu od czasu do czasu zerkającym,
Na ekran iluzji życia z pozycji już wolnej od siedzenia w ego.
To podobno proste, trzeba wstać z niego i stanąć obok siebie.

Łatwo to mówić, trudniej zrobić, gdy nasze ego jest nie przekonane,
Wydaje się, że nie można tego zrobić jak podczas snu na paluszkach,
A przecież właśnie wtedy, stajemy się wolni i jak ptaki te wędrujemy,
Co zawsze wracają z wdziękiem ptaka, do gniazda ciała z pisklętami.

Sami lądujemy tak delikatnie by nie obudzić przestraszone i zaspane ego,
I zapominamy natychmiast o tej podróży, pamiętając to co mózg odtwarza,
Nadszedł czas by to zmienić, bo i obok nas teraz mamy wspaniały Merkaba,
Obiekt latający zawsze czekający co może służyć jako pojazd obu tych światów!

Składając kompletność obu światów stajemy się wolni od ograniczeń,
Zdajemy sobie świadomość bycia nie tylko w jednym pokoju domu,
Ale w całym mieszkaniu świadomości kosmosu do naszej dyspozycji,
Otwiera przed nami możliwość latania i podróżowania po galaktyce.

Mamy pojazd Merkaba, oraz jego napęd - energia kundalini,
Więc na co czekamy....


Czyżby ta fizyczna grawitacja była iluzją, tą ograniczającą nasze podróże,
A Wniebowstąpieni Mistrzowie, jako nasi rodzice próbują nas oderwać,
Od oglądania TV, czy gier komputerowych iluzji i medialnych tutaj reklam,
Bo to przecież więzi nas w ograniczeniu jednego świata, przed tym drugim.

Jak się od tego uwolnić, głosi poniższy przekaz:



Dwoistość



Dwoistość każe szukać nam swojej osobistej połowy,
Stawia nas w sytuacji dążenia do drugiej i całości bytu,
Gdy jesteśmy w równowadze zaczynamy być w całości,
Sobą samym w tu i teraz czyli pełnią nas samych i bytu.



I znów wracamy do koncepcji drgania kamertonu,
Uderzamy swoją uwagą rozdzielając byt na dwoje,
Widzimy pozytyw naszego ekranu i bez negatywu,
Zapewne całość zobaczymy w trakcie medytacji...

Słyszę jak bije dzwon kościelny, a to teraz oznacza,
Że mój dylemat komuś został rozwiązany, a jak nie?
Bo może być tak, że po drugiej stronie będzie również,
Więcej pytań niż odpowiedzi, jak to już oświadczyliśmy.

Już nie wiem, a może wiem, że nic nie wiem,
Że brak odpowiedzi na to, pozwala żyć tu bogato,
Dogłębnie i z pasją szukając odpowiedzi w życiu,
Mądre stwierdzenie mówi, że cel się nie liczy, a droga!