wtorek, 19 listopada 2013

Komunikat


Podobno w ciągu ostatnich dwóch tygodni, nastąpi coś, co nas odmieni,
A odmienić nas mogą jedynie nasze odczucia; od strachu do euforii radości!

Czekam na to, jak pewnie wszyscy czytelnicy i na zmianę,
Głównie paradygmatu naszego postrzegania natury tu bytu,
Nie wyobrażam sobie dalszej gwałtownej degradacji Gai,
Jak i nie wyobrażam sobie dalszej zbrodni, złości i zawiści!

Choć nam wiadomo, że ten świat jest oparty na dwoistości,
To amplituda rozchwiania zdecydowanie musi się zmniejszyć,
Liczę, że gdy opadnie i się wyciszy, to nastąpi i równowaga,
Wcale nie gorsza i nudna, a tylko na wyższym poziomie bytu!

Chamstwo ustąpi zdrowej rywalizacji,
Depresja, już łagodnemu stanu radości,
A szyderstwo, ustąpi dowcipnej krytyce!

Można zdrowo śmiać się z dowcipu sytuacji,
Ale już niekoniecznie z samego jej uczestnika.
Można śmiać się zdrowo i z upadku na lodzie,
Ale i zarazem współodczuwać w bólu stłuczenia.

Miejmy też nadzieję, że:....




Gdy czasami wokół szaro i ciemno, przywołaj tego anioła.
On da Ci światło, które wypełni Twoje serce.
Oświetlaj nim swoją drogę i dziel się z innymi.
Bo światło każdy nosi w sobie.
- Marek /mój imiennik Kaszuba/

http://whitedevas.eu/?p=1340


Jak taką euforię mamy przeżywać i gdzie?
Najlepiej na łonie naszej matki natury Gai!

„Powinieneś obserwować błędy innych, ale nie oceniać ich. Raczej powinieneś starać się ich zrozumieć, a wtedy możesz nauczyć się zgłębiać twoje własne błędy. Dobrze jest mieć podejście, że będziesz tolerancyjny dla złych cech innych ludzi.”
- Swami Premananda (Premananda Satsang Tom 1)

http://krystal28.wordpress.com/2013/11/19/2-manifestowanie-ciebie-zdolnej-do-istnienia-wzdluz-linii-czasowych-piatego-wymiaru/

Manifestowanie siebie to wchodzenie w nową rolę aktora,
Jak wchodzenie w nowy kostium nowego ciała i możliwości,
Czy chcę tego, a nie wiem, ale nie pragnę tego za wszelką cenę,
Bo mam czas i a dając go sobie, to w ten sposób sprawiam,
Aby się sam dostosował do mnie i dokładnie i był pożyteczny.



http://2012allabout.blogspot.com/2013/11/aa-micha-osiagneliscie-juz-swoj-cel.html



Pragnienie które jest zaspokojone, Szczęście które jest dane,
Miłość która się wypełnia. TERAZ JEST CZAS ŚWIATŁA.


Życie które jest wieczne, Radość która się rozchodzi wszędzie,
Pokój na długi, długi czas. TERAZ JEST CZAS ŚWIATŁA.


Żałoba która jest pokonana. Ból który nie jest żadnym Bólem,
bezbolesny i bez znaczenia. Cierpienie które się rozwiewa.
TERAZ JEST CZAS ŚWIATŁA.


Ludzie którzy podnoszą się do Nieba. Bogowie schodzący na Ziemię.
Pańskie Zastępy Światła zjednoczone na Wieczność.
TERAZ JEST CZAS ŚWIATŁA.


Podróże przez Czas i Przestrzeń. Manifestowanie wszystkiego co jest.
Tworzenie Światów wszędzie we Wszechświecie. To jest Was Spadek:
To jest Czas Światła. TERAZ.


Ja Jestem
RUMI


poniedziałek, 18 listopada 2013

Rezonans harmoniczny

 

http://whitedevas.eu/?p=1340

Taki rezonans harmoniczny najłatwiej uzyskać w ciszy natury,
Oglądając gwieździste  niebo w nocy bezchmurnej i księżyca,
Po jakimś czasie szum kosmosu i odpowiadającej natury słyszę,
Jak jednostajny harmoniczny dźwięk wodospadu, czy fal morza.

Gurdżijew porównywał jego dźwięk do gamy stworzonej na podobieństwo,
A interwały, jako punkty koliste tworzące spiralę; wchodzenia i schodzenia.
Coś w tym jest, że każdego z nas przyciągają inne dźwięki i inna muzyka sfer,
Stąd nasza różnorodność i niepowtarzalność we wszystkim i w budowie ciała,
Czy w upodobaniach co do muzyki, sposobu życia, wyglądu i cech charakteru!

Każdy z nas jest niepowtarzalny, podobnie jak wszystko co nas tutaj otacza,
Na tym polega cudowność życia, a to co powtarzalne musi z czasem zniknąć!

 

http://www.youtube.com/attribution_link?u=%2Fwatch%3Fv%3Dmc2arU61LSg%26feature%3Dshare&a=cymtO7ZQLWNDt7kdtyKY1A

Każdy z nas ma ten niepowtarzalny dźwięk swojego zapisu pieśni,
To cudowne, jak ten podpis o niepowtarzalnej autentyczności natury,
Każdy śpiewa swoją własną pieśń  życia, a wszystkie są harmoniczne.

Dysonans już natychmiast tworzy własną sztuczną iluzję,
A gdy zaczynamy w nim żyć na bieżąco, mamy zasłonę,
Harmonia z dźwiękami kosmosu wymazuje nam ekran!





Jak z wątpliwości stworzyć zaufanie:

http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/11/14/07-11-2013-haslem-jest-zaufanie-jesus-sananda/


Jeśli sam kocham, ufam sobie i nic innego się nie liczy,
Nie dajmy się zwodzić innym, mediom i prorokom zła:

"Ataki na Wojowników Światła będą bardziej perfidne, 

subtelne, podłe i rozkładające ludzką psychikę."

 

Nie dajmy się teraz wciągnąć w ocenę słów i wydarzeń,

To nas odciąga od rezonansu płynącej kosmosu energii.

Oglądajmy życie jak przepływający film ludzkich wydarzeń,

Nic nie możemy teraz zrobić jak innych nawracać i wytykać,

Muszą, jak nasze dzieci, stanąć na własne nogi rezonansu,

Jedynie energia wyzwalana z naszej obecności może pomóc!

https://soundcloud.com/jeffalford/sets/infinity


Bądźcie przygotowani

http://2012allabout.blogspot.com/2013/11/aa-rafael-badzcie-przygotowani-ojciec-i.html


" Moi drodzy ludzie, to jest wasz Boski - Ojciec mówi do was w tej wiadomości. mojego syna Przyszedłem tutaj, aby ogłosić, że wasze przebudzenie jest nieuchronne teraz. Wy posunęliście się tak daleko, że możemy podnieść zasłonę ludzkiego zapomnienia teraz. Jesteście przygotowani teraz, aby w końcu powrócić na Boskie kolana Boga. Tak więc to włączy wasze oddzielenie od Boskich Rzeczywistości wkrótce do innych opowieści w waszym historycznym tle. Ja, Wasz Ojciec Niebieski, wraz z moimi dziećmi powitamy was w naszych objęciach. Witamy, witamy, to nie potrwa długo, aż dotrzecie tu w domu jeszcze raz!".

Gong jest pieśnią ducha.
Jest pierwotnym szeptem dusz.
Jego dźwięk jest echem Pierwszego Słowa,
które stworzyło świat, dźwięk ponad dźwiękami.
Posłuchaj go zewnętrznymi i wewnętrznymi zmysłami.
Poczuj jego pulsację
i pozwól milionom wibracji tańczyć
i przepływać poprzez twe zmysły".
Yogi Bhaja

niedziela, 17 listopada 2013

Mózg


Zdjęcie: Cudownej nocy....

Mózg ma tyle z kreatywnością, co komputer i kalkulator,
Bez programisty nie będzie kreatywny w swoim działaniu,
Jak telewizor i odtwarzacz, może pokazywać tylko nagranie.

Tak on działa, gdy mamy w trakcie snu wyłączoną świadomość,
Choć od niedawna, mam sny nie jak czasami dawniej prorocze,
Ale mi nie znane, choć z moim udziałem i jak gdyby równoległe. 

Myślę, że może moja świadomość, albo się budzi ze snu,
Albo przestała znudzona życiem, opuszczać już moje ciało,
Może dlatego, że sam ją sobie uzmysłowiłem i może działać.

Chyba zaczęło wszystko jednocześnie działać, gdy ja to sobie uzmysłowiłem,
Najpierw mnie testowała i dość długo, czy robię to, co pokazywała znakami,
Gdy zacząłem je zauważać na ekranie skupiając uwagę i działać z nimi zgodnie,
Wtedy zaryzykowała w sanatorium i zaczęła mi nie werbalnie podsuwać słowa..

Zaczęło się od tego, że siedziała obok mnie poetka i przedstawiała wiersze,
Potem nie wiadomo dlaczego kilkakrotnie powiedziała bym ja też je zaczął,
Kazała mi przygotować notatnik i ołówek przy łóżku gdy się rano obudzę..

Faktycznie następnego dnia obudził mnie chichot Hanki Bielickiej,
O świcie koło 4-tej i w półmroku zacząłem pisać jeszcze w stanie,
Już nie snu, ale i nie jeszcze jawy, pośrednim, jako opisywano 'alfa'.

I tak się zaczęło, a nie wiedziałem, że tego dnia w kwietniu 2006r odeszła,
Był to znak, jakich posypało się coraz więcej, i to w różne rocznice innych,
Najmocniej przeżyłem, coś co mną wstrząsnęło, co prawda nie pierwszy raz.

Bo wracając z sanatorium tęskniłem za swoim 4-ro letnią córką i pomyślałem,
Jak gdyby dobrze było ją zobaczyć jako nastolatkę za dziesięć lat moją Anię.


Zdjęcie


Po jakimś czasie, kiedy skręcałem w kierunku Opola w Kłocku i to na rondzie,
Zatrzymała mnie postać dziewczyny, czy chłopaka i dreszcz charakterystyczny,
Wskoczyła mi do samochodu i bezceremonialnie zaczęła czytać mój notatnik....

Potem rzuciła na mnie wzrokiem spod czapki filuternie i powiedziała:
To ta Ania z tego wiersza, to pana córka i zaraz dodała, a wie pan...
Że jak ja się urodziłem to mój ojciec miał również sześćdziesiąt lat...

Zamarłem i wypuściłem ją z samochodu, po krótkiej rozmowie,
I tam gdzie chciała wysiąść w lesie, a potem zaraz odjechałem,
Gdy po chwili wątpliwości zatrzymałem się i obejrzałem do tyłu...

Możecie się domyśleć, że nikogo nie zauważyłem,
Zaniepokoiłem się, ale zaraz potem się uspokoiłem,
Wiedząc, że to siły wyższe od moich z 3 wymiaru..

Zdjęcie: zła wiadomość jest taka, że klucz do wymiaru Serca został zagubiony, lecz dobra wiadomość jest taka, iż drzwi nigdy nie były zamknięte<3

Na początku próbowałem poprawiać potok słów płynących,
Bezskutecznie i to niepotrzebnie, mogłem pisać w półmroku,
Słowa same się składały i stało się to, co zazdrościłem Marii.

Kiedy do niej przychodziłem, zapalała kadzidełko i po chwili zaczynała pisać,
To co napisała dla mnie, jak się sama przyznawała, było dla niej niezrozumiałe,
A była to odpowiedź na moje zebrane od dłuższego czasu pytania i wątpliwości!

Równo siedem lat i przyszło to do mnie, zapewne numerolog to wytłumaczy,
Bo podobno co siedem lat zmieniamy wszystkie komórki ciała nawet i kostne.
Marię w cudowny sposób poznałem razem z Martą, ale o tym już kiedyś pisałem!

Szybko się zorientowałem, że moja kreatywność nie pochodzi z mózgu,
Tak jak to jest opisane w przekazie, moje ego się buntowało i próbowało,
Poprawiać i zaistnieć ale szybko się zorientowaliśmy, że nie tędy droga...

Teraz pozwalam bez oporów ego, by słowa płynęły swobodnie przez mózg,
Teraz nie muszę się specjalnie wyciszać i medytować, aby nawiązać kontakt,
Wszystko zdominowała świadomość i mam nadzieję, że w stanie równowagi.


To fakt, że kreatywność, nie ogranicza się do sztuki, ale i do nowych pomysłów,
Odkrycia naukowe nie pochodzą z mózgu, ale przez mózg przepływają i to z Góry!
Nie czuję się z tego powodu dyskryminowany jako człowiek, jestem świadomością.

Wiem, że tam jest wiedza, a gdy z niej chcę skorzystać, to i muszę się poddać,
Kocham ciało jak samochód i mam do niego szacunek, dlatego mi dobrze służy,
To prawo przyciągania przyciąga wiedzę potrzebną zgodnie z zainteresowaniem,
Nie mniej już są wśród nas geniusze interesujące się różnymi dziedzinami nauki.

Ale najczęściej mózg wybiera wiedzę zbliżoną do posiadanej, 
Np muzyk już rozwija muzyczne zdolności, a nie z matematyki.

Nie każdy jest w stanie zostać tu zaraz Leonardem da Vinci,
Ale każdy ma potencjał do zamanifestowania swojej prawdy!

 

http://krystal28.wordpress.com/2013/11/17/czas-aby-zaczac-jest-zawsze-teraz/

sobota, 16 listopada 2013

Biblia

 


Czy Biblia to księga życia odbijająca nasze poczynania,
Czy podręcznik co robić, a czego nie wolno, wolnej woli?

Nie wiem, ale na pewno jest wirusem transformacji, 
Zwierzęcia jakim byłby człowiek, gdyby jej nie czytał.

Może to księga stworzona przez rozczarowanego 'Boga",
Młodego twórcy, co nas stworzył na swoje podobieństwo,
A teraz unoszącego się gniewem na swoje nieudane dzieło?

Dzięki niej dowiadujemy się o wcześniejszych cywilizacjach,
Które jeszcze nie dawno uważaliśmy za mity i legendy ludu,
A teraz często potwierdzane przez odkrycia archeologiczne.

Dzięki niej dowiadujemy się też do czego zdolny jest człowiek,
Do czego prowadzą jego zapędy, w dwoistości natury umysłu,
By w końcu dowiedzieć się, że cały świat jest iluzją i odbiciem.

W niej pokazana jest dwoistość z całym okrucieństwem ludzkim,
Tak jak gdyby podpowiedź człowiekowi co ma czynić w bagnie,
Tak by się nie utopić i pływać nie szarpiąc się i nie walczyć ze sobą!

 

 
,,Bóg prosi tylko, abyś zaliczył siebie do tych, których kochasz”.
- Neale Donald Walsch ,,Rozmowy z Bogiem Księga 1”

A co dzieje się w Polsce: 

No cóż, zbliżają się święta i okrutny zwyczaj ścinania choinek,
Nie namawiam nikogo, do takich pogańskich rytuałów śmierci,
Prędzej jako martwa powinna towarzyszyć śmierci Zbawiciela,
Bo na nim zawieszamy nasze ozdoby niby radości, a wierzenia;
Drugiego przykazania o cudzych bogach przed naszym Stwórcą!

Na niej zamiast bombek wieszamy pogańskie wierzenia,
Kult zmarłych, spirytyzm, okultyzm, relikwie i kadzidełka,
Zamiast kontemplacji w duchu, głośne śpiewy w świątyniach,
Martyrologię męki, wybawienie przez biczowanie i umartwianie.

Zamiast ekstazę świętości całego przejawiającego się życia, to obżarstwo,
Okrucieństwo hodowli dla pożerania i ucztowania jak za dawnych czasów!

Świętowanie religijne boga Mamony w imię zysku,
Odkupywanie łask za datki kościelne jak i świeckie,
Kupowanie sobie szczęścia kosztem innych biednych!

A ten film całą tą choinkę z fałszywymi ozdobami iluzji,
Otrząsa i zrzuca na ziemię w proch z którego jesteśmy,
Jeżeli utożsamiamy się z ciałem i wierzeniami religijnymi!

Zapalmy świeczkę wiedzy o Stwórcy tej prawdziwej!
Trzymajmy ją w sercu i bez umysłowego Jego obrazu:


https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=3avLqCnIJjU

Warto ten film obejrzeć z uwagą ale jedynie na słowa,
A nie dosłowność porównań wypowiedzi i Jego cudów,
Przecież akcję znamy z Biblii, od dawna, jak i opowieści.

Często ich interpretację podsuwają nam pośrednicy,
Niech każdy wysłucha je w duchu, a wtedy zrozumie.

Ciągłe spory o to, czy na prawdę umarł i zmartwychwstał,
Są jedynie dla niedowiarków i nie wierzących w Stwórcę.
Nas interesują jedynie wypowiadane słowa o prawdzie bytu!



czwartek, 14 listopada 2013

Inspiracja




Bez delikatności i subtelności nie ma rozwoju duchowego,
Grubiaństwo i okrucieństwo, jest domeną strachu i walki!



Duszę się miewa.
Nikt nie ma jej bez przerwy i na zawsze.

Dzień za dniem, rok za rokiem
może bez niej minąć.

Czasem tylko w zachwytach
i lękach dzieciństwa
zagnieżdża się na dłużej.
Czasem tylko w zdziwieniu,
że jesteśmy starzy.

Rzadko nam asystuje
podczas zajęć żmudnych,
jak przesuwanie mebli,
dźwiganie walizek,
czy przemierzanie drogi w ciasnych butach.

Przy wypełnianiu ankiet
i siekaniu mięsa
z reguły ma wychodne.

Na tysiąc naszych rozmów uczestniczy w jednej
a i to niekoniecznie, bo woli milczenie.

Kiedy ciało zaczyna nas boleć i boleć,
cichcem schodzi z dyżuru.

Jest wybredna: niechętnie widzi nas w tłumie,
mierzi ją nasza walka o byle przewagę
i terkot interesów.

Radość i smutek
to nie są dla niej dwa różne uczucia.
Tylko w ich połączeniu jest przy nas obecna.

Możemy na nią liczyć
kiedy niczego nie jesteśmy pewni,
a wszystkiego ciekawi.

Z przedmiotów materialnych
lubi zegary z wahadłem
i lustra, które pracują gorliwie,
nawet gdy nikt nie patrzy.

Nie mówi skąd przybywa
i kiedy znowu nam zniknie,
ale wyraźnie czeka na takie pytania.

Wygląda na to,
że tak jak ona nam,
również i my
jesteśmy jej na coś potrzebni.

inez: "Dusza",
czyli Szymborska pod pseudonimem.







Inspiracja rodzi się sama i nie można się jej nauczyć,
Najpierw musi być wewnętrzna równowaga i pasja,
A potem to coś, co nazywamy weną twórczą umysłu.

Ale czy aby na pewno jego i ego, to mam wątpliwości,
To po prostu kontakt z wyższym gdy umysł śpi i ego.
Nie budźmy z takiego stanu dziecko, dostanie nerwicy,
Im dłużej w tym rośnie i dorasta, to tym będzie twórczy!

Młoda rodzina - on chirurg, ona prawnik – wybrała zamiast emigracji do Europy 
życie z dala od miasta w otoczeniu natury. 
Sami zrekonstruowali sobie chatę, urodziła się córka. 
Nie używają praktycznie żadnych osiągnięć cywilizacji (nawet prądu i telefonu). 
Żyją naturalnie, naturalnie uprawiają ziemię i przełamują kolejne wewnętrzne bariery.

- Film dokumentalny nakręcony dla ukraińskiej telewizji
- MOŻNA WŁĄCZYĆ POLSKIE NAPISY
- Czas trwania 27 min.

https://www.youtube.com/watch?v=xVtFv1r_eUk




Dear Friends, my new art work "Dream Theory" :
http://www.instagram.com/archannair




środa, 13 listopada 2013

Dwoistość




Między dumą, a pychą, serce się otwiera lub zamyka,
Kochać, czy nie kochać i to w zakresie dwoistości natury,
Piękno nie byłoby sobą, gdyby nie przeciwieństwa jego bytu!

Podobno już nie długo opuścimy te padoły dualizmu,
Ciekawe jak wygląda niebo bez podkładu ciemności?
Pewnie po to by znów stamtąd uciec z powrotem w 3D?



No, bo jak gdyby się odwróciła, to jak można było zobaczyć jej piękno,
Gdyby nie ten święty dar dwoistości natury i tła pięknych kwiatów i wody?

Nie wiem jak by wyglądała w niebie, może złocistą kulą,
Ale to nie to samo, co możliwość ruchu piękna w czasie!

http://krystal28.wordpress.com/2013/11/10/zyjac-swoja-pasja-cz-2/

Dlatego warto żyć pasją, bez niej życie to przeżuwanie chleba!

Pewna osoba ukąsiła żądłem dumę moją i mam nadzieję, że nie spuchnie pychą,
A jedynie będzie zdrowym odruchem adrenaliny, co do dalszego mojego pisania:

http://www.eioba.pl/a/4f3t/ta-osoba-dokona-rzeczy-wspanialych-zobaczycie

Witam na facebooku! To stamtąd kradnę najpiękniejsze zdjęcia,
To cała tajemnica i odpowiedź, dla tych co się mnie o nie pytali!

https://www.facebook.com/marek.portych/friends

"Kocham dzielić się moimi kreacjami"

Bo to wdychać miłość i wydychać pisaniem,
Nie ma też i innej drogi twórczości tej sztuki,
Czy to pisania, czy komponowania tu muzyki!





[Komentarz własny]
"Widzę, po żywych, emocjonalnych reakcjach, że wyszedł z tego ciekawy eksperyment psychologiczny.
Ta nasza pierwsza reakcja jest niezwykle istotna - myślę, że dużo mówi nam o nas samych. I nie chodzi mi o komentarze, lecz o to co czytającemu przychodzi do głowy w pierwszej sekundzie po kliknięciu linka...
Od razu spieszę wyjaśnić, że wprawdzie posłużyłem się tutaj pewną sztuczką (podpatrzoną w internecie) i tekst ten jest w pewnego rodzaju dowcipem zrobionym czytelnikowi... ale jego przesłanie jest głębsze i, przynajmniej w założeniu, ma być czymś więcej niż żartem.
A czy będzie? Zobaczymy...

Osobom mocno podekscytowanym wyjaśniam,
że podany link kieruje czytelnika do jego własnego profilu na fb, jeśli ma tam konto.
Pozdrawiam raz jeszcze - szczerze i z wiarą w dobro i moc,
które siedzą głęboko zakorzenione w każdym z nas.
Odwagi!"

Popieram autora tego komentarza, co mi nabija licznik oglądalności,
Uważam, że to przedni dowcip natury, do pokochania samego siebie,
W imię słynnego powiedzenia:   "kochaj bliźniego jak siebie samego"!




A głównie uwolnij się od ocen, a głównie siebie samego!

wtorek, 12 listopada 2013

Błędy



Gdyby błędy przenosić bezpośrednio do kryształu pamięci,
Prześladowały by nas przez całą wieczność istnienia, a tak,
Za to uczą nas jak je nie popełniać popełniając jednorazowo.

Nasze życie musi płynąć tu na zasadzie spirali, a nie koła,
Błędy za to próbują tworzyć z nich okrąg i się powtarzać,
Kręcą się w kółko dopadając nas jako podobne by uczyć.

Gdy się do nich przyznamy to wypadają jak z okręgu,
Do tego czasu będą kręciły się wokół nas jak muchy,
A gdy przyznamy się do nich i zaakceptujemy -odfruną!

To z powstawania błędów tworzy się pamięć przeszłości,
Całe szczęście, że dla przeciwwagi podobnie z sukcesów,
Więc kręcą się takie dwie spirale pamięci jak nasze DNA,
Zapisując złagodzony emocji naszych zapis w komórkach,
W tym też musi być równowaga, jak w życiu we wszystkim!





To co zrównoważone i z obojętnym ładunkiem, 
Może się krystalizować jako wiedza w Akaszy!




To dzisiaj najtrudniejsze, a odpuścić warto,
Bo wyżej można być, z czystą walki kartą.
Nie wejdą tam wojownicy strachu wrzasków.

Bramy serca są zamknięte na złość, strach i na nienawiść!
Błędem jest teraz myśleć, co się kiedyś zrobiło, też błędnie,
To jak piasek w tryby naszego wzniesienia do samego siebie!

Najlepiej przyjąć do serca naukę i wnioski, a same błędy spalić.



Kochajmy nasze błędy, tak jak ten nasz błąd dwoisty natury,
Bo bez nich, jak i bez kobiet, seks nie miałby żadnego sensu!
 Wypijmy za błędy natury, ale czy natury, a nie nasze, nie wiem.