poniedziałek, 25 lipca 2016

Karma


Dla mnie karma, to nie tylko, oko za oko, ząb za ząb, itd.,
Bo nie starczyłoby nam żyć kolejnych na pozbycie się jej.

To coś, co nie jest kompatybilne z naturą jak i wypaczające jej prawa,
Więc to na podobnej zasadzie zaistniał Lucyfer oraz jego poplecznicy.

Musimy raz jasno sobie uzmysłowić tu rozdział ducha od materii,
Co materialne, to niezależnie jak wysoko się wspina tojest Istotne.

 

Wróci tam skąd powstało, a więc jako nasienie i tam też powróci,
To samo dotyczy ducha i niezależnie co on zrobi, do ducha wróci.

Nikt z materialnych istot nie jest cząstką Boga i z Jego Źródła,
Reprezentuje on jedynie tylko Jego siłę w świecie materialnym.

Podobnie żaden duch stworzony przez Niego nie jest Nim,
Mimo, że istoty duchowe są zawsze nieśmiertelnej natury.


My jako istoty materialne, tak krążymy, ale tylko w materii,
Pomiędzy dwoma stanami; subtelnym i gęstomaterialnym.

Wtedy, gdy osiągamy najwyższy poziom samoświadomości,
Stajemy też najbliżej jak tylko można poziomu duchowości.

'Nie możemy odrzucić samej natury tego,
kim jesteśmy jako istoty duchowe
 i musimy przyznać, że dzielimy tę Ziemię
z wieloma innymi rodzajami sił duchowych.
Mamy ciała fizyczne i umysły,
ale one są ze sobą powiązane
oraz misternie splątane z duszą i duchem,
a więc musimy połączyć wszystkie nasze ciała,
aby pomóc im powrócić do równowagi,
aby być w stanie leczyć prawdziwe serce ludzkości.'

http://tamar102.bloog.pl/id,355440198,title,LISA-RENEE-PSYCHOLOGIA-DUSZY,index.html

Nie jestem w stanie określić i w jakiś sposób stan duchowości,
Szczególnie z naszego pojęcia materialności, jest stanem bytu.

Pochodzimy od ziarna duchowego zasianego w Istotnym,
Podobnie jak inne istoty zasiane podobnie bez własnej woli.

Jeśli wiedza jakakolwiek się może pokazać, to ta z góry,
A nie z dołu materialności, bo to jest śmieszne i naiwne.

Jedynie intuicja może nam podpowiedzieć i wskazać tu podobieństwo,
Nie może nam zesłać obrazu duchowości i pokazać w świetle materii.



Mam na myśli porównanie obrazu na ekranie, z rzeczywistym,
Tylko z rzeczywistego może powstać zdjęcie, ale nie odwrotnie.

Nie można z projekcji filmu i z kamery stworzyć naturalny las,
Ale my to robimy patrząc na naturę i wyrabiając o niej pojęcie.

To pojęcie o czymś, to dot. naszego patrzenia wzrokiem to jest tą iluzją,
Ale wracając do karmy, naszym nowym postrzeganiem ją wymazujemy.
Tak rozumiem stan Łaski, która może karmę znosić, nawet symbolicznie.

Przypuszczam, że po przejściu na drugą subtelną stronę,
Nasze nowe ciało podobnie będzie reagować i ją tworzyć.

To dlatego będziemy cierpieć podobnie, jak i w fizycznym,
A wszystko będzie miarą odliczone przywiązaniem do bytu.

A więc w skrócie miara karmy będzie srebrną nicią wiążąca,
Wolność od karmy to od niej zależy, od grubości i kiedy puści.


Wszystko to są tylko moich przypuszczeń przemyślenia,
A składane na niwie twórczości, no i pod-ekranem iluzji.

Każdy z tego może coś dobrać sobie jak kartę z talii,
 Aby po tym wybrać ją sercem, a resztę i ją wyrzucić.

https://www.facebook.com/budzimy.sie.teraz/videos/726932587408525/

niedziela, 24 lipca 2016

Przyszłość

https://media.giphy.com/media/26FPNUDO53C9RffJC/giphy.gif

Przyszłość jest potencjałem w potencjale większości,
A prawda za tą podwójną gardą przed nami ukryta..

Wszystko w hologramie jest elektrycznością,
Tak samo jak powstały słońca tak i planety.

Gdy są one w ruchu to przechodzi prąd pomiędzy nimi,
Tak samo się dzieje z naszymi ciałami w nierównowadze.


W równowadze jak i w stanie nie burzy przepływ ustaje,
Hologram się zatrzymuje na naszej uwadze i tak czeka.

Nie należy mylić ruchu w innych i ze wspólnym,
Ale tylko nasz się liczy i na jego bazie tworzymy.


Ale ona nie od razu się dostosuje w czasie, bo czas faluje uwagą,
Jak morze falami do nas jako brzegu uderza i musimy być czujni.

Czuję, że ktoś tym wszystkim manipuluje i nas więzi,
Mam takie wrażenie jakbym ja miał założone okulary.

A cała prawda leży przede mną jak zamazana postrzeganiem,
Dziwne bo kiedy dłużej medytuję czas ucieka w mgnieniu oka.

Tak jakby mój hologram się zatrzymał,
 A te inne innych pędziły gdzieś razem.


Hologram postrzegania tutaj każdego wkręca się czasem w całość,
A ona odbija nam to co przykuwamy uwagą i dzieje się to szybko.

Tak jak te klatki nagranego na taśmę filmu projektowanego,
Jednocześnie na nasze i ten nasz wspólny ekran nieustannie.

W taki sposób ktoś nam wgrywa program życia i śmierci:


Bawiąc się z nami jako widzami w kinie na wspólnym telebimie.


No właśnie w 'tu i teraz' musimy odkryć jakąś tajemnicę,
To jak dwie różnie wirujące tarcze winne się zgrać w teraz.

A ta trzecia to stojąca nasza uwaga na czymkolwiek,
Zawieszająca i przyciągająca te pozostałe do siebie.

Nie ważne wtedy, to co widzimy na wspólnym ekranie,
Ważne, że nasze trzy ciała zaczynają się łączyć podobnie.

Można to porównać do wyostrzenia obrazu w aparacie fotograficznym,
Czy wtedy ukaże się nam całkowita prawda o nas samych i hologramie? 

 

Miałem podobne uczucie przy zatrzymaniu serca,
Kiedy pozostałe zmysły działały w przytomności.

W trakcie medytacji można pewnie tak samo,
Zwolnić akcję serca wstrzymywaniem oddechu.

Po rozległym zawale tak podobnie ćwiczyłem,
Zapominając o kardiologu na dwadzieścia lat.


Ziemia jest pewnego rodzaju trampoliną,
Do innych wymiarów, ale gdy jesteś gotów.

Na to co zrobisz po śmierci fizycznej będzie wyborem,
Trzy drogi o których opisują Hatorowie mamy do woli.

Ja  terazosobiście nie boję się tej trzeciej drogi,
Bo mam świadomość, że chwilkę na nie byłem.

To poczucie świadomości wolności i moc wszystkiego w potencjale,
Jednak już dwa razy z niej zawróciłem, więc nie wiem co teraz zrobię.

sobota, 23 lipca 2016

Miłość


Czy ten stan istnienia musi iść i spadać z góry,
Nie można inaczej go wydobyć z głębi siebie?

Trzeba odwrócić patrzenie na obraz rzeczywistości,
Nie tylko na zewnątrz, ale od środka tego co widzisz.

Obraz świata zewnętrznego projektujemy my go sami,
A więc nawet gdy przychodzi pomoc, to od nas samych.

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/70/21/77/7021774389f5feb2fc6cfe3720886526.gif

https://www.facebook.com/budzimy.sie.teraz/videos/750961605005623/

Myślę, że w tym filmie i jego przesłaniu.
 Jest zawarta największa tajemnica istnienia.

Wszystkiego we wszystkim w ciągłym kołobiegu zdarzeń,
Nie ma nic poza nami samymi w Stworzeniu, a kto... poza?
To niezgłębiona tajemnica którą usiłujemy nazwać Bogiem.

 

https://www.facebook.com/budzimy.sie.teraz/videos/795281717240278/

https://www.facebook.com/budzimy.sie.teraz/videos/732424443526006/

https://www.facebook.com/budzimy.sie.teraz/videos/737570286344755/

https://www.facebook.com/?ref=tn_tnmn

https://www.facebook.com/1762705323974963/videos/1780072328904929/



Wszystko jest w jednym, tylko my to rozdzielamy;
Oceną myśli o tym, porównaniem z tymi innymi.

Podziały tworzy umysł z uwagi na próbę zrozumienia,
Grzebie w ekranie próbuje, przewraca, chce zrozumieć.



W którymś momencie możesz powiedzieć: wychodzę,
Ty jesteś panem swoich wyborów, a więc tak się stanie!

Nic się nie zmieni, tylko wszystko pozostanie to co zechcesz,
I o to chodzi w tym programie, odejdzie to czego już nie chcesz.

https://66.media.tumblr.com/7d8e7a07c83de11d66d07b8a9ced8ad8/tumblr_o7yldgEBED1tylr0uo1_540.gif

Jako Bóg, to jak możesz okazać miłość swoim dzieciom,
Stworzonym na swoje podobieństwo, podobnie jak my?

Miłość to część energii, którą posiadasz i dzielisz z kimś innym,
A więc jesteś zawsze na każdym etapie Stworzenia Współtwórcą.

Tak jak bogowie Olimpu czyli w przestrzeni pomiędzy czasoprzestrzenią,
Zeszli by nas stworzyć, tak my to powtarzamy, gdy czynimy to z miłością.

http://tamar102.bloog.pl/id,355472115,title,WYWIAD-Z-PERSEFONA,index.html

https://is01.ezphotoshare.com/2016/07/05/ZW6Jc.gif

Teraz tu uwięzieni na Ziemi zasiedlamy miłością liniowo,
Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby to robić gdzie indziej.

Tak to robiliśmy jako bogowie, tak samo będziemy po uwolnieniu,
Ziemia to jedna z półek, jak w aparacie rektyfikacyjnym spirytusu.

Za nim ulotnisz się do góry na następną musisz się oczyścić w płynie,
Aby jako już gazowo lotniejszy ulotnić się do górnej i w nim rozpuścić.

 

Taki jest proces wędrówki przez różne wymiary coraz bardziej subtelne,
Gdy znów stajesz się oczyszczonym bogiem zawracasz na niższą półkę.

Wtedy jako bardziej uduchowiony to stajesz się katalizatorem dla innych,
Tak bogowie stępują i mieszają się z ludźmi podnosząc ich wibracje bytu.

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/04/bf/e1/04bfe1c675e9e54f08d79f9132a6622c.gif

Miłość to wdech i wydech, to bicie naszego serca,
By została jak zużyta bateria musi zostać zasilana.

Tylko w kontakcie z góry poprzez serca intencją dobra,
Do wszystkiego i jak leci, a wtedy się szeroko otwiera.

"Jeśli ktoś sercem uznaje zło,
nawet gdy usta jego mówią o miłości, co stwarza?
serce naradza życie, co więc stwarza, uznając zło?
 Jest zło, czy go nie ma?
Takie pytania zadał mistrz swoim uczniom.
Mieli mały problem z odpowiedzią,
gdyż z jednej strony łatwo mówić o miłości,
z drugiej trudno nie uznawać zła, które widać wokół.
Głowili się więc, a mistrz rzecze:
- Miłość jest jedna.
To przestrzeń serca w której nie ujrzysz nic rozdzielonego od Boga.
Tam jest tylko boska doskonałość.
- Ale, ale....,wołali uczniowie, - czy mistrz nie widzi wokół zła?
Zaśmiał się mistrz:
- Nie, gdyż w każdej chwili naradzam sercem ŻYCIE."

Elen Elijah Niosąca Wiatr
www.epokaserca.pl

piątek, 22 lipca 2016

O Duszy


"...o Duszy

...gdybyś kartkę papieru przebił palcami jednej dłoni ...
to po jednej jej stronie miałbyś to 
co symbolicznie może przedstawiać 
Nad-Duszę (śródręcze), które się nigdy nie wciela, .....
a po drugiej byłyby palce (części z opuszkami), 
które symbolizują tu wcielenia..." napisała Teresa M.


Piękne porównanie i choćby dla tego,
Że oddaje sens tego co jest też istotne.

Nie ma jednego od drugiego rozdzielone,
Rozdziela je tylko zasłona niewidzialności.

Taka zasłona to jedynie nasze postrzeganie,
Po to by odróżnienie tworzyło pozorny czas.


Czy dusza tak to widzi i czuje jak to my na ekranie telewizora w 4D,
Podejrzewam że jeszcze subtelniej bo z jej poziomu to świat subtelny.

Bo z początku nasze z nią  relacje  są jak wilka przyszłego,
A na początek naiwność i miłość dziecka każdego rodzaju.

Nawet drapieżnik chce się bawić i radować życiem,
Dopóki życie dorosłych nie na uczy ich przetrwania.


Nie wiadomo, kiedy ten raj początkowy stał się dzisiejszym polem bitwy,
Stało się to wtedy za sprawą smaku innego gatunku białka podobnych istot.

Dla mnie to jest jedyne tłumaczenie grzechu pierworodnego,
Za którego jakoby sprawą, spadliśmy w gęstomaterialność.

To on odbija się nam czkawką, kiedy odrywamy się od piersi matki,
Od tego momentu zaczynamy konsumować co nam smak wybiera.


Być miłosiernym, kochającym i sprawiedliwym.
Jak bez wyjątku i dla każdego, to prawie utopia.

Dlatego siebie nazwaliśmy słusznie upadłym aniołem!
Z tego wynika, że to ona wypierając siebie stworzyła ego.

Tak pewnie zaczęło się to takie popularne stwierdzenie:
To nie moja wina, to nie ja, to on lub to się samo zrobiło! 



A mogło być tak pięknie i sielankowo, jak w tym Raju,
Może właśnie do tego zmierza w najbliższym czasie?

Wszystko na to wskazuje, bo i świat zmierza do zagłady,
Ale jest to świat za kartką papieru który można zmienić.

Każdy swoim palcem do niego coś dołożył, a więc to on ma się wycofać,
Nie powyższym usprawiedliwienie: to nie ja, tylko wycofania z całości.

Gdy każdy swój palec z niego wycofa i z miłością go na nowo włoży,
Powstanie nowy już inny nawet wspólny i wcześniejszy Raj powróci.



W takim, ale już moim taki sam mam rower z koszykiem z tyłu,
Podobnie widzę świat pięknym i przyjaznym dla innych gatunków.

W moim lesie zwierzęta mnie nie omijają, 
Ptaki coś szukające na ścieżce nie odlatują.

Schodzą powoli z drogi i zaraz za mną wracają,
Siadają na mnie ważki i pszczółki zapylacz-ki..

Może wyczuwają że im sprzyjam i nie jadam mięsa,
Uczymy się jak to wszystko ze sobą jest powiązane.

A nie chcemy zrozumieć, jaki wpływ na nasz organizm,
Ma bezceremonialne wejście zabitej w strachu padliny.



A może być tak pięknie...



Jeśli się tu urodziłeś, to będziesz musiał umrzeć,
Nie da się tego ominąć i gdzieś odfrunąć indziej.

Całość zależy od ciebie co nazbierałeś zabierasz,
A tam skąd przyszedłeś, będziesz z nich rozliczał.

Cierpiał tak samo jak ten ktoś, komu go zadałeś,
Zbierał plon swego życia i tylko na własnej skórze.

Sam pisałem że śmierci nie ma, w pojęciu ludzkim,
Jeśli się nie wiążesz z ciałem, to będzie to przejście.

Jak z jednego ubrania do drugiego i tak bezboleśnie,
Ale wtedy, gdy nić srebrna co wiąże nie jest za gruba.

Dusza cierpi  bo wyparła się nas jako ego,
Musimy ją oswoić i przekonać na nowo...

Inaczej nie dojdzie do połączenia i będziemy cierpieć po śmierci,
Jeśli następne ciało nie będzie gotowe jak nowa sukienka dla nas.

Piszą o duszy, że jest jak małe dziecko, naiwne i słabe,
Ale to pół prawda, a oparta na naszym strachu śmierci.

Gdy nakłonisz ją do wspólnej tutaj wędrówki, to ci zaufa,
Będzie przestrzegać o niebezpieczeństwach czyniąc cuda.

Wtedy pozbędziesz się karmy łatwo, a nawet i przyjemnie,
Wystarczy gest dobrej woli, czy słowo komuś powiedziane.



Jednak trzeba pamiętać o tym, że srebrny sznur łączący ciała,
Im cieńszy tym śmierć niezauważona, a grubszy to cierpienie.

Każde przywiązanie niezależnie do kogoś, czy czegoś,
Może zawrócić w to samo miejsce, a nawet i w ciało.

Nie trzeba wyobraźni by sobie wyobrazić samopoczucie,
Rozkładającego się ciała, jak pogrzebu i spraw pochówku.

W przeciwnym razie przejcie z jednego w drugie jest niezauważalne,
Mam nadzieję, że tak jak moje opuszczenie ciała i poczucie wolności.

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/3e/93/e1/3e93e1c9bccf4bf8a89688ed643ec394.gif



czwartek, 21 lipca 2016

Stań się jak dziecko


Gdy ty też staniesz się nim, jak to dziecko, 
To oni zjedzą z kopytami, to co nim nie jest,
Jak ta larwa muchy, co oczyszcza ropę z rany.


Stań się jak dziecko:

https://vimeo.com/70950752 

 Nataraja “The dance of life” - Life is a dance when we are present to the life

'Gdybyś zaczął żyć z duchem tak otwartym, 

jak żyją dzieci, z otwartym sercem, 

z całkowitą psychiczną otwartością, 
zobaczyłbyś, co by się stało.'

'Dziecko mianowicie widzi, co się dzieje, dziecko wie, co się dzieje, 
a jednak to wiedzenie i ta wiedza są tak swobodne i szczere, 
że współdziałają z siłami wszechświata. 
Dziecko jest tryskającą, tętniącą całością.

Dziecko jest nienaruszalną istotą, 
istotą otwierającą się na największe piękno Ziemi. 
Dlatego dziecko jest błogosławieństwem i dlatego 
doświadczanie tej siły jest błogosławieństwem. 
Dziecko, które przeżywa to doświadczenie,
 może go nauczyć osobę dorosłą 
– dziecko może człowieka nauczyć, czym jest życie. 
Jeśli widzisz dziecko w sobie, widzisz, czym jest życie.'

- Mistrz Morya


7 zasad HUNY
Huna opiera się na siedmiu przesłaniach:
Ike – świat jest taki, jak myślisz, że jest,
ludzie są tacy jak myślisz, że są, los jest taki, jak myślisz,
że jest – jesteś twórcą swojego świata.
Twoje doświadczenia życiowe są odbiciem Twoich myśli.
Gdy zmieniasz myśli – zmieniasz swój świat.
Kala – nie ma żadnych ograniczeń,
ograniczenia są tylko w Twoim myśleniu.
Wszystko we wszechświecie jest dostępne i możliwe.
 Masz wolność w tworzeniu takiego życia, jakiego chcesz.
Makia – energia podąża za uwagą.
To, na co kierujesz swoją uwagę (o czym myślisz)
– manifestujesz w swoim życiu.
Może to być budujące jak i niszczące.
Manawa – teraz jest czasem mocy. Wszystko dzieje się teraz.
Wspomnienia o przeszłości lub wizje przyszłości
są tylko interpretacją tych zdarzeń w teraźniejszości.
Tylko w chwili obecnej masz wpływ na swoje decyzje i wybory.
Aloha – stan istnienia w życiu,
w którym umysł serce są jednością w radości.
Bycie szczęśliwym w teraźniejszości z.. osobą,
samym sobą, całym światem.
Ma najpotężniejszą moc sprawczą we wszechświecie.
Ma naturę przyciągania.
Mana – cała moc pochodzi z wnętrza.
Wewnątrz są Twoje wszystkie możliwości, talenty, marzenia.
Masz wszystko to, co jest potrzebne,
abyś kreował życie jakiego pragniesz dla siebie.
To moc Twojego ducha, autorytet wewnętrzny.
Pono – rezultat jest miarą prawdy.
To jakie masz życie odzwierciedla Twoje przekonania.
Jest koncepcją dobra, właściwości – wszystko to, co działa jest prawdziwe.
Sercem huny jest Ho’oponopono – aktywne przywracanie ładu.
Jest świadomym kontaktem z większym rytmem
i energiami wszechświata doprowadzającymi do harmonii z wyższą całością istnienia.

 

Żeby w to wszystko uwierzyć, to stań się takim dzieckiem,
Nie myśl i nie oceniaj, a baw się i nie przejadaj słodyczami.

Reszta sama przyjdzie, czy chcemy, czy też nie,
Nie warto się temu opierać, bo zaczyna rosnąć.

Gdy bez strachu obserwujemy to sobie co do nas tu płynie,
To lepiej być Puchatkiem filozofem, niż tym prosiaczkiem.

 

Pasja, a nie pragnienie, podziw, a nie posiadanie,
Odwaga i zaufanie, a nie tchórzostwo ze strachu.

Jak pewien żołnierz na polu walki, co wstał i poszedł,
A mimo salw z obu stron frontu, kulom się nie kłaniał.

Czy stan dziecka jest 'aniołem', czy im ułatwia sprawę,
To przecież nie ważne, ważne, że się krzywda nie dzieje.



Dzieckiem można być w każdym wieku,
Wtedy zawsze się jest pod bytu ochroną.

http://www.cda.pl/video/19272747


środa, 20 lipca 2016

Osobowość



Osobowość odmieńca tworzy najczęściej trauma duszy,
Przykładem może być rozszczepienie żeńskiej od męskiej.

Najczęściej przez podczepianie się duchów negatywnych,
Wtedy taką osobowość łatwo kontrolować głównie strachem.

Badano liczne przypadki jako wieloosobowy rozpad ego,
Zachowywały swoje osobiste cechy osobowości w ciele.

Wszystko to świadczy o pogłębiającym się procesie oddzielenia,
Dusza jako te małe dziecko izoluje się od tego, co robi jej ego..

http://vod.pl/filmy-dokumentalne/ukryte-dzieje-jezusa-online-za-darmo/qmdvw0k#0



Nie tylko strach traumatyczny rodzi odmieńce,
Podobnie w religiach boskie postacie synów Boga.

https://www.facebook.com/BraterstwoSwiatla/videos/1669932696558275/

To takie same rozszczepienie osobowości kultu w religiach,
Jak i osobowości w naszych ciałach są efektem dwoistości.

Dzieje się to wtedy gdy swoją świadomość przenosisz na ekran,
Czysta dusza identyfikuje się ze wszystkimi osobowościami..



To ona traktuje je jako swoje dziecko, ale oddanie woli,
Spowodowało rozszczepienie jej Jaźni na wiele w iluzji.

Czy nie przypomina wam to historię syna marnotrawnego?
Teraz to dusza musi pozbierać je i się z nimi tak i połączyć..

Czekała Gaja i czeka eony czasu na ich rozwój samoświadomości,
Co ciekawe mam coraz więcej takich snów nad ranem i w pół śnie.




Tak jakby się domykała księga życia, a kartki próbowały na nich,
Zrobić generalne sprzątanie i pozamykać sprawy niezałatwione..



Nie koniecznie to takie tam sprawy z naszej młodości,
Bo najczęściej w nich muszę coś posprzątać i dokończyć,
Pozbierać pozostawione zapomniane i te gdzieś tam rzeczy.

Widocznie wszystkie kartki zapisanego życia,
Muszą być w całości dopięte prawem zwrotu.

Aby księga życia jak opisywała B. Marciniak,
Została gotowa do zamknięcia, jak u Disneya.



Widocznie nasza osobowość rozbita na cały ekran życia,
Musi być złożona do kupy, byśmy do tej głównej wrócili.

Kto wie, czy nie do pradawnych śpiących rycerzy w sarkofagach czasu,
Skąd we śnie jego rozbite części osobowości wędrują po naszym świecie.
Jak to opisuje Dawid W. w kosmicznym ujawnieniu o śpiących olbrzymach.

Skąd te podejrzenia? Taką miałem odpowiedź na pytanie,
Skąd jestem, ale nie chodziło mnie o same końcowe Źródło.

Chodziło o mamę i tatę, lub Jedno, z którego dusza przechodzi,
Bo tak sobie myślałem, gdzie są te u licha moje pozostałe ciała?

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2016/07/sphere-alliance-message-182.html

wtorek, 19 lipca 2016

Mer-Ka -Ba


protection2

https://globalneprzebudzenie.wordpress.com/2015/10/21/mer-ka-ba-wizualizacja-podnoszaca-wibracje/

Kiedyś zadawałem sobie pytanie skąd moje ciało pochodzi,
Te kolejne; mentalne, eteryczne, astralne i te przyczynowe?

Jak rozumieć to, że jesteśmy wielowymiarowi i jak to jest tu połączone,
Ciągłość koralika cząstki nanizanego na nić fali niewidzialnej wibracji?

Czy to wszystko jest we mnie, a ja robię to jak na drutach,
Tkam ciągłość jak nici Ariadny tkaninę czasoprzestrzeni?

http://tamar102a.blogspot.com/2016/07/ludzka-dusza-opuszcza-ciao-niemieccy.html




Każdego dnia i każdej jego sekundy dokonujesz wyboru,
To moje ulubione zdjęcie mówiące wszystko o nas samych.



Stąd wniosek, że w hologramie mamy pojazd reagujący,
Na nasze uczucia na zasadzie skupiania uwagi na czymś.

Wizualizacja świadczy, że się obudziłeś w świadomości,
Uwzględniasz, że masz jakiś wpływ na to co się dzieje.

To postęp znaczący do tego, kiedy kogoś posadzono w samochodzie,
A nie wie gdzie on jest nie mówiąc jak go uruchomić i jechać dokądś.






Bardzo ważne będzie, aby mieć czas wyłącznie i tylko dla siebie, 

Z czasem będziesz się czuł przytłoczony otaczającymi cię ludźmi. 

A ponieważ jesteś połączony z nimi na bardzo głębokim poziomie, 

To oni będą mieli tendencję, żeby posilać się tobą i rozpraszać cię. 



Tak więc naprawdę, to potrzebujesz czasu tylko dla siebie samego, 

Bez względu na to, czy to będzie ulubiony spacer brzegiem morza,
Czy jazda rowerem po lesie, bycie z Gają, to wczuwanie się w nią. 


To wspaniały sposób na powrót do równowagi jak ciała i ducha.
To może być po prostu poczytanie książki, czy takie i wąchanie.

Ale jedna rzecz, jaką sugeruję, to nie myślcie o tym czasem,
Że siedzenie przed ekranem komputera jest byciem ze sobą. 

W ten sposób wcale nie jesteś sam ze sobą. 
Siedząc przed komputerem to nie jesteś sam.

Jesteś z milionami innych ludzi, 
Za każdym razem, gdy to robisz.

Więc znajdź czas na pobycie tylko ze sobą,
Albo wybierz się na przejażdżkę rowerem. 

To wspaniały sposób, żeby zintegrować fizycznego siebie, 
W pełne Ciało Świadomości, same ćwiczenia fizyczne ciała, 
To nie to samo, co integracja całości, nas fizycznych i duszy.




To właśnie jest podstawą możliwości Mer-Ka-By,
Dopóki nie zintegrujesz ciał nie popłyniesz nigdzie.

Będziesz to robić nieświadomie, w momencie i chwili zastanowienia,
W tu i teraz i w trakcie snu bez świadomego śnienia i bez świadomości.

Nie będę zajmował się teorią, a jedynie praktyką odczuć obserwacji,
Z mojego szpitalnego doświadczenia wynika, że to możliwe w umyśle.

Doświadcza się to coś, co jest poza fizycznym ciałem,
Jak duch, który postanowił się zredukować do butelki.

Fraktal butelki jest takim samym, jak ja potencjałem,
A Mer-Ka-Ba służy do przełączania kodów światła.

 

Więc i tak, czy owak, to zawsze jesteś w tym własnym potencjale,
Świadomość tej świadomości otwiera wszelkie bramy nieznanego. 

https://www.facebook.com/Nassim.Haramein.official/ 

Ale co tak na prawdę Mer-Ka-Ba napędza?

'Miłość to jedyne istniejące szczęście!
Ale nie w tym sensie, że to ciebie ma ktoś kochać. 
Choćby kochało ciebie tysiąc osób, 
a w tobie nie byłoby Miłości, 
to i tak nic to nie zmieni...

To ty masz być Miłością...
 ale jak otworzyć się na Nią?
Nie czekaj na cud, oświecenie lub wspaniałą osobę, 
w której możesz się zakochać.
Wystarczy po prostu twoja decyzja.'