czwartek, 7 marca 2013

Mistrzowie


Mistrz Morya jest jednym z Mistrzów Mądrości.
Wie wszystko o każdym, wie co masz w sercu i w myślach
i używa tej wiedzy dla Najwyższego Dobra.
Jego słowa niosą pomoc i wsparcie każdemu, kto jest na to otwarty.
Jest zawsze pełen współodczuwania i miłości dla całej ludzkości.
Gdy Go zaprosisz do swojego życia, do swojego serca,
On przyjdzie i Cię wspomoże.
Nawet jeśli po jakimś czasie go zapomnisz, on nadal bedzie Cię wspierał.
Pokaże Ci drogę do Twojej wewnętrznej siły i do Boga.
Niezliczeni ludzie doświadczyli już w swoim życiu pełnej miłości obecności i wsparcia Mistrza Moryi.
Jeśli jest to rownież Twoim życzeniem, przybędzie on także i do Ciebie.
Tu możesz więcej przeczytać o Geercie Crevits i jego telepatycznym kontakcie z MM,
o książkach pełnych mądrości Mistrza Morya, o wyjątkowych osobistych przesłaniach,
które Mistrz Morya kieruje do poszczególnych ludzi i o tym,
jak możesz włączyć się do współpracy i nawiązac kontakt (przez nasz newsletter)
i zostać w kontakcie z jego piekną pełną miłości pracą aby temu swiatu
i społeczeństwu przynieść więcej świadomości.

http://www.morya.org/PL/index.html




http://www.himavanti.org/pl/c/himavanti/szambala-trening-mistrzow-wojownikow


To ciekawy przekaz, bo łączy się z moim pragnieniem,
Już dawno nie chcę stąd uciekać i nie marzą mi się inne,
Światy i wymiary, czy też światy stworzone przez innych,
Chcę być jak drzewo korzeniem tutaj, a Tam sięgać koroną.

Obojętnie czy wyobraźnią, byle by świadomie i ze świadomością,
Same się będą układać do moich myśli, bez wysiłku jak i pomysłów,
Szczególnie innych i niedojrzałych - niezgodnych z moją wyobraźnią,
Dotychczas wymieszani, teraz połączeni podobną wyobraźni wibracją!

Tak sobie wyobrażam sprowadzanie Szambali na Ziemi,
Gdzie nie może istnieć brak więzi z Gają i z jej dziećmi,
Wszystkimi jak leci, a nie tylko z zarozumiałym gatunkiem,
Za jakiego uważa się współczesny człowiek np. w miastach.

Zdjęcie

Karmy już nie będzie, jak przestaniesz o niej myśleć..

środa, 6 marca 2013

Na koniec pobytu

 Szpital Uzdrowiskowy Równica :: Sanatorium i Szpital Uzdrowiskowy Równica

„OBURZONY JESTEM ZACHOWANIEM KURACJUSZY KORZYSTAJĄCYCH Z BASENU!!!
Otóż tylko 15-20 % mężczyzn myje się bardzo pobieżnie pod prysznicem ---
RESZTA WCALE !!”
Niestety to na koniec turnusu i z taką tą przykrą refleksją,
Podzielił się kolega od stolika, z czym się i z nim zgadzam,
Bo nie może nas tłumaczyć fakt solanki jako stężonej soli,
A wiadomo, że to podstawowy stary środek dezynfekcyjny,
Naszych przodków konserwacyjny i stosowany od wieków.

Dobry obyczaj również każe myć pachy i rzecz samą,
Nie tylko przed, ale i po każdym zabiegu jak i kochania,
Tym bardziej po fizjologicznych czynnościach naturalnych.


Szpital Uzdrowiskowy Równica

Dyrektor Sanatorium - przyjął ‘uwagi’ z zainteresowaniem od kolegi,
Bo z praktyki własnej spotykał się tylko z nieuzasadnionymi skargami,
Ale kolega pochwalił personel szpitala za profesjonalizm jak i życzliwość,
A ja osobiście z jego opinią całkowicie się zgadzam i przykładam życzenia,
Dalszej owocnej pracy nad stanem sanitarnym naszego społeczeństwa.. 

 Szpital Uzdrowiskowy Równica :: Pijalnia Wód

Niestety wszystko co dobre to też i szybko się kończy,
Pobyt w sanatorium również przeleciał jak strzał z bicza,
Ale za to dopiero pod koniec rozkręciło się towarzystwo:
Naszego stolika.... 
Przeszło na ‘ty’ już nie tak, jak wcześniej na sztywno,
Pokazało tą bardziej ludzką stronę i dobry charakter,
Np. opiekuńczy imienniczki mojej teściowej, a tu Krysi,
Czy też Bogumiły sympatycznej pani siedzącej naprzeciw,
Uśmiech anioła zgody ze wszystkimi i z tym co inni robią,
Nawet i do pana, co do każdego posiłku używał papryczki,
Tak, tak, - tej 'czuszki', czy jak jej tam, wykręcającej usta,
A każdemu z nas wyciskające łzy jak grochy na zawołanie,
A on je jadł, tak jak słodką paprykę i bez z mrużenia ocząt.

Siedzi też najstarsza z pacjentek co się zmieniła nie do poznania,
Widziałem jak ona przyjechała, bo poznałem jej cudowny uśmiech,
Oraz tą chustę zapamiętałem na głowie z poprzedniego sanatorium,
Teraz jak i poprzednio i kiedyś w Kudowie, stała się elegancką Damą,
Zadbaną i jak prosto od fryzjera lub na randkę z kolejem naszego losu.
A koło mnie, siedzi miła pani jakie znam osobiście z woj. Lubelskiego.

Tak to pokrótce można scharakteryzować kuracjuszy przy stole,
Pozostała tylko jedna osoba, ale którą oszczędzę, bo nauczycielka,
No i dlatego, że zabiera się ze mną po drodze powrotnej do domu.
Będę miał osobistą przyjemność zmienić zdanie, co do tych co uczą!


Bo nie wiem dlaczego, ale zawsze przez ich profesjonalizm - byłem pouczany…

P.S. Sorry za zdjęcia, są stare z Internetu, bo aparat mi odmówił posłuszeństwa...

Na koniec pobytu:


Oda do starości
Co to za życie bywa w młodości?!
Nie czujesz serca...wątroby... kości...
Śpisz jak zabity, popijasz gładko...
I nawet głowa boli cię rzadko.
Dopiero człeku Twój wiek dojrzały
Odsłania życia urok wspaniały...
Gdy łyk powietrza z wysiłkiem łapiesz...
Rwie Cię w kolanach... Na schodach sapiesz...
Serce jak głupie szybko Ci bije...
Lecz w każdej chwili czujesz, że żyjesz!
Więc nie narzekaj z byle powodu,
Masz teraz wszystko , czego za młodu
nie doświadczyłeś, ale dożyłeś!
Więc chociaż czasem w krzyżu Ci łupie,
Ciesz się dniem każdym! Miej wszystko w d....!!!

Narcyz

wtorek, 5 marca 2013

Oddech

 
 
To jest ostateczny przekaz ze wszystkich lekcji,
Jakie nam przekazywano w tych minionych latach,
To jest ścieżka wznoszenia, jedyny cel mistrzostwa,
Samourzeczywistnienia naszych misji i powołań!


http://krystal28.wordpress.com/2013/03/02/transformacja-samoograniczajacych-form-myslowych-i-przekonan/

http://www.facebook.com/groups/103417119799031/permalink/1735364246604302/

http://www.facebook.com/groups/103417119799031/permalink/1735360943271299/


Oddech towarzyszy nam całe życie,
Gdy świadomy, rozwiązuje problemy,
Nawiązuje kontakt z Wyższym JA!!,
Odnawia i czyści nasze teraz komórki,
Jest niezbędny w trakcie transformacji,
Gdy oddychamy stajemy się młodsi...
 

Gdy oddychamy, łatwiej radzą sobie z wysiłkiem,

To dla nich, jak i dla nas jest zbawienne powietrze.

Gdy przestajemy oddychać komórki umierają.

Zdjęcie



To moja ukochana ważka,
Co przylatywała i siedząc,
Coś mówiła - nie mówiąc,
Spieszyła się nie spiesząc,
Za to towarzyszyła myślom,
Odwiecznie przypisywanym,
Naturze Stworzenia  - Bogu!

Prawdziwy oddech to nie płytkie wymiany,
Choć często stosowane aby nasycić praną,
Za to w medytacji niezbędny jest głęboki,
Oparty na wyciskaniu brzucha do przodu,
Wtedy pracuje przepona brzuszna ujędrnia.
Podtrzymuje wszystkie narządy trawienne.

Sam oddech przynosi naszym komórkom pranę,
Niezbędną im jak ten tlen do fotosyntezy roślin.
Poza tym spala w ogniu przeżywane też problemy,
Tak jak gdyby oczyszcza ich złudę fałszywej iluzji.

Wystarczy wziąść głęboki oddech i problemy połknąć...
A znikną jak niepyszne lub staną się posłuszne wolnej woli!
 

poniedziałek, 4 marca 2013

Zaślubiny Nieba z Ziemią

 
 
Art By Igor Morski
 
 
 
 
Zdjęcie
 

 

Wiedza o witaminach, to symbol obecnych czasów,

To dobre, ale aby one zadziałały trzeba jeszcze myśli.

Dodawajmy myśli tak jak dobre przyprawy do potraw,

Świadomość energii psychicznej dodaje, a nie działania.

 

Nawet siła uderzenia piłką zależna jest od energii myśli,

Możemy nimi dowolnie, jak przeszkadzać, tak pomagać.

 

Same już witaminy to energie ognistej natury,

A więc najlepsze będą w naturze ognia bytu,

Oderwane od niego i produkowane sztucznie,

Są jedynie tu substratem tych ze środowiska,

Z uwagi na brak komponentów natury bytu.

Nie możemy nigdy lekceważyć Świata Ognistego,

Tak jak jego nie raz wpływu na brak równowagi,

Odczuwalnego teraz na gruczołach dokrewnych.

 

Nie powinno się dzieciom usuwać migdałków,

Za to można zmienić dla równowagi powietrze,

Wystarczy wyjechać i tak zmienić klimat prany.

Wycięte migdałki tu od przyszłości nas oddalają,

A teraz od Świata Ognistego i Jego oddziaływania,

A więc nie lekceważmy Go dla naszej Przyszłości!


 
art : inconnu/unknown
http://eden-saga.com/
 
 


niedziela, 3 marca 2013

Marzy mi się..

 
 
Marzy mi się takie spotkanie ... trzeciego stopnia,
Miałem niedawno podobne z pewną ważką w lesie,
Zawsze wracała na każde spotkanie i siadała na mnie,
Coś tam szukała, kołysząc skrzydełkami i odpowiadała,
Na moje myśli zachowaniem i znanymi nam obu ruchami.
 
Kiedyś nawet przyleciała spóźniona i podekscytowana ruchem,
Tak jak gdyby się spieszyła będąc zajęta innymi czynnościami,
Wiedziałem, że to pożegnanie na pewien czas i tak się też stało.

 

Wróciła po jakimś czasie i w towarzystwie rodziny,

Czy to nie piękna odpowiedź natury na nasze myśli?

 

Myślę, że to odpowiedź mojego ducha,

Akceptującego takie moje zachowanie,

Ma on na moim ekranie życia - władzę,

Całkowitą nad naturą i moimi zmysłami.

 

Każdy jest panem swego losu, a ta natura,

Odzwierciedla siebie zgodnie z myślami,

I bezwzględnie nam posłuszna i wierna,

Niezależnie, czy o sobie, czy i o innych!
 
Gdy jesteś prawdziwy, wszystko staje się możliwe.
 Gdy jesteś sztuczny – to stajesz się jedynie fasadą,
Malowidłem, twarzą, maską – nic nie jest możliwe.
Ponieważ gdy przy sztucznym, to dzieje się tylko to,
Co sztuczne, a przy prawdziwym to, co prawdziwe.

 
 
 

sobota, 2 marca 2013

Medytacja

 
Zaprzyjaźnij się z ciałem i umysłem,
To i medytacja stanie się już łatwa.
A to lepsze niż próba rozumienia,
Ponieważ przed samą medytacją,
Nie jest możliwe jej zrozumienie,
To jest jedynie błędne pojmowanie.
 
 
Tak więc trzeba pamiętać, że medytacja,
Nie polega na skupieniu się na czymś,
A na opróżnianiu umysłu ze wszystkiego.
 
Czas jako takie pojęcie nie ma znaczenia,
Poszerza świadomość bycia jak i bez niego,
Prędzej czy później będzie nam towarzyszyć
Cały czas i we wszystkich czynnościach dnia,
Niezauważalnie jak oddech i bez świadomości.
 
A wtedy stajemy się obserwatorami funkcji ciała,
A ono też zaczyna to doceniać i staje łagodne jak koń,
Dla jeźdżca świadomego na kim jedzie dokąd i dlaczego.
 
 
 
Czuwanie Arhata - to ta szczególna cecha bohaterstwa,
Czuwanie to noszenie pełnego Kielicha podczas zamętu!
 
Sieć nowej rodzącej się rasy będzie w niespodziewanych warunkach,
Rodzić się miejscach i rodzinach, tak jak opiłki pod wpływem magnesu,
W różnorodnych warunkach i niespodziewanych i najdalszych krańcach.
Każdą ognistą wibrację należy witać jako teraz oczyszczający pierwiastek.
Pogłębione oddychanie przeponą brzucha jest oznaką szczególnego napięcia!
 
Nie tylko pieśń i rytm muzyki i dźwięki, a nawet maszyna,
Styka się z przejawami ognia i napięcia, a i doświadczona,
Świadomość nie łatwo to zauważy, bo ucisk i jego wstrząs,
Będzie przejawem wydzielania i przejawiania iskier Ognia!
 
Spokojne życie jak to pojmują teraz zwykli ludzie,
Jest niczym innym jak przejawem gaszenia ognia!
 
 
Nasze postrzeganie cząstkowe jest częścią całości,
To jest pocieszające stwierdzenie i podobne do zimy,
Nie wiem czy ptaki i niektórzy z nas wiedzą również,
Że wiosna podobnie jest jedną z pór roku jako całości?
 
Żyją jak większość i bez tej świadomości czegoś większego,
Niż to nasze ograniczone postrzeganie te do pięciu zmysłów..
 
 

piątek, 1 marca 2013

Niewinność w praktyce

 
 
 
:-)
 
Nie obawiajmy się teraz zmęczenia ciała,
Bo wszystko jest w najlepszym porządku,
To dla naszego ciała by się już nie starzało,
Oczyszcza się ze starych doświadczeń bytu,
Na pohybel tych, co chcą zachować status quo!
 
Jest to również dla nas czas,
Kiedy wielu ma uczucie lęku,
I zmieszana i zaniepokojenia,
Jaki to ich następny krok będzie?
 
Jest to czas, ale nie dla naszego rozumu,
Koniec z planowaniem i rozumowaniem,
Jak to będzie i czy wszystkiego wystarczy?
 
Rzadko umysł jest w najczystszym pojęciu,
By spacerował jak po szerokiej alei marzeń,
Na ogół snuje się po poboczach wątpliwości,
Jak zagubiony narkoman trafiający do domu,
Jest w innym świecie pełen teraz sprzeczności,
Widząc wszystko dookoła w fałszywym lustrze.
 Zdjęcie
Jeśli wybrałeś wzniesienie, to nie martw się tym, co widzisz,
Idź nawet sam i nie zwracając na pobocze innych złudzeń,
Tak jak z ufnością dziecka stawiania pierwszych kroków.
 
 „Nie musisz dokładnie wiedzieć,
co nadchodzi dla świata
i dla ciebie osobiście,
bo cały czas się rozwijasz.”
 
Najlepiej odrzucić wiedzę dotychczas zebraną,
Bo to wszystko jedynie sugestie poprzedników,
To nie nasze doświadczenia i w obcych warunkach,
Oraz nie zawsze do końca szczęśliwie zakończonych.
 
Nie mówię o krzyżowaniu i paleniu na stosie,
Ale o przemyśleniach i ich przypuszczeniach,
Ogólnie potrzebnych w czyśćcowych naukach.
 
Nie bez kozery mówiło się o Ziemi, jako o tej szkole.
Szkolne czasy minęły, czas na prawdziwe Wzniesienie!
“When I loved myself enough, I began leaving whatever wasn't healthy. This meant people, jobs, my own beliefs and habits - anything that kept me small. 
My judgement called it disloyal. Now I see it as self-loving.”

~ Kim McMillen


Artwork: @[99506112358:274:Giorgio Vaselli]
 
 
„Idź z prądem”, tak jak to się mówi,
No i honoruj swoją intuicję i rób te rzeczy,
Do których jesteś kierowany w każdej chwili,
 Nawet, jeśli oznacza to, co teraz w sanatorium,
Czyli leżenie i nie robienie teraz niczego…….
/Dzięki temu czuję się teraz coraz lepiej,
Ale nie wiem i do końca, jak to będzie w domu?
Czy uda mi się zachować stan akceptacji wszystkiego?/
 
Postanawiam być niewinny i szczery jak to dziecko:
 
,,Delikatność i godność wypływa z głębi serca, a nie z lekcji tańca”. 
- Fiodor Dostojewski