poniedziałek, 24 grudnia 2012

Świadomość



"Uczeń rzekł do Mistrza: W jaki sposób mogę osiągnąć życie ponadzmysłowe, 
że widziałbym wówczas i słyszałbym Boga?

Mistrz odpowiedział: Gdybyś mógł wznieść się tam, 
gdzie nie mieszka żadna kreatura, wtedy usłyszałbyś to, co mówi Bóg.

Uczeń rzekł: Jest to blisko czy daleko?

Mistrz powiedział: To jest w tobie, 
i jeśli jesteś w stanie na godzinę oderwać się od wszystkich twoich pragnień i zmysłów, 
wówczas usłyszysz niewysłowione słowo Boga."

{Jakub Boehme}


Świadomość każdego człowieka jest pod ciągłym wpływem;
Myśli i myślokształtów z obrazów tego naszego gęstego świata.
Te kształty i obrazy pływają niczym duże ryby jak w akwarium,
 To one szukają możliwości, aby wchłonąć czyjąś świadomość.

Dlatego naszym zadaniem jest odepchnąć takie niedoskonałe obrazy,
 Po to by usunąć ich negatywny wpływ na tyle, na ile jest to możliwe!

Obecność tych zgromadzeń energetycznych i te niekontrolowane ruchy,
Jak i przemieszczanie się w przestrzeni utrudniają bardzo naszą pracę.
Świadomość człowieka jest bardzo ruchliwa, nawet w stanie spoczynku,
Przyciąga tak obrazy energetyczne i o takiej samej jednorodnej wibracji!

Może podróżować w rożnych warstwach planu astralnego i mentalnego.
Dlatego bardzo trudno jest zrealizować przekazanie jakiejś czystej wiedzy.

Jest to nasze pierwsze ograniczenie, a drugie ograniczenie jest związane,
Z warstwami świadomości posłannika i osoby przekazującej informację,
Które zostały ukształtowane w bieżącym wcieleniu i stanowią taką młodą,
Bardzo aktywną energię, która nie może być w całości przezwyciężona..
Są to dwa podstawowe problemy, podczas każdego przesyłania informacji.


Szczególną teraz taką złożoność stanowi słowne przekazywanie informacji,
Bo jego jakość jest za każdym razem inna i podczas kolejnych seansów.
 Z tego powodu wiarygodność informacji jest ciągle różna i wiarygodność,
Która z nich może być lepsza lub gorsza w każdym szczególnym przypadku.
Powiedzenie: „Jeżeli jest to prawdą, to nie przestanie nią być za jakiś czas”.

Jeżeli stworzonym przez skupiska astralne to po jakimś czasie sam ustanie,
Albo na podstawie jakości przyjętej informacji stanie się jasne to jej źródło!
Człowiek, sterowany przez te ślepe siły astralne nie jest w stanie sam ocenić,
Również jakości odbieranej informacji, a sam wymaga znacznego jego wysiłku,
Obu stron zainteresowanych, zarówno z nadawcy, jak i ze strony odbiorcy.


Wiarygodność informacji zawartej w przesłaniach może również być też inna,
Bo do czego służy potrzebne szukanie jednostki zdolnej do odbioru przesłań,
Jak i ta sama weryfikacja ich i ciągłe przekazywanie tych przesłań i „dyktand”?
       Odpowiedź na to pytanie zawarta jest już w samym zadawanym  pytaniu...

Wielu teraz ludzi zaczyna odczuwać plan subtelny oraz nawiązywać kontakt z siłami,
Wielu ludzi zaczyna odczuwać plan subtelny, nawiązywać kontakt z różnymi bytami!
Są również całkowicie złe istoty wykorzystujące dla swoich własnych celów człowieka,
Po to by oddalić człowieka możliwie dalej od jego poznawania Boskiej Rzeczywistości.
Każda działalność charakterystyczna dla tego świata posiada dwoisty charakter bytu,
                 Może być nakierowana zarówno na dobroć jak i zło w tym świecie i ma dwie strony.


Odbiór przesłań i „dyktand” nie różni się od każdej innej działalności,
Jak i również od każdego innego przejawu na tym dwoistym świecie.
Gdy tylko pojawi się wynalazek, początkowo nakierowany na dobro,
 Natychmiast siły iluzoryczne tego świata zaczynają opanowywać jego!

Jak np. choćby Internet do realizowania celów dokładnie odwrotnych.
Tak, Prawda, Boska Prawda na tym świecie obecna jest tylko w 10%.
Są wiadomości przychodzące do świata o wiarygodności ponad 95%.
 Lecz w 90% wiadomości podobnego rodzaju zawierają przekłamania.
Więc nasi posłannicy przechodzą przez określone i dość ciężkie próby,
Udowadniając tym samym swoje prawo odbioru informacji ze Źródła!


Jednak do tego, byście sami umieli odróżniać jakość i wiarygodność informacji,
Tak przychodzącej z różnych źródeł, to powinniśmy rozwijać w sobie zdolność,
Taką do rozróżnienia poziomu tej informacji i wsłuchiwać się i odróżniać wibracje,
 Tych zawartych w przesłaniach i ze światów subtelnych i nawet obecność płaszcza,
Naszego posłannika, nie gwarantuje możliwości ciągłego niesienia teraz Prawdy. 


 „Dlatego jedyna radą, jakiej mogę wam udzielić, która ustrzeże was od tych 90% Kłamstw obecnych w waszym świecie jest udoskonalenie własnego odbiornika.”
/Tak mówią nasi Wywyższeni Nauczyciele!/
„Oczyszczajcie swoje ciała, swoje fizyczne, mentalne, emocjonalne, eteryczne ciała. 
Obserwujcie swoje otoczenie, kolegów, obserwujcie swoje myśli, swoje uczucia.”
„Wszystko, co was otacza, stanowi energię, wibrację, kierując swoje upodobania,
Na niedoskonały rodzaj działalności, dobrowolnie nakładacie sobie ograniczenia.”


Co innego gra dusza wykonawcy, a co innego słyszy uczeń...

Nie możemy natychmiast wyzwolić się z naszego sposobu życia,
Lecz możemy to zrobić stopniowo, dzień po dniu, krok po kroku!
Bez tego oglądania nieskończonych seriali i rozmów w kawiarniach,
Więc powinniśmy przypomnieć sobie też o swojej pierwszej Miłości!
           Motywując się wewnętrznym dążeniem powrotu do domu i do Boga.

niedziela, 23 grudnia 2012

Pamiętajmy o misji


Nie gniewajcie się na tych, którzy nie praktykują. Nie mówcie o nich źle. 
Służcie im swoją radą. 
Kiedy ich duchowe czynniki się rozwiną, sami sięgną po Prawdę. 
Przypomina to sprzedaż leków. Zachwalamy nasze lekarstwa i ci,
 którzy cierpią na ból głowy bądź dolegliwości żołądka przyjdą, aby je zażyć.
Tych, którzy nie chcą naszych leków, pozostawiamy w spokoju.
Są oni niczym owoc, który jeszcze jest zielony. 
Nie możemy ich zmusić aby byli już w pełni dojrzali i słodcy — zostawmy ich w spokoju. 
Niech rosną, nabierają smaku i dojrzewają sami! 
Jeśli będziemy myśleć w ten sposób, nasze umysły uspokoją się. 
Tak wiec nie musimy nikogo przymuszać. 
Wystarczy polecić nasze lekarstwa i tyle. 
Kiedy ktoś zachoruje — przyjdzie sam ..

Ajahn Chah


Wiedza taka Nauczyciela Drugiego Promienia to promień Mądrości.
Wyobraźcie sobie człowieka, który zdążył zbilansować całą swoją,
Negatywną karmę nagromadzoną w jego ciałach w ciągu tysiącleci,
Ciała emocjonalne, mentalne, eteryczne i fizyczne takiego człowieka,
Już nie zawierają  energii, nieprawidłowo wykorzystanej przez niego,
 Podczas całego cyklu karmicznego wcieleń i teraz są czyste i wolne.

Czy będzie on mógł istnieć tu w świecie fizycznym,
Czy sam powinien uczynić przejście i kontynuować,
 Swoje istnienie w świecie bardziej teraz subtelnym?

Boski plan każdej jednostki całkowicie synchronizuje,
Nas z Boskim planem planety Ziemi i jako też całości.
Dlatego, a jest to możliwe, jak wielu z was się domyśla,
Że prawdopodobnie taki człowiek pozostanie we wcieleniu.

Bo plan Boga nie polega na tym by tylko pojedynczy człowiek,
 Posiadający teraz ogromne osiągnięcia, dalej siebie doskonalił,
 Poza swoją relacją i z innymi żywymi istotami wszechświata!


Dlatego jeśli taki człowiek zbilansował swoją osobistą karmę,
To sam nie poczyni od razu przejścia (do subtelnego świata).
Przeciwnie, taki człowiek stanie się bardzo cenny i jego czakry!

W oczach Boga i Wywyższonych Nauczycieli on sam zaczyna,
 Przepuszczać przez siebie Boską Energię i w pełnej objętości.
On uświadamia sobie swoją Jedność z całym Wszechświatem,
 Jak i również swoją całkowitą Jedność z Bogiem i dając siebie,
Oraz swoje wszystkie ciała do dyspozycji realizacji Boskiej misji.
Wiecie, że poza osobistą karmą istnieje również karma rodziny,
 Miasta, państwa,  czy narodu, karma światowa, pod gęstą korą,
Negatywnej energii która teraz powinna zostać rozpuszczona!


Człowiek taki, który przepracował swoją karmę przyjmuje zobowiązanie,
 Na subtelnych planach do przekształcania karmy planetarnej i światowej!
Kiedy aura osiągnie Boskie częstotliwości i czakry przewodzą bez oporu,
 Boską Energię we wszechświecie, to już taki człowiek z własnej wolnej woli,
Zaczyna zbierać do swojej aury negatywną energię z otaczającej przestrzeni,
 Przekształcać ją na zasadzie odkurzacza przez czakry innych jak i zagęszczoną,
Negatywną energią unoszącą się w powietrzu neutralizując ją swoimi czakrami!

Tacy ludzie podobni do Chrystusa niosą swoją służbę na świecie.
Są oni rzeczywiście ukrzyżowani pomiędzy Duchem, a tu materią.
Wewnątrz ich czakr dokonuje się połączenie (pomiędzy) światami.
Ale już sam taki człowiek stanowi otwarte drzwi pomiędzy światami.


Przyjmuje on sam "takie grzechy" w swoim ciele i je przekształca,
Tak więc służąc i w ten sposób światu i wszystkim żywym istotom.
Ponieważ jego wibracje zbyt się różnią od wibracji go tu otaczających,
 To sam postój wśród ludzi podobny jest do codziennego ukrzyżowania.

Opisuję tak tu szczegółowo służenie takiego człowieka,
 Bo to wielu z nas ma podobną służbę na tym świecie,
Lecz możliwe, że nie wszyscy uświadamiają to w sobie,
 Swoją tu zewnętrzną świadomością rozbudzoną umysłem.
Każdy prawdziwy nosiciel światła, który jest we wcieleniu,
Pełni służbę 24 g/dobę i nie zaznając ani snu, ani spokoju.

Dlatego, tak wielu z was kontynuuje tu swoją służbę,
 Nawet podczas snu, będąc samemu na planie astralnym,
 Tak jak i w ciele subtelnym wspomagając oczyszczanie,
 Wspólnego planu astralnego z tych negatywnych energii!


Wstając rano sami nie pamiętamy swojego nocnego bohaterstwa,
 Czując się też zgniecionym i słabym, ponieważ anioły-uzdrowiciele,
 Same nie zawsze mogą zdążyć okazać pomocy subtelnym ciałom,
To jest praca bezcenna w oczach Boga i Wywyższonych Nauczycieli.
Ale zbyt mało bojowników światła znajduje się teraz we wcieleniu,
Niezręcznie jest prosić was o przyjęcie dodatkowych zobowiązań,
Ale wielu z nich zapomniało już o swojej żołnierskiej powinności,
 Poddało się pokusom tego świata i zapomnieli o wcześniejszej misji.

Dlatego proszę was, abyście znaleźli tych żołnierzy Światła,
Przypominając im służbę i zobowiązania  przed wcieleniem.

Dając im do poczytania nasze przesłania i porozmawiajcie z nimi!
Na różne sposoby musimy odnaleźć wszystkich żołnierzy Światła,
Tych teraz znajdujących się w wcieleniu i przypomnieć im o ich misji,
Ale tylko wtedy gdy sami się do nas zwrócą o pomoc po przypomnieniu!



Uzdrawianie to przebudzenie


Klucz jakiego tu używał Jezus w trakcie uzdrawiania leżał w dwóch pytaniach:
Po pierwsze czy sam wierzy w uzdrawianie i drugie czy chce być uzdrowiony?
Świadomość musi być gotowa do uzdrawiania w przeciwnym razie nic z tego!


Jeżeli nie prosimy Boga i nie chcemy być uzdrowieni nic samo nas nie uzdrowi!
Główną przeszkodą może być sama dusza, ta która wzięła taką karmę na siebie,
Wiele światłych dusz przychodzących we wcieleniu przyjmuje ciężkie choroby,
By wykupić przez swoje cierpienie kalectwo ciężkie grzechy świata z przeszłości!

Lecz z reguły nie chcą one uzdrowienia i nie chcą pomocy chyba, że proszą bliscy!
Zawsze przed leczeniem trzeba zapoznać się z przyczynami zachorowania człowieka,
Oczywiście trzeba też mieć płaszcz uzdrowiciela czyli za pomocą Boskiej Łaski Energii!
Wszelkie inne praktyki przesuwają złą energię w inne miejsca lub chwilowo znieczulają!
Dlatego kwestie uzdrowienia są tak delikatnej natury, a szczególnie tych tu uzdrowicieli,
Którzy nie przeszli sami oświecenia jedynie kurs przeprowadzany przez im podobnych!




Przyczyną chorób jest negatywna energia gromadząca się w aurze człowieka,
Z powodu niedobrych myśli, słów i uczynków czynionych i innych żywotach,
Oczywiście nie tych, które sam wziął na siebie z własnej nieprzymuszonej woli!

Boska Łaska może być tylko temu dana, kto wcześniej o nią „Górę” sam poprosi!
Chęć zysku nie może być motorem Łaski dla szeregu wykształconych uzdrowicieli,
Wyższe Prawo pozwala uzdrowicielowi, gdy i brana jest pod uwagę dobra karma,
Którą można wziąć do leczenia, o ile sam wcześniej zapracował na nią jako kredyt,
Czasami również, gdy sobie uświadomi głęboko i postanowi nigdy go nie powtarzać!

Prawdziwy uzdrowiciel ma pełną świadomość komu co można pomóc czy uzdrowić,
Usuwa negatywną energię z aury chorego i uzupełnia miejsce czystą Boska Energią!
Istota uzdrowienia sprowadza się do wymiany energii po między nimi: pacjentem,
 I uzdrowicielem, złą przyjmuje uzdrowiciel, a gdy ma płaszcz nie może mu zaszkodzić,
Za pomocą czakr uzdrowiciela dokonuje się transformacja czyli spalanie złej energii,
Im szybsza transformacja uzdrowiciela tym wyższy poziom osiągnięć duchowych jego!

Sam stopień uzdrowienia również zależy od świadomości i poziomu duchowego pacjenta,
Gdy stopień duchowy pacjenta jest wyższy, to on przyjmuje negatywną energię na siebie, 
Dobrze jest też gdy tylko uzdrowiciela, a nie jego negatywnych energii byłych pacjentów!

Prawdziwość uzdrowiciela można poznać po dwóch oznakach,
Gdy uzdrowiciel leczy naszą duszę i przyczynę, a nie chore ciało,
A wiedząc, że leczy darem bożym, nie weźmie od nas pieniędzy!



sobota, 22 grudnia 2012

To dzisiaj..



http://nowadroga.webnode.com/news/to-jest-materia%C5%82-z-ktorego-jeste%C5%9Bcie-zrobieni-jest-to-materia%C5%82-z-ktorego-wszystko-jest-zrobione-%E2%80%93-michael/?utm_source=copy&utm_medium=paste&utm_campaign=copypaste&utm_content=http%3A%2F%2Fnowadroga.webnode.com%2Fnews%2Fto-jest-materia%25c5%2582-z-ktorego-jeste%25c5%259bcie-zrobieni-jest-to-materia%25c5%2582-z-ktorego-wszystko-jest-zrobione-%25e2%2580%2593-michael%2F

http://nowadroga.webnode.com/news/ufo-ustabilizowa%C5%82o-nasze-s%C5%82o%C5%84ce-przed-21-grudnia-2012-/?utm_source=copy&utm_medium=paste&utm_campaign=copypaste&utm_content=http%3A%2F%2Fnowadroga.webnode.com%2Fnews%2Fufo-ustabilizowa%25c5%2582o-nasze-s%25c5%2582o%25c5%2584ce-przed-21-grudnia-2012-%2F


Wszystkim czytelnikom życzę tego co sobie życzą jako ten prezent pod choinkę.
A taka choinka i szopka jest już w moim domu, bo kocham tradycję i kobiety,
Które wraz z dziećmi tworzą jej piękno i stołu, oby jak najmniejszym wysiłkiem!

Ich spracowanych rąk, aby potem z radością usiąść do stołu, widząc nasze uznanie.

It's the beginning



Największy teraz problem przy pracy z ludzką świadomością,
Jest ta właśnie ograniczoność i dążenie jej do przyjmowania,
Za dogmat otrzymanej wcześniejszej informacji i to ze źródła,
Uznawanego przez innych jako autorytarnego znanego guru!

Dlatego to wszystkich zadaniem i jednym z celów tych przesłań,
Jest zwolnienie miejsca w naszych naczyniach do odbioru nowej,
Informacji, bo gdy napełnione, to nie będzie można dolać więcej!

Bo nasz fizyczny mózg w odróżnieniu od naszego Boskiego umysłu,
Jest zbyt ograniczony blokując informację do umysłu nie fizycznego!



Na tym to polega cała złożoność pracy z ludzką świadomością.
Nie można trzymać w swojej świadomości tak samo sprzeczne,
Jak i tak samo te wzajemnie wykluczające się ze sobą informacje!

Dlatego na ogół, na danym etapie ewolucyjnego rozwoju ludzkości,
Przeważają określone prawdy, które są później zastępowane innymi.
Tak zachodzi ewolucja ludzkiej świadomości wykluczająca przemoc,
Stopniowo jako sposób teraz na przeżycie, ale największy problemem,
 Na który natrafiamy tak pracując z tą ludzką ograniczoną świadomością,
Jest właśnie jej ograniczoność i dążenie do przyjmowania dogmatów tj.,
Otrzymany dogmat wcześniejszej informacji i ze źródła autorytarnego.

 


Za każdym razem i przystępując do przesyłania nowej informacji,
Robimy to tak delikatnie i starając się nie spowodować odrzucenia,
 Nie przyjmowania informacji prowadzącego do gwałtownych reakcji,
 Ale powodującego wypuszczenie negatywnych emocji w przestrzeń.

„Proponuję wam trochę inne spojrzenie na kwestię upadłych aniołów.
Gdy ja sam podałem niektóre myśli związane z upadkiem aniołów,
 A które weszły do Nauki szeroko rozpowszechnionej na zachodzie.”

Zapewne ludzkiej świadomości bardzo bliska była idea o takim buncie,
Czy to przeciwko Bogu i Prawom, czy też przeciwko Jego pośrednikom.
Bardzo to kuszące zobaczyć swoje własne wady nawet u Sił Wyższych.

„Muszę wam powiedzieć”, a tak mówi jeden z Wywyższonych Nauczycieli:
 „Że legenda o upadłych aniołach taka, jak wyłożona w wielu waszych naukach,
Tak często rozpowszechnionych na zachodzie, że po prostu ona odzwierciedla,
 Kosmiczne prawo, takie wymagające na określonym etapie ewolucji kosmicznej,
Działania by Wyższe Istoty Światła wcielały się z własnej woli w ludzkie ciała.”


Wyższa forma życia, a która otrzymała swoje ostateczne wyzwolenie,
W takiej z postaci fizycznej i we wcześniejszych cyklach kosmicznych,
 Na określonym etapie powinna powrócić na plan fizyczny w ciała ludzi,
 Którzy są na niższym stopniu rozwoju ewolucyjnego, aby im przekazać,
 Tym ich ciałom swoją iskrę Boskości, Boski rozum i Boską świadomość.

Przejawiony fizyczny świat nie może być pozostawiony sam,
Jak by się sam rozwijał? A sam nie może on istnieć oddzielnie,
 Od całego Stworzenia, a z powodu dużej obecności sił chaosu.
 W świecie materialnym i potrzebuje on ciągłej opieki i ochrony,
Tak ze strony wyższych światów tego wszechświata i Nauczycieli!



Ten proces zejścia aniołów w ludzkie ciała jest koniecznym etapem rozwoju,
 A on sam może być porównany do tego, jak do polepszaczy w dzieży ciasta.
 Jeżeli ciasto to z jakiegoś powodu nie jest za bardzo udane, to je polepszacie,
 Dodajecie do niego jaja, lub masło i aby nadać mu lepsze cechy i własności.
 Dokładnie taki proces jest wykorzystywany, aby nadać ludzkości jak ciastu,
Wyższe możliwości i to  poprzez wcielanie w ludzkie ciała takich cząsteczek,
Istot znajdujących się na wyższym poziomie niż my rozwoju ewolucyjnego!

Proces przekształcania człowieka w bardziej Boskiego i doskonalszego,
 Bardziej odpowiadającego swojej pierwotnej Boskiej naturze trwa ciągle.
Bo też każdy taki człowiek, ten który przygotował swoją fizyczną świątynię,
Otrzymuje wewnątrz siebie dodatkowe Światło w obecności Światłych Istot,
Które są w stanie przejawiać się przez udostępnionego fizycznego pośrednika.
Nie ma w tym naruszenia prawa wolnej woli, ponieważ człowiek, który osiągnął, 
Stopień współpracy z Nimi, chętnie udostępnia swoją świątynię dla Ich obecności!

Dokładnie w ten sposób miliony lat temu w ciała ludzi zeszły anioły,
Albo Wyższe Światłe Istoty, które obdarowały człowieka rozumem,
To one weszły w skład jego Wyższego czy też Chrystusowego ciała.

http://jagathon8.blogspot.com/2012/12/dzisiaj-niebo-zeszo-na-ziemie.html

piątek, 21 grudnia 2012

Wdech i wydech, to czas medytacji





Stan spoczynku w rzeczywistości jest iluzją,
Bo nigdy nie jesteśmy w stałym bezruchu,
Nawet w medytacji, bez myśli i bez ruchu,
Kiedy zatrzymują się ludzkie myśli i uczucia,
Dokonujemy ogromnego skoku w światach.

Tak jak gdyby w głównym nurcie tego czasu,
Docieramy gdzie nie istnieje czas i przestrzeń!
Cały mechanizm podróżowania do tych światów,
 Dalekich subtelnych światów i tych też ogniowych,
Jest ukryty wewnątrz nas w naszej świadomości!

Wszystko w naszym świecie posiada początek i koniec.
To nasza świadomość będzie dalej żyła po naszej śmierci,
A znaczenie ma nagromadzone przez nas doświadczenie,
Dlatego, im więcej działamy tworząc w naszym świecie,
Tym więcej też doświadczeń materialnych gromadzimy.

Każde nasze działanie może wywyższyć świadomość,
Jak i doprowadzić do wzrostu jego części nieśmiertelnej.
Tak jak też i każde działanie do powiększenia tej iluzji.
Wszystko to zależy od kierunku działalności wysiłków!
Jak i od zaworu zwiększającego iluzję lub świadomość!

Wtedy gdy 'małpi' umysł widzi, ale już nie reaguje,
Umysł wycisza się jak drgający kamerton i cisza,
Otwiera nasze serce tak jak kwiat kielich o świcie!

Wdech i wydech dostraja nas do dźwięków kosmosu,
Ale najlepiej to robić w ciszy no i na łonie natury, 
Trudno teraz w oknie czasu 21-24.12.2012 roku!!



Czystość teraz naszych czakr zwycięża część nierzeczywistą,
Wywyższająca świadomość zbliża się do wyższych światów,
Oba światy nie są tu sobie wrogie, bo i nawet się uzupełniają,
Przekształcenie może odbywać się tylko przez świadomość,
To ona kieruje strumień Boskiej Energii z jedynego Źródła,
Do wnętrza naszej istoty i oczyszcza nieharmonijne objawy.
Uświadamiając sobie, że kiedy jesteśmy skupieni wyłącznie,
Na iluzorycznym świecie to prędko przestają nas zadowalać!

Na początku zaczynamy odbierać dualizm w naszym świecie.
Zaczynamy rozróżniać zjawiska, które też należą do fizycznego,
Od zjawisk świata subtelnego, a należących do subtelniejszych,
Więc i dualizm tego świata, jak i zaraz potem i tego przyczyny!
By w końcu po dostrzeżeniu skutków zauważyć cichy związek,
Wpływu naszego stosunku uczuciowego do zmian w tym świecie!

Widziałem dzisiaj rano w trakcie medytacji pod powiekami,
Zmieniającą się fakturę kolorów, a potem siatkę znaków,
Przypominającą heksagramy Księgi Przemian I Chin kody.



By w pewnej ładnej chwili zacząć uświadamiać sobie,
Że też równocześnie z naszymi fizycznymi uczuciami....
Sami zaczynamy odbierać również też subtelne światy.
Im więcej percepcji o tych światach tym więcej wiedzy!

A światy te też tak bardzo różnią się od tego naszego tutaj,
Co nas otacza na planie fizycznym, że zaczynamy spędzać,
Już coraz więcej czasu na obcowaniu z subtelnym światem!

Nastaje też moment, kiedy przebywamy jednocześnie w obu.
Stajemy się tym punktem wspólnym (pomiędzy) obu światami.
Uświadamiamy sobie bardzo wyraźnie, że wewnątrz się łączą,
 Rozumiemy, że właśnie tak sam Bóg może działać poprzez nas!

Nie budźmy z tego stanu dzieci nagłym krzykiem i wołaniem!

Przyjemnie jest nam odczuwać jedność już z samym Bogiem,
Jak i również, że nie dzieli nas granica pomiędzy stworzeniami!

Otrzymujemy - nieskończone współczucie do wszystkich istot,
Szczególnie dla tych którzy nie potrafią odczuwać tej Jedności!

Zaczynamy rozumieć Istoty niewidzialne i nie interweniujące,
One to rozumieją, lecz nie mogą działać w naszym świecie.
My nie rozumiemy, że posiadamy taką możliwość działania.

Dlatego już w następnym etapie nasz stan wywyższenia,
Pozwoli im działać w nas i poprzez nas, gdy im pozwolimy!

Tak tworzy się rozwój gdy światy przenikają się nawzajem.
Nowy etap, który prawie już nastąpił da nam tą możliwość,
Poczucia bycia obecnymi równocześnie w dwóch światach.
Na początku będą to potrafiły jednostki, ale potem już więcej,
I to coraz więcej ludzi osiągnie ten stan wyższej świadomości.


Radość istnienia


Dar rozróżniania


Jednak większość ludzi nie ma tej więzi i tak więc zmuszona jest się kierować,
W tym, czy to innym stopniu informacją, która przychodzi do nich z zewnątrz!
Od zewnętrznych ludzi obwieszczających się posłannikami czy nauczycielami.

Zadaniem posłannika jest po prostu dostarczać informacje tu na plan fizyczny,
Służyć jako punkt orientacyjny w morzu rozlicznych religijnych nurtów i nauk.
On nie potrzebuje waszego wsparcia i was, w charakterze swoich zwolenników.

Prawdziwy posłannik nigdy nie będzie zmuszał do pójścia czy nie pójścia za nim!
A my sami wg swojej wolnej woli przyjmujemy postanowienie przyjąć informację,
Która przychodzi od danego posłannika jako przewodnictwo życiu, czy nie przyjąć.
Dlatego jego cechy, to bezinteresowność i brak pragnienia zdobycia popularności.

 /Jedynym zadaniem, które powinien wypełniać posłannik to jedynie to,
 by najszerzej rozpowszechnić Naukę wszystkimi dostępnymi środkami./
   
    Dążenie do otaczania siebie zwolennikami i uczniami i wykorzystania swoich zwolenników,
Dla powiększenia swojej władzy, kontrola i powiększanie dobrobytu w fizycznym świecie,
Cechuje siły przeciwne światłu jest znakiem rozpoznawczym, do jakiej kategorii on należy!

Ponieważ te przeciwstawne nam siły nie posiadają swego źródła energii,
To wolą oderwać siebie od jedynego źródła energii w tym wszechświecie,
A w celu podtrzymania swojego istnienia jest im potrzebna nasza energia.
W postaci naszego uznania adorowania naszych darów i naszej dziesięciny.
Będą wykorzystywać cały swój wpływ byśmy sami nie mogli go otrzymać,
Samodzielnie  i o własnych siłach dostępu i do obcowania z siłami Światła.


Wszystko, co oni mogą i potrafią to podłączyć was do swojego agregatora,
 Który sam ukształtowany jest energią naśladowców dających swoją energię,
  A fałszywych posłanników i fałszywych nauczycieli już trudno będzie odróżnić,
Bo zewnętrznie wszyscy wyglądają jednakowo, a nawet i to w stanach ekstazy!

Gdy nasz duchowy awans pod kierunkiem fałszywych nauczycieli jest niemożliwy,
W najlepszym razie będziemy dreptać w miejscu, a w najgorszym tracąc wszystko.
Jeśli już wybraliście prawdziwego nauczyciela to przysłuchujecie się jego słowom.

Gdy poczujecie wewnętrzną zmianę już w przeciągu najbliższych kilku miesięcy.
A w przeciwnym razie owoc może się objawić dopiero za dziesięć lub więcej lat.
Takie spory i te testy i ta walka z ego, mogą być wielce bolesne z tą częścią iluzji..

A sami nie będziemy mogli odnieść zwycięstwa nad tą naszą nierealną częścią,
Jeżeli będziemy sami niezmiennie pobłażać swemu ego i swoim tu pragnieniom.
Po to głównie, że by ropa wyszła na zewnątrz to niekiedy wypada zrobić cięcie,
A jeśli nie pozbędziemy się wrzodu, a który jest obecny w waszym organizmie,
To proces zapalny może zająć nasz organizm i tak doprowadzić do jego zguby.

W naszym teraz dualistycznym świecie nie zawsze to co nieprzyjemne i niemiłe,
Bywa szkodliwe i nie zawsze to, co dostarcza zadowolenia bywa pożyteczne!


Dlatego dar rozróżniania jest tą właściwością, o którą musimy prosić,
 Jak o łaskę, która powinna być nam darowana w pierwszej kolejności.

Posłannik staje się człowiekiem, który stoi na szczycie wichrowej góry,
Wszystkie pioruny, huragany biją, a przede wszystkim w niego samego,
Dlatego tak bardzo mało ludzi, którzy są zdolni utrzymać się na szczycie,
 O takiej Boskiej świadomości jeszcze znajdujących się w naszym świecie.

Dużo ludzi, którzy przeszli testy i zasłużyli na swoje płaszcze posłanników,
Później nie byli zdolni utrzymać swojej świadomości na należytej poziomie.
 Więc zostali pozbawieni płaszczy posłannika wichrem przemian jak i czasu!

Można też powiedzieć, że nasze Wyższe Ja zawsze zna odwieczną Prawdę.
Dlatego już sami powinniśmy dowierzać wyłącznie swojemu Wyższemu Ja!
A nie zewnętrznym wrażeniom, słowom, a nawet działaniom podejmowanych,
Przez innych ludzi, ogłaszającymi się naszymi posłannikami, czy nauczycielami.



“There are two basic motivating forces: fear and love. When we are afraid, we pull back from life. When we are in love, we open to all that life has to offer with passion, excitement, and acceptance. We need to learn to love ourselves first, in all our glory and our imperfections. If we cannot love ourselves, we cannot fully open to our ability to love others or our potential to create. Evolution and all hopes for a better world rest in the fearlessness and open-hearted vision of people who embrace life.” ―John Lennon


Fałszywi nauczyciele i fałszywi posłannicy karmią się naszą energią.
A wszystko to czego mogą nas nauczyć to jak pielęgnować nas pychę,
Człowiek, który już posiada zbyt wielkie ego nie jest zdolny rozpoznać,
 Ani wyższych wibracji, ani nawet naszych prawdziwych posłanników.
Jednak wcześniej czy też później trafią do prawdziwych posłanników!
A ich serca, zahartowane w cierpieniach nie będzie mógł zwieść widok,
 Ani zewnętrzny Guru, ani to, że ich Guru nie uznaje mocnych tego świata.